-
Posts
1081 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Olson
-
[quote name='Illusion']Też mi się bardzo podobają, super jest ten wzorek. Dzięki :). To teraz jeszcze szelki i znowu przerwa... na jakiś czas :evil_lol:.[/QUOTE] Obroża śliczna :) Ładnie te pająki z szarością się komponują. Taki ot malutki - jakim sprzętem fotografujesz?
-
dokładnie :) ładnie jej w czerwieni.
-
Dziewczyny, poradźcie co robić, bo ja już nie mam sił :( Mam wspaniałych sąsiadów, którzy jakiś czas temu przygarnęli paskudnie brzydkiego (nie przesadzam) kundelka. Pies zdecydowanie bez żadnych szans na adopcje... W ogóle nie wyróżniający się w psim tłumie, spokojnie leżący w kojcu, ze smutnymi oczami. Chwała im za to, że, dali mu dom.... Ale do rzeczy. Pies na bank nigdy nie był wychowany w jakikolwiek sposób, Ci ludzie to starsi państwo, więc też nie mają nawet siły żeby się tym zająć. Kundel mieszka w kojcu, od rana do wieczora jest wypuszczony, rano (koło 7) cyt. "odprowadza swojego Pana do ruchliwej drogi i wraca do domu" (ludzie mieszkają w domu jakieś 800m od asfaltowej drogi, w polu). I oni myślą, że tak mała kreaturka tak robi. ;) Ale nie. On od czasu do czasu wpadnie na pomysł aby któremuś z sąsiadów urozmaicić życie. Idzie sobie grzecznie, podchodzi od płotu i wygryza (!) siatkę. Normalnie, autentycznie robi dziurę w drucie. Co najlepsze - wygryzienie dziury, w której się on mieści zajmuje mu nie więcej niz 15min. Poezja. Potem włazi na cudze podwórko, szuka kojca lub ewentualnie psa i heja. Idzie dostać... ekhem, nie powiem czego. My, jazdy z tym kundlem mamy od samego początku. W końcu (ponad rok temu) kiedy, dosłownie, wyprowadził moją Whisky swoją wspaniałą dziurą zamontowaliśmy pastucha na płocie. Raz się nadział, przez 3 msc nie przylazł, potem obczaił, że już nie kopie (pastuch nie jest zawsze włączony) znowu zaczął włazić, podłączyliśmy pastucha, kundla skopało, i tak w kółko. Aż do teraz. Posraniec znowu zorientował się, że nic go nie skubie, więc wyżarł dziurę i zaczął włazić. Tak od zeszłej niedzieli, wreszcie w czwartek udało się naprawić pastuch. Wczoraj, nie wiem jakim cudem, ale go nie skopało, natomiast dzisiaj... Poezja. Rano musiał wejść na podwórko (mój pies w domu, więc spokój), polatał polatał, nic ciekawego więc się zebrał i poszedł wyjść. I tym razem już go skopało, i to chyba dość mocno. Więc... Piesek uwięził się na naszym podwórku. Praktycznie od rana podjęłam wszelkie próby usunięcia go z mojego podwórka, jednak jest sprytny w cholerę, ale jednocześnie tępy. Gdy tylko słyszał, że drzwi od domu się otwierają chował się gdzieś (nie mam pojęcia oczywiście gdzie, podwórka ponad hektar, więc miał sporo możliwości). Kiedy wreszcie ja wpadłam na genialny pomysł, żeby zamiast go złapać to lepiej go wywalić bramą, otworzyłam dwie bramy... Pies przez żadną nie wyszedł przez ponad 3 godziny... Poezja. Do właścicieli dzwoniłam kilkanaście raz - oczywiście cisza. W końcu wkurzona zabrałam mojego osobistego psa i udałam się do nich z prośbą, żeby wszarza zabrali. Pani stwierdziła że jej to on nie słucha, a męża nie ma, bo jest u córki (gdzieś zdaje się na drugim końcu Polski), więc niech u nas siedzi. :zly7: No żesz kur... W końcu kundel też się chyba zmęczył. Dopadłam go... Położył się, i zaczął drzeć japę gdy zbliżałam się w jego kierunku. Poezja w ciągu dalszym. Nie wytrzymałam. Doszłam do wniosku, że dzwonię na policję. Niech kundla zabiorą a tym ludziom wstawią mandat. Na policji, co? Oni takimi rzeczami się nie zajmują. Poetą chyba zostanę. W końcu wpadłam na kolejny genialny pomysł, aby kundliszcza teleportować przez jeszcze jedną furtkę... Otworzyłam ją... I pies wyszedł!!! Cała zabawa trwała ponad 11 godzin. Właściciele nie odpowiedzialni, policja nie odpowiedzialna, i ja z kupą agresywno-lękliwego futra i zmarnowanym dniem. Dzięki. Powiedzcie, proszę - co zrobić w takiej sytuacji?
-
ładne te charcie obroże, ale chyba tylko na wystawę. :evil_lol:
-
El Perro przecież od dawna ma też hafty ;)
-
[b]masdamerka[/b], bierz łapki. :) A do mnie [rzedwczoraj w końcu doszedł ten świąteczny Furkidz - czerwony z białymi wzorami. Jestem zachwycona! Nigdy nie miałam tak porządnego materiału na obroży od Furkidz. Day on Bahama, Hippie Elephants, Dynie są badziewne w porównaniu z tym - ten jest lekko śliski przez co po trzech spacerach nie ma na sobie nawet ani jednego kudła! Nieprawdopodobne to jest. :eviltong:
-
[B]japanisze[/B], wiem że zrobię offtop, ale. To jest stereotyp, cholerny stereotyp. Mój bliski znajomy ma francuza, suka waży 17kg, jest chora na padaczkę, ma uczulenie na wszystko - wiecznie wygryza łapy. Ale z psem to oni robią mało co - trzy spacery na siku jeden pół godziny, dwa pozostałe po 15min. Ale szczerze mówiąc - gdybym choc trochę na psach się nie znała, i patrzyła bym na to z boku to buldog byłbyym dla mnie też psem na kanapę. Bo z tym ich psem na prawdę - nie da się nic zrobić. Jakiekolwiek wyjście do parku i spokojny spacer (na smyczy!) to atak padaczki, zimą pies po 4 minutach (choć jest ubrany w kubrak i buty, bo ma uczulenie na sól oczywiście) robi "osiołka" i do domku. I ich pies - no niestety. Jest psem na kanapę... Przyszedł Furkidz... Ale wrócił na pocztę, a w skrzynce zostało awizo. :mad:
-
Pepsi jak zwykle cudna. :loveu: Ona ma w sobie to COŚ! A tak się spytam - czym robisz zdjęcia? :)
-
Dla gnojka nr 2 ja bym wzięła klasyczną czerwień. ja tam uważam, że białe buldożysko w czerwieni to bajka. :loveu: A dla gnojka nr 1, hmmm... może coś zielonego. Ale nie ta oklepana neonka. :diabloti:
-
Kurcze, co za offtop. Dziewczyny, przenieście się na PW, co?
-
Gadżeciaki też :)
-
Łał! Ślicznie jej w niebieskim. :loveu: Widziałyście zimowe hafty Gadżeciaków? Padłam. Dobrze, że nie mam kasy, bo bym pewnie coś musiała kupić. :biggrina:
-
[quote name='Unbelievable']trututututu, powoli nudzą mnie takie mądre rozmowy gzie nikt nie wie o co chodzi ale wszyscy się kłócą :diabloti: [/QUOTE] Dokładnie. :diabloti: Ja właśnie sobie wpadłam, żeby popatrzeć na te cudowne zdjęcia i utknęłam, na którejś stronie inspirujących dyskusji. A propos. Ślicznie proszę o nowe foto. ;)
-
[quote name='Kateczka']a nie lepiej sie degustowac na nich na ich maila :P ja jak za długo czekałam to zapytałam o co chodzi...;)[/QUOTE] Nie, nie lepiej. Bo to, że poinformuje ich o tym na ich mailu nic nikomu nie da. A jak ktoś kiedyś będzie przeglądał ten wątek i przeczyta to, że czasem czeka się tam długo to po prostu zastanowi się. Do tego służy forum... Wiesz? [b]gato[/b], owszem, od daty wpłynięcia przelewu. Z tą różnicą, że przelew był na ich koncie po dwóch minutach. [b]Angi[/b], jutro nie przyjdzie, bo oni wysyłają maila jak nadają paczkę. A maila dzisiaj nie dostałam. Więc Furkidz chyba musiałby mi jutro dostarczyć przesyłkę osobiście. ;)
-
Jestem bardzo zła. Zamówiłam w Furkidz obroże 18listopada. Dzisiaj mamy 29, a obroży jak nie było tak nie ma... Nawet jeśli czas oczekiwania 14dni, to 14dni minie w niedzielę. Pierwszy raz jestem bardzo zdegustowana Furkidzem...
-
18-55 to był od początku duży błąd. ;) Szkoda kasy. Może warto go sprzedać, dołożyć co nieco i kupić bardziej uniwersalny i jakościowo duużo lepszy 18-105 VR?
-
[url]http://www.zlotewyprzedaze.pl/catalog/youpet/obro%C5%BCe-dla-zwierz%C4%85t[/url] obrożowa promocja ;)
-
[quote name='"vege*"'][COLOR=#000000]śliczne połączenie kolorów, a ta tasiemka jest przeurocza [/COLOR]:loveu:[/quote] dzięki ;) [b]westie_justa[/b], Ty zdaje się miałaś je do testowania, tak? I co z nimi nie, tak? :)
-
To ja też się pochwalę naszymi nowymi obrożami. Activdog, z którego jestem bardzo zadowolona. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/16/dsc03413w.jpg/][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/2032/dsc03413w.jpg[/IMG][/URL] Oraz prawie niewidoczny Dog Style, w rzeczywistości jest na prawdę śliczny. :loveu: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/855/dsc03415i.jpg/][IMG]http://img855.imageshack.us/img855/598/dsc03415i.jpg[/IMG][/URL] Futro tego psa zrobiło się tak gęste, że żadnych obroży już prawie nie widać. :mad: A ja czekam jeszcze na świątecznego Furkidza...
-
[quote name='Amber']O na pewno nie róż :evil_lol: Zapomniałam wykreślić tego koloru z zestawienia :eviltong: Dla Finki chyba wezmę niebieskie, a dla Cortiny się zastanawiam pomiędzy zielenią, a pomarańczem...[/QUOTE] Mam takie pytanie - miałaś wcześniej te taśmy? ;)
-
Dzisiaj doszedł mój DS zielony w gwiazdki. :loveu: Jest cudowny. Szczerze mówiąc obroża w panterkę od taks i ta, nie różnią się praktycznie niczym. :) Ponadto po raz pierwszy mój pies ma obrożę do adresówki, która idealnie nadaje się do tego celu. Dzięki Marta :)
-
[quote name='puchu']Jak chodzę z tróją(56 kg, 17 kg i 8 kg), to CTR przy jednej nodze, kurduple przy drugiej (17 kg bliżej nogi, 8 dalej)[/QUOTE] Z góry przepraszam za offtop, ale.. OoO, nawet nie wiedziałam, że masz ruska. Z jakiej hodowli? :loveu:
-
Co to by za krew nie była to zejdzie czymkolwiek. :) Nawet jak w zwykłym mydle wypierzesz.
-
A propos najazdu na hand made'y :diabloti: Właśnie przyszedł mój AD, jest cudowny. Choć... Pianka w jednym miejscu jest trochę krzywo przyszyta. :mad: Czekam jeszcze na lekko zmodernizowanego Furkidza i DSy.
-
O, moi znajomi kupili dla swojej bulwy to całe plaffy. Piesek w sobotę wytarzał się w końskim nie powiem czym. :diabloti: Bulwę doprać się udało, ale plaffy po dwóch praniach w pralce nadal pachnie nieziemsko.