Moli@
Members-
Posts
14649 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
44
Everything posted by Moli@
-
Tey, dawno nie chodził w szelkach..., przypomnienie.
-
Kaja..., w 2020 znalazła swój DS dziś rodzinka przyjedzie poznać Teya Może Tey będzie miał DS i nową koleżankę... Proszę o kciuki. ps Mam aktualna zdjęcia panienki z Rodziną ale muszę zapytać czy mogę udostępnić. Przed chwilą rozmawiałam z Panią..., zdjęcia mogę udostępnić.
-
Historia starego Miśka, co miał pana pijaka. W BDT
Moli@ replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Puchy dla Misia od Fundacji Bonifacy 24 x 800g Rocco senior Dzięki -
Leczenie Flapi- trzy wizyty w lecznicy kosztowały - 566,50zł (paragony)
-
Na szufelce wylatują z ogrodu..., są też maluchy
-
Tuptuś umarł 25.09.22. Mały, stary, ślepy, porzucony Tuptuś w BDT.
Moli@ replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Uff, jak gorąco..., Tuptuś pozdrawia -
Szałaput
-
-
Wykluczono środki chemiczne - truciznę. Badanie krwi + USG, bardzo szybko pogarszający się stan zdrowia + wywiad - bardzo duże prawdopodobieństwo że to była ropucha. Po kilku dniach dowiedziałam się, że inny piesek nie miał tyle szczęścia i zmarł..., za późno postawiono trafną diagnozę..., ale to w jeszcze innej lecznicy. Na naszym terenie ( w okolicach Białego), nie wiem czy więcej jest kleszczy czy ropuch w tym roku.
-
Jeszcze nie mogę dojść do siebie ;(
-
Flapi zaliczyła dwie lecznice ;( W drugiej odwołano wizytę i przyjęto malutką. Udało się. Kolejne badanie krwi + USG potwierdziło prawdopodobieństwo zatrucia ropuchą. Udało się. Flapi żyje, czuje się bardzo dobrze.
-
Kilka dni temu... Na cito jedziemy do lecznicy (lecznica Promyczka)..., nagły wypadek zgłoszony telefonicznie pod lecznicą W rejestracji zgłaszam panienkę, prawdopodobnie połknęła małą ropuchę!! oddaję kał z krwią ( zrobiła pod lecznicą). Mamy czekać na wyznaczoną godzinę. stan Flapi pogarsza się bardzo szybko. Musimy czekać. Weci zajęci. Wychodzą z gabinetu pierwsze psy. My nadal musimy czekać..., młody personel bierze zwierzaki na umówione kroplówki. Nasz kolej..., Flapi nie ma siły wstać - pomagam. Idzie chwiejnym krokiem. Trudności z wkłuciem - pobraniem krwi i podłączeniem kroplówki- ( żyły pozapadane ), śluzówki białe, łapie oddech. Podano leki, brzuch miękki ale popiskuje podczas ucisku. Temperatura spada do 37,8 Kontrolna wizyta następnego dnia - mamy przyjechać rano jeżeli stan będzie zły albo na późniejszą, wyznaczoną godzinę. Wychodzimy z lecznicy. Flapi czuje się trochę lepiej..., siusia po wyjściu ale nadal słaba, wolniutko idzie do samochodu.
-
wakacje, wypoczynek z rodziną... https://www.o2.pl/informacje/wracala-z-wakacji-zapomniala-zabrac-dwoch-corek-ze-stacji-paliw-6794300612684672a
-
Tuptuś umarł 25.09.22. Mały, stary, ślepy, porzucony Tuptuś w BDT.
Moli@ replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Nie ma podjadania z cudzych misek..., pilnuję - mam na tym punkcie bzika, muszę wiedzieć kto zjadł / kto nie i trzeba obserwować co się dzieje. O dietach nawet nie piszę Z kuchni też nie da się nic ukraść..., bassety wyszkoliły Łakomczuch przeszukuje ławy, małe stoliki w pokojach, ..., kilka razy ściągnął mi kanapkę, ciasto z talerzyka. Działa błyskawicznie..., nie widzi a potrafi upolować -
przed śniadaniem... uchole fruwają ruszaj się..., głodna jestem
-
Tuptuś umarł 25.09.22. Mały, stary, ślepy, porzucony Tuptuś w BDT.
Moli@ replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Tuptuś pilnuje godzin szamanka..., drepta na kolację znacząco oblizując się (musicie uwierzyć). Jaki z niego łakomczuch, złodziejaszek -
Tuptuś umarł 25.09.22. Mały, stary, ślepy, porzucony Tuptuś w BDT.
Moli@ replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Czas szybko leci..., Tuptuś z Czakusiem mają zlecone przez weta kontrolne badania co 6 miesięcy (dwa razy w roku). Jadą w terminie..., chyba już po największych upałach.