Jump to content
Dogomania

strega

Members
  • Posts

    162
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by strega

  1. Gdybyś potrzebowała jeszcze zdjęc , to moge Ci podesłać kilka, a szczeniaczek z profilu to wygląda jak Bafi kiedy miał mało sierści. Ta mordka identico!
  2. Rozmawiałam już z ta Panią dobre pół godziny. Wreszcie jakiś sensowny kontakt.To młoda osoba, mieszka z mama , która jest na emeryturze, w bardzo bliskiej odległości od domu są 2 parki, poza tym maja duży dom z ogrodem. Byłby w domu i oczywiście na ogrodzie. Przesłałam jej jeszcze kilka zdjęć. Chciałaby przyjechać po niego osobiscie aż z Wrocławia!!! Oczywiście jestem za! Mogliby się wcześniej poznać, byłoby mu łatwiej zmienić dom. Jeżeli się zdecydują,to tym razem oddam go,bo czuje,że mógłby mieć dobry dom, a ja mogłabym spać spokojnie. Teraz czekamy cierpliwie na wiadomości.
  3. Ja też mu parę ogłoszeń zrobiłam, ale tylko tam,gdzie mi duże zdjęcia przyjeło. Oby szybko znalazł dom! Zuzka ma szczęśliwą rękę,trzeba czuwać przy telefonie:)
  4. Jesli będą to małe dzieci, to nie polecam Bafiego, bo on nie za bardzo da się pieścić gdzie popadnie, może się odwinąć. Kiedyś dał sobie czyścić łapy a teraz już nie, kiedyś był wyczesywany kiedy jeszce był bardzo niepewny i zagubiony, zwyczjnie nieruchomiał ze strachu, a dzisiaj z tego samego powodu ucieka i próbuje złapać rękę zębami. Broni sie przed czymś czego sie obawia. Bafi cały czas przechodzi transformacje, coś zanika coś nowego się pojawia w zależności od bodźców zewnętrznych. Nadążyć za nim nie mogę.
  5. Dzięki Ci bardzo!;) Dzisiaj Jakob pojechał ze mną w odwiedziny do mojej mamy, zostawiłam go tam na ponad godzinę. Zachowywał sie bardzo ładnie, nie był sparalizowany strachem, podchodził do domowników i przyjmował od nich smakołyki. Ginn jutro jesteśmy u Ciebie:)
  6. Kolejny piesek do adopcji. Prośbę o ogłoszenia kieruje do Zuzki:) Jakob, ma prawie rok(10 msc.), jest średniej wielkości na długich łapkach, delikatnej budowy. Piesek urodził się na ulicy i włóczył się ze swoim rodzeństwem i matką po okolicy, dopóki nie wpadł we wnyki zastawione przez kłusowników. Miał drucianą pętlę zaciśnięta na szyi, z którą chodził przez kilka tygodni wzbudzając litość tylko nielicznych. Rana na szyi prawie się zagoiła, piesek jest po resocjalizacji. Jest bardzo wesoły, zabawowy, uwielbia bawić się z innymi psami nie boi się ich, jest posłuszny, chodzi na smyczy i jeździ samochodem, zachowuje w domu czystość, bardzo mądry pies, szybko się uczy, jest bardzo ciekawy świata, tego co się wokół niego dzieje, nie jest agresywny. Często na nowinki ze zdziwieniem kręci głową. Pies dla aktywnych ludzi, którym się chce wyjść z domu na spacer. Piesek jest bardzo żywiołowy, dobrze byłoby gdyby miał ogród do wybiegania się i do tego może jeszcze kolegę albo koleżankę:) Jakob jest wykastrowany , odrobaczony i będzie zaszczepiony. Mile widziany dom z ogrodem. Pies jest przecudny. Zdjęć nie wstawiam, bo nie wiem jak. Ogłaszaj proszę na mój nr tel. 726143590
  7. Dziękujemy Lara i pozdrawiamy:) Obrerwując Bafiego od kiedy jest u mnie, a chłopak już siedzi ok. 8 msc. dotarło do mnie jaką krzywdę ludzie robią szczeniakom zabierając za wcześnie od matki albo potem izolując je od innych psów. Bafi nie potrafi się bawic, nie zna psiego języka. Uczy sie wszystkiego od początku. W tym sensie pies jest powaznie okaleczony i resocjalizacja takiego psa może potrwać bardzo długo a przede wszystkim wymaga dużo zrozumienia od przyszłych opiekunów psa. Kiedy ktoś dzwoni w jego sprwie, i słyszę tą lekkość tonu głosu, to mnie szlag trafia. Ludzie często pytają czy będzie pilnował domu. No niestety nie oddam nikomu takiemu psa, znajac jego potrzeby i problemy. Jak juz sie trafi jakis fajny człowiek, to się okazuje,że może sobie z nim nie poradzić, bo ma małe dzieci,mieszka w bloku a Bafi w pewnym sensie jest jak dziecko, dla którego trzeba mieć czas.
  8. [quote name='Zuzka2']Niewiarygodne:crazyeye:Brzmi jakby dzwoniła z naszego regionu...:razz:[/QUOTE] Kobieta była z okolic Wadowic.
  9. W sprawie Lapo dzwoniła Ta sama kobieta , w tym samym czasie co i o Bafiego. W zasadzie , to nie bardzo było o czym z nia rozmawiać . Mieszkała w budynku wielorodzinnym, budy nawet nie miała,ogrodzenie niskie,proponowała tymczasowe rozwiązanie jakim było pomieszczenie po kurniku., dzieci małe. Zupełnie nimało ciekawy telefon.Co ciekawe, to dzwoniła tez do Ginn troche wcześniej w sprawie Atosta.Teraz szuka psa z długa sierścią,żeby nie mieć wyrzutów sumienia jeśli pies będzie siedział w tym kurniku.
  10. Ja bym jej nie dała już absolutnie żadnego kota.Jakaś ,,trefna''.
  11. Ostatni telefon był jakieś 2 tyg. temu. Nie zdecydowałam sie jednak oddać go.
  12. Całuski dostał i jest cały w skowronkach!!!
  13. [quote name='Ginn']Wczoraj widziałam go w Twoich okolicach Strega.[/QUOTE] Ginn, Ty mówisz o tym drugim piesku,który siedzi w polach, a tamten to jeszcze inny.
  14. Wczoraj miałam jeden telefon o Bafiego, ale nic ciekawego. Zapytali czy pies bedzie pilnował domu?Moja odpowiedź była krótka ,że nie. Bafi ,to pies do towarzystwa!
  15. [quote name='Zuzka2']No pewnie strego:-)Wkleisz fotki?:-)[/QUOTE] Nie wkleję zdjeć ,bo gdzieś poszedł sobie,a moze go ktos przygarnął?
  16. Pojawił się wczoraj nowy podrzutek,piesek sredniej wielkości, z pyska trochę sznaucerowaty z obcietym ogonem. Widzę,że próbuje się zabrać z kimś do domu,ale bidulka wraca, bo go odganiają. Posiedział troche u mnie pod bramą,no więc pomyslałam,że może mu zrobie zdjęcia i spróbujemy wyadoptować go z ulicy, bo ja nie mogę go zabrać do siebie. Tak poszedł do adopcji Koko,który też się ulokował pod moją bramą w rurze.
  17. Jeśli chodzi o ten kojec to podobno coś około 2x2. Pan był bardzo zdziwiony kiedy powiedziałam,że pies aktualnie mieszka w kojcu ale ma swój wybieg ok. 70m kw. plus spacery. Powiedział tylko ,,łoj''! Ja jestem za wybiegiem oprócz tego ,że moze biegać po podwórku w nocy w co wątpię dlatego,że pies jak sie tylko ściemni idzie do budy i nic go nie interesuje do rana. Moje psy szczekaja a on siedzi cicho, to o jakim stróżowaniu mówimy? Uważam,że Lapo ma informować swoja obecnościa w ciagu dnia,że jest,że on pilnuje podwórka. Poza tym tak jak pisałam wczesniej jeżeli pies będzie izolowany od ludzi dzień i noc, to nic dobrego z tego nie wyniknie.Tak więc Lapo powinien trafić do kogoś kto mu zafunduje kawałek wygrodzonego terenu po to by mógł się swobodnie poruszać i kojec wtedy nie jest potrzebny a reszta dopracuje nowy właściciel ale minimum zainteresowania psem w ciągu dnia musi być. To jest wielki pies,waży z 60 kg i żartów nie ma. Niech nikogo nie zmyli jego misiowaty wygląd. Pies musi być kontrolowany i dobrze prowadzony.
  18. Wczoraj miałam telefon w sprawie Lapo z Lubelskiego z okolic Kraśnika. Facet popytał , a ja go uświadomiłam jaki to pies. Zadzwonił, bo mu sie spodobał.Potrzebuje psa do pilnowania podwórka w gospodarce,ma dzieci w wieku 11 i 6 lat. Miałby byc zamkniety przez cały dzień w kojcu, a w nocy wypuszczany na podwórko. Pisze o tym ale moim zdaniem to nie jest dobra adopcja,przede wszystkim dlatego,że ludzie nie będa mieli czasu na pogawędki z psem. Kazdy się zajmie ,,robotą'' a pies gdzies wcisniety w kojec pod stodołą przez cały dzień, a on potrzebuje kontaktu z człowiekiem. W nocy też sam. Po miesiacu nikt z domowników nie wyjdzie na podwórko,bo sie bedzie bał,że go pogryzie. POza tym przypomne,że Lapo, to pies,który lubi sobie pospać, a powodem jest przede wszystkim z jego wiek. W każdym razie facet ma to przemyśleć i dodzwonić.
  19. Dziękujemy Zuzka za kolejne ogłoszenia. Bafi czeka nadal na telefon ale widzę,że sie tym nie martwi:) Zauwazyłam kiedyś,że w tym chorym oku dosłownie punktowo odbiło się swiatło. Raz jest a raz nie ma. Zależy to od tego w którą strone mu oko poleci. Postaram sie zrobic mu zdjęcia w domu na tym samym dywanie na którym robiłam zdjęcia Majce. Chyba szczęście przynosi!
  20. U nas po staremu.Kobieta nie przyjechała i więcej nie dzwoniła w sprawie Lapo. Chyba sie przestraszyła tej wizyty przedadopcyjnej. Być może ma coś do ukrycia? Jesli chodzi o Lapusia, to chyba trzeba bedzie zedytowac trochę tekst ogłoszenia,bo niektóre zachowania psa juz nie maja miejsca. Lapo juz nie jest apatyczny,coraz częściej widać szczęsliwą morduchne. Nie ma nic przeciwko małym pieskom, duzych sie raczej obawia ale nie jest do nich źle nastawiony. Poznałam go ostatnio z Lunką,którego Lapula zapraszał do zabawy. Łezka mi sie w oku zakręciła jak zobaczyłam jaki Lapula był przez chwilkę szczęsliwy przebywając w towarzystwie innego psa. Postaram sie aby częściej przebywali w swojej obecności. Lapo ładnie kontroluje swoje emocje,nie reaguje przesadnie. Powiedziałabym stosownie do okolicznosci. Oczywiście żaden obiekt na horyzoncie nie umknie jego uwadze.
  21. Myślisz,że ludzie wolą psy które nie sa wykastrowane? Wydaje mi się,że jednak ludzie zaczynają dostrzegać dobre strony tych zabiegów. Coś się zaczyna zmieniać. Tyle tylko na dogo mogę napisać,reszta komentarzy tylko prywatnie.
  22. Ludzie pewnie szukaja reprezentacyjnego psa, a tu oka nie ma i du... blada:-(
  23. Ja coś wiem na ten temat. Hotelik jest dokładnie w Suchedniowie na ulicy Berezów, a właściciel jest a raczej był moim sasiadem i kolegą. Hotelik działa chyba od 4 msc. Ma podpisane umowy z gminami.
  24. No jestem, jestem! Telefon póki co milczy, ale my tutaj czekamy cierpliwie:)
  25. Majeczka ma dom!! Kraków się rozmyslił,ale rodzina z Dąbrowy Górniczej nie moze się doczekać jej przyjazdu. Pan z Krakowa stwierdził,że pieski Maja i Milva są za duże i podziękował.
×
×
  • Create New...