Jump to content
Dogomania

Sara2011

Members
  • Posts

    9840
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by Sara2011

  1. Zdrowych i wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia i dalszej wytrwałości w pomaganiu potrzebującym, futrzastym braciom życzy Mariola z Sarunią.
  2. Devonku, serduszko -obyś jak najszybciej zaufał człowiekowi i znalazł najwspanialszy domek na świecie. Tego Ci życzę.
  3. Cieszę się bardzo nawet z tych minimalnych postępów. To dla mnie najpiękniejszy prezent gwiazdkowy. A propos traktowania tam psiaków to słyszałam co nieco o łopacie i kopniakach, nikt tam się nad nimi nie rozczula :(.
  4. Oj biedne :(. Chcociaż Murka napisała że Donald już siedział w budzie, więc może zrozumiał, że to jego domek, jego i tylko jego. Natomiast jest jakiś nieobecny, zero kontaktu ze światem :(.
  5. O rety, co za wieści ! Powodzenia Lenko. A Ty kiyoshi odpowiednio wstrzeliłaś się z zastępstwem, co by miejsca pustego nie było :). Just in time :).
  6. Dzięki kiyoshi za słowa pocieszenia ale ja się bardzo martwię. No ale ja z tych co zawsze muszą się zamartwiać i wymyślać czarne scenariusze :( Bardzo dziękuję za wsparcie Donalda, bardzo się przyda :)
  7. Biedna anecik, pewnie jej miejscówka na podłodze została :)
  8. Też jestem ciekawa jak pierwsza noc no i "żądna" zdjęć :(. Ale na mniejszą od Tyci to Dafi nie wygląda .
  9. Kolejny raz poryczałam się jak przeczytałam relację Murki. Biedny, zmaltretowany pies. Tak sobie myślę, że może on być głuchy skoro na nic nie reaguje ?
  10. Dobrze, że już bezpieczna. Mam nadzieję, że księciunio Struś zachowuje się poprawnie w stosunku do swojej nowej koleżanki ?
  11. Tak, już wcześnie poprawiłam tutaj na 30zł i tyle zapisałam a na watku bazarkowym zapisłam 20zł.
  12. Bardzo gorąco dziekuję za kolejne wpłaty na Donalda: Czarna Kafka-50zł Poker -30zł MikAga-30zł
  13. Dziękuję Anula za takie miłe słowa. Na pewno będę jeszcze tymczasowała psiaczki :).
  14. Spoko anecik, cieszę że jedzie właśnie do Ciebie :). Ja też sobie tłumaczę, że na razie jeden piesio u mnie wystarczy ze względu na tryb mojej pracy ale wiesz jak to jest jak serce mocniej zabije:). A malusi życzę najcudowniejszego domciu na świecie.
  15. Zazdraszczam Ci anecik :). Czuję, że jak do mnie by przyjechała to chyba by już u mnie została. Jak na nią patrzę, to serce mi wali jak opętane.
  16. Czyli mam zmienić deklarację z pierwszej strony 50 zł na 40zł? Bo bazarek jest na dwa pieski, więc będę musiała pieniążki z bazarku podzielić na dwa pieski.
  17. Dziękuję Murko za wiadomości. Podłe życie musiał mieć ten piesek do tej pory, aż się płakać chce:(.
  18. Może Pani liczy też bratanka, który tam codziennie bywa.
  19. Troszkę nowych informacji z DS Axelka: "Axelek już jest prawie ułożony. tzn. nie siusia w domu, nie kradnie (przynajmniej nie widzimy tego) ale jest pod stała obserwacją. Nie spuszczamy go z oka. Czuje się już pewniej, bo śpi bez sprawdzania co chwilę czy ktoś jest przy nim. Zaczyna próbować rządzić i wymuszać - chce być przewodnikiem stada. Nie jest już taki z ADHD. Uspokoił się, nie gania za każdym po domu,. Potrafi pójść sam na trzecie półpiętro do mojego pokoju i spać - jak na zdjęciu - bez towarzystwa. Po ogrodzie gania jak perszing. Piłeczka to jego ulubiona zabawa, chociaż wczoraj usiłował ją zakopać, z marnym skutkiem. Chodzimy na długie spacery - ciągnie jak diabli, zwłaszcza jak zobaczy cokolwiek: pies, osoba, rower, samochód. Musi sprawdzić kto się kręci wokół niego. Jest bardzo pogodny i lubi się pieścić. Co rano, po spacerze i śniadaniu (jego oczywiście, bo ja nie mam na to czasu) piję kawę - muszę usiąść na małym stołeczku i psiunia kładzie się na podłodze do góry nogami i czeka na głaskanie. Jak przerywam, to łapą mnie trąca. I tak może długo się zabawiać. Dostaje amoku jak wraca jego pan z pracy. Gania wtedy po całym domu w kółko i szaleje. Mamy z nim rozrywkę nie lada i wszystko się wokół niego kręci. Nie rzuca się na jedzenie, nie pije już tak dużo wody, potrafi się wyciszyć - czyli bardzo szybko się adaptuje i przyzwyczaja do nas. Jest cudowny, tylko uwielbia mnie podgryzać po rękach - to jego zaproszenie do rannego spaceru - o 6 rano - masakra. Śpi tak długo jak jego pan. Brat jedzie do pracy a Axel pędzi do mnie na półpiętro i się zaczyna skakanie i gryzienie. Nie da pospać ani minuty dłużej niż on. Ale co zrobić,wstaję więc, ubieram się w "psie" ciuchy i idziemy na spacerek. Jest niezmordowany. Ma kłopot z uszami - więc codziennie czyścimy i wkładamy maść. Uwielbia to i sam się dopomina. Tak że wesoło mamy z nim przez cały czas. Pięć dorosłych osób w domu i pies traktowany jak małe dziecko. Czasami jest cyrk. Ale wesoło też jest. Wygryza w kocu dziury - dokładnie okrągłe jak spod cyrkla. Dzisiaj kupiłam mu futrzanego krecika - prezent pod choinkę. Też jest członkiem rodziny i należy mu się. Rozpisałam się strasznie ale żyjemy pieskiem: czy spał, czy jadł, czy siusiał itp. :) "
  20. A ja tez mogę? Bo mi też wszystkie się Twoje psiaki podobają :)
×
×
  • Create New...