Jump to content
Dogomania

Sara2011

Members
  • Posts

    9840
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by Sara2011

  1. Śliczne pchełki <3. Widać, że są ze sobą zżyte. Bardzo dziękuję Kasiu za fotki, nie mogłam się ich doczekać :) A czerwone szeleczki ślicznie pasują Tycince :)
  2. Dziękuję Wam Kochane , bardzo dziękuję <3
  3. Jaki piękny świąteczny Dolarek-baranek ! Dziękujemy hop! za świątecznego Dolarka, wspaniała niespodzianka z rana :). Dolarku, życzę ci aby zajączek wielkanocny wyczarował dla ciebie wspaniały domek.
  4. Tak, ta sama. Z pewnych względów, dla spokoju i bezpieczeństwa suni podano informację, że ma dom. Telefonów o nią, gdzie głównym pytaniem było czy jest wysterylizowana było kilka a wiadomo co takie pytanie może oznaczać. Sama poprosiłam o wstawienie takiej informacji, że MA DOM aby powstrzymać lawinę telefonów do mnie. Na razie Tycia nie jest do adopcji, musi dojść do siebie, jest jednak w najlepszym domu i pod najlepszą opieką, więc uznajmy że ma dom. Druga sprawa, że pomimo zainteresowania nią nikt nie zadeklarował, że ją zabierze już następnego dnia a za dzień czy dwa czy do czasu kolejnego transportu już jej mogło nie być na tym świecie. A tu naprawdę nie można było czekać.
  5. Na konto Tycinki wpłynęły dwie deklaracje jednorazowe za które ślicznie dziękuję :) 30zł -iwstar58/30.03.2018/dekl.jednorazowa 50zł -Dusia-Duszka/30.03.2018/dekl.jednorazowa
  6. Na konto Tycinki wpłynęło 20zł od Olena84. Bardzo dziękujemy cioci Olenie za pomoc :)
  7. Hihi, to ci Dolarek, jedyny, niepowtarzalny, dla koneserów. Uwielbiam hop! czytać Twoje opowieści o Dolarku, tak fajnie go opisujesz że zawsze mi się japa cieszy :). Swoją drogą może Dolarek gustuje w starszych paniach? A Ty mu hop! jakąś młódkę podsyłasz to i nie dziwne że po nim spływa :).
  8. Ojej, ależ się cieszę :). Dziękuję, dziękuję bardzo <3. Zaraz podeślę nr konta :).
  9. Kochani, zadzwonię do Kasi wieczorem, po pracy aby na spokojnie porozmawiać. Nie chcę już Kasi zamęczać, bo i tak całą noc nie spała. Mam już wieści od kiyoshi bo rozmawiała z Kasią. Sunie były już u weta. Tycia waży 2.5 kg ale jest bardzo wychudzona, na szczęście ma apetyt. Ma niecały rok. Dostała kroplówkę, Kasia z nią siedziała cały czas. Sunie zostały odpchlone bo miały rój pcheł na sobie i są pogryzione. Wet je obejrzał, osłuchał płuca które są w porządku, serduszko także. Nosówkę raczej wykluczył. Trzeba obserwować. Sunie będą na antybiotyku, po świętach zostaną odrobaczone. Sunie są tej samej wielkości ale Tycia waży 2.5 kg a Mi -4 kg. Więc można sobie wyobrazić jaka Tycia jest wychudzona :(.
  10. Jejku, Tycia wygląda jak mini, mini szczeniaczek . Ciekawa jestem na ile wet oceni jej wiek.
  11. Dzieki Iza za przekazanie wiadomości. To ja już będę dzwonić do Kasi jak będzie po wizycie u weta, żeby już coś wiedzieć odnośnie stanu zdrowia.
  12. Kochani, sama nic nie wiem:(. Już nie dzwoniłam o północy do Kasi. Odczekam jeszcze trochę i zadzwonię.
  13. Bardzo dziękuję, jednorazowa pomoc bardzo się przyda, szczególnie że istnieje b.duże prawdopodobieństwo ze masę pieniędzy moze pochłonąć leczenie. Oby to nie parwo albo jakaś inna cholera :(
  14. Dzisiaj miałam telefon o Pomadkę. Dzwoniła pewna pani, która już po pierwszym zdaniu mi się nie podobała i marzyłam aby jak najszybciej zakończyć tę rozmowę. Po pierwsze Pani dzwoniła "w sprawie psa" a jak zapytałam o jakiego pieska chodzi bo ja ogłaszam kilka, to nie potrafiła doprecyzować. Jedynie co zapamiętała to że pies jest łaciaty :). Z tym , że ja mam same łaciate -Pomadka, Dolarek, Irysek, Ivo -wszystkie łaciate :). No ale jak już pani w końcu doprecyzowała, że chodzi o sunię to wiadomo że o naszą Pomadkę. Pani na gwałt próbowała ode mnie wyciągnąć dokładny adres gdzie przebywa Pomadka. Jak zapytałam po co jej dokładny adres, to mówi "jak to po co ? żeby po nią pojechać"!!!! No to ja do Pani hola hola, najpierw wymagana wizyta przedadopcyja, że nie wydajemy piesków ot tak na żadanie. Jak Pani usłyszała o wizycie to powiedziała ze się jeszcze zastanowi. Przyznam, że mi ulżyło po tych słowach. Szukamy dalej...
  15. Dzisiaj miałam telefon o Iryska, Pani podała nawet już dane do wizyty PA ale po niedługiej chwili odwołała, jej dziadek nagle trafił do szpitala w stanie krytycznym i Pani bedzie musiała się opiekować i musi przełożyć adopcję. Już sama nie wiem czy śmiać się czy płakać na te ludzkie wykręty. W ciągu 10-15 min od poprzedniej rozmowy nagle dziadek trafił do szpitala, eh.
  16. Kochani, bardzo, bardzo WAM dziękuję za wpłaty dla Tycinki. Bez Was nic by się nie udało. Oby tylko Tycinka dała radę. 30zł -MikAga/28.03.2018/dekl.jednorazowa 100zł -zachary /28.03.2018/dekl.jednorazowa 50zł -Poker /28.03.2018/dekl.jednorazowa 100zł -Anula/28.03.2018/dekl.jednorazowa 50zł -Bogusik/28.03.2018/dekl.jednorazowa 130zł -Helli /28.03.2018/dekl.jednorazowa 20zł -Patrycja96/28.03.2018/dekl.jednorazowa 50zł -Mela Jakimiuk/28.03.2018/dekl.jednorazowa 20zł -Nesiowata /28.03.2018/dekl.jednorazowa Za transport dla Patrycji przelałam 250zł.
  17. Mam nadzieję, że nie odpuści , nie może, nie teraz jak już jest bezpieczna :(
  18. Tak, psiaczki w drodze jeszcze. U Kasi pewnie będą koło godz.23-24.
  19. Z Tycią niestety nie jest dobrze, cały czas śpi, jest taka "przelewająca się". Boję się :(.
  20. Ehhh wpadłam jak śliwka w kompot, zakochałam się na maksa. Niestety Tycia pociąga nosem, oby to nie było nic poważnego :(
  21. Super, bardzo dziekuję :) Bardzo, bardzo dziękuję :)
  22. Tak, to samo :). Tylko z adnotacją ze dla Tyci :)
  23. Pięknie dziękuję :) Wiem, wiem Jo37, widziałam tę piękną sunię i trzymam za nią kciuki. Dziękuję że jesteś tu na wątku :) Dziekuję agat21 :). Jest duże prawdopodobieństwo że Tycia może być spokrewniona z tą drugą malizną. Ślicznie dziękuję Poker :) Wspaniale teresaa118, bardzo Ci dziękuję :) Dziękuję Kochana :). Niezmiernie się cieszę, niezmiernie :)
×
×
  • Create New...