Jump to content
Dogomania

chowano

Members
  • Posts

    9803
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by chowano

  1. kurcze trzymam kciuki, żeby Alfred znalazł swojego ludzia.
  2. [quote name='_Dunaj_']Aniu, a może właśnie pojawiła się tak prawdziwa szansa dla Alfika, z tego co napisałaś to pan jest świadom całej sytuacji[/QUOTE] Danusiu Paulina i cała reszta też była świadoma... Często się zdarza, że ludzie mówią to co dana osoba chce usłyszeć, a do tego umieją wodę lać... ja jednak była bym ostrożna
  3. też o tym pomyślałam, Aniu ale jakby w umowie zawrzeć, że jak coś to pan pokrywa koszty transportu do Polski i hotelowania do póki tu nie trafi ... jeżeli się nie zgodzi to nie jest przekonany, że da radę i wtedy bym sobie odpuściła adopcję...znowu głośno myślę
  4. A może ktoś z Psanatorium ? tak tylko sobie głośno myślę :-)
  5. Aniu ja 15 września będę w Poznaniu, ale to pewnie za późno? cudownie by było gdyby pan okazał się odpowiedni
  6. Aniu jak się mogę wtrącić :roll: zmienicie pierwsze zdjęcie Alfa na tablicy, w tej kolczatce i halterze, bo wygląda jakby jakiś potwór z niego był:diabloti: a genialnie chodzi na smyczy wystarczy korekta smyczą i równa. Nawet jak go zabieraliśmy średnio miał ochotę opuszczać dom, bo chyba czuł co się święci to wystarczyło zdecydowane, ale lekkie szarpnięcie smyczą i chłopak wiedział o co chodzi. To samo na postoju poszłam się z nim przejść był strasznie spłoszony i wystraszony, ale i tak rozumiał o co mi chodzi.
  7. :-) :-) :-)
  8. Bąki to ze stresu pewnie były... chociaż Gizmo po DOG CHOW (na niej był Alf) też strasznie bączył .....
  9. [quote name='Maciek777']To się bardzo ciekawie nowa sytuacja zapowiada;) Dopiero jutro zobaczę Alfreda. Zastanawiam sie jak wypadnie w porównaniu z Samem:)[/QUOTE] Alfik to taki miziak przytulak, ale kobity woli:evil_lol: chociaż po godzince Kubie buziaka też sprzedał :-) Sam do Alfa to taki wściekły kangur ;-) ;-) ;-)
  10. jutro więcej :-) Ania jakby zgadła....powiem Wam jedno Alf to cudowny przytulak rozdający buziaki na lewo i prawo i nie rozumiem dlaczego nikt go nie kocha:-(... ja po 3 godzinach zakochałam się w tym śmierdzielu który całą drogę bączył nam nie miłosiernie:diabloti:ale jak go zostawialiśmy w kojcu miała tak potwornie smutne oczy jak na pierwszych zdjęciach ze schronu:-( a i Sama miałam okazję poznać Sama przez kraty, skakał jak pajac na sznurku i darł się jak nieboskie stworzenie, ale podobno nie zawsze tak ma:evil_lol:a nasze dziadygi nie narzekają, ale takiego uśmiechniętego ryjca Gizma dawno nie widziałam jak po naszym powrocie, ale najważniejsze, że jego sucz go wspierała w tej rozłące i dał radę jutro sobie spacerek odbijemy:cool3:
  11. Dziewczyny nie zawstydzajcie mnie:oops: Później więcej napiszę, bo my jeszcze w drodze a laptop mi pada:mad:
  12. no nie wierzę ... po powrocie liczyłam na to, że Sam już w Poznaniu, a tu takie cyrki.... trzymam kciuki za jutrzejszą podróż
  13. [quote name='pati851']witam! Sam ma jechać ze mną.[/QUOTE] Życzę Wam powodzenia i szerokiej drogi :-) Trzymam kciuki za szczęśliwą i spokojną podróż....
  14. Kurcze prowadząc hotel nie jest mobilna?? a jakby jakiś pies potrzebował pomocy weta na cito?? nie daj boże jakiś skręt, albo inne cholerstwo to co taxe by wezwała?? przecież ona biorąc zwierzaki pod swój dach jest za nie odpowiedzialna
  15. [quote name='tu_ania_tu']Wiecie co, nie wiem kto pokarał Sama tym wszystkim. Okazuj się, ze jak w klinice nie będzie dla Sama kagańca to niestety ale Magda nie ma namordnika w którym mogłaby Sama zostawić w klinice. OSZALEJĘ!!! Magda ma jeden kaganiec i nie może go z Samem zostawić. AAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!![/QUOTE] A nie może pojechać kupić kagańca??:angryy: chyba tyle można od niej wymagać tym bardziej, że jest to hotel za który płaci się ciężkie pieniądze, a nie bezpłatny tymczas
  16. Załamka z tym Samem:-( trzymam kciuki żeby chłopak spisał się w klinice na medal, a wyniki się poprawiły... przecież to nie może się tak skończyć
  17. Podejrzewam, że może być problem, kurde szkoda, że tymczas nie wypalił nie przez zachowanie Sama, a przez to paskudztwo
  18. kurde mi przez cały dzień dogo nie działała...Rozmawiałam z Marcinem podobno Sam to super psiur nie przejawia agresji do ludzi jak i do psów resztę pewnie Ania napisze jak tu dotrze... ehhh szkoda mi go strasznie
  19. Aniu ja jutro przeleję Ci tą kasę z bazarku, a na wpłaty grzecznie poczekam, a jak coś nie dojdzie to pal sześć:-)
  20. Aniu ja ręczę za Marcina, to super facet i na pewno to wielka szansa dla Sama:-)
  21. Aniu jak coś to mogę zadzwonić do naszego behawiorysty, może on zna jakiś hotel pracujący z trudnymi psami? on ma dużo znajomości, więc może akurat...
  22. odstawała w każdą stronę :-) to tak jak z pudelem.... po strzyżeniu wygląda ja waciak, 3 dni po jest już oki :-)
×
×
  • Create New...