Jump to content
Dogomania

Jean

Members
  • Posts

    917
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jean

  1. Jean

    Toffisiowa galeria

    o jaaaa, ale słodki śniegowy potworek! :))
  2. Słodziaczki dwa :)
  3. Zaraz 10-ta trzymam kciuki! Daj znać!
  4. Uuu, ale rozpętałam burzę jedną kością :P Dobra.. moje drogie.. Tylko małe niedopowiedzenie zaistniało.. Otóż Luna nie zjadła KOŚCI tylko samo mięsko. Jak widziałam że już ma wyczyszczoną z mięsa - zabrałam jej. Wiem że mogłaby się zakrztusić nią (moja 3 letnia sucz Safira nie potrafi jeść kości) więc przezornie Lunie nie pozwoliłam jej na to. Zrobiłam jej święto w postaci surowizny :) Ot tak jednorazowo, raz na 2 tygodnie? Pozwolę sobie zauważyć Droga ladySwallow, że odkąd jestem na forum to stwierdzam iż, lubisz wdawać się w ostre dyskusje i prowokujesz do kłótni? Asiaczek, jak tylko znajdę cielęcą w sklepie, na pewno kupię zapas :)) Pozdrawiam ! edit : Czy przy zmianie zęboli może się 'popsuć' apetyt? Lusia coś ostatnio marnie je (a nic nowego nie dostaje). Wczoraj byliśmy u weta, ma powiększone węzły chłonne i szumi na oskrzelach, więc przeziębiła się piczka jedna mała.. Dostała antybiotyk, w środę powtórka.
  5. [quote name='Asiaczek']Zdecydowanie lepiej byloby, gdybys dała cielęcą. główkowa albo łopatkową. Kurczakowe to raczej nie... pzdr.[/QUOTE] Chciałam kupić właśnie cielęcą, ale nie było. A czemu kurczakowe nie?
  6. [quote name='Kirinna']A jaką kostkę jej dalas? Klapniete uszko:) A cicho bo ferie i urlopy się pokonczyly :)[/QUOTE] Tak, uszko jedno zostało, ale od chrząstek już jest zdecydowanie lepiej. Kostkę dostała zwykłą - surową nogę od kurczaka :) [quote name='ewes']roztrzęsiona :D pewnie szybko opanowała kostkę :)[/QUOTE] Oooj tak! w 10 minut? :)
  7. Dzisiejsze. [IMG]http://i.imgur.com/tDA6y.jpg[/IMG] Lusia dostała surową kostkę. Jak chciałam zabrać, żeby urwać cieniutką to młoda była roztrzęsiona :P Coś tu cicho ostatnio..
  8. Luna jak jest u mojej mamy to bawi się z Safirą. Safi to mój psiak który został u mamy. Ona ma 4 lata i też na początku ciężko jej było się przyzwyczaić do WIECZNIE zaczepiającego perszinga :) A teraz Safira ziewa a Luna wkłada jej cały pysk do gębki ;) Bawią się, szaleją. Także wszystko kwestia cierpliwości :)
  9. ale Bezunia jest słodka :)) Fajowo się razem bawią!
  10. Hmmm.. to dziwne. Moja je o 19, robi o 21 i w nocy już wtedy spokój. Dopiero 7 wychodzi i wtedy robi.. No, ale może Twoja potrzebuje więcej czasu aby nauczyć się trzymać kupkę :) cierpliwości!
  11. o matkoooo! Jaki słodki jeżyk!! Ja też chcę takiego! Elvis do niego pasuje ^^
  12. zdublowana wiadomość.
  13. [quote name='edene']Idzie coraz lepiej :)) Na razie załapała że jak an spacerze się załatwi dostanie nagrodę, ale jest śmiesznie bo sika i patrzy od razu na mnie czy wyciągam ciasteczko :D Trochę to nie za dobre bo jakby sika na szybko i nie do końca. Ale potem poprawia. Robi też kupkę :)) Czyli wszystko gra. Rośnie więc dłużej wytrzymuje i nie załatwia się już co chwilę jak kiedyś, ale w domu mam nadal gazetki bo na wychodzenie z psem co 1-2 godziny to ja nie mam czasu niestety. Czasami załatwia się na gazetki, np ona robi kupkę w nocy albo jakoś nad ranem no a ja z psem o 4 w nocy nie będę wychodzić. Ale pewnie z czasem będzie na tyle wytrzymywać, że nie będzie już gazetek. W sumie mam mądrego psiaka.[/QUOTE] No to super! Gratuluję postępów! A czemu robi w nocy kupę? O której ma ostatni posiłek i o której wychodzisz z nią ostatni raz przed swoim spaniem? Moja też na początku sikała i już patrzała czy sięga do kieszeni po smaka :)
  14. [quote name='wikikoniki']A dajecie jej jak jest sama ? Nie wiem... może tak zamykać ją w pokoju na coraz dłużej nawet jeśli jesteś ? I oczywiście wtedy kong... Czmu jesteś przecziwna klatce ? Według mnie jest nawet ok. Jeżeli wolisz poobgryzane ściany :cool3: ? Sorki, żarcik :p Nie, ale serio to nie wiem. Bo rzeczywiście jak ma być taka mała żeby nie mogła się w niej ruszyć to absolutnie nie ale jak taka w której może się co najmiej obkręcić to ja bym była za... Chyba muszę zmienić podpis :diabloti:[/QUOTE] No chyba zaczniemy trenować takie spokojne zostawanie samej w innym pokoju.. Zobaczymy czy to coś da.. Nie jest tak, że wolę poobgryzane tapety, tylko one są alternatywą. Takie mniejsze zło, bo wole tapety niż meble.
  15. [quote name='Aleksandra95']może kupcie klatkę kenelowa ?[/QUOTE] Nie, nie chcę klatki. Jestem przeciwna. [quote name='wikikoniki']Aha... i nie jest zainteresowana ? Może można jej czymś smaczniejszym wypełnić ? A jak zdecydujecie się na kennel (popieram) to też kong się przyda bo go też może obgryzać...[/QUOTE] Jest zainteresowana, wyjada wszystko. Ma na zmianę wypełniany pasztetową i bananami.
  16. wiki, ona ma konga, kość, zabawek mnóstwo...
  17. Eeeeech... pocieszcie mnie... Potrzebuje wsparcia duchowego.. Od trzech dni (mimo porządnego ochrzanu) Luna obgryza tapetę przy swoim łóżku. Jest już na wysokości 1/4 ściany. Dziś zostawiliśmy jej otwartą sypialnie, z nadzieją, że położy się na łóżku i będzie szczęśliwsza że ma więcej miejsca do zabawy i wylegiwania.. Gdzieee tam :( Ochrzan dostaje i widać po niej że rozumie, że źle robi.. Ja też rozumiem, że zęby jej idą, że jest młoda, że dużo psów tak robi.. ale kurcze ;( Mąż mówi, że za bardzo ją rozpieszczam, ciągle przytulam, głaskam, bawię się z nią, na wszystko jej pozwalam.. A ja to robię tylko po to, aby wynagrodzić jej ten czas, kiedy nas nie ma w domu.. Wczoraj nauczyłam ją przynosić kapcie.. Jest taka mądra, a to brojenie mnie nastraja smutno ;(
  18. Jean

    Gdynia :))

    Luna uwielbia jorki i shit-zu :)
  19. Witamy się u ślicznotki :) Pyszczek ma przesłodki ! Pozdrawiamy i zapraszamy do siebie!
  20. Słodkooo! brawa dla Magusia ;)
  21. Z kupą to już wyższa szkoła jazdy :cool3: W zależności kiedy pies je, na początku (dopóki nie zakuma, że kupa i siusiu TYLKO na dworze) to średnio robi po 3-4h od posiłku. Nasza zje o 7 robi o 10, zje o 12 robi o 17, zje o 19 robi o 22 (wersja jak jestem w domu). Jak jest sama, to zrobi o 7, 10 a potem trzyma do 17, aż wrócę z pracy. Także musisz przyczaić jej godziny, jeśli ma stałe godziny posiłków, to powinna robić mniejwięcej o tych samych porach codziennie. A podwójnego siusiania na dworze, gratuluję ! Teraz już powinno iść z górki ;) Najgorszy pierwszy krok.
  22. Jean

    Gdynia :))

    Sobota nam niestety nie pasuje - odwiedzamy weterynarza, co więcej myślałam o jakimś krótszym (Luna marźnie) i bliżej naszego miejsca zamieszkania. Na dłuższe trasy piszemy się jak śniegi stopnieją.
  23. [quote name='edene']No pomysły dobre. Tylko, że ja mieszkam na 8 piętrze w bloku na osiedlu :) Zanim się ubiorę, wyjdę, zamknę drzwi, zjadę pies się dawno chyba zsika.. Tzn. jak widzę że przykuca oczywiście mogę go złapać pod pachę i wybiec na śnieg i mróz w kapciach i dresie :D Ale nie wiem czy szybko nie dostanę zapalenia płuc.. Albo sąsiedzi zadzwonią po panów w kaftanach ;) Muszę pomyśleć, może coś mi wpadnie.[/QUOTE] Na rękach nie powinien Ci zrobić. Wychodź z nim zaraz po spaniu, jedzeniu. Najpewniej po spaniu będzie mu się chciało, więc przyczaj się na ten moment i jak mówi mój przedmówca/przedmówczyni zasuwasz! :D
  24. Jean

    Gdynia :))

    Może ktoś chętny na spacerek w weekend?
  25. Słodko to musi wyglądać :D
×
×
  • Create New...