Jump to content
Dogomania

Rebus

Members
  • Posts

    122
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rebus

  1. Seciu czyli...centymetr kupiony i.....odcinamy:lol: Ależ się cieszę:multi:
  2. [quote name='martasekret']rozmawiałam dzisiaj z Magdą, nową Panią ślepaczka Hugo. U chłopaka wszystko w jak najlepszym porządku, pięknie się otwiera, z każdym dniem robi ogromne postępy, jest strasznym pieszczochem i rozkochał w sobie całą rodzinę, która bardzo o niego dba i wspaniale się nim opiekuje! Jestem im dozgonnie wdzięczna za to, co dla niego robią![/QUOTE] Marta,takie wieści to miód na serce:) "Znaczy się", że są jeszcze ludzie przez duże "L"....Nawet, nie wiesz jak się cieszę....., daje mi to nadzieję i wiarę, w to, że i "moje" CUDNE starsze i młodsze biedy znajdą TAKIE DOMY:))
  3. [quote name='aha17']witam! tak to my adoptowaliśmy Doksi od soboty jest z nami,jest taka spokojna i delikatna .Mielismy mały problem bo strasznie kaszlała w nocy chyba będziemy musieli odwiedzić dziś wet.mam nadzieje ze to nic poważnego.[/QUOTE] Kaszel kenelowy Doksi zgłoszony był wet. w schronisku. Doksi została wysterylizowana i przy okazji dostawała podobno antybiotyk. Proszę sprawdzić w książeczce, powinno być to wpisane. Z drugiej strony wet ze schroniska powinien Państwu wszystko powiedzieć. Czy mają Państwo zaprzyjaznionego weta? Dobrze byłoby zrobić małej badania ( ja jestem bardzo przeczulona w tej materii)..... Jeżeli potrzebują Państwo kontaktu proszę o info. Mam pytanie, jak mała radzi sobie w domu z zachowaniem czystości? Widziałam, że z synkiem nawiązała dobry kontakt:) I jeszcze jedno, maluszka bardzo lubi drobne ciasteczka dla piesków i drobiowe froliki:) Byłabym BARDZO wdzięczna gdybyśmy co jakiś czas mogły otrzymać wiadomości i może jakieś zdjęcia Doksi:) Czy pozostawili Państwo jej imię czy nadali jej swoje? Pozdrawiam całą Rodzinę:)
  4. [quote name='Grupa Plus']Marta, ty co dzień jesteś w schronisku? Arielka ze swoim chcą do was jechać w poniedziałek, albo wtorek i chciała aby ktoś ich po schronie oprowadził i pokazał psiaki. Dało by radę?[/QUOTE]Witam,z tego co wiem Marta w tygodniu pracuje, mogę oprowadzić Arielkę np we wtorek od godz. 11.30 - 12tej do ......:) Byłoby super gdyby nie padalo, ale w sumie to nie ma znaczenia:) Gdybyście wolały w innych godzinach proszę o info.
  5. [quote name='Secia']a aaaa wtedy było całkiem przyjemnie, europejsko z naszej strefy :-) ale sie zmieniło i wieje wiatr z outbacku suchy suchszy bęc :-)[/QUOTE] a ja Seciu,lubię taki suchy,suchszy bardziej od tego obrzydliwie wilgotnego....FUJ!!
  6. [quote name='Grupa Plus']Kubraki są gotowe, ale nie mamy czasu dojechac... A jak z wyżłowatym? Sprawdziłyście? Jest wyżełkowaty w schronie?[/QUOTE] Ja niestety też nie kojarzę, ale sprawdzę ponownie jutro lub pojutrze.......
  7. [quote name='aha17']witam ! Byliśmy dzisiaj w schronisku i bardzo nas zauroczyła suczka boks 14 chyba ma na imię Doksi bardzo spokojna i łagodna .Mam dom z ogródkiem i dziecko 7 letnie . Chcemy ja adoptować ale za mało wiemy o niej , może tu się dowiemy więcej.[/QUOTE] Doksi została zarezerwowana w niedzielę 30ego. To super delikatna, bardzo przyjazna, wesoła i bystra sunia. Pięknie chodzi na smyczy, uwielbia smakołyki, które delikatnie bierze z ręki:) Jest przygotowywana do adopcji - musi zostać wysterylizowana. Adoptować ma ją w sobotę rodzina z kilkuletnim chłopcem. Niedawno stracili bardzo podobną sunię. Mała będzie miała duże podwórko, ale wieczory i noce będzie spędzała w domu. Dla mnie jest taka kruchutka.... bardzo chciałabym żeby jednak przede wszystkim mieszkała w domu i miała swobodę w wyjściu na podwórze.....:)
  8. [quote name='Lumix']Secia dziewczyno jaka Ty nieusłuchana jesteś na diabła tam Cię poniosło. Byłabyś na miejscu, rękę na pulsie trzymała, byłoby raźniej a tak kiszka, sama jestem jak ten przysłowiowy palec, Andegawenka też daleko ale chociaż jest po trasie a Ty to pojechałaś po całości a szkoda gadać.:shake: Odebrałam dziś canosan 1,3kg do podziału z koleżanką 224zł całość czyli dla Czarka 650g za 112zł pierwsze zdjęcie jeszcze w okolicznościach przyrody gabinetu weterynaryjnego drugie już w autku. Jakaś waga kuchenna by się przydała do ,,rozważenia towaru'' . Faktura będzie wystawiona na koleżankę i to dopiero za czas jakiś musicie mi uwierzyć na słowo. Byłam tez dzisiaj u innego weta tego, który będzie robił Czarkowi test na przeciwciała przeciwko acetylocholinie. Trzeba zamówić lek. Zadzwoni jak będzie gotowy. [IMG]http://i45.tinypic.com/nmgbpt.jpg[/IMG][IMG]http://i47.tinypic.com/ngb2f.jpg[/IMG][/QUOTE] Lumix, nie udało się pomóc w odbiorze Canosanu, ale wagą służę:)) Daj tylko znać kiedy ma do Ciebie dotrzeć:)
  9. a tak przy okazji.....Fado był dzisiaj na spacerze po raz pierwszy z koleżanką z boksu:) musi ślicznota zacząć wychodzić z budy, oprócz tego zgubić parę kg, ale poza schronem super się otwiera, biega, uśmiecha i.....potrafi być zazdrosny ;)
  10. [quote name='martasekret']Też się cieszę Rebus, przez ostatnie 5 dni chodziłam bardzo zestresowana.....a to taka kochana, słodka mordka! dziś na nowo mnie zaczarował ;) Patrycja była wczoraj w schronisku i mówiła o Tosi, stąd wiem, że wróciła......pewnie nie dogadała się z owczarzycą:( Który to Charlie?[/QUOTE] Niestety owczarzyca chyba wiedzie prym w rodzinie...:( Charlie, niestety nie mogę znaleźć go w zdjęciach schronu ani w wyszukiwarce boksów. Jest w boksie razem z Hektorem, Jogim, Lusią (biała przeskakująca - ta od Etty ), ciemny, podpalany słodziak dla ludzi z sercem i ogromną dawką cierpliwości...Trafił do schronu jako szczeniak i niestety musia łprzejść swoje...:(
  11. Marta, takie wieści i zdjęcia, to miód na serce:)) Boże jak się cieszę, że trafił do domu cierpliwych, mądrych i kochających LUDZI:) Ślicznota Diga (Tosia), znowu biega w swoim sweterku po biurze..... A dzisiaj przyjechał chłopak zainteresowany "moim" młodziakiem z 4ki, wziął go na spacer, ale Charlie to delikatne i bojaźliwe psisko......zobaczymy może ......
  12. [quote name='Grupa Plus']Jedziemy do was w sobotę rano z kubrakami- będzie ich pięć, mam nadzieje że się przydadzą. Dalej. Pewna rodzina szuka wyżlowatego pieska/suczki najlepiej do 4 lat. Czy u was w schronisku nie ma takiego psiaka? Odezwali się do nas w sprawie księcia, ale ten jest jeszcze nieadopcyjny.[/QUOTE] Kubraki się przydadzą i to baaaardzo...!!:) Mamy sporo bied, które bezwzględnie wymagają "ubranka":) co do wyżłowatego...Będę jutro w schronie, sprawdzę, ale wydaje mi się,że KTOŚ by się znalazł...
  13. Również życzę spokoju, wytchnienia, dużo uśmiechu i magicznych Świąt.
  14. [quote name='martasekret']ja właśnie z myślą o jego stawach piszę o tej budzie.....w schronisku cały czas leżał na betonie, deszcz nie deszcz, upał nie upał, nigdy nie chował się w budzie, co na pewno negatywnie wpłynęło na jego stan zdrowia. Jak trafił do schroniska był w lepszej kondycji. No ale to było prawie rok temu....teraz na szczęście został przeniesiony do ocieplanego boksu. Pan wie, ile Bary ma lat. Jeśli przyjedzie do schroniska, to pójdziemy na wspólny spacer i wówczas zobaczy, że Bary nie jest już taki sprawny, ja oczywiście dodatkowo poruszę ten temat. Mam nadzieję, że Pan podejmie świadomą decyzję, a Bary w nowym domu być może odżyje. Na razie czekam na kontakt ze strony Pana, bo po tym, jak zapytałam gdzie mieszka i czy można go ewentualnie odwiedzić, to już się nie odezwał..... Hugo jest dobrym i kochanym psem (co zresztą przyznaje sama Magda), ale wydaje mi się, że do tej pory nikt nie stawiał mu granic, tak się przynajmniej zachowuje. I myślę, że mu to podgryzanie minie. A co do załatwiania się....nie wiem, co Magdzie poradzić. Możliwe, że nie mieszkał nigdy w domu, nie wiadomo nic o jego przeszłości. Ale coś trzeba na to poradzić, bo kobieta nie może co pół godziny sprzątać psich odchodów (dobrze, że nie ma dywanów). Może faktycznie należy podejść do niego jak do szczeniaka, który nie opanował jeszcze sztuki załatwiania się...? jeśli tak, to piątkowa wizyta specjalisty powinna pomóc. Ona faktycznie zachowuje się tak, jakby nie wiedział, że należy załatwiać się na dworze - tam robi siku sporadycznie, w domu natomiast notorycznie. Jest jeszcze ogród, który przecież zdecydowanie ułatwia sprawę, ale mimo to, Hugo leje w domu. Magda mówi, że to chyba jeszcze większy problem, niż to podgryzanie, bo tutaj widać jakiś progres w dobrym kierunku. Myślę, że najpierw ja zaloguję się na forum SOS Husky i napiszę do Kuny.[/QUOTE Marta, sama wiesz, że większość psiaków potrzebuje "na coś " czasu. Każdy musi poznać, zaakceptować i zaufać swojej nowej rodzinie. Jednym przychodzi to szybciej, inne potzebują dużo czasu i sporo pracy. Ale jeżeli się chce, a przecież widać, że tak jest, to BĘDZIE DOBRZE:) Bardzo ciekawi mnie piątkowa wizyta u Hugo i porady speca - KUNY.
  15. Zaglądamy Świątecznie z Tess i Szogunem:)
  16. [quote name='martasekret']a wiesz, że dziś myślałam o tym piesku....? że trzeba go wyciągać, nawet na siłę. Są przecież amatorzy takiej urody. a dołożyli może do 23 nowego pieska...? prosiłam o znalezienie nowego miejsca jednemu psu[/QUOTE] W 23 są 3 biedy: sunia - "dowód" w sprawie + malutki,przylepny chłopczyk - ma właściela...( właśnie on ma kubraczek) jest w trakcie procedury powiadamiania(...kolejnego?? ) + "wypłoszony piękniś":) Kojec wydaje się bardzo spokojny - chyba najbardziej zadziorna jest mała:)), ale raczej w kierunku zabawy......
  17. [quote name='Lumix']Słów kilka o naszym Czarku od opiekunów miłe to i chyba pozwala mieć promyczek nadziei. ,, Czarka " szlak kup" przesunął się o 50m dalej , takze na spacerze robi dłuższe dystanse. Poza tym daje radę wejść pod małą górkę i schody też nie sprawiają mu problemu ( tzn. jeden schodek , bo więcej nie mam ) . Masaże robię mu zawsze w trakcie karmienia, także Czarek wyluzowany wcina miseczkę , a ja rozciągam mu mięśnie i stawy. Także poprawa jest , pytanie tylko czy ( tak oczywiście tylko gdybam , bo się na tym nie znam )to brak jesiennej wilgoci w powietrzu mu w tym pomógł , czy też Canosan." Jak dobrze słyszeć, że nasz Czarodziej czuje się lepiej:) toć 50m to szmat drogi....Cały czas myślę co zrobić żeby pięknota znalazła w końcu swoją przystań....
  18. [quote name='martasekret']Rebus potrzebowałaby kubrak na psa o wymiarach posokowca, ja dla psiaka w typie amstaffa dzięki dziewczyny![/QUOTE] Hektor rzeczywiście ma wymiary posokowca .....w zaden z zakupionych kubraków nie wszedł:( ale za to zmieściły się dwie inne biedy, trzeci kubrak to może na któregoś ze sforki Lumixa albo kocicę Mart;), mój Szogun nie miałby szans...Jednym słowem kubrak nr 3 do wymiany... Dzisiaj pomimo wilgoci, której z całego serca nie znoszę:mad:jestem SZCZĘSLIWA:multi:, udało mi się wyciągnąć po 3 miesiącach (tyle czasu zajmuje się kojcem) biedaka, który nie wychodził z budki....oj....dłuugo. Śliczny jest, jak owczarek nizinny, nawet udalo mi się w cieple obciąć trochę dredów i więcej niż zwykle wyczesać....W piątek w Promyku ma być psi fryzjer....Mam nadzieję, że uda mu się powycinać dredy wokół pyszczka, ja sama nie dałam rady - bałam się żeby nie trafić na wibryski/wąsiki...... Patrząc na Lunę aż serce rośnie .....:)
  19. [quote name='Secia']ano ząbek opanowany. Lekarstwo/antybiotyk zapakowany i moze czekac na przyjazd do Polski. Czyli nie zostane bez grosza w AU a dzisiaj...... help help godzina 18.30 a na termometrze 37C Pan Buczek chyba oszalal tam w górze litośći[/QUOTE] TY help, ja....please nawet kilkanaście stopni.....Jak ja nie znoszę zimna i tej wilgoci...wrrrrrrrrrrrrrr:mad: i te biedy w schronie. Hektorek nie zmieścił się w żaden z zakupionych przeze mnie kubraczków :( ale za to zmieściły się inne dwa maluchy, trzeci kubrak do wymiany....szok, chyba mnie Bozia opuściła jak miałam nadzieję, że któryś z moich w to wejdzie.....może Lumixowe pociechy dałyby radę, choć wątpię...:eviltong: Hektor jednak bardziej posokowcowy jest....:) - tak go określiła Marta:)
  20. Dzień dobry ;) Secia ......odezwij się Kobito...
  21. Marta, może kubraczek dla HEKTORA, on też taki chudzieńki jak Dejzi-GRACJA..... Dzisiaj niestety nie dam rady wymierzyć, za 5 min wyjeżdżam, ale w poniedziałek lub wtorek na 100% to zrobię, chyba, że Tobe uda się ustalić "na oko":)) Do lika 1771: są i starsze suczki i chłopaki też:)
  22. [quote name='martasekret']fakt, jest bardzo urocza sunią....teraz niestety nie jest już taka śnieżnobiała, tylko bardziej kremowa, ale wykąpana na pewno odzyska swój dawny '"blask" ;) ja to się cieszę, że udało się wyadoptować tę starszą owczarkę Ulę.[/QUOTE] Nowa Rodzina Uli wydaje się super. Spokojna, rozważna, dzieci nie "jazgotliwe"...... KODI - smutny słodziak, super na spacerach, ale chyba potrafi pokazać różki:)), a ja się cieszę, że maleństwo- MIKRUS znalazł dom....kiepsko sobie radził w schroniskowej rzeczywistości....
  23. [quote name='Lumix']Czarek w środę jedzie do weta łapki bardzo słabe, coraz słabsze, strach pomyśleć jak.......... trzymajcie proszę kciuki.[/QUOTE] Trzymam nie tylko kciuki...., ech Chłopaczku walcz o łapejdki.....!!
×
×
  • Create New...