schroniskowiec
Members-
Posts
328 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by schroniskowiec
-
Nasza sunia była diagnozowana przez dr Degórską (chirurg-ortopeda), która współpracuje z dr Sterną na Powstańców. Od razu mówię, że żadne pierwsze lepsze zdjęcia się nie przydadzą.Nam odrzuciła wszystkie.Na rtg trzeba jechać wtedy, gdy są chirurdzy ortopedzi-podają narkozę i rozkładają psa w różnych konfiguracjach(rozciągają nogi do tyłu i każą trzymać lub przywiązują itd). Wydaje mi się, że w tym przypadku trzeba będzie wystąpić do dyrekcji schroniska o pozwolenie na przewiezienie psa na badania.Do dr Sterny są kolejki, ale można spróbować napisać maila do lecznicy z prośbą o pomoc (tak, jak pisałam do dr Sapierzyńskiego i dr Jagielskiego). Jeśli dr Sterna wyznaczy termin wizyty (przyjmuje wieczorem), to trzeba by było porozmawiać ze schroniskiem. Jest oczywiście druga opcja-najpierw wyciągać do hoteliku (znów koniecznie blisko w-wy), potem diagnozować i operować.Tylko, że wówczas nie mamy pojęcia, ile wszystko razem wyniesie.Trochę ryzykowne rozwiązanie. Trzecia możliwość, to spróbować napisać do lecznicy z prośbą o oszacowanie kosztów operacji podając diagnozę wet. ze schroniska.Może podadzą chociaż przybliżoną kwotę. Operacja raczej nie będzie tania.Idealnie byłoby, gdyby schr. wyraziło zgodę na zdiagnozowanie psa, a później na operację finansowaną ze zbiórki. Można również ogłaszać psa z zapewnieniem, że jeśli zgłosi się odpowiedni dla niego dom, to finansujemy operację (tak, jak poprzednio-wypadałoby znać koszt).
-
Rozliczenie: deklaracje stałe: 20 - morisowa 30 - schroniskowiec 30 - Szarotka 50 - xidna 30 - gudzik 10 - megii1 50 - Basia 20 - winter7 30 - Akrim _______ 270 zł WPŁATY DLA ABIEGO STYCZEŃ-MARZEC 2012: 300-xidna 50-basia 30-gudzik 40-Szarotka 30-Szarotka 20-morisowa 200-Izabela(spoza forum) 217-Chita (bazarek kalendarzowy) 20-Winter7 567,76-pieniążki od Owieczki dla Abiego 20-mgog 30-schroniskowiec 50-Zbyszek M. z Warszawy (fb) 10-Iza P. z Olsztyna (fb) 100-Beata I. z Warszawy (fb) 50-xidna 50-Barbara W. z Rudnika (fb) 20-winter7 30-Ewa W. z Kwidzynia (fb) 50-basia 300-Izabela(spoza forum) 30-gudzik 35- Małgorzata z Wieliczki 30-Szarotka 10-Justyna M. z W-wy 60-Akrim 50-xidna 300-Izabela 40-morisowa 20-winter7 100-Monika S. 20-winter7 30-schroniskowiec 26-P.Jakubowska 30-Szarotka 200-Izabela 50-Basia 200-Izabela ________ 3465,76 Wydatki: 270- koszty (utrzymanie, za styczeń) 450-koszty (utrzymanie, za luty) 100-paliwo 248,00-rtg 230,00-operacja+kołnierz 31,81-amoksiklav i meloksam 450-koszty (utrzymanie,marzec) 66-obroża p. kleszczom kiltix 300-w tym utrzymanie marzec (190, częściowo)+arthrilon(65)+fatromega(25)+fiprex(20) 300-szczepienie p.wściekliźnie, caniviton, arthroflex, arthrophyl(wyprawka) _____ 2445,81 Stan konta na 12.04.2012: 1019,95 zł -200,00 zł przekazane niepełnosprawnej suczce Hani dnia 05.06.2012 -400,00 zł przekazane morisowej dla kaukaza Mojo dnia 05.06.2012 --------------------------------------------------------------- Stan konta na 05.06.2012: 419,95 zł
-
Obecnie Abi przebywa...W SWOIM DOMU!!!MA SWÓJ OGRÓD, SPACERY I PRZEDE WSZYSTKIM WSPANIAŁYCH OPIEKUNÓW! Serdeczne podziękowania dla wszystkich, którzy przyczynili się do tego, że Abi ma nowe, wspaniałe życie. Pozostańmy na wątku, trzymajmy kciuki z drugą operację, a później zastanowimy się wspólnie nad wyborem kolejnego czworonoga w potrzebie, któremu możemy pomóc. edit. Obecnie Abi przebywa pod Warszawą i przeszedł już operację pierwszej łapy. Abakan od lata przebywał w schronisku. Śliczny, młody, mądry, podhalan zasadniczo bez szans na "zwykłą" adopcję. Cały czas mam go w głowie, ale ciągle są pilniejsze psy - te, którym czas się kończy - bo starość, bo choroba, bo rak... Abakan ma "tylko" dysplazję stawu biodrowego i wypadające rzepki kolanowe. Czasem sprawnie biega, czasem chodzi jak stary pies (a ma ze 2 lata). Potrzebuje konsultacji u dobrego chirurga - ortopedy. Możliwe, że będzie potrzebna operacja. Pewne jest, że biodro go boli a kolana to spory dyskomfort. A w schronisku może liczyć tylko na Carprodyl przeciwzapalnie... I tak mija mu młodość... Czemu jest bez szans? Teraz jak ktoś go w schronie wypatrzy to i tak w biurze dowie się, że pies jest chory, wymaga badań i leczenia. Kto się zdecyduje na nie tylko chorego psa ale na psa-niespodziankę? [IMG]http://i1217.photobucket.com/albums/dd399/VitoRoxa/Abakan/Abakan09x6.jpg[/IMG] [IMG]http://i1217.photobucket.com/albums/dd399/VitoRoxa/Abakan/Abakan03.jpg[/IMG] [IMG]http://i1217.photobucket.com/albums/dd399/VitoRoxa/Abakan/Abakan06.jpg[/IMG] Aktualny tekst do ogłoszeń: Abakan to cudny, około 2letni pies w typie owczarka podhalańskiego. Abi do swoich ludzi jest po prostu ideałem - łagodny, przyjacielski, wpatrzony w swoją tymczasową opiekunkę. Uwielbia pieszczoty, wita się z entuzjazmem i prosi o porcję głaskania. Skacze, przytula się, no po prostu słodziak :smile: Potrafi zaufać, a wtedy pozwala człowiekowi na bardzo wiele. Abi to pies, który potrzebuje człowieka - przewodnika i przyjaciela, zwłaszcza w schronisku czuł się bardzo zagubiony. Jednak "Abakan" to znaczy "niedźwiedzia krew" i takowa również w nim płynie. Abi jest nieufny do obcych - na spacerach zachowuje dystans, ale nie wykazuje agresji. Natomiast gdy jest na swoim terenie - groźnie obszczekuje i pewnie byłby gotów przepędzić intruza, jest w końcu psem stróżującym. Abi musi mieć czas, by zapoznać się z nową osobą i ją zaakceptować. Nie powinien trafić do domu z małymi dziećmi. Weterynarzy nie lubi i przy wszelkich zabiegach w gabinecie musi być w kagańcu. Abi grzecznie podróżuje samochodem, przyzwoicie chodzi na smyczy. Spacery uwielbia :smile: Psisko trafiło do schroniska latem 2011. Tam na wstępie stwierdzono u niego problem z rzepkami kolanowymi. I z tą diagnozą żył sobie kilka miesięcy jakby w zawieszeniu - ani zdrowy ani leczony. Jego los odmienił się w ... piątek 13tego :smile: , w styczniu tego roku. Pies opuścił schronisko, został przebadany i przebywa pod opieką pań weterynarz. Diagnoza ze schroniska został potwierdzona, pies cierpi na wypadające rzepki kolanowe. Czeka go zabieg na oba kolana, w tej chwili pierwszy ma już za sobą. Abakan oczywiście szuka domu, tego na zawsze, tego najlepszego pod słońcem - po zakończonym leczeniu, a jeszcze lepiej już teraz, by mógł do zdrowia dochodzić wśród własnej rodziny (w takiej sytuacji nie zostawimy nowego właściciela samego z kosztami).
-
Ja właśnie tak myślę, może nasz Owca poda bratnią łapkę innemu podhalanowi w potrzebie... Zaraz przeczytam wątek zamieszczony przez Szarotkę. Nie znamy jeszcze rozliczenia od wetek z hoteliku, ale jeśli zostaną pieniądze, to chyba warto wspólnie ustalić psiaka (psiaki) w potrzebie, do których pójdzie pomoc.
-
W piątek przez cały dzień trwała walka o Owcę-kroplówki, b.silny steryd, endoxan.Niestety, tak jak mówił dr Sapierzyński, nasz biały miś miał wyjątkowo paskudną postać chłoniaka o dużym stopniu złośliwości. W sobotę za bardzo się męczył, panie weterynarz powiedziały, że nie można tego dalej ciągnąć-choroba wygrywa, kryzys nie mija, a pies cierpi. Napisałam do nich w sobotę popołudniu smsa, dziękując za opiekę i walkę o jego życie.Pani dr odpisała-To my dziękujemy wszystkim osobom, które zaangażowały w ratowanie Owcy, że daliście mu Państwo szansę. Rzeczywiście, te 2-3 dni, kiedy lepiej się poczuł, latał na spacerki w pięknej okolicy, miał apetyt, cieszył się nowym miejscem i dobrą opieką...było warto. Ja dziękuję Owcy za to, że dzięki niemu poznałam fantastyczną osobowość podhalana. To wielkie nieporozumienie losu, że nie znalazł swojego człowieka i domu.Był psem, którego kochało się od pierwszej chwili i takim pozostanie w mojej pamięci.Takim, jak jest na tym filmiku, który mamy na wątku. [*]
-
Owieczka od wczoraj bierze chemię.Trzymajmy za niego kciuki, bo jest bardzo słaby.Przez pierwsze dni w hoteliku odzyskał wigor, chęć do życia, a później choroba znowu ruszyła.Dziś panie wetki mają spróbować go na siłę nakarmić, bo nie chce jeść niczego, ani z ręki, ani z miski. Byłam u niego wczoraj rano.O 10 rano dostał pierwszy endoksan, wieczorem drugi. Po leku się śinił, prawdopodobnie miał mdłości.Zobaczymy jak dalej będzie tolerował lek.:thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:
-
Poprawiona wersja:) deklaracje stałe: 20 - morisowa 30 - schroniskowiec 30 - Szarotka 50 - xidna 20 - gudzik 10 - megii1 50 - Basia 20 - winter7 20 - mgog z forum podhalana _____ 250 zł deklaracje jednorazowe: 100 - schroniskowiec 100 - szycha69 z forum podhalana 100 - xidna 200 - Izabela spoza dogo (od schroniskowiec) 100 - kychen z forum podhalana ______ 600 zł + yumanji - książki na bazarek Wpłaty XII: 66 - od rodziny schroniskowiec 200 - Izabela 20 - gudzik 200 - xidna 50 - Apsa 50 - fundusz "koszyczka niechcianych staruszków" 130 - schroniskowiec 100- szycha69 20- mgog 50-basia 100 - Kychen z forum podhalana 20-morisowa _____ 1006 zł Wydatki: 66 - biopsja 200 - zaliczka za hotel 61,24-endoxan i triflora
-
Listem poleconym mówisz...:evil_lol: Dziś rozmawiałam z listonoszem, który nam korespondencję do firmy dostarcza.Już w tej chwili na rozdzielni mają takie korki i zamieszanie, że sporo ludzi nie dostanie prezentów, listów i kartek na święta, ale za to w styczniu te przesyłki powinny dotrzeć:)Te, które nie zaginą w akcji:) Kurier byłby pewniejszy, a list to mniejszy koszt.Może chociaż poleconym priorytetem, większa szansa, że się poczta postara...
-
Dziś wpłynęło 170 złotych deklaracje stałe: 20 - morisowa 30 - schroniskowiec 30 - Szarotka 50 - xidna 20 - gudzik 10 - megii1 50 - Basia 20 - winter7 20 - mgog z forum podhalana _____ 250 zł deklaracje jednorazowe: 100 - schroniskowiec 100 - szycha69 z forum podhalana 100 - xidna 200 - Izabela spoza dogo (od schroniskowiec) 100 - kychen z forum podhalana ______ 600 zł + yumanji - książki na bazarek Wpłaty XII: 66 - od rodziny schroniskowiec 200 - Izabela 20 - gudzik 200 - xidna 50 - Apsa 50 - fundusz "koszyczka niechcianych staruszków" 130 - schroniskowiec 100- szycha69 20- mgog 50-basia _____ 886 zł Wydatki: 66 - biopsja 200 - zaliczka za hotel
-
Słuszna uwaga, może on ma dodatkowo np. jakieś zapalenie dróg oddechowych.Zapytam, czy wetki go osłuchiwały, badały pod tym kontem.Theovent dostał raz w schronisku (w tym dniu, gdy go wyciągaliśmy), niestety po tym leku nie było żadnej poprawy.Chyba, że dopiero regularne podawanie daje efekty... Lekarka pobierająca 2 raz biopsję stwierdziła, że te powiększone węzły chłonne utrudniają mu oddychanie, bo uciskają tchawicę, stąd moje pyt. o węzły.
-
Słuchajcie, jeśli endoxan kosztuje 75 złotych, a Owca miałby go przyjmować przez dłuższy czas, to może oprócz tego, co kupią wetki warto wziąć od Anett to opakowanie, które ma i też wysłać Owcy? Przelać Anett na kuriera (nie wiem skąd jest, ale chyba kurier kosztuje zazwyczaj ok.17 zł) i wysłałaby ten lek bezpośrednio do hoteliku. Trzeba byłoby też sprawdzić, czy tam jakiś kurier dociera, ale chyba powinien.
-
Wszyscy poszli po kalendarze, ale może jeszcze tu wrócą:) Wpłaty z 19.12.: Izabela-200 Gudzik-20 Xidna-200 APSA-100 (50 od Apsy i 50 z funduszu koszyczka niechcianych staruszków) Schroniskowiec- 130(zarezerwowane na koncie) Łącznie wpłaty z 19.12: 650 złotych Dotychczasowe wydatki:200 złotych (zaliczka na poczet hoteliku) Mamy: 450 złotych Idę po kalendarz:)
-
Uwaga!!!Najnowsze wieści o Owcy!Owieczka, którego Panie wetki nazywają Ornak,otrzymał zabiegi kosmetyczne polegające na wycięciu kołtunów (żeby go nie ciągnęły za skórę), jutro będzie miał wyczesane to, co się da wyczesać. W swoim boksie się nie załatwia, bo to jego domek.Jak chce na spacer to szczeka w boksie do momentu osiągnięcia swego celu:)Na spacerach zaczyna ciągnąć coraz dalej, nie chce szybko wracać. Nadal ma duszności, ciężko oddycha, ale przy tak powiększonych węzłach podżuchwowych i ucisku na tchawicę... Je, ma apetyt!Wetka stwierdziła, że je jak szalony, a przecież w schronisku ostatnio mimo wysiłków Morisowej (gotowane mięska) w większości nie chciał jedzenia. Psy obszczekuje (standard), o kotach uprzedziłam, tak jak swego czasu mnie uprzedziła Morisowa.Jak jakiegoś na spacerze zobaczy, to wyprowadzający będzie leciał za Owcą w powietrzu (choroba Owcy w tej kwestii niewiele zmienia).Można też się zaprzeć i jadąc za Owcą wyryć butami tunel (głębokość zależna od długości trasy przejechanej na butach). Trzymaj się kochany Owco:multi: Dziś zamieszczę też listę wpłat, które wpłynęły.
-
Uzgodniłyśmy z Szarotką, że zbieram na swoje konto (jesteśmy z Morisową I KWL-em w stałym kontakcie z wetkami w hoteliku, więc będę dosyłać pieniądze na kolejne potrzeby). Szarotka roześle moje konto, ale jeśli ktoś nie dostanie danych, a chciałby wpłacić, to mam prośbę o wiadomość na pw, będę przesyłać dane.