Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23493
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. Dobrze czytac takie wiesci Ogromnie cieszy ze Sarcia trafila na tak wyrozumialych dobrych ludzi jak Wy!! Juz nie moge sie doczekac powrotu z pracy- to obejrze sobie filmiki????
  2. nawet jakby stała przy nodze- tak żeby było widać wielkość, a już w uscisku to całkiem marzenie:) takie zdjęcia dużo dają w ogłoszeniach
  3. dziewczyny bardzo proszę o chociaż jedno zdjęcie Zeldy z człowiekiem do ogłoszeń:)
  4. zapisuje sobie śliczną podopieczną nette:) w wolnej chwili poczytać muszę
  5. nie zapeszajmy.... ale kciuki trzymajmy!
  6. witajcie, na dniach na pewno zrobię ogłoszenia dla Zeldusi:)
  7. Gemmei- dogadają się, na pewno, jeszcze dwa dni i będzie dobrze:) teraz ustalają swoje granice:) a Sara...ustala swoje nowe miejsce w nowym stadzie.... Trzymam za Was kciuki!
  8. przyszłam do Bogusia zobaczyć czy cokolwiek z ogłoszeń a tu...TAKA NIESPODZIANKA!!! moje kciuki z calusieńkich sił zaciśnięte!!!!!
  9. co za ulga!!! Natalko, poczytaj jak pisałam o zabezpieczeniu siatki, my mieliśmy identyczny problem- kup pręty metalowe powbijaj w ziemię tak co 30 cm i jak kupisz takie paski zaciskowe to spokojnie tym dociśniecie tą siatkę. To trochę roboty ale u nas w 100% działa. Jakby co- mogę podesłać Ci zdjęcie czy jakoś dokładniej opisać... Sarcia chyba ma jakąś traumę z przeszłości:( dobrze że trafiła na wyrozumiałych ludzi, którzy wierzą w nią !! :)
  10. pomysł Malawaszki bardzo dobry! A ja mam ze swojej strony wielką prośbę- przejrzyjcie jeszcze raz bardzo dokładnie ogrodzenie. Tak jak pisałam wcześniej mój Fazi dokładnie w ten sam sposób czmychnął mi kiedyś- też znalazł mikro szpare między siatką a murkiem. Potem okazało się, że jeszcze kilka miejsc było wątpliwych- to wszystko wzmacnialiśmy dodatkowymi prętami powbijanymi w ziemie i do nich dokręcaliśmy siatkę takimi zapinkami plastikowymi. Niestety niektóre psy są bardzo zwinne, potrafią się spłaszczyć i czmychnąć. Sarcia wraca czyli rozumie że to jej miejsce, ale coś sprawia że jest nie ufna:( może to coś z jej przeszłości- zanim trafiła do Uli:( Bardzo Wam współczuje:( sama pół nocy nie mogłam spać, bo co chwile jakieś myśli o Sarci mnie nachodziły... Dziś niedziela, jest znów jasno, uda się! Trzymam za Was kciuki!
  11. o matko...to identycznie jak u mnie było... Nikomu o tym nie mówiłam, ale mój adoptowany Fazi dokładnie tak samo mi uciekł drugiego dnia od adopcji...też przecisnął się przez mikro szczelinę między siatką a betonem:( my też tej szczelinki nie widzieliśmy:( ja Faziego 'dopadłam' w 3 minuty .... Wy też Sarunie złapiecie. Skoro raz przyszła by się najeśc to skojarzy sobie, że na tym podwórku jest jedzenie i na pewno wróci...:) na pewno!
  12. Panna Marple też ma racje- trzeba zachować spokój i to ponad wszystko. I mieć przy sobie kiełbase albo coś innego co psa przyciągnie jak się pojawi w okolicy...lada moment zgłodnieje to i zmądrzeje... Jeśli jeszcze nie napisałyście to może warto na grupie wolontariatu Bydgoskiego schronu napisać.
  13. już wysłałam info do mojej koleżanki z Bydgoszczy. Już przesyła wieści dalej, bo sama niestety mieszka w zupełnie innej częsci:( nie wińcie się kochani. Te psiaki pierwszego dnia w jakiś taki amok wpadają, że zawsze myślą tylko jak czmychnąć:( a niestety nie wszystko da się przewidzieć. Najważniejsze, że sunia ma adresatkę i oby kręciła się po okolicy. Nie ma mrozu, śniegu, ulewy...jestem dobrej myśli!!
  14. Dziewczyny to ja jeszcze wstrzymam się z nowymi ogłoszeniami póki nie sprawdzimy Zulci na smycz....
  15. a ja nie mogę otworzyć tych zdjęć z dropbox :( Saruniu! szczęsliwej drogi jutro:)
  16. Szafirko mam do Ciebie prośbę o przesłanie mi na maila izabela54321@o2.pl najlepszych twoim zdaniem 5-6 zdjęć Zulki w normalnym (dużym) rozmiarze. Tutaj ma wątku są miniaturki i jak z nich wycinam samą Zulę to powstają zdjęcia w kiepskiej rodzielczości.. Możesz to zrobić? a ja zrobię nowe ogłoszenia...tzn. nie ma pośpiechu, tylko jak byś miała chwile.
  17. w końcu poszły obiecane dwie dyszki;)
  18. a ja mam pytanie do Gemmei...jakieś skuteczne metody przekonywania męża do drugiego psa proszę;) :)
  19. nie martwmy się...jakoś mam takie przeczucie, że co się odwlecze.... może Pani potrzebuje więcej czasu. Lepiej , jak ma przygarnąć Zulkę, alby to była przemyślana decyzja...
  20. widzicie, to się sprawdza, że jak piesek długo czeka na dom, to potem już na bank znajduje TEN NAJLEPSZY :)
  21. a ja melduje, że moja stała do Was poleciała:)
×
×
  • Create New...