Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1. Kiyoshi, robimy co możemy...wielkie dzięki :) Malamutka ma 5 lat i ma właściciela...więcej nic nie wiem. Może po czipie odszukano... Coś się jednak dzieje ,)
  2. Anica, ja też wstrzymuję oddech, może odnajdą się właściciele, jestem za tym aby mówić, pisać, pokazywać gdzie się da...może ktoś pozna...może ktoś adoptuje. No cóż, kłopoty to moja specjalność...czasami sama się proszę...ech życie ,)
  3. Biedny psiak ;( opatrunek - mocowanie na korpusie - jak szelki...nie będzie przesuwał się/luzował co utrudni ściągnięcie z łapki. Można założyć szelki i opleść po szelkach
  4. Tablety na robale ,) Smakołyki czekają na sierściuchy, wpadną do pyszczków w świąteczne dni :)
  5. Minął rok od zabiegu, chciałam na własne oczy zobaczyć Różyczkę… jak wygląda łapka czy ma problemy z chodzeniem… Przecież były zarzuty: - profesor wykonujący zabieg – nie dobry - lekarze - nie dobrzy - nasza opieka - nie dobra - skrytykowałam, nie akceptowałam pomysłu amputacji łapki ( za co dostało mi się na wątku ) - rodzina która adoptowała Różyczkę - nie dobra (muszą oddać) Różyczka chodzi na czterech łapkach, biega na czterech (stawia stopę na palcach pięta lekko w górze - ścięgna krótsze po zerwaniu) lekko utyka, wskakuje na fotel na czterech. Łapka nie boli...nie rzuca się w oczy, figura modelki, piękne długie aksamitne lśniące futerko. Wesoła, szczęśliwa, wpatrzona w Panią Małgosię jak w obrazek. Delikatna do dzieci. Różyczka podróżuje z nimi - wyjazd do rodziny, kilkudniowe za miasto, dłuższe na wczasy. Ma kilka legowisk w różnych punktach domu, ma fotel, wskakuje na kanapy. Gdy zostaje sama w domu na pocieszenie dostaje suszone, wędzone kosteczki. Nie bawi się zabawkami tylko z ludźmi. Nie niszczy, nie szczeka, zachowuje czystość. Nadal ogląda TV żywiołowo reaguje na programy przyrodnicze / zwierzęta :) Wszyscy bardzo ją lubią, kochają. Różyczka jest pod opieka, kontrolą nadal tej samej lecznicy, tych samych lekarzy. Gdy weszłyśmy, Pani miała strach w oczach, bała się że chcemy zabrać Różyczkę. Szczerze porozmawialiśmy z Państwem… Różyczka ma wspaniałą rodzinę, można sobie jedynie życzyć aby wszystkie psiaki trafiały do tak dobrych domów.
  6. Dotarła przesyłka z tabletami na robale. Powtórzymy odrobaczanie w sobotę 14 grudnia, ( odczekujemy 14 dni po pierwszym podaniu )
  7. Oczywiście że możesz napisać
  8. Wspaniale...:jasne że ok :)
  9. Kiyoshi, dziękuję :) Może wstawisz zdjęcie malamutki na fb, cuda się zdarzają.
  10. :) nie, nie Ty, Ty nam bardzo pomogłaś za co jestem bardzo wdzięczna...nie zapomnę, pamięć mam bardzo dobrą :) ale to prawda co piszesz...rozsądek straciłam...Pracowałyśmy w domu przez neta, było miejsce/warunki...mogłyśmy utrzymać beż wsparcia z zewnątrz i poszło. Przyzwyczaiłyśmy że zadbamy...
  11. gdybym napisała kto...z fotela Byś spadła ;(
  12. Fajnie, że jest to schronisko, że udało się ulokować tam psy. U nas nie mogły zostać, nawet jeżeli udałoby się wygospodarować miejsca to nie udźwignęłybyśmy finansowo, nie utrzymałybyśmy kolejnych psów, przecież już mamy poważne problemy, robimy kolejne długi. Już nie raz słyszałam od dogomaniaków "same jesteście sobie winne", "jesteście niezaradne", "nikt wam nie kazał" Opłacenie hotelu dla dwóch dużych psów jest całkowici poza naszym zasięgiem ...
  13. Jak cudownie było zobaczyć w realu szczęśliwą, zdrową Różyczkę :)
  14. Śliczna Różyczka...wspaniała rodzina :) Różyczka chodzi na 4 łapkach, utyka bo łapka jest trochę krótsza ale chodzi :) Z radości aż nie wiem co napisać . Byłyśmy z wizytą u Różyczki. Cała rodzina jest szczęśliwa. Różyczka jest pełnoprawnym członkiem rodziny. Ona, Pani Małgosia, jej mąż, córeczki wszyscy są w sobie zakochani na zabój. Wymizałyśmy dziewczynkę, wycałowałyśmy. Zawiozłyśmy naszej skarbuni maleńki prezencik, przede wszystkim skarpetki żeby łapeńka nie marzła. Ciasteczka od Wiosny szalenie Różyczce smakowały. Opowieściom, jakim wspaniałym psem jest Różyczka nie było końca :)
  15. Getry, piłeczka, ciasteczka wątrobowe...Mikołaj u Różyczki :)
  16. Oj, jak dobrze że psiak bezpieczny :)
  17. Przecież jest Krzyś...dorosły mężczyzna...
  18. Uważam że psom nie stanie się krzywda. To nie jest moloch nad którym nikt nie panuje, psy zadbane, czyste, szczotkowane...czyste kojce, ładne budynki/boksy, duże ogrodzone wybiegi...prężnie działający wolontariat psy wyprowadzane na spacery (wolontariusze i pracownicy spacerujący z psami w kamizelkach widoczni z daleka na mieście. Ogłoszenia, akcje adopcyjne, zajęcia dla dzieci na terenie schroniska ( gdy zawieźliśmy psy spotkaliśmy grupę ze szkoły. ) i pracowników/wolontariuszy wychodzących z psami na spacer
  19. Powtarzamy odrobaczanie. Zamówiłyśmy 3 opakowania Cestalu / 103 zł ( z przesyłką ) wszystko drożeje w oczach... Czekamy na kuriera
  20. Mam nadzieję że zadbają i chłopczyk będzie miał ciepło w boksie. Wiemy że pracują amstafowate psioluby...:)
  21. Ludzie nie mają sumienia... Anica psy zostały odwiezione do białostockiego schroniska...myślę że tam nie głodują
  22. Pięknie dziękuję :)
  23. Schronisko w Białymstoku, obecnie kierowniczką jest szefowa podlaskiego TOZu...działają prężnie Byli powiadomieni jakie psy przyjadą...przygotowywali miejsca, oddzwaniali że gotowe i można przywieść. Nie wiem jak wygląda sprawa z ogrzewaniem
  24. Elik bardzo dziękuję...pożyjemy zobaczymy co los przyniesie ale jakby co to uśmiechnę się...przypomnę się :)
×
×
  • Create New...