Hej, byłam dziś w schronie w Środzie, odwiedziłam Amę. To super pies :) Wyszła ze mną z boksu bez problemów. Był ze mną mój 11- sto letni syn, zaakceptowała go od razu, przytulała się do nogi. Obeszliśmy teren schroniska wkoło i pokusiliśmy się o wyjście za bramę. Ama była tak dzielna, że obeszła całą ulicę :) Faktycznie każdy hałas powoduje, że prawie kładzie się na ziemi ale wystarczy ją przytulić i wszystko mija. Był z nami na spacerku jeszcze jeden psiak, bardzo żywiołowy. Amie nie przypadł do gustu ale nie warczała, raczej go unikała. Powrót do kojca był troszkę "oporny" ale już w kojcu poczuła się u siebie i się "uśmiechała" :D Generalnie Ama to cudna sunia, aż żal, że siedzi w schronie :(