Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23493
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. Ci Państwo mieszkają nad Wartą w apartamentowu, mają 100m2 mieszkania i brak ogródka;) Ja czasem też tak mam, że wtsrczy mi rozmowa (nie raz krótka) by mieć absolutną pewność że pies dobrze trafi....Sądze, że jeśli Ci Państwo przyjadą, to raczej będe się upierać na wizyte poadopcyjną. Ale..... Ja sądziłam, że to będzie ktoś tu od nas z okolicy. Żebym miała Zojke pod ręką. Ona wygląa jak bardzo odchudzona wersja mojej Gajusi- i z wyglądu i z charakteru jest po prostu identyczna....
  2. NIe Marticzko, tak do 65 lat to jeszcze bym się zgodziła, ale 80 lat absolutnie odradzam:( Kapsel to energiczny pies, będzie potrzebował ruchu, spacerów.... sądze, że będzie się męczyć w takim domu:( Trzeba szukać dalej- ważne, że coś się ruszyło.
  3. Państwo nagrali filmik z miejsca w którym mieszkają- siebie, dom, okolice. Prosiła, że znajde kogoś do wizyty, ale dziewczyny uważają że filmik wystarczy:( Wolałabym żeby mój numer był w ogłoszeniach, ale....
  4. Dziewczyny, a może zrobić DRUGIE olx na Gorzów/Wrocław/Poznań??? Jeśli napiszecie różne teksty to Wam nie usunął. Mogę wrzucić ze swojego konta. Tylko tekst napisać od nowa;) Ja miałam o Karolcie chyba z 6 telefonów z Gorzowa... Nawet jeden w tą niedziele jeszcze.... Trzeba tez robić morusek na różne miasta.... Powodzenia!
  5. Właśnie wróciłam od suni- Zojki. Jest potwornie chuda i niestety załatwia się krwią:( Dziewczyny pojechały do weterynarza po jakiś antybiotyk... Rodzinka zainteresowana mieszka w Poznaniu. Jutro mają przyjechać ją zobaczyć, ale martwie się, co z jej zdrowiem i czy w takim stanie gdzieś pojedzie:( jest piękna i ma naprawde cudny charakter!
  6. Gusiaczku.. Chyba tak bedzie:) Dzis rano przeczytalam wiesci od dziewczyn ze sunia jest ZAREZERWOWANA i ze szykuje jej sie super domek a dzis jak pojde wszystko mi opowiedza A Pani Rudaskowa naprawde klawa!
  7. Dzis znow dzwonila do mnie Pani Rydaskowa:) zapytac jak sie piesek czuje Poinformowalam ze coraz lepiej i ze na 90procent juz w srode bedzie u niej Szybko powiedziala wiec ze musi konczyc i biec kupic mu smycz, jedzonko i montowac siatke w furtce:) Pani tez pytala czy Rudasek przyjedzie w swojej obrozce? Mam nadzieje ze tak bo pieknie mu pasuje- Czekam na wiesci od Hani i wycene kosztu transportu
  8. Pewnie Rudi czuwal przy jakiejs cieczce Dobrze ze wrocil- trzeba bedzie go odkarmic i dojdzie do siebie :)
  9. Poker ale wiesci ! Z calych sil najmocniej jak potrafie zaciskam kciuki!!
  10. Dziewczynki kochane a ja ze swojej strony bardzo Was namawiam zeby Inke oglaszac tez na Gorzow Wielkopolski! Wiem po Karolci ze stamtad jest duzy odzew- moze akurat sie poszczesci?
  11. wszystko możemy Agusia. Niestety czasem trochę czasu trzeba by swój na swego trafił. .... wierze, odnawim ogłoszenia i nieustannie trzymam kciuki za najlepsze domy:)
  12. rozi 3 tygodnie temu wyadoptowałam Karolcie, a w środe do adopcji jedzie Rudi- oba były u Szafirki NA MNIE. Jeśli nie daj Boże cokoliwek pójdzie nie tak z którąkolwiek z tych adopcji- pies wróci bez deklaracji i to pociągnie mnie po kieszeni! Nie mogę brać teraz na siebie jakichkolwiek zobowiązań, bo jestem odpowiedzialna i nie jestem milionerką! A Twoje ataki na moją osobę sa nie na miejscu. Tyś napisała, że sobie nie poradzi....nie ma co z tym duskutować. Jeśli nie ona, to nie wiem kto, nie wiem jak...ale ja mimo chęci- niestety nie.
  13. też uważam, że to był cud, że akurat jechałam.... że ona mi zaufała. Jutro do niej ide i juz nie moge sie doczekać. Pogadam z dziewczynami, jak się uda zrobię trochę zdjęć i postaram się szukac jej domu na własną ręke.
  14. jestem na wydarzeniu oczywiście:)
  15. powodzenia Iwonko! wyściskaj Rufisia i uważajcie na siebie:)
  16. Tys- mam wrażenie, że zachary pytała o coś innego i może ja wyjaśnei, bo się z nią zgadzam. Chodzi o to, że na koncie piesków są pieniażki, które różne osoby przeznaczyły na pobyt suni w lecznicy i jej sterylizacje ALE skoro sunia będzie sterylizowana dopiero za 3 miesiące (O ILE NADAL TAM BĘDZIE, O ILE NIE URODZI KOLEJNYCH SZCZENIAKÓW- co jest prawdodoopodne, O ILE DA SIĘ ZŁAPAĆ). Jest mnóstwo znaków zapytania i może lepiej uruchomić te pieniądze na realne- terażniejsze potrzeby związane z Murzynkiem (oczywiście za zgodą darczyńców) niż trzymać je na zaś...Wiele może się wydarzyć przez 3 miesiące....a Murzynek potrzebuje TERAZ> Moim zdaniem AKcja Sterylizacja na 100% pokryje sterylkę, bo przecież już się na to zgodzili, więc czemu mieliby się wycofać? Tyś- ja obiecuje też pomóc tej osobie, która zostanie skarbnikiem Murzynka (sama takiego zobowiązania nie wezmę na siebie mają tyle co wyadoptowaną Karolcie i Rudaska na walizkach...) a co do transportu doris66 to Murzynek ma szanse wyruszyć transportem łaczonym, z 3 czy 4 psiakami z Zamojkiego schronu, więc koszt to będzie pewnie jakieś 200 zł (dla Murzynka). Pisałam też Tys na priv że mam zaufaną osobę która wozi psiaki tylko za zwrot kosztów....więc w razie 'w' jest też taka opcja. Ale póki co, najistotniejsze jest znalezienie skarbnika dla Murzynka...bo bez tego...hmmm....
  17. jednak udało się się umówić z wolontariuszkami na poniedziałkowe odwiedziny u suni :)
  18. Jeju...jaki Kubuś maluteńki przy Azuni:) Oba cuuudne...ale Kubuś najcudniejszy;) w wolnej chwili podmienie zdjęcia w ogłoszeniach;)
  19. Dziewczyny, chciałam Wam jeszcze pokazać tą sunię zgarniętą z drogi....Dziś wolontariuszki mi napisały, że ma się w miarę dobrze, ale niestety jest bardzo skoczna i gdzieś tam w boksie poraniła sobie łapki. Teraz musi przyjmować antybiotyki i ledwie staje na łapki (tzn. ma poranione opuszki). Jestem bardzo zmartwiona tą sytuacją...chciałabym na dniach tam podejść. Na zdjęciach nie wygląda tak ładnie jak w rzeczywistości...
  20. Perełka1, tak sobie teraz pomyślałam---- CZY MY SIĘ ZNAMY??? (mam na myśli osobiście;) )
  21. a co mój 'życiorys' ma tutaj do rzeczy? Jestem wdzięczna każdemu kto pomógł mi przez wszystkie te lata, odkąd tu jestem. Bez pomocy osób z dogo, które mi zaufały, nie wiem co bym zrobiła:( Ciebie też podziwiam bo z 9 psami na pewno jest bardzo cięzko. Ja nie jest i nie będe BDT bo wiem że finansowo, ale przede wszystkim czasowo (i emocjonalnie) mogę zając się tylko 1 psem, przynajmniej przez najbliższe kilka lat.... Ale to jakby nie ma nic 'do sprawy'.
  22. Rozi....a ja wiesz, mam trochę inne odczucia. Odpowiedzialność chyba nie ma nic wspólnego z wiekiem. Znam dorosłych ludzi którzy np. świadomie decydowali się dać psiakowi DT i po jednym dniu kazali natychmiast go zabrać. Tyś jest odpowiedzialną dziewczyną. Wiem jak jest baaardzo bardzo cięzko podjąć decyzję, by umieścić psa w hoteliku ...miałam już w hotelikach kilka psów i znam różne problemy, szczególnie takie jak wykładanie pieniędzy z własnej kieszeni. Mogę POMÓĆ Tyś- w każdej sprawie będzie mogła na mnie liczyć. Fajnie by było, gdy jeszcze ktoś zdecydował się pomóc realnie- rozi, Perełka1??? ktoś chętny?
  23. Na pewno się nie spodziewa, ale sądze, że to dla niego naprawde najlepszy dom jaki może mieć:) :) I będzie szczęsliwy szybciutko jak tylko Pani sie nim zaopiekuje:) Dziś/jutro będe dzwonić do szafirki, chciałabym, żeby w poniedziałek zadzwoniła do weta i dowiedziała się kiedy może podjechać z Rudaskiem na kontrole (i czy szwy są rozpuszczalne czy do ściągnięcie). Mam nadzieje, że to by mogło być np. w środe. Wtedy też zachipujemy psiaka od razu na dane Pani (na co się zgodziła) i na czwartek/ piątek/ sobote organizować transport. wszystko będzie zalezało od męża szafirki bo Pani powiedziała, że każdy termin jest dla niej dobry. Haniu- będe dzwonić!
  24. Też o tym myślałam...to byłaby chyba najlepsza opcja. A jak nie to w okolice Poznania i mąż szafirki zabrałby Murzynka jak odwiezie Rudaska (ok. piątek w przyszłym tygodniu) Jeśli nie uda się to mam zaufaną panią Jole (zna trase do Szafirki bardzo dobrze), która mogłaby go zabrać z pod Warszawy i dowieść za zwrot kosztów paliwa...
×
×
  • Create New...