Jump to content
Dogomania

lula2010

Members
  • Posts

    4452
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lula2010

  1. zagladam ponownie ......a tu....burbul ....:eviltong:,stadko przesliczne :lol:
  2. od 20-go maja nie bylo atakow,BEKA po kroplowkach czula sie lepiej,wet dolozyl karsivan.....wczoraj (mimo lekow), mala miala znow atak.....lekki i krotki ale byl....:shake:.....jak wrocilam od wnusia pojechalismy do weta,bo Beka utykala na lewa przednia lapke....zrobilismy RTG kregoslupa,zmiany ,ktore byly na zdjeciu z listopada nie poglebily sie i wg weta nie maja wplywu na jej chodzenie.....raz mala znosimy raz schodzi sama.....raz chodzi bez celu raz jest ok .....porazona strona tez jakby lepiej funkcjonuje.....mala gorzej widzi ,slyszy i ma problemy z wechem ,ale robimy wszystko co tylko sie da aby nie odczuwala dyskomfortu z tego powodu....
  3. powtorze sie MALA jest przesliczna !!!!oby nie chorowala !!!!!:kciuki:
  4. [quote name='majoka']Krysiu, może jeszcze bedzie dobrze. Zawsze jednak musisz pamiętać, że dałaś Bekuni najlepszy czas, miłość, dom. Wiesz szkoda mi nardzo suni, ale myślę też o Tobie. Wiem jak to jest nie przesypiać nocy, przede wszystkim jednak ten ból psychiczny, ciągły lęk że kolejny atak będzie ostatnim. Nawet gdyby musiało się wydarzyć te najgorsze, pomyśl ile spędziłyście razem tych chwil szczęśliwych.Popatrz nie w ten sposób, że nie możesz juz nic zrobić, lecz ile już zrobiłaś. Trzymam za Was kciuki.Oczywiście mizianko dla trzech panienek.[/QUOTE] dzieki za slowa otuchy :loveu:....dzwonil wet ,ze wyniki tarczycy tez sa ok....poniewaz mala dzis samodzielnie jadla i pila-nie jedziemy na kroplowke,moge jej wyjac z lapki weflon :multi:bylysmy na dworze/Bekunia troche probowala chodzic sama :multi:jezeli do soboty nie bedzie kolejnego ataku-moge schodzic z wczesniej ustalonej dawki leku :multi: u nas straszne upaly,sunie wychodza pojedynczo ,na krotko....Lula w domu nie odchodzi od Bekuni,lize pyszczek,lapki....:loveu:,astunia przesypia cale dnie ,wita lizaniem Beke jak ta wraca od weta :eviltong:
  5. [quote name='olly']brak już sił, nadzieja wygasa :( byliśmy dziś u weta, w mordce Wigora coś się pojawiło, dla mnie wyglądało jak krwiak, zauważyłam to kilka dni temu i do dziś sporo urosło. Prawdopodobnie to nowotwór- mięsak :( Na razie nie operujemy, mam obserwować, czy rośnie. Wigi już prawie nie widzi, więc myślałam, że może w coś wszedł. Poza tym od kilku dni jest całkowicie głuchy. Wcześniej słyszał nasz nadjeżdżający samochód, nawet jak były zamknięte okna w wmieszkaniu, teraz jak Jacek wchodzi do domu, on nadal leży, Luna szczeka, Zuzia krzyczy, dopiero jak się podejdzie do Wigora i pokaże mu, że ktoś wszedł zaczyna się cieszyć. Guz na udzie zmniejszył się, nie ruszamy go- chociaż tu coś pozytywnego. Do dupy to wszystko :([/QUOTE] ech......biedne te nasze psiaki....:-(
  6. [quote name='agaga21']W środe w nocy wyruszam po moją VENUS :loveu: :loveu: Nie wiem czy link sie otworzy bo pisze z tableta. To moja Venus [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/t1.0-9/10262234_10152082904182314_4809713076317346216_n.jpg[/IMG][/QUOTE] CUDO!!!!!!wiedzialam,ze spelnisz swoje marzenie :loveu:
  7. wczoraj Beka juz nie wstala o wlasnych silach....pelzala przewracajac sie na prawa strone....nie pila ani nie jadla samodzielnie.....pyszczek sie nie domykal,oczko opadalo .....tkliwa przy dotyku .....glowka drzala....miala drgawki .....:-( ja musialam jechac pilnie do stomatologa,nie bylo mnie ok 40 min.....,balam sie co zastane po powrocie do domu....Beka lezala na balkonie ,byla jakby nieprzytomna na nic nie reagowala,przy niej siedziala Lula.....zadzwonilam do kliniki i jechalam juz z najgorszymi myslami.... na kolejne zawolanie Beka wstala na lapy (byl przygotowany na droge jej kojec,kocyk i ulubiona zabawka),zalozylismy szelki/probowala zejsc po schodach ,ale ja znieslismy.....na trawce jeszcze sie rozjechala ,ale powolutku szla.....zrobila siusiu i koo(leciala na boki ale ja podtrzymywalam)....Bekunia zostala przebadana ,dostalismy tez kolejne wyniki i.....usg/nic,wszystko ok ,watroba ,trzustka ,nerki -ok,rtg kregoslupa-ok,cukier (3 badanie )w normie...mala nie ma hipoglikemi ani insulinomy.....:multi:,ale jest porazona prawa strona (ostatni ,3 nocny atak).....gorzej widzi ,slyszy....oczko opada ,z pyszka cieknie,podgiete lapki nie wracaja do swojego polozenia:shake:....zostal nam tylko tomograf glowy ,zeby zobaczyc co w niej jest .....wczoraj jeszcze byla badana krew pod katem tarczycy (dzis wyniki )a jak sprawdze ,ktore labolatorium i nas bada amoniak z krwi to jeszcze to zrobimy....wczoraj Bekunia dostala kroplowke wzmacniajaca i wit z grupy B oraz jakis lek (nie pamietam z nerwow ),ktory ma zapobiec ewentualnemu wylewowi w glowie....po kroplowce Beka samodzielnie szla ,obeszla lecznice :multi:,dzis rano zjadla ,napila sie (przy mojej pomocy),bo leci jedzenie z pysia i ona na prawo....wiem ,ze Beka nigdy juz nie pojdzie na dlugi spacer ,nie pobiega z Lula..... :shake:ale na razie jest z nami ...wiem tez ,ze nadchodzi nieuchronne i ,ze kolejny atak moze zrobic jeszcze wieksze spustoszenie u malej.....ale dopoki jest nadzieja i dopoki mala nie cierpi -walczymy.....teraz spi w cieniu na balkonie,bo ma zwiekszna dawke lekow by nie bylo kolejnego ataku,ktory moze zrobic jeszcze wieksze spustoszenie w jej organizmie......
  8. [quote name='majoka']Matko jedyna, ale się porobiło. U nas tomograf tez tylko we Wrocławiu (160-170 km ode mnie). Ale swoja drogą, to przesada z tymi cenami. A w ogóle Bekunia po tym wszystkim chodzi???[/QUOTE] po kazdym ataku chce wyjsc na dwor,jest bardzo pobudzona,wiec dopoki sie nie ubiore/wynosze ja na balkon ....potem znosze po schodach na dwor i sadzam na trawke.....teraz spi kolo mnie.....czasem otwiera oczy i jakby sprawdza czy jestem .....teraz przy jej chorobie mam duzo biegania,bo kazda sunia wychodzi sama.....
  9. Beka znow we snie miala atak/pierwszy o 3-ej(do podanych wczesniej lekow dodalam czopek),o 4-ej zaczela jej z pyszczka leciec piana/przysnela troche a o 5 byl nastepny atak...:-( trzymalam ja na rekach,zrobila sie wiotka ,nie ruszala sie....oddychala szybko i sapala ,otwierala oczy.....myslalam,ze ja sparalizowalo....po 1/2 godzinie doszla do siebie ,ale przechylala sie na jedna strone ,rozjezdzala,nie mogla sie napic wody (teraz jeszcze jej cieknie z jednej strony pysia),ani najesc....wet sprawdzil kolejne wyniki i tez sa w normie.....zalecil zwiekszenie dawki lekow,chce zrobic jeszcze poziom amoniaku i tarczyce...podejrzewa ,ze o 5 rano to mogl byc udar albo wylew i ,ze przyczyna wszystkiego tkwi w glowie....u nas nie robia tomografu ani rezonansu ,a poza tym na dzien dzisiejszy krucho z kasa...zobaczymy co pokaza kolejne badania..... jutro powinnam isc do stomatologa ,ale boje sie zostawic Beke sama w domu.....
  10. witamy sie :-)
  11. [quote name='olly']Boziu :( ale się dzieje :([/QUOTE] niestety....:-(....ok 3-ej nad ranem Bekunia miala znow atak.....spala w lozku i obudzily mnie jej drgawki ....ostatnio sypiam 2 godziny na dobe......odsypiam gdy Beka sie wycisza i spi ....dzis nadrabialam zaleglosci w domu.....pomijam juz fakt ,ze zlapalo mnie grypsko i sama ledwo zyje....i jakos ulotnil sie moj optymizm....
  12. dzis bez ataku ,Beka ma dolozony drugi lek do luminalu/lamitrin,w przyszlym tygodniu robimy dalsze badania...
  13. niestety ,ok 23-ej Beka znow miala atak....:shake:,kapiel Luli dokonczyl panciu....
  14. [quote name='gryf80']MOcz beki badalas?[/QUOTE] mocz jest badany co jakis czas ,bo Beka po zabraniu z pseudo sikala krwia/zapalenie pecherza ,miala robione usg ,wszystko jest w porzadku niestety ok 23-ej znow dostala atak...w czasie snu...
  15. [quote name='majoka']tak jak pisałam, u mnie od dzisiaj ataki powróciły, może to też związek jakoś z pogodą[/QUOTE] czytalam...:shake: u nas ataku nie bylo ,ale wszystko Beka zasikala...piore /susze....susze /piore.... :shake:teraz ide kapac w specjalnym szamponie Lule/druga bulwe ,chora na AZS.....babunia astunia na jutro ,bo juz mam na dzis dosc....
  16. [quote name='jaanka']Wiem coś o tym. U nas też działo się od 1 maja :( I też nasi weci byli na wyjeździe.[/QUOTE] powoli rece mi opadaja....
  17. [quote name='gryf80']lula poproś o sód,potas,wapń,chlorki...przy okazji oznaczeń biochemicznych.oczywiście jeśłi lek wet nie zaproponuje pierwszy....[/QUOTE] dzieki za podpowiedz ,dzis ataku nie bylo/dla odmiany Beka zasikala doslownie wszystko....piore /susze...susze /piore....a tu druga bulwe trzeba kapac w spcjalnym szamponie na AZS.....babcia astka zostaje "do zrobienia "na jutro ....
  18. wczoraj dzwonila wetka ,ze wyniki Beki sa w normie,umowilismy sie na usg jamy brzusznej i krew na przyszly tydzien, byly dwa dni bez ataku ,a dzis od popoludnia Beka byla podniecona a wieczorem mimo lekow na spacerze miala atak.....
  19. BEKA cala noc przespala z nami w lozku :loveu:,niestety od popoludnia zaczela sie robic coraz bardziej podniecona a wieczorem na spacerze (mimo lekow )miala atak....:shake:,na dodatek nasza wetka na 10-dniowym szkoleniu ,wyniki suni w komputerze i weekend....(zawsze wtedy u nas cos sie dzieje )...
  20. [quote name='monia&nero']BARDZO BARDZO BARDZO cieszę się razem z Wami! Wspaniałe wieści!:Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!:[/QUOTE] Dziekuje Moniu ,miziaki dla obu cudnych BULW :lol:
  21. [quote name='majoka']:multi::multi::multi:tak się cieszę!!!!Jednak prawda, że wiara czyni cuda!!!! [IMG]http://vroobelek.iq.pl/wp-content/uploads/2012/11/cukier-krzepi-3-500x332.jpg[/IMG][/QUOTE] tez sie ciesze ,ze wyniki w normie :multi: ,musze wierzyc ,ze bedzie dobrze zeby nie zwariowac.....nadsluchuje w nocy BEKI oddechu,zrywam sie na kazdy szelest.....mozna by pomyslec ,ze to jakas paranoja ,bo to pies ,ale dla mnie to az PIES ,czlonek mojej rodziny...po prostu :moje biale bulwie CUDENKO :eviltong::loveu:
  22. BEKA wszystkie wyniki ma w normie :multi:,dalej dziala lek na wyciszenie ,steryd na podniesienie cukru ,wiec mala biega ,skacze,chce wychodzic na spacery,nie powtorzyl sie tez atak padaczki :multi:w przyszlym tygodniu ponownie badamy cukier ,robimy usg jamy brzusznej
  23. BEKA dzis bez ataku ,zywsza ,spokojniejsza ,sama i chetnie zeszla po schodach na spacer :multi:,dalsze wyniki najwczesniej jutro,bo nie wszystko co zlecila wetka robia w jednym laboratorium i probki pojechaly do innego....dalej odpukuje w nie malowane i staram sie myslec pozytywnie....
  24. steryd dostala,bo wyszedl niski cukier,dzis ataku nie bylo ,sunia przespala cala noc ,jest spokojna
×
×
  • Create New...