Leila52
Members-
Posts
225 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Leila52
-
To schronisko mialo szczescie bo otrzymalo w spadku bardzo duza sume pieniedzy i zostalo calkowicie odbudowane.Nastawione jest przede wszystkim na przyjmowanie zwierzat na zasadzie hotelu dla psow, jest to schronisko nie duze.Nie znam tych ludzi ktorzy tam pracuja.
-
Jeszcze cos dla tych ktorzy swiecie wierza ze psy wywozone masowo na handel laduja w raju.Tak sie sklada ze schronisko w Wipperpfürth gdzie DNH magazynowalo psy przywozone z Polski znam osobiscie od lat. Od 1996 roku bylam w grupie ktora wyciagala psy z Ogromnego Labolatorium Doswiadczalnego w Essen, poniewaz nie wszystkie psy mogy isc od razu do domu stalego czesc z nich jechala do schroniska w Wipperfürth prowadzonego wtedy przez bardzo zaangazowana kobiete.Niestety ta osoba byla juz w starszym wieku i zdecydowala sie odejsc na emeryture. Na nieszczescie dla psiakow schronisko przejela holota ktorej celem bylo zarobienie pieniedzy do prywatnej kieszeni obojetnie w jaki sposob, schronisko bylo zrujnowane i nikt nie dbal ani o pomieszczenia ani o psy ktore sie tam znajdowaly.Ale takie schronisko na koncu swiata zaniedbane i stojace na granicy bankructwa z personelem ktore za pieniadze sprzedalo by wlasna matke pasowalo idealnie do DNH.Dlatego tam ladowaly psy z Polski przywiezione do ziemi obiecanej.
-
Altenkirchen to jest miescina w Westerwald tam wszyscy sie znaja i oczywiscie proboja sobie pomagac.Ta Pani Amtvet ma tyle juz narobione kolo tylka w zwiazku z Tierhilfe Kroatien gdzie udowodniono duze zaniedbania ze strony urzedu weterynaryjnego ze nie moze sobie na jeszcze jedna afere pozwolic.Przez dwa dni ja i moi znajomi probowalismy sie dodzwonic do vetamtu w Altenkirchen ale za kazdym razem mowiono juz lacze ,ale polaczenia nie bylo.mysle ze pracownik byl poinformowany zeby nie laczy rozmow z nia jezeli chodzilo o tierschutz.Za kazdym razem trzeba bylo podac nazwisko i powod do rozmowy z vetamtem.W normalnych warunkach nikt nie pyta o takie rzeczy, bo rzeciez urzad weterynaryjny to nie ministerstwo obrony narodowej.
-
Co do psiaka o ktorym pisala Basia 1968 bedzie w poniedzialek osobiscie przez Pania Kamile przetransportowany do Czestochowy i przedstawiony bardzo dobremu lekarzowi.
-
Ja zajmuje sie pomoca dla zwierzat w Niemczech od wielu lat i znam dobrze organizacje ktore naprawde pomagaja niektore sie zeszmacily i odkryly ze mozna tez handlowac psami.Do tych nalezy tez DNH.Dlaczego nie pomagaja na miejscu , pieniadze za sprzedane psy przeciez maja w kieszeni, zaden normalny czlowiek nie zatrzymalby ich dla siebie w sytuacji gdzie ponad 300 psow w Mielcu czeka ciezka zima.xxx5 jezeli jestes juz taka dzialaczka dla zwierzat potrzebujacych to zacznij pomagac konkretnie w twoim kraju, twoimi postami nie da sie psow nakarmic ani zaplacic za ich leczenie.
-
xxx5 Tu nie chodzi ze operacja bedzie tansza tylko nie widze potrzeby wywozenia kazdego psa do Niemiec jak jest mozliwa pomoc na miejscu.Nie musisz mi dziekowac ten pies jest bezdomny i kazdy moze mu pomoc.Dla mnie kazdy pies jest wazny obojetnie z jakiego kraju.I prosze nie uswiadamiaj mnie bez przerwy jak jest w Niemczech to jest moj kraj i znam go bardzo dobrze.
-
Basia 1968 psiAK MA ZAREZERWOWANE miejsce u Pani Kamili w Czestochowie i lekarza tez.Jezeli potrzebny transport to Pani Kamila sie tym zajmie.Ja pokrywam koszty.Tel. do Pani Kamili 509750085.
-
Poprosze o dane jakie posiadasz dotyczace tego psiaka.Zadzwonie do Pani Kamili w Czestochowie ona prowadzi bardzo dobry hotel i osrodek szkoleniowy dla psow.Mam juz pare psow z Polski ktorym pomagam na miejscu i nie handluje nimi.Koszty pobytu i leczenia pokryje sama.
-
aisiak, sosnowieckie schronisko , amikat i inne naganiaczki DNH wywozenie masami psow do Niemiec to dla was bardzo wygodne rozwiazanie i mozna sie poszczycic ze sie tylu psom pomoglo. Tak postepuja tylko nieudolni ktorzy nie sa w stanie zapanowac nad sytuacja w swoim kraju.Naprawde pomagac psom w potrzebie to wymaga duzo pracy i czasu.Najlepiej podczepic sie do tych ktorzy juz w swoim kraju dla bezdomnych psow wszystko zorganizowali.Tylko w zwiazku z tym ze w Niemczech spekulanci wykryli ze w Polsce mozna psy dostac za poldarmo i zrobic na tym interes powstal nowy rodzaj ochrony zwierzat-handel psami i kazdemu kto jest przeciwny proboje sie z uporem maniaka udawadniac ze psy wywozone masami do Niemiec trafiaja do fantastycznych domow.W kazdym duzym miescie Niemieckim sa tak zwanne Getta gdzie mieszkaja ludzie ktorych sytuacja finansowa jest krytyczna i tam mozna spotkac bardzo duzo psow przywiezionych z Polski.Bardzo latwo to sprawdzic psy maja chip i w kazdym chipie jest zakodowany kraj z ktorego przyjechal, jak sie nie myle to pierwsze trzy cyfry sa codem kraju.Te informacje mam od znajomych z Policji w Berlinie, a takze wiem od nich ze psy z Polski sa przywiazywane w ruinach starych domow , albo male psy w kartonach trzymane w piwnicy przez asocjalny mist ktory nie wie co z tymi psami zrobic.Bajki o tym ze psy trafiaja do bajkowych domow sa dla tych ktorzy pomagaja w handlu psami.Sytuacja psow w Polsce nie jest rozowa ale nic nie robiac oprocz wywozenia masami tych psiakow do Niemiec gdzie niewiadomo jaki los je czeka nie robi sie dla tych psow nic dobrego.Te psy to w kundelki ktorych w Polsce nikt nie chce i kto naiwny uwierzy w to ze tak bogaty kraj jak Niemcy zapalali miloscia do Polskich kudelkow.W jakim celu przywozone sa te psiaki masami do Niemiec to pytanie pozostaje bez odpowiedzi.
-
Poniewaz ten temat w Niemczech jest tez denerwujacy dlatego wprowadzono zasade ze jezeli ktos chce oddac psa do schroniska to musi wplacic kaucje w wysokosci 300 Euro. Dlatego nie sadze ze psy ktore beda wywozone do Niemiec trafia do schronisk.Nikt nie uwierzy wto ze handlarze psami beda oddawac psiaki do schroniska i placic za kazdego 300 Euro. Co sie bedzie dzialo z psami ktore nie znajda domow mozna sobie wyobrazic przeciez one nie maja zadnej mozliwoscj powrotu do Polski.Czy naprawde ci ktorzy pomagaja w masowych wywozkach moga jeszcze spac spokojnie?
-
Waldi481 ja nie jestem Polka i nie mieszkam w Polsce.Tak dlugo dopuki Polacy sami nie zastopuja tego masowego wywozu psow nikt nie jest w stanie nic zrobic.Na tym forum sa przeciez myslacy ludzie i powinni uciac definitywnie ten proceder ktory przynosi tylko zyski handlarzom.
-
Przepisy Niemieckie mowia ze kierowca transportujacy zywe zwierzeta musi miec kurs opieki nad zwierzetami i taki kurs moze zrobic kazdy i bez problemow, co dotyczy przewozu duzej ilosci zwierzat to jest inna para kaloszy.Przeciez pani Simone wie jak skonczyla sie podroz dla psow z Hiszpani w baszaku-smiercia.Ja nie rozumiem tylko jednego, jak mozna byc tak naiwnym i wierzyc w to co mowi ta kobieta ktora zyje z handlu psami.Powtarzam jeszcze raz nigdy w zyciu nie dojechal by ten transport do celu gdyby policja dostala namiary na niego.Samochody blaszaki z wypozyczalni ktore sluza do przewozu towaru a nie zywych zwierzakow nie byly nawet oznakowane ze w srodku sa zywe stworzenia, trasa przejazdu byla podana - w to nikt nie uwierzy ze podala prawdziwa trase przejazdu zwlaszcza ze mogla sie spodziewac najgorszego, miejsce docelowe dla 67 psow, ludzie jak mozna wierzyc w takie bajki.
-
ja mysle ze trzeba ta sprawe masowych transportow z Polski do Niemiec wrzucic na publiczne forum i wtedy dowiedzialo by sie otej sprawie sporo ludzi.najlepszym wyjsciem byloby napisanie do gazety ktora nazywa sie Bild, wychodzi codziennie i tez poza granicami Niemiec.Pisza o wszystkim na biezaco, to jest niezalezna gazeta i juz czesto tematy w niej poruszane spowodowaly bardzo duze poruszenie.E-mail adresse jest; [EMAIL="Leserbriefe@bild.de"]Leserbriefe@bild.de[/EMAIL] fax 0302591-76336 trzeba sie tylko podpisac pelnym nazwiskiem i adresem. We wtorek byl artykul o tym ze dyrektor schroniska w Japonii mordowal i palil psy w schronisku.Jeden z pracownikow napisal list do Bild i stalo sie to glosne na calym swiecie. Zajeto sie tym morderca.Poniewaz o akcji protestacyjnej Polakow przeciwko masowemu wyworzeniu psow z Polski nie ma na stronie DNH ani slowa i ludzie w Niemczech wysylaja nadal pieniadze na pomoc biednym psom z Polski, moze przydaloby sie niektorych uswiadomic ze handlarze przyworza do Schronisk dary a w zamian biora psy za darmo na handel. Tylko gdzie te psiska laduja ?
-
[quote name='sosnowieckie schronisko']Pies Wolny a czemu ja mam poprawiać byt psów w Mielcu, ja mam inne pole do działania, inny obszar, nie jestem na miejscu, ale jak tak pyszczysz to może Ty się zajmij. Myślałam, że wątek jest ogólny, a nie mielecki, tak wnioskuję z 1 postu, więc mi ryja Mielcem nie wycieraj. Kiedyś mi zarzucałeś, że c ciągle edytuję posty, a sam to teraz robisz. Chcieliście spotkania macie to nie chcecie iść, było zapraszana AgaG do programu- to nie przyszła, nie obchodzi mnie z jakich powodów, miała ku temu możliwość, więc równie dobrze na takie spotkanie może nie przyjść, chcieliście spotkania- było przy transporcie, transport był jawny, gdzie był którykolwiek z pyszczących tutaj? Umowy adopcyjne (kopie) są w Mielcu. Kontrole były, bez kontroli psy nie przeszły by granicy. Nawet jakbyś dostał adresy to byś nie pojechał w takim wypadku. Pójdziemy do sądu, bo skoro na forum panowało by bezprawie, to ja nie pozwolę, za moje lata pracy gnoił mnie i szykanował na[U] publicznym[/U] forum. Nie umiesz się dostosować to idź do piaskownicy.[/QUOTE] Na granicy psy nie byly kontrolowane poniewaz nie ma w ramach EU zadnych kontroli prowadzonych przez celnikow.Dzwonilam w tej sprawie do urzedu celnego w Berlinie.Jedyna mozliwoscia jest powiadomienie policji na Niemieckiej stronie jak jest wiadomy numer rejestracyjny samochodu.Gdybym znala trase przejazdu przygotowalabym DNH niespodzianke.W takich warunkach w jakich jechaly te psy policja zatrzymala by ten transport. To byly samochody nie przystosowane do przewozu zyjacych zwierzat.Samochody ktore przewoza zywe stworzenia musza byc przystosowane i oznakowane tablica na samochodzie; Lebendige Tiere co oznacza po polsku ; transport zyjacych zwierzat.Ten transport nie dojechal by do celu gdyby wczesniej wiadoma byla trasa przejazdu.Ja nie rozumiem jak mozna o sobie mowic ze dziala sie dla dobra zwierzat jezeli wysyla sie te biedaki w nieznane i w takich parszywych warunkach.Jezeli wedlug obroncow masowego wywozenia zwierzat do Niemiec wszystko jest w porzadku to prosze mi podac nastepny termin wywozu i trase przejazdu a ja gwarantuje ze ten transport nie dojedzie do celu i psy beda musialy wrocic do Polski.Jezeli wedlug was jest wszystko w porzadku to nie powinno sie robic z tego zadnej tajemnicy.
-
xxx52 zamiast siedziec przed komputerem godzinami i wysylac kazdemu dobre rady wez sie za to zeby psy w twoim kraju nie musialy byc wywozone za granice na poniewierke.Ale z tego co widac tylko puste gadanie jest twoja specjalnoscia.
-
ninj01 piszeze sytuacja w Niemieckich schroniskach jest tragiczna poniewaz gminy nie maja funduszy na finansowanie schronisk, a jet coraz mniej ludzi ktorzy przeznaczaja datki na pomoc dla schronisk.W zwiazku z ta sytuacja nie przyjmowane sa psy do schronisk chyba ze oddajacy psa wplaci sume 300 Euro do kasy schroniska.W nastepstwie tego ze oddajacy psy nie maja sumy 300 Euro psy sa noca przywiazywane przed bramami schronisk,albo wyrzucane na ulice,albo tez po prostu zabijane lub topione.Alr mimo tego plyna dalej psy ze wschodniej Europy.Nasuwa sie pytanie co dzieje sie z nimi? Nieprawda jest ze laboratoria i inne nie biora psow od handlarzy.Handlarze psami sprzedaja te psy za 750 Euro za sztuke do roznych celow.Bez znaczenia jest czy pies ma chip czy nie.Te proby na psach sa otoczone scisla tajemnica i pracownicy sa zobowiazani do milczenia nawet kilka lat po zaprzestaniu pracy w laboratorium.jezeli ludzie dzialajacy na rzecz zwierzat mysla ze te psy znajda w Niemczech paradis to sa w strasznym bledzie.Handlarze ktorzy przywoza masami do Niemiec psy,koty maja tylko jedno na wzgledzie;zarabiac natym pieniadze.Bylo by dobrze gdyby ludzie dzialajacy dla dobra zwierzat nareszcie zastopowali ten masowy handel i psy przestaly byc towarem na ktorym handlarze zarabiaja.
-
To co pisze ninja01 jest prawda moge to potwierdzic w calej rozciaglosci.Powinno sie robic wszystko zeby nie bylo masowego wywozenia psow w nieznane.
-
Pajunia alias Doris alias Canis wspolpracuje z kazdym kto proponuje pieniadze.Glownym zajeciem tej damy jest matactwo i naciaganie na pieniadze.Probowala w Szwajcarii tez ale nie wyszlo poniewaz zostala dokladnie przeswietlona i okazalo sie ze wszystko co robi jest bezprawne.Od miesiecy zebrze na niemieckim forum verlassene pfoten o pieniadze i karme na psy w Polsce ktorych ma tam 80 a moze i wiecej. Nie rozumiem po co jeszcze sprowadza psy z innych schronisk w Polsce jezeli jej psy gloduja i nie sa leczone bo nie ma pieniedzy.Na forum verlassene pfoten caly czas apeluje o pomoc w szukaniu domow dla psow poniewaz jej adopcje stoja w miejscu.Przedstawia na forum podrabiane wysokie rachunki od weterynarza a psy tego weterynarza nie widzialy.Tej kobiety nie da sie niczym obrazic.W jaki sposob takie cos wepchalo sie do dzialalnosci na rzecz potrzebujacych zwierzakow?Ci ktorzy z nia wspolpracuja to nic lepszego od niej.Gdzie te psy laduja ktore ona sprowadza do Niemiec to przechodzi najgorsze oczekiwania.Ten dom w ktorym mieszka i przechowuje psy to tez pozostawia sporo do zyczenia.
-
[quote name='AgaG']bardzo ciekawy ten wąteczek, doprawdy... http://www.dogomania.pl/threads/210090-Carla-ma-dom/page6 zwłaszcza w kotekście faktu, że pajunia mimo bardzo krytycznych opinii o niej nadal"działa" i mataczy, a panie z Mielca zdaje się wspaniale się z kierownikiem z Orzechowiec znają, no bo że z pajunią to juz wiemy, . tak pewnie zawsze się psy bezdomne znajdą jak nie z tego, to z innego schroniska, które do "domów" jadą w Niemczech... Nic nie rozumiem.To znaczy ze pajunia to nikt inny tylko Dorota Konarski? Jezeli tak to ta kobiete powinno sie podac na policje w Niemczech.
-
A od kiedy handlarze psami moga sprawdzic czy ktos jest pod tym adresem ktory podal zameldowany.Zaden urzad nie udostepni handlarzom psow takich informacji.To nie sa przeciez instytucje publiczne.A po tej ustawie ktora zwalnia przy zameldowaniu od posiadania umowy o wynajem mieszkania moze sie kazdy meldowac gdzie chce.
-
Odpowiadam Lilek. HarzIV to jest ostatecznosc w Niemczech.W grupie HarzIV znajduja sie ludzie ktorzy sa juz starsi albo tacy ktorzy uwazaja ze nie oplaca sie pracowac.Dostaja 365 Euro na miesiac plus oplate za czynsz tylko wtedy jezeli mieszkaja w tak zwannych mieszkaniach socjalnych.65% w tej grupie to ludzie mlodzi ktorzy juz dlugo tak egzystuja.Z grupy HarzIV zadko ktos wraca do normalnego zycia.Niemcy to juz dawno nie jest kraj mlekiem i miodem plynacy.