-
Posts
1081 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Olson
-
[quote name='dOgLoV']Donki sa cudowne :loveu: moim marzeniem jest mieć suczke po tym psie : [IMG]http://wolflake.pl/gallery/galeria/atos/a4.jpg[/IMG][/QUOTE] uwilebiam DONy, ale takie mi się akurat wybitnie nie podobają. :eviltong: no i tyyyle futra... przy moim kundlu jest dużo czesania, ale przy takim to jakiś koszmar. :diabloti: [quote name='Naklejka']Ja bym chciała jakiegoś psa z mocnym charakterkiem, coś stróżującego, obronnego, ogólnie nieufnego w stosunku do obcych. Raczej średnio większego, ale zwinnego. Bardzo chętnie pracującego z człowiekiem, zawsze chętnego na zabawę, ale nie za aktywnego, żeby mi domu nie rozniósł, jak raz nie wyjdzie na dłuższy spacer. Taki ideał na przyszłość, tybetan w to się nie mieści, ale tybetan to tybetan i tak je uwielbiam :evil_lol:[/QUOTE] To jeśli może być małe ustępstwo co do wielkości, to jest taka rasa. Nazywa się czarny terier rosyjski. :loveu: Pies ideał.
-
[quote name='leónowa']Mało mi tam tylko psich fot, ale zdjęcia ogólnie extra:loveu:[/QUOTE] Dzięki ;) Mało, mało, bo nie mam modeli... A ogólnie jakoś nie umiem prowadzić fanpejdża. Muszę dopiero coś tam powrzucać, bo Whiskaczowych fotek mam dość sporo.
-
[quote name='Riven'][B]Olson[/B] błagam Cię.... bo za raz wsadzę dziewuchy do samochodu i pojadę do Ciebie na sesję !!!!! :D[/QUOTE] Jakoś w październiku wybiorę się na jeden dzień na planespotting na Okęcie, wiec jeśli nadal będziesz zainteresowana to możemy się gdzieś umówić na fotki. :) [quote name='leónowa'][URL]https://lh5.googleusercontent.com/-rJYtyzQFupM/UiHIv-uIOdI/AAAAAAAAANc/jc4OCY9024s/w640-h476-no/wis2.jpg[/URL] :mdleje::mdleje::mdleje: Megaa!:loveu: Też się muszę kiedyś wprosić na sesję:evil_lol:[/QUOTE] Zapraszam. :eviltong: Może wpadniesz w niedalekiej przyszłości jeszcze w okolice Cz-wy to spokojnie możemy się umówić. [quote name='cockermaister']Aaaa świetne zdjęcia :) kiedy moge wpadać na sesje??? oczywiście z Lucynką :loveu: w jakim lesie byliście?[/QUOTE] Napisz mi na PW, albo na fb, kiedy masz czas to możemy się zgadać. ;) Tylko, że jak konkretnie na fotki to bez Whisky. A las koło zalewu. Tymczasem mała kryptoreklama - zapraszam na mój fanpage :diabloti: - [url=https://www.facebook.com/photobyolson]Photo by Olson[/url]
-
:loveu::loveu::loveu: [img]https://lh5.googleusercontent.com/-rJYtyzQFupM/UiHIv-uIOdI/AAAAAAAAANc/jc4OCY9024s/w640-h476-no/wis2.jpg[/img] oraz jak się kochają moje suki. :diabloti: [img]https://lh3.googleusercontent.com/-NbQXIniZnXY/UiHIvoauB1I/AAAAAAAAANQ/V4RBjsFybgo/w640-h488-no/wis.jpg[/img]
-
Dziękujemy bardzo za życzenia. Jutro dojadą do nas urodzinowe prezenty (ach, ten mój zapłon :diabloti:) więc może będzie okazja do jakiś fotek. Poza tym, dzisiaj mijają dwa tygodnie od operacji. Na brzuchu już prawie w ogóle nie widać, że kundel był szyty, także chyba wszystko ok. :)
-
Czekunia, ogromne te zatrzaski od tych PSDD. Mi by się to nie podobało.
-
O, Kong Squeez świetny. Zaraz zamawiam. Fauka - macie w sklepie też jakieś sznurki? bo od razu bym kupiła razem. :)
-
Sytuacja.. No cóż, bardzo głupia. Po prostu hodowcy umyli ręce, zamiast pomóc. To nie hodowcy, to rozmnażacze dla kasy... Przykro mi to pisać, ale taka jest prawda. A Ty w głębi duszy powinnaś się cieszyć, że stało się to teraz a nie za pół roku, gdybyś przywiązała się do psa. I doskonale rozumiem to, że w pierwszej kolejności napisałaś do hodowców - każdy uświadomiony właściciel małego papisia, który chce, żeby ten w przyszłości był psim ideałem, by tak zrobił. Pozdrawiam! I wierzę, że następny border który trafi do Ciebie będzie pochodził od odpowiedzialnych hodowców. :)
-
[quote name='leónowa']Byliśmy ok. 50 km od Częstochowy;) Fakt, szkoda, że przegapiliśmy możliwość spotkania się.[/QUOTE] Ja mieszkam 30, od Cz-wy, więc może byliście nawet gdzieś w okolicach. :eviltong:
-
Eee tam, na mojej Whisky 4cm giną w sierści, więc i 5 byłoby ok.
-
to i ja się witam. będę podglądać małą zadymiarę. ;)
-
W takim razie muszę kupić te opatrunki - dzięki, dobry pomysł. Co do ruchu to u mnie problem jest taki, że psy mają do dyspozycji prawie hektar podwórka, więc łażą ile chcą, i JAK chcą - co oznacza, że jak Whisky przestanie siedzieć na smyczy (równoznaczne ze zdjęciem kołnierza) to będzie biegać po podwórku. Już sama nie wiem, co z tym kundlem robić. :mad:
-
Od razu na wstępie proszę o poradę. Whisky miała zabieg w środę (14.08), dzisiaj mamy 17.08, czyli już grubo ponad 72 godziny po zabiegu. Pies pokazuje że jest już całkiem zdrowy i może iść biegać, bawić się i w ogóle. Brzuchem się tak sobie interesuje, potrafi przeleżeć 3 godziny bez kołnierza i nawet nie spojrzeć, ale zdarza się, że i po 15 minutach już odwraca łeb. Myślę, żeby jutro jej już to zdjąć z głowy, i powrócić do normalności. Czy jest opcja, że szwy się jeszcze rozejdą? Czy lepiej nie ryzykować?
-
a gdzie byliście? szkoda, że nie pisałaś, bo chętnie bym się spotkała na jakimś spacerku. :eviltong:
-
dzisiaj moje największe szczęście, absolutna miłość mojego życia, vel Whisky kończy 4 latka. przez te cztery lata, tak naprawdę zobaczyłam co to oznacza być właścicielem psa. i teraz wiem, że w moim domu, gdziekolwiek na świecie będę mieszkać, zawsze będzie pies. mam nadzieję, że tym psem jak najdłużej będzie moja kochana Whisky. ♥ sto latek, Słońce! mój dziewięcio tygodniowy papiś [img]https://lh5.googleusercontent.com/-pLKeYAS_S7Q/Ug96TfZa9WI/AAAAAAAAAK4/qAhX1mOW0KQ/w640-h360-no/DSC01063.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/Vs3cb2fNRPDcxdcvnBesipIgK6P-8WreDqzHETyvIcM=w640-h424-no[/img]
-
no cóż, chyba jak po operacji. ;) na razie jest wyjątkowo grzeczna, śpi cały czas, co 3-4 godziny zdecyduje się na pięcio minutowy spacerek. w nocy śpi jak zabita. najbardziej martwi mnie to, że nie sika... wczoraj wypiła miskę wody (ze 3 wylała), dzisiaj chłepta od niechcenia. ale nie wygląda źle. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-jjsTyuR14tE/Ug33tYRZxGI/AAAAAAAAAJw/PRssz58FMUk/w640-h424-no/DSC_9936.jpg[/IMG] tak psie nieszczęście sobie śpi w garażu. edit. jak rano do niej przyszłam, to pokazywała mi łapką, że przeszkadza jej ten potffór na głowie. :loveu: ale chyba już się pogodziła, że taki jej los, że potffór będzie ją jeszcze męczył.
-
Dzisiaj i pije i je, natomiast nie chce sikać. Trochę się martwię, choć Wet mówi że to normalne
-
[img]https://lh3.googleusercontent.com/-gg2PppF_jec/UgzCyH8MxII/AAAAAAAAAJI/X2ZG0AXtQNU/w640-h481-no/DSC_9926.jpg[/img] :)
-
To my od dzisiaj już też PO. ;) Strasznie mi jej szkoda, jest wykończona życiem, patrzy się na mnie z ogromnym wyrzutem... Rankę ma podobno malutką (nie widziałam i nie spojrzę bo to zdecydowanie nie na moje nerwy). Praktycznie od 13,30 spi, nie chce pic, nie chce jeść...
-
a gdzie to ta wycieczka? :) znaczy jak się miejscowość nazywa?
-
dzięki dziewczyny. :) wszystko na szczęście poszło dobrze. od 13.30 leży w domku i śpi, przed chwilą przeszła się kawałek, ale teraz już dalej odpoczywa. niestety nie chce pić, kołnierz jej baardzo przeszkadza. boję się, żeby w nocy go sobie zołza nie zdjęła. wieczorem mamy zdjąć jej opatrunek, i przez 3 dni ma praktycznie w ogóle nie biegać, nie szaleć, najlepiej tylko leżeć na smyczy.
-
no to już na 100%, jutro sterylizacja. troszkę się denerwuję, ale mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze. trzymajcie za nas kciuki. :)
-
hej, hej. fotki jakieś będą. dzisiaj dopiero wróciłam z Łodzi, zaraz idę z piesami na spacer. Whisky chyba w środę będzie mieć sterylkę.
-
[quote name='Fauka']Ah, Olson miałam ci powiedzieć! Piłka kongowa pływa i to całkiem nieźle, ładnie unosi się na tafli, nie podtapia się i łatwo psu złapać, świetna jest. Jesteście w łodzi? :razz:[/QUOTE] O, to świetnie! W takim razie muszę koniecznie taką nabyć :) W Łodzi jestem do soboty, po prostu mam tu mieszkanie i od czasu do czasu przyjeżdżam.
-
Gratuluję! To teraz masz ręce pełne roboty ;-) Pozdrowienia z Łodzi