Tak,to u mnie byla sunia..Nie odpisywalam bo mialam zapalenie ucha i caly weekend przelezalam w lozku z bolem strasznym.Niestety moj pekinczyk jest rozpieszczony i zazdrosny o nia,ona nie dawala mu spokoju bo biegala za nim i chciala sie bawic a on ma juz ponad 6 lat i mu sie nie chce:)Odgryzal jej sie bardzo zaciekle.Kot tez na nia polowal...W rezultacie musialam trzymac psa i kota zamknietych w oddzielnym pokoju.Mylalam zeby jeszcze raz sprobowac ale moze Ania ma racje mowiac ze takie zmiany jej nie sluza...ja przyznajae ze jakby jednak moje proby "pogodzenia" ich spelzly na niczym znowu mala musialaby wrocic do Ani...a chcialabym dla malutkiej jak najlepiej...