Jump to content
Dogomania

Sara2011

Members
  • Posts

    9840
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by Sara2011

  1. Bardzo proszę o uaktualnienie finansów Borysa. Już można zacząć wpłacać deklaracje za styczeń a ja nie widzę naniesionej mojej deklaracji za grudzień. Z góry dziękuję.
  2. [quote name='Dogo07']Ale to Pati z Radomia. Ja wiem, że z Poznania to jeszcze kawałek drogi jest, więc może są już jakieś inne pomysły, opcje.[/QUOTE] Jeśli Pati mogłaby dowieźć pieska do pierwszej miejscowości za Poznań, to ja wyjadę po Odiego. Ja wolałabym się do Poznania nie pchać, bo nie znam miasta, a to duże miasto i mogłabym spowodować jeszcze jakiś karambol drogowy:-).
  3. [quote name='Kajusza']Jestem juz po wizycie, nie mam wiekszych zastrzeżeń. Marioli dałam rady jak psy wprowadzić do domu, co do karmienia i rekompensowaniu psom ich strasznej przeszłości ;-) Uważam, że najlepiej jakby miała skąd wziąść klatke kennelową aby Odi miał swój kąt, bo Sara jest psem pilnującym swoich zasobów i nad tym musi popracować.[/QUOTE] Faktycznie już po wizycie. Cieszę się, że wypadła w miarę pozytywnie, chociaż takie wizyty zawsze strasznie mnie stresują. Chyba byłam bardziej zdenerwowana niż na maturze czy egzaminie magisterskim:-). Kajusza przyjechała do mnie ze swoją sunią, która chyba nie do końca przypadła do gustu mojej Sarze. Byłam zdziwiona, bo na spacerach Sara bardzo ładnie bawi się z pieskami i suczkami, jeszcze nigdy żadnego nie zaatakowała. Ale już na swoim terytorium pokazała kto tu rządzi. Fakt, ze nikt wczesniej nie odwiedzał mnie ze swoim pieskiem w mieszkaniu i nie miałam okazji przetestować jak moja sunia będzie się wtedy zachowywała (Sarę mam od kilku miesięcy). Ja jednak jestem optymistką i wierzę, że pieski się polubią. Najwyżej Sara będzie spała ze mną w sypialani (jak dotychczas) a Odi w pokoju syna (lub z synem w łóżku-zależy jaka będzie Odiego wola:-) ). Jeśli będzie problem z akceptacją Odiego przez Sarę, to na czas mojej nieobecności odizolujemy go od Sary w pokoju syna. Głęboko jednak wierzę, że się polubią i tego będę się trzymać. A dzisiaj przede mną ciężka noc. Sara przyklejona do mnie ze strachu przed wybuchami za oknem. [B]Szczęśliwego Nowego Roku 2012 dla wszystkich Dogomaniaków!!!![/B]
  4. [quote name='Dogo07']W takim razie ja już piszę pw do Sary z nr tel. a do Kajuszy link do wątku Odiego.[/QUOTE] Wizyta umówiona na jutro ok. godz.11.
  5. [quote name='Anula']Sara to cudownie,dzięki za propozycję DT dla Odiego.Teraz tylko czekamy na wizytę p/a.Kiedy się odbędzie,coś już wiadomo?[/QUOTE] Czekam w takim razie na nr tel do osoby, która będzie przeprowadzała wizyte p/a. Jak tylko otrzymam ten nr, natychmiast się Nią skontaktuję celem ustalenia terminu wizyty.
  6. I dodatkowo prosiłabym o ogłaszanie pieska, bo ja niekoniecznie sie na tym znam. Jeśli tylko bedę mogła to dołożę się do kosztów ogłoszeń.
  7. [quote name='Dogo07']Kajusza z Gorzowa zgodziła się spotkać z osobą oferującą dt czyli z Sarą 2011. Jeśli Sara2011 podtrzymuje swoją propozycję dt dla Odiego to prosze niech da znać, a ja jej przekaże na pw nr tel. do tej osoby która się z nią spotka. Dobrze Saro2011 żebyś również określiła jakim dt będziesz, czy to całkowicie darmowe dt czy będziesz potrzebować pokrycia kosztów weta, jedzenia itp. dla psiaczka.[/QUOTE] Ja jak najbardziej podtrzymuję swoją decyzję, jeśli innego DT bliżej terażniejszego pobytu pieska nie ma. Mogę zaproponować bezpłatny DT za pokryciem kosztów weta. Jeśli chodzi o jedzenie, to jeśli piesek nie będzie wymagała jakiejś drogiej specjalistycznej karmy , to biorę na siebie.
  8. [quote name='Dogo07']Teraz trzeba szukać nowego rozwiązania dla psinki. A jeśli chodzi o dt z Gorzowa, to ktoś zna ten dt, przepraszam jeśli Cię uraziłam tym pytaniem Saro ale różne rzeczy człowiek już widzi i pomagając psu chce, przynajmniej ja, być pewny , że to będzie dobra pomoc.[/QUOTE] Drogie Cioteczki. Ja nie mam doświadczenia w byciu DT bo nigdy wcześniej nim nie byłam. Ale kocham zwierzęta i chciałabym im pomagać. Przez 11 lat byłam szczęśliwą Pańcią kochanej suni, która 10 kwietnia odeszła po dlugiej chorobie za TM. Sunia chorowała na cukrzycę, była ślepa, siusiała co chwilę, przez co na noc zakładałam jej pampersy i wstawałam kilka razy w nocy żeby je zmieniać. I dalej chciałabym to robić ale pomimo leczenia sunia juz nie dała rady. Strasznie to przezyłam. Ranę zabliżniła trochę adopcja kolejnej suni-Sary ze Szczebrzeszyna-najcudowniejszej psiej istoty pod słońcem. Kiedy ją wypatrzyłam przypadkiem gdzies w necie-wiedziałam ze musi być moja, bo to była miłość od pierwszego wejrzenia. Kiedy ją adoptowałam, mało o niej wiedziałam-nie wiadomo było jak zachowuje się w domu, czy zachowuje czystość, czy nie niszczy, czy nie szczeka jak zostaje sama, jaki jest stosunek do dzieci. Okazało się że to psi ideał i chodząca miłość przybrana w futerko. Jestem szczęściarą. Przechodziłam juz wizytę przedadopcyjną-była u mnie Sundayrose,która jak się okazało mieszka w tym samym bloku co ja. Ale równie dobrze mogą mnie sprawdzać inne Dogomaniaczki, nie ma z tym najmniejszego problemu. Prawdą jest, ze jestem od niedawna na dogomanii, ale każdy kiedyś zaczyna... Mam 11 syna którego wychowałam na dobrego człowieka, kochającego zwierzęta-więc myślę, ze sprostam takze jako DT. Zawsze też można zwrócić się do Was o poradę. Jeśli jednak uznacie, ze się nie nadaję lub znajdziecie blizej DT, to ja taką decyzję jak najbardziej uszanuję. Zaznaczam, ze chcę tylko udostępnić kąt w swoim domu potrzebującej istocie i jej pomóc-żadnych innych intencji nie mam. Pozdrawiam wszystkie Cioteczki:-)
  9. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/220112-Przytulne-mieszkanko-dla-psiaka-Gorzów[/URL] Dziewczyny, wczoraj na wątku "przygarnę psa" ktoś z Gorzowa zamiescił informację, o tym ze poszukuje niedużego pieska. Może warto spróbować z pieskiem z Barlinka? Sorry, wpisałam 2 razy tę samą informację, bo wydawało mi się ze ta pierwsza się nie zapisała.
  10. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/220112-Przytulne-mieszkanko-dla-psiaka-Gorzów[/URL] Dziewczyny, na wątku "przygarnę psa" ktoś z Gozrowa poszukuje pieska do mieszkania. Moze warto wysłać ofertę pieska z Barlinka? Nie wiem czy to wciąż aktualne. I nie wiem jak piesek z załatwianiem potrzeb i szczekaniem.
  11. Czasem mój brat, który jest kierowcą jeżdzi trasą z Siedlec do Gorzowa ale on nie ma regularnych kursów i zdarza się, ze jest w Gorzowie co tydzień ale też może być tu raz w miesiącu. Jeśli jedzie w te strony, to w Mińsku Maz. skręca na Górę Kalwarią i dalej na Grójec. Gdyby się zdarzył taki kurs, to można by było gdzieś pieska na trasie mu przekazać (on nie mógłby podjechac w miejsce pobytu pieska, bo i rozliczany jest z czasu i przejechanych km). No i on przeważnie wyjeżdza w nocy, czasem po pólnocy w trasę. Piesek spałby sobie na posłaniu z tyłu kabiny. Tak przyjechała do mnie moja Sara, którą adoptowałam w tym roku a która pochodzi aż ze Szczebrzeszyna/Lubelskie. Problem w tym, ze ciężko określić, kiedy brat będzie jechał w tym kierunku:-(
  12. [quote name='Akrum']eh, szkoda że to wszystko się szybciej nie wyjaśniło, bo wczoraj z Warszawy jechała yucca i przywoziła do nas do Nowego Tomyśla sunie z Łowicza - Odi mógłby się też zabrać, a do Gorzowa to już nie jest przecież daleko...[/QUOTE] Faktycznie szkoda. Do Nowego Tomyśla to ja już mogłabym wyjechać po kruszynkę:-(
  13. nie wiem gdzie dokładnie jest piesek ale z W-wy do Gorzowa jest coś ok. 460 km.
  14. Biedna, piękna kruszynka. Szkoda, ze mieszkam tak daleko bo wziełabym go na tymczas.
  15. [quote name='buuterfly']Dziewczyny do mojej mamy dzwoniła pani z inspektoratu ds. zwierząt z Barlinka. Być może piesek będzie miał jeszcze przed świętami domek :) Mocno trzymajcie kciuki!!!!![/QUOTE] Super wiadomości. Trzymam kciuki za nowy domek dla pieska. Gdyby jednak trzeba go było "potymczasować" jakiś czas,żeby nie trafił do schroniska- to ja podtrzymuję swoją propozycję, no chyba żeby gryzł się z moją sunią ale wierzę, ze jakoś by się wspólnie dogadali.
  16. Cudowny pies. Az się łza w oku kręci, ze taki piesek nie ma wciąż swojego człowieka, chociaż w DT napewno czuje się szczęśliwy, to jednak to nie to samo co swój własny kochany Pan.
  17. Kurczę, ten schron to porażka. Może u nie mógłby jakiś czas przeczekać, może szybko znajdzie domek. Tylko ze ja mieszkam w bloku i nie wiem czy on zachowuje czystość? I czy może zostać na kilka godzin sam, bo ja pracuję. No i mam na "stanie" sunię, która nie wiem jakby się zachowała z towarzyszem w jednym mieszkaniu, bo ona lubi być najważniejsza. Może warto byłoby zapoznać psiaki i zobaczyc jak się zachowają.
  18. [quote name='lika1771']Do fryzjera jestesmy umowione na sobote tylko fotki beda wieczorkiem w niedziele jak corka wroci. Niedlugo jedziemy do weta na zastrzyk. [B]Cioteczki spodkalyscie sie z tym, ze pies na dworze zalatwia sie w jednym miejscu?[/B][/QUOTE] Moja sunia tak ma, że robi coopkę w trzech stałych miejscach:-)
  19. [quote name='kora78']a ja sobie poszukalam i znalazlam piekny Kodeks Etyki Lekarza Weterynarii. jest tam zapis o tajemnicy zawodowej, a ta jak rozumiem zostala naruszona. o przeciwstawianiu sie niewlasciwym zachowaniom wobec zwierzat, o ograniczeniu cierpienia zwierzecia, o koniecznosci udzielenia informacji o dostepnosci innego lekarza, i wiele, wiele innych... wobec tego usilne dopominanie sie o usuniecie jakiegokolwiek wpisu jest nie na miejscu, co ma na celu, jak rozumiem zatarcie zlego wrazenia, aby nie dotarlo do kolejnych klientow. a tlumaczenie odmowienia pomocy, tego wolnym popoludniem, wolną sobotą... to jakaś kpina. bo tu nie chodzi o zawod szewca i naprawe butow, lub o zawod sprzedawcy i sprzedaz chipsow, tylko o zycie i cierpienie czujacej i myslacej istoty. kto odmawia pomocy w naglym wypadku, ten chyba minal sie z powolaniem. ja bym do takiej lekarza weterynarii wiecej nie poszla, nawet z rybka.[/QUOTE] Dokładnie. Tłumaczenie się WOLNYM SOBOTNIM POPOŁUDNIEM przez weta w przypadku, gdy chodzi o ratowanie życia zwierzaka jest nie na miejscu. To nie jest weterynarz z powołania!!!
  20. [I][SIZE=1]"W DT są zachwyceni jego charakterem .Jest spokojny ,ufny i przyjacielski .[/SIZE][/I] [I][SIZE=1]Wieziony w aucie przytulił się głową do obcej osoby tak jakby chciał dziękowac za to ,ze został zabrany .Była to bardzo wzruszajća scena .[/SIZE][/I] [I][SIZE=1]Więcej napisze pewnie Kudłata"[/SIZE][/I] Wspaniała wiadomość :-).
  21. Bardzo proszę o jakieś informacje dotyczące Reksia-gdzie teraz jest, jak się czuje, czy wiadomo co mu dolega ?
  22. [quote name='handzia']Już wysyłam :)[/QUOTE] Pieniążki wysłane. Chyba mamy konta w tym samym banku (Pekao SA), więc pieniądze powinny od razu być widoczne na Twoim koncie. Tak mi się przynajmniej wydaje.
  23. [quote name='handzia']Więc może zróbmy tak, że ja prześlę Ci nr konta, a Ty dalej powysyłasz. ;) Ja wyślę jeszcze do Sary2011 :) Może tak być? Tylko jeszcze nie bardzo wiem o co chodzi z tym Ibanem :oops:.[/QUOTE] Handzia, czy wyslałaś mi nr konta??? Bo ja wciąż nie mam.
  24. [quote name='DORA1020']Witamy na dogo:lol: Czesto mysle o Saruni,gdybym jej nie znalazla w tej piwnicy,jej los byl by okrutny. A tak jest w tak wspanialym domku:lol:moge tylko powiedziec,ze Sara znalazla najlepszy domek jaki mogl sie jej trafic.[/QUOTE] Pozdrawiam serdecznie razem z moją Sarunią :-). Z racji, że jestem "nowa " na dogo i nie wiem dokładnie jak to wszystko wygląda, proszę o informację, czy zadeklarowane pieniążki na Reksia będzie można wpłacać po zebraniu wymaganej kwoty deklaracji stałych (czyli 200 zl) ? I oczywiście na jakie konto? Czy będzie ono podane na wątku?
×
×
  • Create New...