-
Posts
23493 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Everything posted by kiyoshi
-
[quote name='rutta']Poleciała moja deklaracja za wrzesień :)[/QUOTE] dziękuje:) wczoraj rozmawiałam dość długo z Amadroką. Mówiła mi, że Oskarek jest naprawde grecznym, radosnym psiakiem...ma już powycinane wszystkie dredy, ale z kąpielą nadal czekają, aż poczuje się bardziej pewnie, by zbytnio go nie stresować. Amadorka mówiła że ma trochę nowych zdjęć i że wkrótce będzie wydarzenie na fb dla Oskarka. Ciocia obiecała tez sprawdzić psiaka na koty, dzieci itd. także wkrótce wszystko będziemy o nim wiedzieć i będzie można szukać nowego domu. Ponoć Oskar jest wychudzony...stąd jego pozornie duża głowa nie dopasowana do reszty ciałą. Mały ma apetyt, ale nie ma żadnych problemów trawiennych, robi ładne ku...;) wszystko zapowiada się dobrze:) na dobrym papu szybko wróci do formy, a jego sierść nabierze blasku:)
-
IVA. Wyrwana z psiego nieszczęścia. Prosi o pomoc.
kiyoshi replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
to bardzo możliwe Madziu,może na się boi tego co na zewnatrz...ona po -0prostu tego nie zna, bo cały jej świat to boks:( -
IVA. Wyrwana z psiego nieszczęścia. Prosi o pomoc.
kiyoshi replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
zaglądam do Ivuni...z nadzieją na lepsze wieści.. Madziu, jutro przeleje na Twoje konto Ivusiową część pieniązków z mojego bazarku- to będzie 60 zł. Mam nadzieje, że szybko się przydają w jej drodze do WOLNOŚCI -
dołaczam się do zyczeń:) i czekamy na relację cioteczi POKER:D
-
wspaniele, że tu cioteczki zaglądacie:0 ja też jestem ciekawa relacji z pierwszej doby Oskara w nowym miejscu. Wieczorem będe dzwonić do Amadorki, z nadzieją, że tym razem się dodzwonie...a poki co- czekamy na relacje i zdjęcia:) jak juz Oskarek będzie wypiękniony to może tez uda się podmienić mu zdjęcia i opis na stronie jamnikowej fundacji;)
-
kochane ciocie- obiżyświatklu= podpisuje się pod tym co napisane- Ty i Twój mąż jesteście wspaniałymi aniołami!! Amadorko- zaraz piszę Ci priv na temat opłat. Ciesze się, że Oskarek zadowolony i wreszcie nakartmiony. Mam nadzieje, że dziś/ jutro uda się go wykąpać i gdyby w poniedziałek mógł trafić do weta t też byłoby cudnie! gdybyś mogła poprosić o ocenę jego wieku? podejrzewam, że ząbki może mieć z dużą ilością kamienia- niech wet też sprawdzi i ceni czy nie trzeba czyścić. Pewnie z gminy dostaliście książeczke zdrowia- czy szczepienia są aktualne? odrobaczenie na pewno trzeba będzie zrobić. Proszę- zrób u weta co potrzeba i wstaw tu rachunek. Dobrze, że Oskarek już u Was...byłoby cudnie zobaczyć jakieś zdjęcia z nowego miejsca;) dziękuje Wam wszystkim za obecność, pomoc, kibicowanie...poszukiwanie DS uważam za otwarte:D edit: Oskar NIE MA wydarzenia na fb...jeśli możesz Amadorko zrobić i wstawić tu link będe ogromnie wdzięczna
-
[quote name='Poker']Jutro o 12 odwożę Najkę :-([/QUOTE] powodzenia maleńka:D :ED bedzie dobrze Poker:) ciesze sie i dziekuje Ci za tak cudowna opiekę, a jutro będe trzymać kciuki, by mała pokochała nowe miejsce z wzajemnością i by została tam już na zawsze w szczęściu i spokoju:D
-
biedna cioteczko:( nie płacz za Oskrkiem...dla niego taki hotelik to raj i największa szansa by zostać odkrytym, zauwazonym, pokochanym na zawsze przez tą jedyną rodzinę, która podaruje mu DS!!:) jestem Ci ogromnie wdzięczna za wszystko... mam nadzieje ze Amadorka wkrótce także się tutaj pojawi... cioteczko- napisz proszę ile zwrócić za transport!! Oskarek jest całkiem bogatym 'facetem' więc pisz śmiało, proszę:)
-
Oskarek chyba już dojechał...ciocia obieżyświat pisała że w samochodzie jest/był grzeczniutki, nieco wystraszony, ale pilnował się... czekamy na wieści od cioci obieżyświat- gdy już wróci do domu , no i z hoteliku- mam nadzieje, że Amadorka tu zaglądnie- czekam tez na numer konta;) ciociu obezyświat! jesteś wspaniała! baaardzo, bardzo mocno dziekuje Ci za poświęcony czas i za wszytstko co zrobiłaś by podarować temu biedaczkowi nowe zycie.. Dziś pewnie Oskarek będzie kapany- jak tylko uda się go wypięknić i zrobić kilka zdjęć, zaczniemy intensywnie szukać mu DS:)
-
śliczne zdjęcia:) Najusia taka grzeczna, tak wspanaiel dochodzi do zdrowia:) brawo sunia!
-
[quote name='mimiś']ja od poczatku kibicuję Diunie, jest na stronie jamników, spokojna mała i nic???![/QUOTE] niestety ws. Diunki cisza:( taka kochana, spokojna sunia....zastanawiam się jak przetrwa zimę w budzie, tymbardziej, że jest teraz sama (bo Najeczka- jej współlokatorka, grzeje pupcie u Poker;))...takie ma cudne zdjęcia, kogoś wreszcie MUSI zauroczyć.... Jo 37- na pewno masz racje z tym wszystkim co piszesz... ja mam trochę inne doświadczenia- pewnie kwestią jest właśnie to, że dom i pies muszą zwyczajnie do siebie PASOWAĆ:) Długi czas byłam wolontariuszką w schronisku i nigdy nie było czegoś takiego jak wizyta przedadopcyjna- wystarczała krótka rozmowa, pies trafiał do domu, a potem robiłam wizytę poadopcyjną i serce mi skakało z RADOŚCI gdy widziałam jak te zalęknione biedactwa rozkwitają... trzymajmy kciuki dzisiaj za Rastiego:) ja też mam przeczucie, że to będzie dobry dom;)
-
witaj Rutta:) fajnie, że znów pojedziesz do G:) jeśli dobrze pójdzie i nie pojawią sie nowe 'nabytki' to wkrótce zacznie tam świecić pustkami ;) (OBY!!) Twoje rewelacyjne zdjęcia bardzo pomagają psiakom, jest dużo więcej wejść a też np. o Mikę po tak długim czasie wreszcie ktoś zapytał... jeśli dziś pójdzie Rasty a w sobote Oskar to zostanie już tylko 15 psów:) tak mało chyba jeszcze nie było:) SUPER! co do wizyt przedadopcyjnych- na pewno coś dają, ale niczego nie gwarantują np. CZakuś- 2 świetne wizyty i psaik dwa razy wracał z adopcji! Cindy- 1 raz wróciła z adopcji po udanej wizycie przedadopcyjnej, to samo Stefcia....to są psiaki z woj. śląskiego, które kojarze z wątków. Marze o tym, by każdy dom sprawdzić, nim psiaka się wyda....ale tutaj wątpie by kiedykolwiek pojawiła się taka możliwość:( przykro mi....
-
[quote name='Wojtek7']Witam! Jutro będzie adoptowany Rasti, Pani zadzwoniła dzisiaj i zgodziła się, jest zachwycona psiakiem na zdjęciach, jest z Poznania, mieszkanie w bloku, ale spacery jak najbardziej, bardzo konkretna, miła osoba, mnie jednak nie będzie jutro w Gołuchowie, więc gmina wyda psiaka. Obieżyświat75: sobota już zaklepana, będę czekał na przytulisku. Pozdrawiam[/QUOTE] bardzo dziękujemy za te wiadomości i pojawienie się na wątku:) wspaniale, że Rasti idzie do domu!!! a Oskarek w sobote wyjeżdża:D [B]Jo37[/B]- zawsze piszemy w ogłoszeniach o konieczności wyrażenia zgody na wizytę poadopcyjną, ale mówiąc szczerze- kto miałby je przeprowadzać??? ja pomagam tylko wirtualnie...o wizytach przedadopcyjnych to już w ogóle nie ma co marzyć- do tego trzeba by mieć sieć wolontariuszy w całym województwie....zresztą na niejednym watku widać, że wizyty przedadopcyjne naprawde nie wiele dają...