karolkamadry
Members-
Posts
1657 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by karolkamadry
-
dajcie jakies zdjecia dziadunia
-
BP Szarutka .... odeszła za TM[**]
karolkamadry replied to kinga_kinga7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
fajnie ze zaczela jesc, czuje sie bezpiecznie:) a zoladki rządzą:) -
BP Szarutka .... odeszła za TM[**]
karolkamadry replied to kinga_kinga7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no dokladnie, ja to sie martwie o Łata za kazdym razem. Bo nie wiem co będzie jak idzie w las i zatacza kola i nie daj boże spotka dzika albo sarne. -
BP Szarutka .... odeszła za TM[**]
karolkamadry replied to kinga_kinga7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moze taki charakter polująco-ucikający:) Moj Łacior też zwiewa tak że ogarnąć go nie mogę:)) -
szczeniaczek Farcik już w swoim cudownym domku !
karolkamadry replied to diana79's topic in Już w nowym domu
Maluszku trzymaj się mam nadzieje ze szybko znajdzie sie domek który Cie zabierze -
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
karolkamadry replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo Ci dziekuję, tak też myslałam, że rozmiar pieca nie będzie adekwatny do konia, niemniej jednak zadzwonię jutro podpytam... -
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
karolkamadry replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przepraszam, ze odbiegam od tematu, ale na wątku pisaliście o krematorium dla psów. Czy ktoś może podać informacje gdzie to jest i czy może orientujecie się czy mozna skremować konia? -
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
karolkamadry replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ale po co ich kastrować niech się sami mecza na tym swiecie, tylko zeby kobiet mądrych było więcej:) -
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
karolkamadry replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
chyba w kazdym schronie jest strasznie, ja nie moge tam chodzic bo potem nie moge sie ogarnac przez dluzszy czas... -
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
karolkamadry replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja nie bardzo rozumiem podejście ludzi to psów - jestem za sterylizacją, kkastracją zwłasza jak to co się urodzi jest różnego pochodzenia.. mimo wszystko rasowcom jest duzo latwiej - a na wsiach topienie, duszenie zabijanie to norma - takie male pozbycie sie problemu - i moze i tak ale przy dzisiejszych mozliwosciach molo humanitarne...sama na własnych kolanach odesłałam z 20 psów i 20 kotów - i niestety wierze w to ze tak bylo lepiej....teraz mam 3 wykastrowano-wysterylizowaną i jestesmy szczesliwi -
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
karolkamadry replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Widzę WILCZURKU ze nadajemy na tych samych falach...z reszta wiem to nie od dzis -
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
karolkamadry replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zresztą Miska i Łatford tez są wyjątkowi...a ja jestem tylko środkiem do fajnego życia -
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
karolkamadry replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='WILCZUREK']Nie. To nie tak.... to nie chodzi o to, ze Nikitka miala szczęscie byc ze mna...... to ja mialem to szczęście i HONOR, i to wyróznienie z Jej strony - by być z Nią....... Byliśmy ze sobą 4821 dni......[/QUOTE] w sumie to tak jak Nuka ze mną - to nie ona miała szczęście tylko ja mam szczęście być z nią... jest wyjątkowa -
[quote name='nukujek']przepraszam, że tak nawalam i mało piszę, ale zbliża się koniec semestru i utonęłam w papierach...sprawozdania, oceny, dzienniki...ehhh, ale już niedługo się skończy i będą ferie:-) i do Barusia będę mogła zaglądać osobiście:-) Cavani dzięki za zdjęcia i Wam cioteczki za obecność tu na wątku:loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] a u nas juz sa ferie:) ja mam luz bo Zuza wyjechala na oboz:)
-
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
karolkamadry replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='WILCZUREK']Nikitkę mialem od 15 - 20 SEKUND po porodzie Jej Mamy Suni....[/QUOTE] To miała wielkie szczęście być z Tobą - trochę tak jak moja Miśińska - miała niecałe 3 miesiące i myślałam ze nie dowiozę jej całej do weta i dzisiaj dzieki temu jest mocno beztroska :) a ma okolo 6 miesiecy:)