Jump to content
Dogomania

natalia.aleksandrov

Members
  • Posts

    1405
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by natalia.aleksandrov

  1. Dokładnie... A Tomek jest świetnym specjalistą, a do tego jest szczery - naprawdę warto korzystać z jego usług. jest do tego stopnia pasjonatą, że na interwencje jeździ z nami za darmo w swoim prywatnym wolnym czasie... Wspaniała osoba! Oby było takich coraz więcej! Bo u nas - w Poznaniu i w okolicach - mało jest takich weterynarzy.. :(
  2. Tutaj wydarzenie, jednak zrobiłam: [URL]http://www.facebook.com/events/221846787943914/[/URL]
  3. Dziękujemy.... Johnny jest trochę zdezorientowany, ale dobrze, że jest u nas - zna nas i nasz dom. Biega po ogrodzie i szaleje ;) Nr konta: [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Nr rach. 77 1090 1391 0000 0001 1767 4585[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Pogotowie dla Zwierząt[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Pl. Pocztowy 4/6[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]64-980 Trzcianka KONIECZNIE Z DOPISKIEM "SWARZĘDZ" [/FONT][/COLOR]
  4. Piesek jest już u nas, tęskni trochę... :( Oczka ma czerwone, skóra też średnio, ale w sumie ok. Na fb przyda się wydarzenie, nie mam czasu zrobić - mógłby ktoś pomóc, a potem zrobić mnie jednym z adminów?... Bardzo prosimy o wsparcie, pilnie potrzebujemy karmy hipoalergicznej i pieniążków na weta :(
  5. U Laurentego wszystko super, był wczoraj zaszczepiony i odrobaczony :) Ale... ktoś inny nas potrzebuje... :( Jednak potrzebujemy pomocy... nieleczony, grozili oddaniem go do schroniska - Johnny potrzebuje wsparcia! [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/229994-Johnny-WR%C3%93CI%C5%81-Z-ADOPCJI%21-Nieleczony-potrzebne-wsparcie-%21?p=19435307#post19435307"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229994-Johnny-WR%C3%93CI%C5%81-Z-ADOPCJI%21-Nieleczony-potrzebne-wsparcie-%21?p=19435307#post19435307[/URL]
  6. a jednak potrzebujemy wsparcia... grożenie schroniskiem, błyskawiczne organizowanie transportu... za dwadzieścia minut jedziemy po psiaka ;( prosimyo pomoc finansową - pies nie był leczony mimo zapewnień, że jest, potrzebuje weta i karmy hipoalergicznej... :( chcemy go także wykastrować oraz zaszczepić :(
  7. Laurenty pojechał do nowego domu trzy dni temu (oczywiście wraz z ofiarowaną przez Skarpetę karmą). Nie pisałam, bo obserwowałam rozwój sytuacji. I... Jest szczęśliwym psem - ma zajęcie (córka szefa się nim zajmuje), jest psem stróżującym przy firmie (świetnie się do tego nadaje, jest baaardzo czujny), ma ocieplaną budę, jedzonko 2 razy dziennie, w razie silnych morzów - budynek gospodarczy, ma codzienny kontakt z człowiekiem, spacery i zabawę, a w razie choroby lub starości - ma zapewnioną emeryturę w domu zakochanego w nim szefa firmy. Czyli... Happy end! :)
  8. Problem jest taki, ze za mowienie nic sie mu nie zrobi, kara go spotka dopiero, jak "pozbedzie sie" psow... :/ Moze lepiej je zabrac i wziac od niego zrzeczenie? Skoro tyle osob sie nimi interesuje, to na pewno znajdzie sie dt/hotelik i fundusze na to!
  9. Też fakt :P obym nie musiała przywracać tego tytułu... ;(
  10. Nie mam nowych wieści... Czekam na telefon od pani ;/
  11. na razie nawet nie wiem o tym, zeby cos wplynelo :/
  12. konto naszej organizacji się przyda czy nie? :)
  13. możemy udostępnić swoje konto na zbieranie funduszy, proszę tylko o PW. najlepiej zrobić też wydarzenie na fb ;)
  14. Póki co (odpukać!) wszystko jest dobrze, więc możemy się tylko cieszyć... :)
  15. Hasior jest stosunkowo chudy, ma pchły i dziwną narośl na głowie - miejąc DT bedziemy go badać.
  16. Dom to starsi państwo, non-stop ktoś jest w domu, szukali małego pieska z racji tego, że mały piesek nie pociągnie mocno na smyczy (chodzi o chorą nogę pana). Bardzo mili ludzie, kochają psy :)
  17. behawiorysta im mowil, co robic, zeby psa "wymeczyc" psychicznie i fizycznie. u nich w domu zostaje sam nie jakos tragicznie dlugo, jakies 6 godzin. u mnie nie niszczyl, ale byl w kennelu, kiedy zostawal sam - moze dlatego. doradzam im tez kennel, bo dla psa to jest swietna sprawa, taki swoj azyl, a dla panstwa gwarancja bezpiezenstwa domu. dodam tez, ze u mnie pies przebywal z szescioletnia dziewczynka i bylo SUPER, zero problemow. tam podobno powarkuje na dwulatka, ale sama mi sie dzisiaj pani przyznala, ze przesadzila - po prostu miala zal o komputer. ja tego nie skomentuje odpowiednio, bo, hm, byloby niecenzuralnie. ale zal mi odbierac psa, bo on tam sie swietnie czuje i bardzo sie do nich przywiazal - wiec wole dac im te jedna szanse, bo beda go leczyc (co skontroluje w tym tygodniu), bo chca walczyc (a przynajmniej tak deklaruja), bo psu tam sie krzywda nie dzieje, a juz wiemy, ze oddaliby go z powrotem Pogotowiu, a nie gdzies tam do kuzyna ciotki babci. mam nadzieje, ze bedzie dobrze... trzymajcie kciuki!
  18. Chwilowo alarm odwołany - Johnny zostaje u państwa, podobnoż zniszczył komputer i dlatego była taka histeryczna reakcja pani - leki wykupili, będą leczyć, jadę na kontrolę. Uznałam, że lepiej spróbować - jeszcze jedna taka akcja i sama jadę odebrać psa, ale na razie dam im szansę - bo pies ich bardzo kocha, byłam, widziałam... :(
  19. Dla nas liczy się choćby wsparcie duchowe :) Chłopak będzie miał badania w kierunku alergii, na razie wykluczyliśmy nużycę, która była pierwszym podejrzanym.
  20. Tak, dzisiaj w nocy ma przyjechac z powrotem do mnie :)
  21. Oby! Dziękujemy za zainteresowanie Johnny'm... On potrzebuje wsparcia :(
  22. śmiali się z tego, nie sygnalizowali PROBLEMU... :/
  23. [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]NEWSY:[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Johnny ma alergię pokarmową, wystąpił u niego stan zapalny skóry - musi być leczony i odżywiany karmą hypoalergiczną.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Dwa dni po diagnozie (czyli dzisiaj, tj. 3.09) dostałam SMSa od nowych właścicieli, że... Kategorycznie oddają psa. Bo niszczy. Bo chciał pogryźć dziecko. I nie, wcale nie dlatego, ze jest chory.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Cóż...[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Johnny potrzebuje opieki i WASZEGO WSPARCIA! POMÓŻCIE![/FONT][/COLOR]
  24. rozumiem :) ale jak tylko będę coś mieć na koncie, to wpłacę :)
×
×
  • Create New...