Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1. Tuptuś umówiony na kontrolne badania - krwi - 8 sierpień - kardiologiczne (echo serca) - 10 sierpień.
  2. Przyjechała sucha karma Boch renal 11,5kg dla Tuptusia Dziękuję
  3. + puchy 24 x 800 Rocco senior z drugiego zamówienia
  4. Chciałabyś adoptować takiego pieska? rozi, zadała pytanie "Jezu. Chodziło mi o to, czy można normalnego psa doprowadzić do zabójczej agresji poprzez pobudzanie i ograniczanie jedzenia. Bo tak pisałaś, i jesteś specem od szkolenia. " Chowanie głowy w piasek, bagatelizowanie całej sprawy...nie wiemy do czego może doprowadzić w przyszłości.
  5. Kupiłyśmy suchą karmę dla kotów, Promyczka..., puchy dla stada + gryzaki Zapłaciłyśmy 471,08zł / 18.07 (przelew)
  6. Kupiłyśmy 40kg suchej karmy dla stada + puchy dla Promyczka Zapłaciłyśmy 328,52zł / 18.07 (przelew)
  7. Oj, faktycznie niejasno napisałam, przepraszam Proszę o zakup suchej karmy Bosch renal dla Tuptusia
  8. Limonka80..., wieeeeelki szacun, jesteś niesamowita Maleńka wypiękniała i jedzonko idzie w boczki..., więcej suni, super Powodzenia Dziewczyny ps Nuuka jak Pikunia podskakuje..., pysio i oczka uśmiechnięte. Szczęśliwa mała
  9. Kończy się sucha karma Bosch renal 11,5kg Teraz jedzą Boscha kupionego 13 maja dla Promyka i Tuptusia -rozliczenie na wątku(115 strona) Promyka "dla Promyczka - puszki Rocco renal 24x400 / 140zł, sucha Bosch renal 11,5kg / 160zł i zabawka - kość do pielęgnacji zębów / 35zł Koszt 335zł / 13.05 - 100zł / 11.04= 235zł ROZLICZENIE Dla Promyczka - siostra Elficzkowej - 50,00 PLN / 08.04 Dziękuję + kiyoshi "na renala" - 50,00 PLN / 14.03 ____________ 100zł / 11.04"
  10. Tak, bardzo cieszy uśmiech pogodnej, ciekawskiej panienki W upalne dni zwalniała..., mądra dziewczynka, teraz odrabia śmiga aż miło patrzeć
  11. A nie jest normalnie na moich wątkach Kilka dni padało non stop to nadrabiamy spacerki, byczenie na trawce w ogrodzie. Psy mają dodatkową atrakcję..., vis-a-vis sąsiedzi wymieniają ogrodzenie Pichcę galaretkę z jeżyn, które wczoraj obowiązkowo w asyście sierściuchów zebrałam..., dzioby wyciągały U Promyczka bez zmian..., kochany pędziwiatr rano prawie w locie załatwia to i owo..., śniadanko czeka. "Plackami" odrasta czarna, gęsta sierść. Jasnych włosów też więcej, zaczęłam podcinać. Zobaczymy co dalej.
  12. Odpukać..., sąsiedzi sympatyczni, psioluby
  13. Błąkała się po podlaskiej wsi. Przygarnęła, zaopiekowała się p. Agata. Tam pełen serwis wet (przegląd, badanie krwi, kastracja, szczepienie, odrobaczenie, czipowanie - książeczka zdrowia), socjalizacja i do nowego domku Jednak są na Podlasiu wrażliwi ludzie..., dobre hotele dla zwierząt Pusia w DS..., byczy się na działce letniskowej
  14. Zastanawiam się, czy wetka nie czeka na odpowiedź organizmu. Młoda sunia..., dostała silny lek, krew..., było płukanie (kroplówki)..., jest na diecie. Gdyby uważała, że trzeba coś podawać to chyba zleciłaby przed urlopem?
  15. Pada non stop..., mokradełka
  16. "(...) Ale co masz na myśli pisząc, że dogomaniaczka wygoniła bezdomnego psa z podwórka. Czy masz na myśli mnie? O jakim psie pod moją opieką myślisz?" No proszę..., ktoś wygonił psa / suczkę z posesji?
  17. Wątek Promyczka proszę nie traktować jako temat zastępczy. Zaangażowania WiosnyA w sprawy Promyka przed adopcją przez Panią Ireną nikt nie kwestionuje..., stawała na głowie, żeby psa wyciągnąć z przytuliska, załatwić transport (przewieźć do dt / DS ), diagnozować, leczyć. Po powrocie z DS zapał / zainteresowanie dziadeczkiem stopniowo malało. Od połowy marca nie znalazła już czasu żeby małego zobaczyć..., dzwoniłam, prosiłam - przywiozę do Ciebie w dogodnym terminie...,, zostawię na godzinkę (tak robiłyśmy), obejrzysz dokładnie. Pisałam na wątku, że Promyk planuje odwiedzić Wiosnę. Bez odzewu. Pomysł z przeniesieniem (kolejna zmiana opiekuna) starego/chorego malca, wyrwanie ze znanego otoczenia niewidomego psa, nie wiem czemu miał służyć... My nie musimy rozmawiać... ale co ma do tego Promyk. ps Pomaganie, ratowanie zwierzaków w "blasku fleszy" z butów mnie nie wyrywa , ale wyrzucenie bezdomnego psa z własnego podwórka..., przez wartościową dogomaniaczę nie mieści się w głowie wystarczyło wykonać kilka telefonów...
  18. Mały podróżnik..., w życiu zmienił kilka miejscówek, przejechał ponad 1000km by na starość / chory... dojechał do swego domu
×
×
  • Create New...