-
Posts
9840 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Everything posted by Sara2011
-
[quote name='Anja2201']Dopytałam dzisiaj o której mama będzie w Gorzowie - koło 7 rano , będzie jeszcze dzwonić jak już sprawdzimy na dworcu o której dokładnie autobus ma dojechać . Sara2011 ty odbierzesz malucha z dworca tak ?[/QUOTE] Tak, ja malucha odbiorę. Rozumiem, ze autobus zatrzyma się na dworcu PKS? Pytam, bo nie wiem czy to jest jakiś prywatny bus czy jakiś rejsowy autobus. Czasem kierowcy prywatnych busów zatrzymują się w innych miejscach niż PKS. Musimy też wymienić się nr tel z Twoją mamą, zeby w razie czego móc się szybko odszukać:-).
-
[quote name='Dogo07']Czyli dopiero za tydzień ?[/QUOTE] Dopiero w piątek wieczorem mamy transport do Gorzowa.
-
[quote name='Kinia1984']Odi już w klinice:) podróż umilał mi głośnym pierdzeniem:) Chudy jest bardzo, na oko nie widać bo sierść puszysta.. Ładnie dogaduje się z psami, zęby po krótkim przegladzie Pani doktor nie są w dobrym stanie , jeden kieł bankowo do usunięcia. Reszta wyjdzie w praniu. Po wykąpaniu będzie mega pięknym psiakiem:) A ja w Klembowie wypatrzyłam nowe maleństwo...ratlerka rudek starszego, trzesacego się jak galareta...i juz spać nie będę mogła...[/QUOTE] Już ja Odiego podtuczę, długo chudziutki nie będzie:-). Jeśli chodzo o ratlerka, to trzeba mu wątek założyć, takie malizny szybko znajdują domki. Szkoda biedaka, bo to nie piesek do przebywania na dworze, a już szczególnie zimą.
-
[quote name='Kinia1984']kolo 12 zabieram Odiego ze schronu do lecznicy:)[/QUOTE] Super. Koniecznie opowiedz wieczorem jak to wszystko przebiegło. Trzymam kciuki za pięknisia, oby wszystko przebiegło bez najmniejszego problemu.
-
[quote name='Bogusik']Sarunia,widać jak bardzo jesteś zaangażowana i przeżywasz przyjazd Odiego.Oby więcej takich dt!Myślę,że maluch będzie miał u Ciebie jak w raju!!![/QUOTE] Ja siedzę jak na szpilkach i co chwilę wchodzę na wątek z nadzieją na nowe informacje. Już się nie mogę doczekać kiedy wyprzytulam i wymiziam małego stworka:-).
-
[quote name='Kago']Kochani, Odi jutro - czyli w sobotę, jedzie na kastrację bezpośrednio ze schronu. Będzie miał zrobione badanie krwi przez zabiegiem i w lecznicy zostanie do momentu wyjazuy do DT. Jeśli damy radę organizacyjnie, pojedzie do lecznicy po wizycie w salonie, jeśli nie - ogarniemy chłopaka w klinice, tam też jest psi fryzjer. Musiałyśmy niestety poczekać na wolne miejscew klinice i trochę się wszystko obsunęło, ale już chyba wszystko nareszcie się prostuje :)[/QUOTE] Dziewczyny, czy to co wyżej jest napisane stało się rzeczywistością?????
-
[quote name='mshume']Już wiem, wyjazd w pt wieczorem :)[/QUOTE] Super. A czy wiadomo w jakich godzinach przewidywany jest przyjazd do Gorzowa? Trzeba będzie się też wymienić nr telefonów, żeby móc być w kontakcie z Panią, która przywiezie Odiego.
-
[quote name='agatamakowska6@wp.pl']nie bój się ja myślę ze śmiało poradzisz sobie z pieskiem po kastracji;)[/QUOTE] Dziękuję za wsparcie Pani Agato:-).Cieszę się ze Kaja i jej synek tak szybko znależli nowe domki. Bardzo im kibicowałam, szczególnie że to pieski z prawie moich rodzinnych stron:-). Jeśli Odi będzie kastrowany w Gorzowie to zrobimy to w piątek, tak aby przez weekend móc go bacznie obserwować. Moze jeszcze uda mi się dostać z dzień czy dwa urlopu po weekendzie.
-
Dziewczyny, wracając do tematu kastracji, to ile czasu psiak musi być pod obserwacją non-stop po takim zabiegu?
-
Tak czy siak, z niecierpliwością oczekujemy na Odiego. Mój syn cieszy się, ze nareszcie oprócz niego będzie jakiś facet w domu bo na razie jest 2:1 na korzyść "bab" :-)
-
Osobiście wolałabym, zeby piesek przyjechał do mnie juz po kastracji. Ja nie wiem jak wygląda opieka psa po kastracji. Śledziłam wątek suczki Kaji, która była na DT u Agaty Makowskiej i która przyjechała do niej zaraz po sterylce. Zaczęło się coś tam "paprać", trzeba było jeździć do weta "od ręki" , pilnować cały czas, żeby nie ściągnęła z siebie ubranka ochronnego chroniacego szwy (a niestety sunia próbowała dobierać się do szwów). Pani Agata mogła być z sunią 24 h/dobę i mogła ją non-stop obserwować. Ja nie będę mogła pilnować Odiego non-stop bo pracuję. Co będzie jak dobierze się do szwów a mnie nie będzie w tym czasie w domu? Mozna wprawdzie umówić się na sterylkę w piątek i przez weekend bacznie obserwować pieska ale nie wiem czy to nie za krótko. A tydzień urlopu nie dostanę bo dopiero co byłam na prawie 2-tyg. urlopie. Nie wiem też, czy nie będzie potrzebna jakaś klatka, kiedy zostawia się psa u weta na kastrację, ja takowej nie mam. Jeśli nie uda sie wykastrować tam na miejscu, to trudno-trzeba bedzie to tutaj zrobić. Ja wyraziłam tylko swoją opinię. Fakt, ze czy to tutaj czy tam-pieska trzeba wykastrować.
-
[quote name='mshume']Ale tu pusto u Odiego :( Ponieważ osoba,która deklarowała zabiegi fryzjerskie dla psiaka nie odpisała mi, trzeba będzie wykupić mu tą usługę, najtaniej jak się da to kąpiel plus strzyżenie za 60 zł... Uzgodniłam z Kago,że zawiezie Odiego do Tomaszowa (dzięki Kago :) na transport z Mamą Ani do Gorzowa. Aniu,potwierdz, kiedy psiak ma do Ciebie dojechać?[/QUOTE] Ja wchodziłam kilkanascie razy na wątek od wczoraj ale nikt się nie odzywał więc też nic nie pisałam-czekałam na rozwój sytuacji. Jeśli jest problem z zabiegami fryzjerskimi, to zrobimy je w Gorzowie, to nie jest najwiekszy problem. Trzeba by bylo tylko wykąpać przed podróżą pieska, zeby nikomu brzydki zapach nie przeszkadzał w autobusie. A jak przedstawia się sprawa z kastracją i czyszczeniem ząbków? Czy będą te zabiegi wykonane przed przyjazdem Odiego do Gorzowa?
-
[quote name='DORA1020']Dzieki Becia:multi::loveu: jeszcze szukamy transportu do W-wy dla Janki,wizyta wypadla pomyslnie:lol: Pani Teresa,przyszla pancia suni jest wspaniala osoba,Janka 1,5 roku czekala na dom,ale warto bylo czekac na taki domek. Dziekuje Ewa za ta wizyte:loveu:[/QUOTE] Wspaniale, ze Janka będzie w końcu miała domek. Mam nadzieję, że Zojeczka jakoś zniesie to rozstanie i nie będzie za bardzo tęskniła. W końcu tyle razem przeszły i tyle czasu były razem.
-
To ja dorzucam 50 zl o ile nie będzie konieczności wyjeżdzać po Odiego do Poznania. Kto jeszcze moze cos dorzucić? Please....
-
[quote name='Kinia1984']dowiemy się ale te koszta sa zawsze ciut ruchome, bo zalezy ile materialow zużytych zostanie itp, dodatkowo gdyby Odi mial przenocowac w klinice lub zostac dzien lub dwa to kazda doba 15 zł...sprobujemy sie dzis dowiedziec o przyblizony koszt zabiegów.[/QUOTE] Kinia, kiedy można spodziewać się informacji dot. przyblizonych kosztów zabiegów?
-
OK Dziewczyny, obojętnie którą wersję dowozu Odiego wybierzecie, trzeba bedzie się do tego dostosować i działać. Dla mnie lepsza byłaby wersja dowozu autobusem do Gorzowa, wtedy mogłabym nawet dorzucic coś do sterylki. No i perspektywa, ze Odi przyjechałby do mnie przed weekendem, co pozwoliłoby mi pobyć z nim przez te dwa dni w domu zeby mógł się trochę zadomowić i żeby nie zostawić go od razu samego na pastwę mojej Sary:-). Ta wersja niekoniecznie lepsza bedzie dla pieska, bo jak on wytrzyma te kilka godzin w klatce. Jeśli wybierzecie wersję dowozu do Swarzędza, to jakoś trzeba będzie pieska odebrać stamtąd-czy z pomocą cioteczek z Poznania, czy bez, jakoś trzeba będzie to zrobić. Przy tej wersji niestety nie dołożę się finansowo, bo sam dojazd do Poznania i z powrotem sporo pociągnie mnie po kieszeni przy tych cenach paliwa. Działajcie proszę, zeby jak najszybciej wyciągnąć kruszynka ze schronu.
-
[quote name='Akrum']piszcie do ania z poznania, supergoga, Ajula, natalia., dronka[/QUOTE] Zeby kogos pytać, trzeba mieć więcej informacji-kiedy bedzie transport, w jakich godzinach itp. Ludzie pracują, chodzą do szkoły więc nawet jeśli bedą chętni to muszą wiedzieć czy to nie bedzie kolidowało z ich obowiązkami. Czy wiadomo juz może kiedy ten znajomy Pan bedzie jechał do Poznania?
-
Dziewczyny a nie znacie jakiejś cioteczki z Poznania, która mogłaby odebrać Odiego spod tej Firmy Nivea i podrzucić pieska za Poznan od strony zachodniej ?
-
Anula, trasą Poznań-Swarzędz jeżdziłam wiele razy ale nie zjeżdzałam z niej tylko jechałam prosto na Swarzędz, Konin , Sochaczew i do Siedlec. Ale jeśli tam są teraz jakieś objazdy i trzeba gdzieś kęcić sie bokami po Poznaniu to mogę się zgubić bo ja kompletnie nie znam Poznania. Jedynie gdzie sama jeżdziłam to na lotnisko ale to nawet dobrze do Poznania się nie wjeżdza. A ostatnio to jeżdzę autostradą i w ogóle omijam Poznan. Jeśli chodzi o kastrację w Gorzowie, to ja żadnych zniżek niestety nie mam.
-
[quote name='mshume']Sara, czy Ty możesz wyjechać po psiaka do Swarzędza? To jest fabryka Nivea? Nie wiem,czy przymierzać się do tej opcji transportu.[/QUOTE] Dziewczyny, kierowca ze mnie niedzielny więc mam obawy pchać się do Poznania czy jeżdzić po Swarzędzu i szukać firmy Nivea. Gdyby można było psiaka odebrać w Swarzędzu ale gdzieś przy trasie Poznan-W-wa to jeszcze mogę się zgodzić. Ale gdybym miała jeżdzić po Swarzędzu i szukać firmy, to raczej się na to nie piszę. Druga sprawa, to data odbioru pieska. Jeśli sobota czy niedziela to nie ma problemu. Jeśli dzień roboczy, to ja muszę wcześniej to wiedzieć. Ja jestem osobą pracującą i muszę wczesniej ustalić z szefem urlop, bo pewnie takowy musiałabym wziąć.
-
Borys już szczęśliwy w swoim wymarzonym domku :) :) :)
Sara2011 replied to funia's topic in Już w nowym domu
Czy jest jakikolwiek odzew z ogłoszeń w sprawie Borysa? Czy kompletna cisza? -
[quote name='Kinia1984']dowiemy się ale te koszta sa zawsze ciut ruchome, bo zalezy ile materialow zużytych zostanie itp, dodatkowo gdyby Odi mial przenocowac w klinice lub zostac dzien lub dwa to kazda doba 15 zł...sprobujemy sie dzis dowiedziec o przyblizony koszt zabiegów.[/QUOTE] Dziękuję. Jeszcze jedna sprawa. Gdzie będzie przebywał Odi po kastracji aż dojdzie do siebie? Czy w klinice czy u kogoś w domu? Bo podróż zaraz po kastracji chyba nie jest wskazana?
-
[quote name='Kinia1984']To ja wyjaśnię:) Chodzi o fundację Zwierzaki w Potrzebie z Wołomina, jest nas "aż" cztery :) oprocz naszych okolo 30 podopiecznych staramy się też pomagać i pokazywać "światu" psy z Klembowa który jest stosunkowo blisko nas. Mshume wypatrzyła Odiego na wątku psów klembowskich oczekujących pomocy i założyła mu wątek. Kasia "kago" o której wspomina mshume przynależy właśnie do "zwierzaków" i kasia oraz my możemy na dzień dzisiejszy pomoc w ten sposob że Odi może na nasze zniżki być wykastrowany itp w zaprzyjaźnionej klinice. Niestety Odi nie może już iść na "krechę" na te zabiegi bo nasz dług to już kilka ładnych tysięcy w tej klinice , o hotelikach nie wspomnę. Po ludzku, nie stać nas na kolejnego psa... Kinia, czy wiesz ile ile po zniżce kosztowałaby kastracja Odiego, czyszczenie ząbków i ew. inne koszta które trzeba ponieść w związku z kastracją ? Musimy wiedzieć ile pieniążków musimy zebrać.
-
[quote name='mshume']Co do finansowego wsparcia psiaka to kilka osób deklarowało pomoc. Ja bardzo bym chciała,żeby mały miał tez wyczyszczone zęby, bo są w kiepskim stanie. Fryzjerskie zabiegi wykona nieodpłatnie Ilka.[/QUOTE] Dziewczyny, trzeba zrobić jakąś listę z deklaracjami, zeby wiadomo było na jakie finanse można liczyć.
-
Borys już szczęśliwy w swoim wymarzonym domku :) :) :)
Sara2011 replied to funia's topic in Już w nowym domu
[quote name='handzia']Staram się na bieżąco uaktualniać, ale muszę to robić za pośrednictwem Funi. Nie zawsze udaje się jej poprawnie wkleić tego co prześlę na pw. Dzisiaj tego dopilnuję. Sorki ;)[/QUOTE] Dziękuję za aktualizację finansów Borysa. Coś mało tych wpłat w grudniu, chyba nie wszystkie osoby które się zadeklarowały dokonały wpłat.