strega
Members-
Posts
162 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by strega
-
Jedno serce- dom pełen psów. Pomóżmy im znaleźć domy
strega replied to aga38's topic in Już w nowym domu
Ci z tego Krakowa od Majki,trochę zaczynają motać. Chca psa ale żeby nie było z nim absolutnie żadnych problemów. Z rozmowy facet fajny ale mnie troche zniechecił do wydania Majki. Na szczęscie jest jeszcze Pani z Dąbrowy Górniczej,która pieski miała i wie z czym sie to wiąże. Mam temu Panu dosłać jeszcze zdjęcia Majki wiec wkleje mu link Milvy. Był tez telefon w sprawie Lapo z Wrocławia ale o tym napiszę później.Kobieta ma przyjechać zobaczyć psa w sobotę. -
Jedno serce- dom pełen psów. Pomóżmy im znaleźć domy
strega replied to aga38's topic in Już w nowym domu
Ja też tak myslę,jest coś na rzeczy. No ale są dobre wieści ,mamy 2 osoby zainteresowane Majką, dzwoniły dzisiaj. Jedna z Dabrowy Górniczej , a druga z Krakowa. Dzisiaj będzie wiadomo dokąd pojedzie. -
Zuzka,Ty mi nie dziekuj za zdjęcia:),bo to ja Tobie dziekuje za pomoc w ogłaszaniu Bafiego,oczywiście innym dziewczynom również,żeby nie było że nie pamietam :) Bafi rzeczywiście bardzo się zmienił nie tylko fizycznie.Uważam,że piesek,który miał braki w socjalizacji kiedy był szczeniakiem,później prawdopodobnie życie na łańcuchu, złe traktowanie,brak kontaktów z innymi psami,ogólnie złe doświadczenia, to całkiem nieźle się przystosowuje do nowego zycia. Cieszę sie,że Bafi zrobił na was takie wrażenie,może uda mu sie znaleźc dobry dom,naprawde dobry!!!
-
Fajnie,że coraz więcej ludzi ma swiadomośc,że pies,to nie jest dodatek do łańcucha,tylko jest członkiem rodziny i potafi mysleć,oczuwać różne emocje i dzielić z rodziną smutki i radości. Najwierniejszy towarzysz człowieka od tysiącleci bez względu na wszystko. Ja też pozdrawiam Alika i jego rodzine.
-
Jedno serce- dom pełen psów. Pomóżmy im znaleźć domy
strega replied to aga38's topic in Już w nowym domu
Zapomniałam dodac,że Majeczka ma obcięty ogonek. -
Jedno serce- dom pełen psów. Pomóżmy im znaleźć domy
strega replied to aga38's topic in Już w nowym domu
Maja, to mała sunia, z głową sięga prawie kolana,drobnej budowy, na wysokich łapkach, bardzo delikatna, spragniona pieszczot.Trzymali ja na łańcuchu w budzie tylko z nazwy,bo przez brakujące deski na dole było widać,że nie ma podłogi a sunia siedziała na gołej ziemi nawet po sterylce.Na widok zbliżających się gospodarzy, warczała, szczekała, broniła sie przed nimi jak mogła bidulka.Jast u mnie od tygodnia ale nie ma juz nic niepokojacego w jej zachowaniu. Na ludzi reagowała spazmatycznym piskiem.Jest ,milutka, ładnie sie bawi z pieskami,reaguje na przywołanie, w domu też ładnie sie zachowuje, da się głaskać. Kiedy czuje się niepewnie, to przytula sie do nóg. Ta psinka, to żywe srebro,żywiołowa,lubi przytulanki i głaskanie. Nie wiem ile ma lat ale chyba coś około 3. Ząbki ma bielutkie. -
Dzięki wielkie za ogłoszenia. No ,niestety cisza nawet jednego telefonu w sprawie Bafiego i Lapo.Jaka jest oglądalność Lapo? Bafi ma całkiem niezłą ogladalnść, no ale jak widać to jeszcze o niczym nie świadczy.Nie wiem co jest w tym psie nie tak,że nie może znaleźć nowego domu. Próbowałam mu jakies zdjecia zrobic ale ucieka , coś pstryknęłam ale żeby jakies super były to nie powiem.
-
Zgadzam się z Tobą, że z kojca jak najbardziej można korzystać,ale żeby nie stał sie on miejscem, gdzie pies po pewnym czasie będzie trzymany 22 godziny na dobę a 2 biegał samotnie po ogrodzie,bo pan będzie grzał tyłek w domu. Sama mam psa,który jest czasem zamykany w kojcu,kiedy sporadycznie wyjeżdżamy na kilka godzin i nikogo w domu nie ma. Normalnie pies śpi i siedzi w domu a jak potrzeba to do kojca. Czasem tez jak narozrabia to idzie do kojca na pół godziny żeby trochę ochłonął.Krzywda mu się nie stanie z tego powodu. A co do Bafiego, to oczywiście najlepiej ,zeby spał w domu a korzystał z ogrodu w ciągu dnia. Bafi ciągle szuka kontaktu z człowiekiem, byłby nieszczęśliwy izolowany gdzieś w kojcu w końcu ogrodu.
-
Jedno serce- dom pełen psów. Pomóżmy im znaleźć domy
strega replied to aga38's topic in Już w nowym domu
Rzeczywiście ,to był ciężki przypadek ale tak jak pisałam wcześniej pies bardzo się zmienił i może szybko dostosować się do nowych warunków jeżeli nowy właściciel poświeci mu trochę czasu,żeby zbudować z nim więź. No niestety ja nie jestem w stanie w ciągu 3 miesięcy skorygować jego zachowanie do tego stopnia żeby stał się maskotka rodziny. To jest bardzo niezależny pies, o silnym charakterze. Agresja była na tle lękowym. Kiedy przyjechał do mnie nie można było nawet na niego spojrzeć, bo warczał,rzucał się na kraty w kojcu,a przy jego gabarytach ,to ze strachu delikatnie powiem nogi się uginały. Dzisiaj da mi się poprzytulać,pogłaskać po grzbiecie, zaczyna to lubić,czasem jest jak aniołek w tym wielkim ciele. Tak naprawdę to już nigdy więcej nie zawarczał nawet na psy. czasem obszczeka trochę mojego owczarka,za którym nie przepada szczególnie. Myśleęże ogłoszenia jak najbardziej trzeba robić,a ja cały czas tutaj z nim będę nadal pracować dopóki nie znajdzie sie chętny. Lapo jest szkolony w zakresie posłuszeństwa,niezbędne minimum żeby panować nad psem. Reaguje wiec na podstawowe komendy. -
Jedno serce- dom pełen psów. Pomóżmy im znaleźć domy
strega replied to aga38's topic in Już w nowym domu
Zapomniałam napisać, że Lapo ma podobno 7 albo i 8 lat, jest wykastrowany. O szczepieniach nic nie wiem. -
Jedno serce- dom pełen psów. Pomóżmy im znaleźć domy
strega replied to aga38's topic in Już w nowym domu
Widze, że pokazał sie Lapo!Napiszę wszystko co wiem na jego temat a reszta Zuzka w twoich rękach:) Przede wszystkim ,to pies dla miłośników tej rasy,trzeba mu poświęci trochę czasu w ciagu dnia. Samotność w kojcu mu nie służy, potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Jest meteopatą. Spadek ciśnienia,trochę mgliście i robi sie troche smutniej na duszy,troszkę apatyczny. Potrafi okazać przywiazanie i radość,nie jest hałaśliwy, nie szczeka na byle co, mądry pies, ładnie sie uczy.Oczywiscie jak kazdy piesek uwielbia dobre jedzonko i smakołyki. Za watróbke albo serduszka zrobi prawie wszystko. Pies jest po przejściach,nie wiadomo ilu miał juz właścicieli. Buda, krótki łańcuch, brak ruch w konsekwencji depresja. Od 3 msc pies jest u mnie i zmienił się bardzo. Jest wyciszony, opanowany, ze stoickim spokojem i dumą patroluje otoczenie.Nie biega jak opętany po wybiegu. Pies boi się wysokich dźwięków, głównie burzy. Solidne , wysokie ogrodzenie potrzebne. Kiedy ma chęć do zabawy, to ładnie do niej zaprasza w ukłonie inne psy przez siate albo mnie. Niestety moje psy sie go obawiają oprócz najmnieszej miniaturoej jamniczki, która razem z Lapo chodzi po ogrodzie. Lapo bróbował sie z nia bawic ale co to za zabawa jak miśka piszczy zanim ja nosem trąci, wie co to za zabawa? Zdziwiony odchodzi. Nie kręci sie dłudo po ogrodzie raczej szybko che wracać na swój teren. Docenia to co ma. Do obcych tez zmienił trchę stosunek na pozytywny, chociaż u mnie jest za mała rotacja ludzi,żeby zupełnie obiektywnie to stwierdzić.Nie sądzę absolutnie,żeby pies w tym momencie był gotowy tak z marszu bez kagańca,bez środka uspokajajacegowyjśc ode mnie, to jeszcze nie ten etap i nie wiadomo czy taki będzie? Pies bedzie potrzebował około miesiaca aby przystosować sie do nowych warunków, na nowo zaufać. Wobec Lapo nie mozna stosować,żadnej formy przemocy, mam na myśli tutaj przemoc psychologiczną. W przeciwnym razie pies znowu będzie agresywny, nie będzie sie kontrolował, bedzie sie tylko bronił. Pies nie do dzieci, raczej cichy stróż posesji z ładnym wybiegiem, regualarnym jedzeniem i zainteresowaniem opiekuna. Coś z tego do ogłoszeń chyba będzie można wykroić. Mój nowy numer 726-143-590- Mira -
Jesli chodzi o Bafiego,to buda raczej nie, chyba,że będzie miał budę na podwórku i powolutku będzie sie przyzwyczajał do budy. Bedzie do niej wchodził i wychodził kiedy chce. U mnie pies spi w pokoju od trzech miesiecy, korzysta z całego domu , nie jest izolowany cieżko mu będzie też w kojcu, moze byc uciążliwy, mam na myśli szczekanie. W domu Bafi jest bardzo grzeczny,zupełnie nie przeszkadza, zachowuje czystość. Przyzwyczajony jest do swobodnego poruszania się zarówno w domu jak i na ogrodzie. W domu np: jeszcze nigdy nie zaszczekał, nawet jesli słyszał ,że coś się działo na zewnątrz, zupełnie nie był tym zainteresowany. Dla niego liczy sie kontakt z nami domownikami i z innymi psami,które równiez są w domu.
-
[quote name='masza44']Tam jest dużo terenów spacerowych, ludzie z całego osiedla wychodzą tam, żeby psiaki wybiegać bezpiecznie bo pola i krzaki:) sama tam chodziłam z naszym szczeniakiem jak tam jeszcze mieszkaliśmy. Dobre wieści![/QUOTE] Czyli uczymy Alika reagowania na przywołanie, bo jak pójdzie w długą , to kto go wiecej zobaczy?:)
-
Okazało się ,że tego samego dnia ,kiedy sąsiad był u mnie z pieskiem znalazł się chętny na sąsiedniej wsi,który wziął go do siebie. W domu miał juz jednego jamniczka. Moralność?, empatia? , a cóż to takiego powiedzą? Kto zna znaczenie tych słów na świętokrzyskich wioskach? Gdyby dało sie przeliczyć na gotówkę te słowa,to i może popularnośc tych słów by wzrosła a tak to jakaś abstrakcja, no i znowu zaczynamy od poczatku, a co to takiego abstrakcja? Po prostu kabaret!
-
[quote name='Sarunia-Niunia']I ja pozdrawiam Bafula:loveu:!!! A może skończy tak, jak... Bianka;):eviltong:?![/QUOTE]Czyli jako 7 pies na stałe? Ludzie ratunku:)!!!! Z pewnością jest mu tu bardzo dobrze, śpi w domu, w ciagu dnia na ogrodzie bryka jak konik albo się wyleguje w słoneczku, no życ nie umierać,Ameryka!!! Oczywiście jak domu nie znajdzie to pewnie że zostanie u mnie. Jako ciekawostke podam,że kilka dni temu sasiad przyszedł do mnie z pieskiem i chciał mi go zostawić ,no bo przecież mnie to nie robi różnicy czy ich mam 7, czy 8. On sam ma jesdnego małego pieska , ten nowy to jamniczek. Trzeba miec tupet.
-
Wczoraj sunia ta mniejsza ciemniejsza pojechała do Krakowa!
-
[quote name='__Lara']Czyli żaden szczeniorek nie znalazł domku? :([/QUOTE] Domek znalazł tylko piesek,suczki czekają.
-
Jeśli chodzi o suczki , to podobno jakieś 3 telefony z Rrzeszowa były, ale jak Ginn powiedziała ,że na koniec miesiaca będzie transport, to powiedzieli,że się zastanowią jeszcze. Ginn nie ma jeszcze dostepu do internetu przez kolejny tydzień.
-
Prawda,że jej sie udało? Jak przekopuje ogródek to jest Jagna, kiedy układa sie do snu na swoim materacyku, to jest Kleopatra, Jak coś przeskrobie to natychmiast podchodzi i daje łapę. Naprawde nie wiem jak to sie stało,że ten pies nie poszedł do adopcji. Jest cudna.Czasem wredna zołza, która próbuje ustawiać chłopaków. Toteż Bafi widzi w niej wzór do naśladowania. Jak ma Bianke przy boku to z niego taki bohater że ho,ho. Fajnie się też uczy. Jak załapał ze za wykonane ćwiczenia są nagrody extra, to pierwszy wyrywa sie z szeregu. Nadal ma syndrom głodu a zjada za trzech. Mam też wiesci od Ginn. Niestety wyglada na to,że jeszcze nie będzie jej przez kolejny tydzień.
-
Amstaf - sunia - nie słyszy, rodziła wiele razy - zniszczona przez ludzi
strega replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
Cichutko tutaj, a Tara z nudów pewnie bąki zbija na ogrodzie, albo przy takiej brzydkiej pogodzie jak dzisiaj ,to będzie grzanie tyłeczka na fotelu.