-
Posts
9840 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Everything posted by Sara2011
-
Ślicznie dziękuję szafirko :) Zastanawia mnie dlaczego jest taka duża rozbieżność cenowa jeśli chodzi o szczepienia. Dzisiaj byłam z Tinką na szczepieniu i kompet (komabajn) kosztuje 80zł. Sama wścieklizna 30zł a zakaźne 50zł. A u weta szafirki tak tanio. To samo jest ze sterylkami, w Gorzowie są chyba najwyższe ceny w Polsce :(.
-
Byłam dzisiaj u weta z Tinką. Waży 8.5kg, jej wiek wet oceniał na niespełna 1.5 roku. Kupiłam jej szelki bo bałam się, że jej chuda główka wysunie się z obroży i sunia poleci w siną dal, tym bardziej, że kiedy ja jestem w pracy to na spacer wychodzi z nią mój syn, który ma teraz ferie. Została też zaszczepiona na wściekliznę a w sobotę jadę na doszczepienie na zakaźne. Jutro ją też zakropię na pchełki, muszę z tym odczekać do jutra bo wczoraj ją wykąpałam. Sunia to totalny szałaput. Cały czas w ruchu. W nocy non stop się kręciła, nie mogłam nawet się poruszyć na łóżku bo już stała na nogach i natychmiast była przy mnie. Jestem totalnie niewyspana. Bardzo lubi pieszczoty ale ręce można sobie pokaleczyć o jej kości :(. Poza tym jest kochana i słodka. Bardzo boi się chodzić po schodach, muszę ją wnosić. I co mnie najbardziej zaskoczyło -jak dotąd nie było żadnej wpadki czystościowej :). Sądziłam, że z tym będzie największy kłopot a tu mega zaskoczenie. Co prawda dosyć często się z nią wychodzi ale jednak to miła niespodzianka :). Wet stwierdził,ze ze sterylką należy odczekać 2-3 tyg.
-
ORI-KUDŁACZ Z RADYS - JUZ W SWOIM WSPANIAŁYM DOMKU W POZNANIU!
Sara2011 replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
I jeszcze ten :(. Jest śliczny, czemu nikt go nie chce :( https://www.facebook.com/299621636891725/photos/?tab=album&album_id=495579847295902 -
Po przyjeździe powycinałam goowniane dredy i wykąpałam sunię. Nie była zachwycona, uciekała z wanny, musiałam prosić syna o pomoc ale nie była agresywna. Nie dałam rady wysuszyć jej suszarką bo strasznie się jej bała. A tu juz po kąpieli, wycierająca się w dywanie bo najwidoczniej pańcia nie wytarła zbyt dobrze. A tu zadziera głowę i ogląda TV :)
-
Jutro czeka nas wizyta u weta. Sunia nie ma książeczki, muszę ją zaszczepić. Przy okazji zważymy, obejrzymy, niech wet oceni kiedy można zrobić sterylkę, na razie cycuchy jeszcze powiększone z racji karmienia szczeniaków. Sunia to szkieletorek, chociaż tego nie widać ale wystarczy pogłaskać i wtedy od razu czuć :(.
-
Dzisiaj powiększyła mi się rodzina :). Przyjechała do mnie na DT Tinka z łańcucha. Sunia z wiochy z zachodniopomorskiego, od 80-letniej pani w ogóle nie radzącej sobie z suniami (na łańcuchu została jeszcze druga mała sunia ale już i jej kroi się domek tymczasowy). Obie sunie niedawno rodziły, jeszcze cycuchy duże. Wg starszej Pani miały razem ok.11 szczeniaków, zostało 5 szt, reszta najprawdopodobniej zamarzała chociaż Pani twierdziła że ze wsi pokradli te szczeniaki. Ta piątka szczeniaków została odebrana, zdaje się że 3 mają już domy, zostały jeszcze 2 do adopcji. A to luksusy w jakich żyła Tinka: Ta miska przy której stoi sunia została przywieziona przez wolontariuszy bo jej miska to ta zielona. Ten lekki, 3-metrowy łańcuszek został zamontowany przez wolontariuszy bo wcześniej Tina była przyczepiona do ciężkiego, 1-metrowego łańcucha. A tu była rezydencja suni, została teraz rozwalona, żeby nie przyszło nikomu do głowy ulokować w niej innego psa. Wolontariusze przywieźli teraz nową budę, na razie zamieszkała w niej ta druga sunia.
-
ORI-KUDŁACZ Z RADYS - JUZ W SWOIM WSPANIAŁYM DOMKU W POZNANIU!
Sara2011 replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Pieseczku kochany, bądź już zawsze szczęśliwy ! Dziękuję Anula i Bugusik, że zabrałyście go z Radys. Pani wygląda na bardzo sympatyczną :)