Jump to content
Dogomania

BajUla

Members
  • Posts

    766
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BajUla

  1. [quote name='Vectra']wiesz , to jest bull , to nie odczuwa wstydu , to takie jest nooo takie takie noo :diabloti: Człowiek odkrywa ciągle coś nowego ....[/QUOTE] Nie mów, ja wyrażnie widzę, że on się baaardzoooo wstyda:diabloti:, tak samo jak Emilka, gdy ją tak tu publicznie taką utytą pokazałaś (doskonale pamiętam to zdjęcie i jej minkę:diabloti:)
  2. [URL]http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/397721_10150548089509345_581644344_8504295_33175651_n.jpg[/URL] No nie mogę:mdleje:, jak się biedactwo wstydzi:cool3: Mówiłam, że dzieci to niebezpieczna rasa, a zwłaszcza dzieci z KREDKAMI:diabloti: no, że rysują po ścianach, to tak, ale po psie? tego jeszcze nie widziałam:evil_lol:
  3. [quote name='Bobryna'][B]BajUla[/B] zgadzam się z Tobą, ale wetka stwierdziła, że można teraz. Nie spieszyłabym się tak ze sterylką, gdyby nie fakt, że ropomacicze jest tylko kwestią czasu u naszej suki. Odkąd skończyła 2 lata zaczęły się pojawiać u niej ciąże urojone (nie po każdej cieczce i nie o jakimś ciężkim przebiegu, ale trochę mleka było). Na początku stycznia suka miała problem z wstawaniem, schodzeniem i wchodzeniem po schodach - nie miała żadnego urazu, to nie dysplazja itd; okazało się, że ma powiększoną macicę (usg). Jakiś czas dostawała antybiotyki i miała być wcześniej cięta, ale wskaźniki wątrobowe (badanie krwi) były bardzo wysokie. Dostawała hepatiale forte i późniejsze wyniki już były dobre. Za pół godziny idę z suką do weta, może przełożymy zabieg, zależy co powie weterynarz... Dziękuję wszystkim za rady, napiszę jeszcze co i jak. Blusia jest już po sterylizacji. Pani weterynarz oceniła (obejrzała srom suczki), że do cieczki jeszcze jakiś miesiąc a nie 2 tygodnie. Możliwe, że zawsze braliśmy okres przygotowawczy przed cieczką za właściwą cieczkę :P (dlatego zdawało nam się, że suka ma długie trwające miesiąc cieczki). Nie było żadnych komplikacji :) Mam nadzieję, że szybciutko dojdzie do siebie...[/QUOTE] Ale Ci zazdroszczę, mnie to czeka 24 lutego, a takie planowane, to jeszcze gorzej...U poprzedniej suni ropomacicze i trzeba było ciachać, nie było czasu na rozmyślenia...a teraz to dużo mam czasu, to rozmyślam....wykończę się od tego myślenia:cool3: Trzymam kciuki za Blusię, będzie dobrze, a jutro już będzie chodzić, pozdrawiam:lol:
  4. [quote name='ageralion']Co nagle to po diable ;)[/QUOTE] Sporo niestety ostatnio to potwierdza....:-(
  5. Wskocz do Vectry, filmik o Barbarze dodałam, grzecznościowo;)
  6. [quote name='ania z poznania']Zobacz, wydałaś białego Cosia :mad:, a takie cuda mogłabyś z nim wyczyniać :diabloti: [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/19450_100832846616024_100000679276819_21459_2453781_n.jpg[/IMG][/QUOTE] Super! Nie ma to jak dzieci groznej rasy!
  7. [quote name='ageralion']Tak, spotkanie sie udalo :) Ale czy zamieszka tam Brylant czy inny psiak, okaze sie pod koniec tygodnia :) W kazdym razie Brylant traci dopiero jutro jajka, nie wiem jak ja liczylam te 14 dni. Arytmetyka mnie przerosla :D[/QUOTE] Bidulek:lol: O czy inny, ważne, aby jakiś:p Ale mi myśl wyszła;) I znowu do końca tygodnia czekać...:cool3:
  8. [quote name='ageralion']Dziekuje pieknie za chec pomocy, nawet nie zdarzylam sie odniesc, a juz na maila posypaly sie prosby o autoryzacje ogloszen robionych na portalach przez tatankas :) A nawet byl pierwszy telefon o Brylanta, jutro lecimy na PA :)[/QUOTE] I jak tam, udało się spotkanie?
  9. [quote name='Asiaczek']Fakt, dzisiaj ewidentnie cieplej. Za to zapowiadaja opady sniegu... Obys do wiosny wytrzymała:) Jakby co - u mnie nocleg masz, umyc się możesz, jeść i pić dostaniesz. Fajek nie dostaniesz. No, ale u mnie jest minus i taki, że możesz się meldowac, ale bez reszty Gromadki, niestety.... Moja Gromadka nie strawiłaby Twojej Gromadki, hahaha... pzdr.[/QUOTE] A tam jedzenie, picie, mycie....zbędne, ale fajki:evil_lol:? No nie bądz taka... no i ewentualnie spanie jeszcze, ale Ewa nie śpi:diabloti:. Asiaczek, ale może Ewy gromadka strawiłaby Twoją gromadkę:evil_lol:, pamiętaj, nawet na dogo mówią, że X paczka Vectry rządzi:evil_lol::evil_lol::diabloti:
  10. [quote name='FredziaFredzia']O to to to samo czasem mam. I nawet w sklepie chodzę pół godziny i nie wiem co mam wziąć. ;) A co do wielkości Franka - no, nie przesadzałabym z tą chihuahua - chyba że mocno zapasioną. :diabloti: No ba, stringi sobie zakładam na plecy żeby się upodobnić do Frania![/QUOTE] No ba, to Ty niezła aparatka jesteś:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  11. [quote name='Vectra']GENIALNE !!!! to se kradnę na pamiątkę :) wode mam , w bańkach :diabloti:[/QUOTE] Mi też się podoba:p, muzykę sama wybrałam...jedna z moich naj naj naj Freddiego, który był jedną z niewielu moich niespełnionych miłości:diabloti: i pasuje (jakby tylko niektóre słowa wymienić, te man i woman na pet i dog:evil_lol::evil_lol:) Tak w sumie to woman mogłoby zostać, tylko z tym manem trzeba by było pokombinować:evil_lol::evil_lol::evil_lol: A ta woda w bańkach nie zamarzła?
  12. Jestem, czekam na ogłoszenia, jak tylko będą, to wkleję:lol: I jeszcze jak kamilqax95x znajdzie czas;), to kupię mu na bazarku filmik, tylko jak zdjęć więcej mu się zrobi:p
  13. Chciałam tak bardziej widowiskowo, żeby "okienko" było widać, ale nie wyjszło:oops::evil_lol::evil_lol: Zapraszam do oglądania (Ewa wyraziła zgodę na użyczenie swojego wątku):p
  14. Kolejna próba:oops: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=GheHnEbKBCg&feature=player_embedded[/URL]
  15. Poznajecie?;) Upss...:oops:chciałam wkleić filmik Bajki zakupiony na bazarku "Gwiazda You Tube" i nie umiem wkleić:oops: HELP!!!
  16. TAKI charakter , jak Baśkowy , to zdarza się jeden na milion :evilbat: A niech to, psa jednego na milion trafiłam, a w totka nie mogę:shake:
  17. No to do mamusi:evil_lol:....już widzę transparenty powitalne wywieszone przez sąsiadów:diabloti:...oooo, a Lalunia to będzie miała obcych do obszczekiwania, że ho ho...:diabloti: A Basia dzisiaj PIERWSZY raz szczekała na obcych, których przez balkon widziała, tak po dorosłemu na poważnie:diabloti: Bo japę to ona regularnie wydziera, ale tylko w zabawie, tak piskliwie i upierdliwie, że wszystkie piszczałki się nie umywają:evil_lol:
  18. [quote name='gryf80']no tak,ale pakowanie antykoncepcji do końca życia suni nie jest dobrym rozwiązaniem(ropomacicze np.)[/QUOTE] Zgadzam się w 100%! Z własnego "ogródka". Z pierwszą sunią przechodziłam ropomacicze po antykoncepcji hormonalnej depopromone (cały czas bałam się sterylki). Zaczęłam podawać, bo bardzo intensywnie przechodziła ciąże urojone, mleka miała tyle, że ze 20 szczeniaków by wykarmiła. Po odstawieniu hormonu w ramach tzw. przerwy, niedługo po cieczce - ropomacicze i trzeba było ciąć w "trudnych" warunkach
  19. [quote name='Bobryna']Nie wiem, czy wybrałam odpowiedni temat, ale mam obawy co do terminu sterylizacji suki. Pojutrze ma zostać poddana operacji. Nie jestem przekonana, czy to odpowiedni czas, bo według mnie za jakieś 2, 3 tygodnie powinna dostać cieczkę. Czy sterylizacja kilka tygodni przed cieczką niesie ze sobą jakieś ryzyko? Może być w jakiś sposób niebezpieczna? Pani weterynarz wspominała jedynie o ryzyku zmniejszonej krzepliwości krwi. Wcześniej byłam spokojna, ale teraz... :( A, dodam, że suka miała we wtorek badaną krew-wyniki w porządku, w piątek oględziny sromu i okolic-nieco powiększone.[/QUOTE] A wetka nie sugerowała, żeby poczekać do cieczki i ciachnąć ją w najlepszym do tego momencie, tj. 3 miesiące po zakończeniu cieczki? Wtedy organizm najbardziej "wyciszony", narządy wewnętrzne unormowane i hormony przed kolejną cieczką jeszcze nie szaleją, mniejsze jest ryzyko nietrzymania moczu. Ja swoją aktualną sunię "tnę" po pierwszej cieczce. Z poprzednią ciągle nie mogłam się zdecydować i w końcu dostała ropomacicza w wieku 4 lat i nie było wyjścia, a nie jest to wtedy fajny zabieg:shake:
  20. Dzisiaj rano byłam niedaleko Ustki (trochę się wygrzać na plaży:diabloti:) i dla pocieszenia tych ze wschodu i ciepłego południa (Alicja:evil_lol:) powiem, że było minus 30. W niedzielę u moich wetów na gościnnych występach był Jacek Garncarz, więc z Barbrą poleciałam (bo ja taka trochę nawiedzeńczo-przewrażliwiona jestem), bo Basia jak była mniejsza, to się chyba grzmotła, bo takich wylewów w oczach dostała. Ona zapomniała, ale nie JA:diabloti: Jak ją badał, to mało bidulce gały z orbit nie wyskoczyły (ze strachu:evil_lol:). Oczywiście wszystko ok, ale co tam, kaska poleciała jak za wizytę u profesora "ludziowego". Ci moi psi doktorzy, to zakłady robili, że jak ja wejdę, to będę siedzieć tyle, co na trzech innych psów czasu przypisane, bo pewnie ze 40 pytań będę miała, a tu zonk:diabloti: było krótko, bo Garncarz nie mógł się Barbary wzroku nachwalić, no i moja wetka przegrała pobyt w SPA:evil_lol: Ewa, czy ja aż taka upierdliwa jestem:diabloti::evil_lol: Przecież jak rozmawiamy to ja tylko ze 68 razy radzę się Ciebie o to samo, nawet nie sto:oops:
  21. [quote name='FredziaFredzia']Dziękuje :) Dziewczyny! Czy tez tak macie ze przed okresem (i w trakcie) cały czas chce się jeść? Ja normalnie od kilku dni chodzę głodna mimo ze cały czas coś jem. :mdleje:[/QUOTE] Ja już nie mam tego problemu:eviltong:....jem cały czas:evil_lol::diabloti:
  22. Oooo, widzę że Pańcia pozazdrościła Franiowi kubraczka i też w niebieskim śmiga:evil_lol: A stringi też masz takie jak Franek, te niebieskie:eviltong: co to niby szelki:eviltong:
  23. [quote name='tatankas']Kochana,ale gdyby nie trafiła do was,to nie wiem,czy w ogóle przeżyłaby 2 tygodnie w Sierakowie na kwarantannie,czy w schronisku.W Sierakowie padłaby pewnie z braku jedzenia,w schronisku na parwo lub inną chorobę szczenięcą. To po prostu była sytuacja dla suni podbramkowa,albo wóz,albo przewóz.Nikt się nie zastanawiał nad tym,czy sunie jest bardzo w typie,czy nie ma z typem nic wspólnego,chciałyśmy uchronić sunię przed niechybną śmiercią i tyle.Był pies na ulicy,trzeba było ją z niej zabrać,gdyby była możliwość umieścić ją gdzie indziej,to bym ją tam umieściła,telefon do Marty to był ostatni telefon z kilkudziesięciu,jakie wykonałam,by suni kąt znaleźć.Nie należę do osób,które spychają swoją robotę na innych.Cieszę się,że sunia żyje i w końcu ma swój wymarzony domek[/QUOTE] I ja też się cieszę z happy endu:lol:
  24. [quote name='ageralion']Dziekuje pieknie za chec pomocy, nawet nie zdarzylam sie odniesc, a juz na maila posypaly sie prosby o autoryzacje ogloszen robionych na portalach przez tatankas :) A nawet byl pierwszy telefon o Brylanta, jutro lecimy na PA :)[/QUOTE] To z niecierpliwością czekam na jutro:p
  25. [quote name='Joanna K.']Haha, usmiałam się z wczesniejszych postów :D Właśnie miałam zapytać...:eviltong:Tak samo kombinuje, myslałam że wiem jak to się robi :evil_lol:[/QUOTE] Ha, to się nazywa desperacja:evil_lol:
×
×
  • Create New...