Jump to content
Dogomania

Penny

Members
  • Posts

    1387
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Penny

  1. Dzisiaj biorę się za ogłoszenia. Może ktoś się zakocha w jej pysiu :)
  2. Trzeba mu ogłoszenia porobić (chyba, że już ma). Śliczny kotek.
  3. [quote name='BasiaD']Kicia jest śliczna...A jeśli chodzi o warczenie i burczenie, moja 4 letnia Kicia jest u mnie ponad rok i nadal reaguje warczeniem albo burczeniem jak chcę ją pogłaskać "nie w tym miejscu" albo wziąć na ręce...Najwyraźniej nieprzyzwyczajona...W ogóle każdy kot inny..Ale jesteście na dobrej drodze..Trzymam kciuki za Whiskasika...[/QUOTE] Luiza (tak nazwałam kicię z tego wątku) warczy tylko na swój ogonek, ale chyba robi to już rzadziej. Ogólnie daje się głaskać, tylko czasami tak dziwnie patrzy jakby chciała zaatakować łapką moją rękę, wtedy ja ją odsuwam (rękę), bo nie mam odwagi sprawdzać, czy kicia ma jednak złe zamiary :) A co do odrabaczania to kicia wczoraj prawie nic nie jadła przez cały dzień, około 22:00 dostała karmę z tabletką i nic. Trochę podzióbała i tyle. Miałam nadzieję, że może w ciągu nocy zje, ale ona tego już nie tknęła. Nadal nie ma apetytu. Ruję jeszcze ma, ale na szczęście nie taką intensywną jak wczoraj. Widać jakby się trochę uspokoiła. Wczoraj wieczorem się wypróżniła - co mnie bardzo uspokoiło, bo już myślałam, że ma problemy z brzuszkiem. Kiedy zostaje sama w pokoju to nie robi problemów - nie miaułczy, nie drapie i raczej nie chodzi po szafkach i regałach z książkami (przynajmniej ja nic nie słyszę, by wskakiwała gdzieś).
  4. [quote name='Juldan']Penny, ale masz ślicznotkę na tymczasie:loveu: Luiza- pasuje do niej:)[/QUOTE] No to chyba zostanie Luiza :) [quote name='Juldan']Powiem Wam w sekrecie, ja boję się kotów:oops: od zawsze:oops: [/QUOTE] Niektórzy boją się psów, inni pająków - to normalne. Ale myślę, że spotkasz na swojej drodze kota, którego nie będziesz się bać - zapomnisz o strachu, bo kociak rozczuli Cię swoim zachowaniem i skradnie Ci serce :)
  5. [quote name='Akrum']Bojowa ta kicia, kurcze... mam nadzieję, że to tylko tak ten pierwszy, drugi dzień... że oswoi się z nową sytuacją i będzie lepiej. I jeszcze ta ruja do tego... :roll::roll::roll:[/QUOTE] Ja jestem dobrej myśli :) Teraz gdy wchodzę do pokoju, w którym kicia jest zamknięta to ona ładnie mnie wita i prosi o przytulanie. Fajna jest i taka śliczna :)
  6. Już po wizycie u weta. Ale zanim pojechaliśmy na wizytę, to razem z TZem chyba z 20 minut się męczyliśmy żeby kicię wsadzić do transporterka. Za Chiny nie chciała wejść. Musieliśmy założyć na ręce rękawice kuchenne i siłą wepchnąć ją do transporterka. Jak już w nim była to taka grzeczna się zrobiła (jakby miała dwie osobowości :) ). Będąc już u weta, najpierw o kici opowiedzieliśmy, a dopiero później wyjęliśmy z transporterka. W ogóle nie dała się zbadać. Weterynarz ogólnie zobaczył, czy jest zdrowa i potwierdził ruję. Albo ruja dopiero jej się zaczyna albo już kończy - tak powiedział wet. Na ogonek prawdopodobnie warczy i syczy z powodu rui i stresu. Ona jest troszkę dzikuskiem - tak stwierdził weterynarz. Musi się jeszcze oswoić z otoczeniem no i trzeba czekać na koniec rui. Wtedy jej zachowanie powinno się zmienić na lepsze i powinno być stabilne - poznamy też jej prawdziwy charakter. Dzisiaj kicię czeka odrobaczanie. Mam nadzieję, że uda się przemycić tabletkę w karmie, bo ona teraz jest strasznym niejadkiem przez tą ruję.
  7. [quote name='Akrum']Penny - a Pani chociaż przywiozła jakiś żwirek, jedzonko albo coś dla kotki??[/QUOTE] Kicia została przywieziona w kartonie. Nic więcej nie dostałam. Ale nawet nie myślałam, że dostanę jedzenie, czy żwirek. U mnie wszystko jest, więc nie jest źle. Kotek i tak dużo nie je. Zauważyłam, że nie lubi, gdy się ją głaszcze po brzuchu - o tym też muszę powiedzieć wetowi, bo może coś ją tam boli. Biedny kotek. Jeszcze imię muszę jej wymyślić. Jak na razie to do głowy przychodzi mi tylko Luiza.
  8. [quote name='Akrum'] I jeszcze na dodatek ruja? orzesz cholera jasna... Penny, spytaj weta czy ona na pewno ma ruje, jeśli nie, to od razu umawiaj na sterylizację.[/QUOTE] Oczywiście spytam weta czy to ruja, ale kiedy ją głaszczę to podnosi tyłek i czegoś chce (jak w rui). Tak robiła też moja kotka, gdy miała ruję, tylko że ona jeszcze wtedy bardzo jęczała, a whiskasik na szczęście nie jest taki głośny.
  9. Na dodatek kotka ma ruję. Widać, że się męczy. Mam nadzieję, że to nie pierwszy dzień rui, że się niedługo skończy. Wczoraj jedyną oznaką, że mogła mieć ruję był brak apetytu. Za ogonkiem niestety jeszcze lata. Jak ogon jest z tyłu to jest ok, ale gdy go zobaczy to rzuca się na niego warcząc i sycząc. Jakby nie należał do niej, tylko jakby był jakąś obcą istotą, wrogiem.
  10. Żegnaj Kilerku. Zostaniesz w naszych sercach.
  11. Kicia robi postępy - pozwala się głaskać, a przy tym ślicznie miaułczy i mruczy. Noc była ciężka, wciąż warczała i syczała na ogon. Bałam się, że coś sobie zrobi. O 15:00 idziemy do weterynarza (o tej godzinie otwiera nasz wet). Ogłoszenia zrobię dopiero wtedy, gdy dowiem się dlaczego denerwuje ją ogonek.
  12. Miał być pół roczny kotek, a jest roczny whiskas :) Kot przez około dwa tygodnie przebywał w piwnicy u Pani, która go znalazła. Chciała dać mu ciepły kąt u siebie w domu, lecz pies rezydent nie tolerował przybłędy. W piwnicy kocio czuł się bardzo źle, wciąż miaułczał i jęczał. Dopiero po 2 tygodniach mogłam wziąć kota do siebie. No, i jest :) Hm, przez telefon Pani mówiła, że kot ma pół roku, więc nastawiłam się na kociaka, jednak na moje oko to on ma rok, a może i więcej. Jak na razie nie jest typem miziaka, prawdopodobnie dlatego, iż jeszcze się stresuje i musi się oswoić z nowym miejscem i nowymi ludźmi. Ma śliczne whiskasowe futerko i bardzo mięciutkie w dotyku. Niepokoi mnie jego warczenie i gryzienie swojego ogona. Kiedy pierwszy raz zawarczał wydawało mi się to trochę dziwne i śmieszne, ale gdy się powtórzyło to wiedziałam już, że jest coś nie tak. Nigdy nie miałam do czynienia z takim zachowaniem kota, dlatego nie wiedziałam co o tym myśleć. Na forum miau wyczytałam, że mogą być różne przyczyny. Jutro idę z nim do weterynarza to wszystkiego się dowiem. Ogólnie kot jest grzeczny. Nie miaułczy, nie drapie - siedzi sobie ładnie w pokoju. Co ważne, umie korzystać z kuwety :) [B]KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI: Agnieszka 664 021 169 lub [email]ap12-83@o2.pl[/email][/B] [CENTER][IMG]http://www.nataly7.webd.pl/Allegro%20firmowe/kot/01.jpg[/IMG] [IMG]http://www.nataly7.webd.pl/Allegro%20firmowe/kot/02.jpg[/IMG] [IMG]http://www.nataly7.webd.pl/Allegro%20firmowe/kot/03.jpg[/IMG] [IMG]http://www.nataly7.webd.pl/Allegro%20firmowe/kot/04.jpg[/IMG] [IMG]http://www.nataly7.webd.pl/Allegro%20firmowe/kot/05.jpg[/IMG][/CENTER]
  13. Dorzucę się do leczenia.
  14. Może [URL="http://www.dogomania.pl/threads/219932-Su%C5%84ka-BERNARDYNKA-mia%C5%82a-by%C4%87-u%C5%9Bpiona-ale-uda%C5%82o-si%C4%99-j%C4%85-odebra%C4%87..."]Figa[/URL] znajdzie szybko dom, wtedy na jej miejsce poszłaby labradorka.
  15. Też mam parę zdjęć Sambusi. [IMG]http://www.nataly7.webd.pl/Allegro%20firmowe/forum_samba/IMG_2852.JPG[/IMG] [IMG]http://www.nataly7.webd.pl/Allegro%20firmowe/forum_samba/IMG_2853.JPG[/IMG] [IMG]http://www.nataly7.webd.pl/Allegro%20firmowe/forum_samba/IMG_2854.JPG[/IMG] [IMG]http://www.nataly7.webd.pl/Allegro%20firmowe/forum_samba/IMG_2855.JPG[/IMG] [IMG]http://www.nataly7.webd.pl/Allegro%20firmowe/forum_samba/IMG_2856.JPG[/IMG] [IMG]http://www.nataly7.webd.pl/Allegro%20firmowe/forum_samba/IMG_2857.JPG[/IMG] [IMG]http://www.nataly7.webd.pl/Allegro%20firmowe/forum_samba/IMG_2858.JPG[/IMG] Samba jest wspaniałym psem o pozytywnej energii. Najchętniej wcale nie wracałaby do hoteliku tylko latała po dworze i ani śnieg, ani deszcz nie jest jej straszny. Oj, Sambulku ile jeszcze będziesz czekać na swój ukochany dom.
  16. Super wieści :) Trzymaj się Skrzatku :)
  17. Jaki słodziak z niego na tych zdjęciach. Ślicznie przytulają się z pieskiem :) W tej choince wygląda jak czarna wiewiórka.
  18. Ja mogę zrobić ogłoszenia na 10 serwisach ogłoszeniowych (tych najpopularniejszych). Potrzebowałabym 5 zdjęć, tekst ogłoszenia i kontakt.
  19. Powodzenia kiciu :)
  20. Ciekawe co z kotkiem. (P.S. ważne w ogłaszaniu jest zdjęcie, opis kotka i cierpliwość)
  21. Czekam na zdjęcia Franka :) Dług trochę duży, może w przyszłym tygodniu uda mi się coś przelać na konto.
  22. Też jestem ciekawa co u kotka. Czy był u weterynarza na obserwacji?
  23. Paja, dużo zdrowia życzę.
  24. [quote name='Akrum']Jutro wizyta u pana doktora. W sobotę jedziemy w pewne miejsce, pokazać się pewnej rodzinie... ankieta wyszła ciekawie, zobaczymy co wypadnie na wizycie. Czy państwo się nie zrażą do nużycy - chociaż wiedzą, że mała jest w trakcie leczenia. Proszę trzymać mocno kciuki.[/QUOTE] Trzymam mocno. Musi się udać. Jak zobaczą Czili to się zakochają. Słodziak z niej na tych zdjęciach :)
×
×
  • Create New...