Jump to content
Dogomania

lula2010

Members
  • Posts

    4452
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lula2010

  1. [quote name='agaga21']hehe, dzięki za słowa uznania. muszę to karolowi przeczytać, niech wie, jaką ma zorganizowaną żonę:eviltong::diabloti: ale fakt, bez organizacji byłoby mi ciężko i strasznie nie lubię jak coś mi psuje mój plan.[/QUOTE] pewnie ,ze przeczytaj mezowi,niech bedzie dumny ,ze ma taka zone...ale z tego co wiem , zodiakalne BARANY z tego slyna :lol:
  2. ...hm...u mnie koniec swiata juz dzis:diabloti:....maz sie rozchorowal....:placz:mowi ,ze to "cos" przywlokl od synowej i wnusia:evil_lol:.....i w domu umieralnia:diabloti: ,no bo przeciez ON jest CHORY!!!!!!:mad:
  3. dobry wieczor Oskarki...:loveu:
  4. [quote name='agaga21']ja tylko towarzyszyłam koleżance. to ona ma milion spraw na głowie ;)[/QUOTE] wiem....ale masz tez 2 dzieci,3 psy ,2 koty...dom na glowie ,bo maz w pracy....gotujesz specjalne jedzenie dla siebie z powodu diety...udzielasz sie tu i tam....jestes mloda dziewczyna,znam takie ,ktore jeszcze chodza na dyskoteki i maja "zielono "w glowie...a sa w Twoim wieku...:loveu:uwazam tez ,ze Jestes nadzwyczaj zorganizowana
  5. podziwiam ,ze tak wszystko "ogarniasz" :loveu:
  6. dzieki za te pare slow-cala klinika stanela wtedy na nogi ,zeby ratowac nasza mala Lule...ja w tym wszystkim nie pytalam do czego zostal przyszyty zoladek....kiedy stawilismy sie z druga bulwa po odbior Luli,ta byla jeszcze "otwarta",weci biegali ,nie domkneli drzwi,byli zdenerwowani.....potem nie mozna jej bylo wybudzic....to bylo w maju ,a mnie sie zdaje ,ze wczoraj....nasza stara (12-letnia)astunia,nigdy dzieki bogu nie dostarczyla nam tylu negtywnych zdarzen....chcesz i masz czas do zajrzyj do nas na watek....moje bulwy i nie tylko bulwy...
  7. dzis paskudnej pogody ciag dalszy ,tzn pada i zamarza :angryy:,sunie nadal pojedynczo na dworki wychodza:shake:,pojechalismy do wnusia,ale bieda mala spal ,bo bola go te chore uszka ...:shake:,synowa pokasluje ,ale juz jutro musi isc do pracy....syn sie wyizolowal od chorej rodzinki ,bo na srode musi byc zdrowy-inaczej nie zrobia planowanej operacji....cora przestawia sie na czas "polski" po powrocie z zieciem z Tajlandii,przezywaja szok termiczny (tam w nocy bylo +30) i wszyscy mamy zakaz odwiedzin ich ,zeby im czegos "nie sprzedac"(chorobska) na swieta i sylwestra:cool3:.....a przeciez KONIEC SWIATA blisko....:evil_lol: i bedzie wszystko jedno.....:diabloti:
  8. jedna z moich bulw fr ,wlasnie LULA,w czasie sterylki miala zapasc ,doslownie "stanelo "jej serduszko....w czasie reanimacji doszedl skret jelit i zoladka...ledwo ja uratowali...jezdzilismy na kroplowki itp itd;nikt sobie nie wyobraza co przeszlismy...podobno kolejny skret LULI nie grozi ,bo wet przyszyl zoladek (cokolwiek to znaczy)....
  9. dobrze ,ze u Marcinka wszystko ok :multi:,zal Mustafy... [*]
  10. trzymamy kciuki za bulwiasta dziewusie :loveu:
  11. od nas Ksieciunio ma 8 lapek bulwinek i 4 lapki astuni :lol:,u nas deszcz pada ,marznie wszystko :shake:,nawet do chorego wnusia nie pojechalismy,taka gololedz:-(.....sunie wychodza na dworki pojedynczo ,zeby nog,rak i lap nie polamac....
  12. witamy sie...u nas pada,jest gololedz(do wnuka poza Bydgoszcz nie pojechalismy,a chory biedula ):shake: sunie wychodza pojedynczo zeby rak ,nog i lap nie polamac...:shake:
  13. ...koty sliczne :loveu:,w Bydgoszczy pada deszcz,jest slizgawica...sunie wychodza pojedynczo (a raczej sa wynoszone)zeby nie polamac rak ,nog i lap...:shake:,no bo o tej porze roku i jeszcze w sobote (wolna sobote) taka pogoda to nowosc !!!:angryy:
  14. kociaki bardzo urosly....sa piekne...:loveu:
  15. w bydzi zima szaleje :mad:,sunie nie chca na dworki...LULA spi w lozku(naszym lozku !!!):evil_lol:,zakopana po uszy w posciel...:diabloti:
  16. sunie dostaly dzis zaleglego Mikolaja (zabawki z bazarku z dogo) i Lula nie dosc ze zabrala wszystkie dla siebie:diabloti: ,to w ciagu 3 godzin "rozprawila sie" z kauczukowa pilka....:evil_lol:
  17. ...synowa chora ,na zwolnieniu lek:shake:,wnusio od poniedzialku u drugiej babci (wpadlismy z wizyta ),maly od wczoraj goraczkuje,syn byl z nim u lekarza-zapalenie ucha :shake: (drugi raz od pazdziernika):placz:,znow antybiotyk..:shake:...jakos nie widze swiat w tym roku...bo syn 19 grudnia melduje sie w szpitalu na 2 operacje kolana....mowil dzis ,ze jesli synowa i wnuk nie wyzdrowieja do tego czasu ,to nie idzie....zeby chociaz mieszkali w Bydgoszczy-wszystkim byloby latwiej...
  18. nie ma linka do wydarzenia,jest informacja ,ze w razie pytan dotyczacych briarda kontaktowac sie z :agnieszka.pawlicka@poczta.fm
  19. w Wojtyszkach jest chyba 4-letni briard(info z fejsa) :lol:
×
×
  • Create New...