Jump to content
Dogomania

ang

Members
  • Posts

    5016
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ang

  1. [quote name='dziki.nomada']Ang, spokojnie. Na wszystko przyjdzie czas. Na razie żadnych decyzji nie podejmowałyśmy bez Ciebie, więc dlaczego teraz miałoby być inaczej? Obserwujemy zmiany po kastracji. Podobno hormony mają się wyciszać przez pół roku po zabiegu, ale już widać, że jest bardziej radosny i posłuszniejszy. Przy tym nie stracił nic ze swojego uroku i kocha absolutnie wszystkich. Wraca sam z podwórka i nawet nie trzeba go jakoś szczególnie zachęcać. Trenujemy też z linką.[/QUOTE] oj, to super! :) a co do decyzji, to przecież Wasze decyzje, ja pytałam, bo jakby co to kasa potrzebna, planuję jeszcze w maju zrobić bazarek na Kielce i pomyślałam, że część kwoty mogłabym przeznaczyć na ten cel, ale jeśli nie planujecie na razie zakupu to ok:)
  2. Milka zaczęła chodzić w szelkach, nie ten sam pies... uspokoiła się, nie szarpie się tak na spacerach, oczywiście wyrzucam sobie, że dopiero teraz na to wpadłam...
  3. hej, hej! co z obrożą? jakieś decyzje zapadły?
  4. [quote name='wegielkowa']A Milka ma apetyt?[/QUOTE] ma, choć nie wszystko jej smakuje:)
  5. [quote name='(:Buńka:)']bardzo dziękuje ang za przybycie:)[/QUOTE] będę zaglądać, choć pomóc raczej nie mam jak, ale różnie to bywa czasem...
  6. [quote name='ewelinka_m'] Ang, myślę, że o tym uciekaniu to lepiej mówić przez tel. Może akurat odezwie się domek blokowy, wtedy szans do ucieczki będzie mniej..albo taki z doświadczeniem, który zdaje sobie sprawę, że teriery to nie są ładnie wyglądające kanapowe pieski, a charakterne bestie Boniek gotowy na kraków[/QUOTE] masz rację:) a terriery owszem, Milkowe bydlątko właśnie mnie przegoniło po całym osiedlu, kurde, mam za dużo lat i za dużo ważę na takie numery:placz: zapalenia płuc dostanę od tych zimnych potów :p przy ogłaszaniu Milki koniecznie trzeba napisać, że szukamy osoby dbającej o kondycję:diabloti:
  7. [quote name='jaanka']Urzędnicy bywają różni bo to przecież ludzie tacy jak my i czasami można się pozytywnie rozczarować . A walczyć trzeba i już .[/QUOTE] Ludzie różni to raczej bywają prywatnie, w pracy zazwyczaj chcą mieć święty spokój, przyznaję z zawstydzeniem, że często sama tak mam, choć nie jestem urzędnikiem, a moja praca polega właśnie głównie na pracy z ludźmi (jestem HRowcem). Poza tym 3 lata temu przeszłam całą drogę walki o życie, tyle, że człowieka. Wiem, że media potrafią zdziałać cuda. Jednak pies nie jest młodą, chorą dziewczyną. Nie jest tak medialny i nie powoduje wyrzutów sumienia. Pies to tylko pies. Niestety. Sorry za te moje offy, mam nadzieję, że nie zaśmieciłam za bardzo. Już się karnie oddalam:oops: andzia69 - to na www widziałam, czytałam też na stronie schroniska prześmiewcze, absurdalne wypowiedzi nt jędrzejowskiego stow.
  8. [quote name='ewelinka_m']noo zaczęłam go ogłaszać z tą jedną fotką,na tablicy, tak poszła Milka mag.dowa...dostałam nawet meila od chętnego myśliwego na polowania sobie Bońka upatrzył :cool3: czy tak może być? [URL]http://tablica.pl/oferta/boniek-przesliczny-psiak-mix-foksterier-2-3-letni-idealny-szuka-domu-ID13uHn.html[/URL][/QUOTE] oj, to by się myśliwy zdziwił, jakby mu Boniek spierdzielił na pierwszym spacerze:diabloti: ogłoszenie ekstra, tylko nie wiem, czy nie trzeba napisać, że z podwórka będzie uciekać? wiem, że to niezbyt zachęcające dla potencjalnego własciciela, ale to ważne nie?
  9. [quote name='ewab']Ang [B]tu masz[/B] informacje od Potter o tym co się dzieje w Wojtyszkach i wokół nich. Przekaż urzędnikom w gminie. Może się wzruszą:cool3:. Co do kosztów utrzymania zwierząt w schronisku różnie. Można przyjąć 10-15 zł dziennie na jednego zwierza. W tym mieści się utrzymanie schroniska, płace pracowników, leczenie zwierząt, sterylizacje, chipowanie i poszukiwanie domów. Przy większych placówkach koszt jednostkowy jest niższy, przy mniejszych rośnie. Średni czas pobytu pobytu psa w schronisku można przyjąć 1,5-2 miesiące.[/QUOTE] tu, czyli gdzie?:p nie wzruszą się, jestem pewna... koszt jak w hoteliku mniej więcej... a po tych 2 miesiącach to co się dzieje???????
  10. Dziewczyny, dzięki za odzew:) wszystko, co będę miała do gminy, będzie na piśmie oczywiście, bo mówić to sobie mogą.... poza tym - nie jestem sama, jeśli pod takim listem podpisze się choćby kilkanaście osób, to już będzie inaczej wyglądało, niż jak pisze jeden "kosmita". Muszę tylko odrobić pracę domową z przepisów prawnych, żeby wiedzieć, co pisać i o co pytać. Jeśli nic nie wskóram to trudno, warto spróbować. zawsze można też nagłośnić jakoś sprawę...walczyłam w swoim życiu o różne rzeczy i jak mi naprawdę zależało, skutek był pozytywny, nienawidzę co prawda tracić czas i energię na takie użeranie się, ale skoro nie można inaczej. ten problem nie zniknie, zawsze wychodząc na spacer, będę patrzyła na te wychudzone bidy...
  11. [quote name='ewelinka_m']a mogę nie czekać do 15-tego i teraz sobie Bońka ogłosić? :eviltong:[/QUOTE] pewnie, że tak, tylko z tego co wiem, to on już był ogłaszany, więc pomyślałam, że może kolejna "tura" po fryzjerze.... ale jeśli uważasz, że mozna teraz, to ogłaszaj - bardzo dziękuję Kochana:loveu: może zawrzeć w ogłoszeniu to, że z jednej strony on jest bardzo dobrym, ułożonym i spokojnym psem ale z drugiej strony nie nadaje się na podwórko, bo by uciekał...:p
  12. [quote name='erka']Niestety nikt nie dzwoni o angowe foksie:shake:.[/QUOTE] tak myślałam...szkoda... może po fryzjerze będzie lepiej (jeśli po 15tym któraś z naszych dobrych dusz ogłoszeniowych je ogłosi jeszcze raz;)), choć to takie śliczne psiaki przecież :roll:
  13. jeszcze tylko uzupełnię, jeśli pozwolicie:) temat schroniska to jedno, a drugie - ważniejsze - to wydaje mi się, że żaden pies tam w ogóle mógł nie trafić, są faktury i koszty, tylko pewnie psów nie ma, kto w takim łódzkim molochu dojdzie, czy jest tam choć jeden pies z Małogoszcza i który to jest.... jak Wiecie, papier wszystko przyjmie... oczywiście to są moje domysły, nie poparte dowodami, ale wczoraj się nie urodziłam...
  14. [quote name='ewab']150 km. Już widzę właścicieli zagubionych psiaków, jak jadą do Łodzi odzyskać swojego podopiecznego. No cóż pan LS ma duże moce przerobowe, jak nie na Kosodrzewiny, to w Wojtyszkach:(. PS. Moim zdaniem program powinien być uwalony. Poza wskazaniem schroniska nie ma słowa, co robić ze zwierzętami rannymi (chyba z Łodzi nie będą przyjeżdżać), do którego miejsca mają być przekazywane zwierzęta gospodarcze. Program nie był opiniowany przez organizację pro zwierzęcą, odmówili, czy żadna nie dostała?[/QUOTE] poczytałam trochę, też na stronie tego schroniska, co się "hotel" nazywa:roll: na Kosodrzewiny trafiają psy na początku, tam jest tylko "punkt poborowy", a potem na Wojtyszki. właściciel się chwali na głownej cudownymi budami, "przewiewnymi w lecie i ciepłymi w zimie", tylko na fotach nie widać żadnych bud, tylko place ogrodzone siatką i masa psów na tych placach, jeden koło drugiego... [quote name='jaanka']To kolejny absurd . Jak ma być dobrze skoro takie decyzje zapadają . Pomijając aspekt ludzko zwierzęcy to ciekwa jestem kosztów podróży . Może warto to nagłośnić jak się gospodaruje finansami gminnymi .[/QUOTE] jaanka, tylko gdzie jest bliżej schronisko? zastanawia mnie też, na jakiej zasadzie wytypowali akurat to w łodzi? ktoś z Was wie, ile kosztuje utrzymanie jednego psa przez miesiąc w schronisku? bo wydaje mi się, że 10 tys. to wystarczy na utrzymanie przez rok dwóch-trzech psów... no i ta fantazja na temat dokarmiania wolnożyjących kotów - że niby dokarmiają je pracownicy ZGK i "wyznaczone osoby z organizacji społecznych":angryy: wiecie, jakie to są brednie???????????? mam zamiar się poświęcić i opisać panu burmistrzowi, jakie zwierzęta "przeszły przez moje ręce" od grudnia, mam zamiar napisać o Tinie, Truflu, Frytce, Norze i dzieciakach, Bońku, Milce.... o tym, że każdy psiak ma dom (stały lub tymczasowy), że razem z wolontariuszami wykonuję zadania gminy, za własną kasę i poświęcając czas i że mam prawo pytać o różne rzeczy w związku z tym...zapytam, jak konkretnie wygląda to "szukanie domów", ile psów w zeszłym roku i w I kwartale tego oddano do schroniska, ile z nich znalazło dom, w jakich dokładnie miejscach są dokarmiane koty i w jakie dni itp. I niech mi nie pisze, że mamy w gminie 3 bezdomne psy na rok, bo skoro ja sama znalazłam 11 czy 12 w ciągu 5 miesięcy, to chyba się chłop nie będzie kompromitował. Po pismem podpisze się kilka osób, już mi mówili od jakiegoś czasu o tym, że są chętni, m.in. nauczyciele.
  15. słuchajcie, szok!!!!!!!!!!!! RM Małogoszcza uchwaliła program opieki nad bezdomnymi zwierzętami!!!!!!!!!! jest napisane, że trafiają one do schroniska w Łodzi, ul. Kosodrzewiny tu link do uchwały [url]http://www.malogoszcz.eobip.pl/_gAllery/79/54/7954/101.pdf[/url]
  16. coś tu mało odwiedzających ostatnio:( i Centrala nawet nie zajrzy:placz:
  17. [quote name='Rudzia-Bianca']Tak mi w oko wpadło ...jak szukałam czegoś dla mojego Luka .[/QUOTE] Rudzia, dziękuję Ci, że imię od matki chrzestnej zostało:loveu: szkoda, że nie mam pomysłu, jak pomóc temu mojemu chrześnikowi....
  18. [B]węgielkowa[/B], link Ci nie chodzi:)
  19. i te 2 piękne, Trufel jak zawsze uroczy:) a co z obrożą? kupujemy?
  20. [quote name='vega17']dokladnie akcja z sunia bardzi szybko sie potoczyla. oczywiscie pieniazki jesli to nie bedzie wbrew regulaminowi mozna przekazac na innego psiaka.ja sie ciesze ze psinka ma dom, pieniazkow nigdy dosc. ja Wam bardzo dziekuje za pomoc i wsparcie.[/QUOTE] Vega17 - tak jak napisałam na wątku bazarkowym - nie ma co przekazywać, bo do nikogo nie wysyłałam mojego numeru konta, więc nikt nic nie wpłacił....
  21. [quote name='giselle4']masz rcaje ale cuda kurcze ,gdzies musialy wczesniej mieszkac:([/QUOTE] W Małogoszczu jest jeszcze trzeci, dowiedziałam się, że ma właścicieli (żadna tam bida czy patologia, szanowana, bogata miejscowa rodzinka...), ale raczej chyba nie są do niego przywiązani, psiak się włóczy jak bezdomny, chudy jest i zaniedbany... wszystkie 3 psiaki mają wiele podobnych cech w wyglądzie, a może tak mi się tylko wydaje, bo wszystkie foksie do siebie podobne... ale 3 naraz w małym miasteczku, w którym w życiu foksa nie widziałam...dziwne a Milka dziś, bydlątko moje małe, łowca kręcona jedna - przegoniła mnie po całym osiedlu, akurat jej się na biegi zebrało tam, gdzie najwięcej ludzi było, nie mogłam sobie robić obciachu, że za psem nie nadążę....
  22. jaanka, pozwalasz na to?:-o to jak u mnie, córka rozbestwiona, Franek rozbestwiony, Milka rozbestwiona.... męża se tylko dobrze wychowałam:diabloti:
  23. [quote name='MTD']widzisz, to mało kiedy tak się dobrze układa, że psinka tak szybko trafia w dobre ręce. myslę, że vega jest Ci ogromnie wdzięczna za tak szybką reakcję i chęć pomocy, naprawdę, ale skoro opiekunka psinki uważa, że poradzi sobie z pieniędzmi, to pozostaje się cieszyć, a bazarek przeznaczyć na inną biedę ! ang, to się tak szybko działo ! cieszmy się, że wyszło jak wyszło..[/QUOTE] spoko, bazarek zamknięty (ciężko bazarek z wyborem imienia przeznaczać na innego psa...) niech się Zuzannie-nieZuzi wiedzie:)
  24. widzę, że niepotrzebnie zakładałam bazarek imionkowy, skoro nikt nie potrzebuje kasy dla suni, a imię dostała już z pominięciem tego bazarku....szkoda, że wczoraj nikt tego nie napisał i się tylko wygłupiłam. w takim razie zamykam ten bazarek i proszę [B]vega17[/B] o potwierdzenie, że mam go zamknąć. następnym razem nie będę się pchała przed szereg...oby tylko się nie okazało, że 100 czy 200 zł nie wystarczy na karmę, diagnostykę i leczenie, bo wtedy może już chętnych do wystawienia bazarków być mniej. pozdrawiam:)
×
×
  • Create New...