-
Posts
2135 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by blackgerl
-
a to kalendarzy na dogo nie ma ??? szukam i nic.... potrzebuje kalendarza książkowego z rozkłądem tygodniowym na dwóch stronach.... proszę o pw...
-
Gucio – Turbo Jamnik Angielski ma domek <3
blackgerl replied to blackgerl's topic in Już w nowym domu
wczoraj byłam u Gucia i jedlismy maliny :) Gustaw Obrzaruch II nie dość że zjadał malinki to jeszcze jak rzuciłam gałązkę od malin też chciał ją pożreć ! :D pozatym wszystko jest naprawdę całkiem dobrze :) -
Gucio – Turbo Jamnik Angielski ma domek <3
blackgerl replied to blackgerl's topic in Już w nowym domu
małe anegdotki o Guciu i jego domku.... Wiec tak, Gucio jak każdy przygarnięty pies na początku był jak aniołek :) jak poczuł się jak u siebie zaczął wariować i rozrabiać. np. podobno dostał się do pomieszczenia w garażu gdzie trzymana jest sucha karma w worku. i jak przystało na pasibrzucha, Gutek wlazł do worka z karmą i tam spał przez całą noc! a rano wcale, ale to wcale nie chciał z niej wyjść! uśmiałam się do łez :) Guciuś w niewiadomy sposób dla ludzkiej części rodziny otwiera sobie drzwi. pewno po prostu skacze na klamkę - ale dla mnie - pół cżłowieka poł psa - chyba jest to tylko oczywiste.... no i zaczyna rozrabiać w domu. niestety zaczyna tez się w nim załatwiać. czego niestety nie rozumiem. no ale przecież nie może być idealny! Ostatnio wszyscy byli zachwyceni Gustawem, ze jaki on mądry i jak potrafi się komunikować z ludzmi. otóż podobno Guciuś zaczął domagac się jedzenia i zrobił to w następujący sposób. Spojrzał na pana, zaczął kłapać zębami jak do jedzenia a potem spoglądał na worek z karmą. Ludzie się uśmiali do łez i są zachwyceni jego pomysloością. dla mnie to było zupełnie normalne. Gutek u mnie robił podobnie. Wchodził do kuchni i łypał okiem na miskę potem na mnie i znów na miskę i na mnie do czasu aż zmiękłam i dałam mu jesc :) zawsze mówiłam, że Gutek to pies interaktywny :) :) :) ostatnio nawet byłam zadowolona z niego bo jak wychodziłam, to grzecznie na polecenie poszedł do miejsca gdzie jest jego legowisko (czyli obok worka z karmą :/ ) i tam został. nie wył i nie kombinował zeby ze mną pojść tak jak poprzednio. p.s. dla tych co już z góry się martwią ze Gutek przeobraził się w żarłacza wielkiego i jest już gruba parówką, wiadomość. Gucio cały czas wygląda tak samo, w sam raz. tak, jest zdrowy, przebadany. zawsze tak miał od czasu jak był ze mną ;) -
AKCJI STERYLIZACJA - razem walczmy z bezdomnością ! - dołącz do akcji!
blackgerl replied to 3 x's topic in Sterylizacje
Witam, mam parę drobiazgów, które zostały mi po dawnych bazarkach. chętnie dorzucę je komuś na bazarek na rzecz AS :) czy ktoś w chwili obecnej robi jakiś bazarek? jesli tak proszę o pw. -
Gucio – Turbo Jamnik Angielski ma domek <3
blackgerl replied to blackgerl's topic in Już w nowym domu
dla śledzących losy Gucia cioć przesyłam dobre wiadomości : Byliśmy odwiedzić Gucia już dwa razy !! ostatnio wczoraj. za pierwszym razem chciał koniecznie wracać z nami do domu :,( i piszczał w nocy. ale po wczorajszej wizycie już było ok, ale pierwsze co zrobił jak nas zobaczył to wskoczył do mojego auta, ulokował się daleko w tyle, na miejscu psiaków i nie chciał wyjśc.. :,( ale pożniej przez ok 2 godz bawili się wszycy w ogrodzie i już było jak dawniej ;) Guciuś bardzo dobrze się zachowuje, na razie nic nie zniszczył :P bawi się z małą dziewczynką, która tez jest hiperaktywna tak jak on :P słucha się i szybko uczy. ma wreszcie swoje miejsce, posłanko pod stołem w takiej bocznej kuchni i lubi tam siedzieć. cieszę sie, bo u mnie nie miał swojego miejsca :( a wiem ze dla psa to podstawa, mieć swój własny, bezpieczny kącik. u mnie leżał na legowiskach które uzywały tez moje psiaki ... -
Gucio – Turbo Jamnik Angielski ma domek <3
blackgerl replied to blackgerl's topic in Już w nowym domu
DOBRA WIADOMOŚĆ!! Gucio wczoraj poszedł do swojego stałego domku.... ja się nie cieszę, bo mi smutno i tak cicho i pusto się zrobiło. A podobno sprawuje się super. Bedziemy się widzeć jeszcze nei raz, bo poszedł do dalszych znajomych, ma przychodzić w odwiedziny i na wszpólne spacerki. poza tym mam cały czas kontakt z domkiem. także Guciu mój kochany, bądz dzielny i grzeczny. pamietaj o nas , ale nie za bardzo, byś mógł się cieszyć swoim bezpiecznym miejscem. -
Gucio – Turbo Jamnik Angielski ma domek <3
blackgerl replied to blackgerl's topic in Już w nowym domu
a co do kierunku ucieczki - wet. no ja juz tak mam. moje psy to hipochądrycy! uwielbiają chodzić do wetów. poprzednio mieszkaliśmy w bloku gdzie na dole był nasz weterynarz i moj husky nigdy nie przeszedl bez zaglądania w okno lub drzwi obok :) świątek - piątek - niedziela- środek nocy :P -
Gucio – Turbo Jamnik Angielski ma domek <3
blackgerl replied to blackgerl's topic in Już w nowym domu
Azalia :) psia dziweczyna niczemu nie winna... :( winny jej właściciel który jej nie wysterlizował, nie umył klatki schodowej z krwi !!! do dziś są te plamy. nie wszystkie - bo niektore moje psy zlizały :/ a jesli koniecznie chce mieć psa z cieczką to niech zadba o to! nie chce myć schodów to niech załozy majtki na cieczkę... A temperamentny to on nadal jest ;P wogóle jak go sie obserwuje to ma wiele takich "typowo zwierzęczych" zwyczajów. ogólnie jest uroczy i kochany poza tymi momentami kiedy wstapi wielki diabeł w małe ciałko :P ale fakt. prawie miesiąc minął i już widac poprawe. nie jest jeszcze normalnie, ale da się to ogarnąć ;) -
kupię firankę do kuchni - w miarę modny wzór. prosze pw.
-
Gucio – Turbo Jamnik Angielski ma domek <3
blackgerl replied to blackgerl's topic in Już w nowym domu
https://web.facebook.com/photo.php?fbid=1453139161384607&set=gm.210549096080104&type=3 I nadszedl ten czas, gdy Gucio zostal Lampiszonem bez jaj! https://web.facebook.com/photo.php?fbid=1450395698325620&set=gm.208837006251313&type=3 -
Gucio – Turbo Jamnik Angielski ma domek <3
blackgerl replied to blackgerl's topic in Już w nowym domu
witam cioteczki serdecznie ! :) <3 oj, z Guciem w miarę ok, ale było dużo przejść. teraz huragan się uspokaja i ja tez i mam już siłe zająć się innymi sprawami... otóż horror, naprawde horror zaczął się ok tygodnia po tym jak suczka z góry sąsiadów dostała cieczkę!! w tego małego słodkiego Gutulka wstapił SZATAN!! nigdy czegoś takiego nie przeżyłam ! pies zasypiał z czycerpania na 15 min a cała przerwa trwała max 30 min. i nie ważne czy noc! czy dzień! szalał jak opentany! i nie wył jak wilk, tylko jazgotał non stop. dzięki temu zauważyłam, że pies zeby jazgotać wcale nie musi ruszać szczęką, może mieć cały czas otwartą paszczękę .... siadał obok mnie patrzył w górę i jazgotał !!! :O a jak wychodziliśmy na spacer to był jeszcze wiekszy koszmar, bo węszył jak lokomotywa!prawie cały czas na dwóch łapach chodził - >smycz tak napięta. nie załatwiał się za duzo bo był tak rozkojarzony i biegał w kółko. w tym okresie uciekł mi 3 razy tak na poważnie. nie było go kilka godzin. ...ja nerwowo już nie wytrzymywałam, przed spacerem brałam neospazminę, bo dostawałam nerwobóli w klatce piersiowej. moje psy zgupiały totalnie. a ich miny jak gutek nie dawał im spac tym jazgotem bezcenne... zupełnie zdezorientowane, patrzyły to na mnie to na gutka.... zanim się zorientowałam ze to chodzio tą cieczkę to mineło ok 2 - 3 dni. niby krótko ale bezsennie.... wracałam ze spacerów z łzami w oczach, obolała od rwania na smyczy....niby taki mały, a ręke spokojnie mógł wyrwac.... na kastrację byliśmy umowieni 6 lutego. ale jak poszłam do weta powiedzieć , że "chce go uśpić" (taki czarny humor..) to przesuneliśmy na najszybszy wolny termin. było to 3 dni czekania. gutek dostał psychotropy by chociasz uchronic go od zawału serca. ale niewiele one dały, bo za krótki czas. tyle ze już w domu był troche spokojniejszy (haha!) i dłuzej spał w nocy. zabieg był podajrze 23 stycznia. całe szczeście mamy teraz w mieście akcję darmowej kastracji, wiec miasto zapłaciło za zabieg ! szok ! :D pochodził 10 dni ze szwami, kilka dni był lampiszonem. i tak stopniowo, ale bardzo wolno wraca do jego normy - czyli dalej do aktywnego psa. zabieg udał się wzorowo. a gucio nawet za bardzo nie interesował się psami. w miedzy czasie miał kontrol usg całej jamy brzusznej - bo raz po tym jak go złapałam, obawiałam się ze został pobity, ale vet powiedziała ze zadnych śladów zewnętrznych i wewnętrznych nie ma :) zapalenie napletka też mineło - musiał być zdrów przed zabiegiem. psychotropów już nie bierze ;P także psiak znów picuś glancuś ;P raz jak zwiał, to pobiegł do weta :D było to jeszcze przed zabiegiem.... całe szczeście ktoś go złapał i do mnie zadzownił i poprosiłam by go tam odstawili. ściągnełam po kimś patent z obrożą przeciwpchielną - na niej flamastrem wodoodpornym napisałam tel i imie. i to jest rewelacja. bo jak mi zwiał z obrozy to na co adresówka przy niej... a taką przeciwpchielną zawsze trudniej zgubic ;) także tyle co u Guciusia Gnojusia ( taki przydomek dostał po tych przejsiach;P ) niestety poza wątkiem tutaj i na fb nie mam czasu ani głowy zając się promowaniem jego adopcji ... :( buziaki dla wszystkich cioteczek!!! :* -
Gucio – Turbo Jamnik Angielski ma domek <3
blackgerl replied to blackgerl's topic in Już w nowym domu
-
Gucio – Turbo Jamnik Angielski ma domek <3
blackgerl replied to blackgerl's topic in Już w nowym domu
-
Gucio – Turbo Jamnik Angielski ;) TAK JAK W TEMACIE - Gutulek jest już w nowym domku od wczoraj !!! Oto nasz przyjemniaczek:) który niestety został prawdopodobnie wyrzucony z auta w lesie :( we wsi w woj. łódzkim na przełomie listopad/grudzień 2016 r. Wydarzenie na fb !!! aktualne wieści o Gucio :) Psiak nie przejawia raczej żadnych traum czy zaburzeń w zachowaniu. Jedyne co wskazywało na to, iż został skrzywdzony przez człowieka to jego nagłe pobudki w trakcie snu. Budził się ze skowytem i od razu podskakiwał. Najpierw myślałam, że jakieś zwierze zostało złapane przez moje psy w ogrodzie, ale raz zdarzyło się to obok mnie. Jak to zobaczyłam to serce mi pękło i się popłakałam oczywiście już z Guciem na rękach… Gucio jest psem w typie Welsh Corgi (waga 10 kg, angielski jamnik królowej Elżbiety ;) ) zarówno w wyglądzie jak i w zachowaniu. Poza tym skacze jak na sprężynkach i biega jak torpeda ;) Ma krótką sierść, krótkie nóżki zakończone mięsistymi łapkami – wspaniale sprawują się w trakcie masażu pleców ;) Psiak jest kompatybilny z łóżkiem, kołdrą i przestrzenią między ludzką ręką a tułowiem – świetnie wtedy spisuje się jako termofor ! :) uwielbia się wtulać w człowieka i tak zasypiać. Wszystkich obdarowuje serdecznymi buziakami! Uwielbia się bawić, potrzebuje ruchu i towarzystwa, ludzkiego jak i psiego. Gucio jest młodym psem (ok 2 – 3 lata), ale już wychowanym! Zna komendy, umie zachować czystość w domu, chodzić na smyczy i poprosić o wyjście czy jedzenie lub picie. Jest bardzo komunikatywnym i żywiołowym psiakiem! Przybiegł przez las i przykolegował się do moich dwóch psów. Jest towarzyskim psem do ludzi, bardzo lubi dzieci, inne psy bez względu na płeć i rasę. Jedyne których się obawia to psy bardzo duże np. owczarki niemieckie, wtedy na nie szczeka od razu i się wycofuje. Na koty w mojej obecności w ogóle nie reagował.
-
kupię fluid z Orifflame. handlującą cioteczkę tymi kosmetykami proszę o pw, bo niestety zapomniało mi sie która to była :( kto pamięta??
-
chetnie kupię obraz lub materiał znacznych rozmairów ktory mozna powiesic na ścianie z wizerunkiem natury. Głównie chodzi mi o tematyke leśną, zwierzęta dzikie zywe, pola. kolor przeważajacy - ciemna zielen. ciemne drewno. do porzyozdobienia "leśniczówki" do kompletu z poniższym obrazem.
-
Jak usunąć zalegający krem w żoładku u psa od miesiąca?!?!
blackgerl replied to blackgerl's topic in Gastrologia
no dzisiaj nie dało rady zrobić endoskopii. no właśnie "toto" jest troche innym kremem niż nivea, daltego jest mozliwe ze zalega tak długo i dziwne reakcje moze wchodzic... dlatego zupełnie nie wiem co robic :( a pusty żoładek jest potrzebyny do tego by sprawdzić sciany zoładka, dzisiaj było za duzo jedzenia, ktore po takim czasie ok 7 godz w takiej ilosci dalej tam byc nie powinno. wniosek? mozliwe ze przykleja sie to tego "totowego" ktore przykleiło sie do ściany zoładka... a wtedy niefajnie bo moga sie nadrzerki porobic.. dlatego chciałbym to wszystko wywalić w piz... jak najszybciej, no ale weci jakoś wolą na spokojnie.... a na głodnego nie zezre jej scian zoładka bo dostąła leki osłonowe i siemie właśnie. ech.... :((((( a swoja drogą, tez mozliwe ze to zupełnie nie od tego kremu ma takie dziwne objaw a wtedy to juz nawet nie chce myslec... -
Jak usunąć zalegający krem w żoładku u psa od miesiąca?!?!
blackgerl replied to blackgerl's topic in Gastrologia
a dalczego uwazasz ze głodówka to zły pomysł? wiesz, przyczyn może być mnóstwo łacznie z nowowtworem mozgu i wścićeklizną... nasłuchałam sie dzisiaj tego przez poł dnia. i nie odrzucam. ale zalegająca treść pokarmowa i najprawdopodobnie ten krem przysłaniają wyniki badań i objawów. owszem, w tej treści może być wszystko, od tego czasu naprawde porozgryzała przeróżne rzeczy i nie wykluczam ze mogła coś połknąć z tego. dlatego było rtg i usg. ale i to nie przebiło sie przez tą mase... a dlaczego nie alkohol? alkohol rozpuszcza tłuszcze. tak od str chemicznej patrząc. przepychacze jadła. nic nie pomogło, a tresc przepychaczy została wydalona.... naprawde jestesmy w kropce... :..( -
Uwaga! bardzo proszę o pomoc, podpowiedzi, dyskusję.... Sprawa może wydawać się banalna, ale taka nie jest. Po krótce, ale w konkretach opiszę sytuacje: Otóż moja sunia, wiek ok 5 lat, foto - avatar ;) ok 2-3 tyg temu zjadła krem. do stóp, zmiękczający 30 % kw moczowego. i nic jej po nim nie było! a w medycynie tak jest - jak nie ma objawów to jest najgorzej :( ze wzg na duzą zawartość kwasu moczowego poszłam w tej sprawie do weta. powiedział ze ten kwas nie zaszkodzi psu a krem powinien wyjsc "druga stroną" i jesli nei wymiotuje lub nie ma biegunki i in objawow to nie ma sie czym martwic. tak tez zrobiłam. Sunia nie miała nawet trochę lużnego stolca, jadła normalnie, wypróżniała sie noramlnie. ale od pewnego czasu zaczęła rozrabiać, gryśc i zjadac różne rzeczy. martwiłam sie, wiem ze to oznaka tego ze pies zle sie czuje, ale nie wiazałam tego z tym kremem. nie bede opisywać wszystkich szczogółów po kolei. dziś po pół dnia spędzonym na klinikach uniwersytetu przyrodniczego we wrocławiu i gabinetach weterynaryjnych i konsultacji z kilkoma lekarzami, bad usg i rtg jamy brzusznej na obecny moment postawiona jest hipoteza, że własnie ten krem zalega cąły czas w żoładku.( 2- 3 tyg !) nie przedostał sie dalej - brak biegunki. niestety brak wymiotów również, mimo że co jakiś czas mdli ją, "rzuca", je mnostwo trawy i innych rzeczy. stan ogolny bez odchylen od normy, pies radosny, fizjologia w normie procz: zjadania przedziwnych rzeczy i dziwnego zapachu z pyska. ja okreslałam go jako mdły, dziwny. ale wet ktory pierwszy raz to poczuł porownał to do " niewywietrzonego, zatęchłego salonu kosmetycznego" brzmi śmiesznie... podstawowe leki na zatrucia pokarmowe już dostawała od jakiegos czasu w zwiasku z incydentami " żarłacza wielkiego" taką ksywę dostała dziś na klinice... teraz głównym celem jest oczyszczenie żołądka z tłustej substancji. chciałam zrobic płukanie żoładka, ale wiekszość wetów nie zgodziła sie na to. a pozatym jesli była by to woda to i tak by nie usuneła tłuszczu. obecne zalecone leczenie - głodówka, leki zasadotworcze, osłonowe. ALE JAK POZBYĆ SIE TEJ TŁUSTEJ ZALEGAJĄCEJ SUBSTANCJI Z ŻOŁĄDKA???? to jest moje pytanie i prosze piszcie jakie macie pomysły. weci nie mają żadnych. fakt, nie jest to stan zagrażający zyciu wiec i też nie panikowali. ale ja widze ze pies sei bardzo męczy! i że nie ma żadnej poprawy mimo roznego leczenia. moje przemyślenia jak usuwa sie tłuszcze: - coś gorącego - czyli odpada - detergenty - wiedza z lekcji chemi w LO. - odpada - inne tłuszcze ( pafafina) by był lepszy poślizg - rady wetów - były, brak efektu - środki wymiotne - b yła woda utleniona - brak jakiegokolwiek efektu, reakcji - polepszenie pracy wątroby (bo żółć trawi tłuszcze) moim zdaniem bezcelowe bo zółć do dwunastnicy się wydziela, a krem zalega wyżej (przynajmniej tak jest u ludzi, ale u zwierzat chyab też) - alkohol ? ( jak ludzie nażrą sie czegos tłustego to leczą sie alkoholem) ale nie wiem czy można podac go psu?!? nie ze wzgledu na upicie sie. dla mnie może by pijana byle by pozbyc sie kremu. tylko czy nie zrobi sie wiekszej krzywdy? ile można max podać?? dopiero po oczyszczeniu zoładka i braku poprawy można bedzie dalej szukać innej przycyzny meczenia sie psa.
-
na bazarku BIG SALE ? niegdzie nei moge znalesc? podasz nr?? lub linka?
-
od zaraz (poki jest śnieg ;) ) prosze o pw kupię narty biegówki we Wrocławiu! prosze o pw. podjadę wszędzie w okolicy Wrocławia po nie :) kupię tez adresówkę kupię spodnie dresowe luźne r.42, najlepiej nowe lub w b.d. stanie kupię zegar ścienny do sypialni i do salonu kupię duże, ozdobne poduchy na kanapę do salonu w ciepłych, pastelowych kolorach
-
prosze dopisać mnie do listy, obecnie regularnie zaglądam na dogo
-
i zapraszam na bazarek CZ. 5 DLA TERMY -- >> LINK: http://www.dogomania.com/forum/topic/334231-elektroniczny-ciśnieniomierze-kalkulatory-itpdla-termy-cz5-do-1001-g20/ pt " elektroniczny" a na nim m.in. : ciśnieniomierze na nadgarstek automatyczne, manualne na przedramię, kalkulatory.... radiobudzik podstawka pod laptopa IKEA ok, ten fant nie jest elektryczny ;) LINK : http://www.dogomania.com/forum/topic/334231-elektroniczny-ciśnieniomierze-kalkulatory-itpdla-termy-cz5-do-1001-g20/