Jump to content
Dogomania

Olivin

Members
  • Posts

    2119
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Olivin

  1. Ciekawa jestem jak znosi te wilgotne dni... kto mu zapewni suchy, ciepły domek... piec... miłe głaski...
  2. Brenda jest bardzo kontaktowa i mądra. Ma wyjątkowo miłą w dotyku sierść.
  3. Taki jest radosny... [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/1395/b0018872kopia.jpg[/IMG]
  4. Hercia jest wyjątkowym psem, dlaczego jest tak długo w schronisku? Kochana Hera...
  5. [quote name='Romka']Państwo mieli być wczoraj w schronisku ale w ostatniej chwili odwołali spotkanie...święta.aAe miałam też telefon z okolic Garwolina.Pani wzięła Bartusia za border terriera.Najważniejsze,że są telefony... :lol:ten właściwy domek Bartusiowy też zadzwoni.;)[/QUOTE] Maleńki Bartuś skacze sobie w boksie, domku- zadzwoń...
  6. [quote name='obraczus87']trzymam kciuki aby się udało :)[/QUOTE] bardzoooooo mocnooooo trzymamyyyyyy
  7. Dżentelmeni lub Gentelmeni (do wyboru) o pieniążkach nie rozmawiają (klasę mają)... ...ale z Rufusem to było przegięcie!!! Cóż...
  8. [quote name='Romka']Donato moje spotkanie z p,Barbarą było OSOBISTYM spotkaniem prywatnym,na którym dzięki ofiarności p.Barbary nasze psiaki otrzymały 100zł.O każdym wpisie na tym wątku p.Barbara jest poinformowana.To na co przeznaczasz swoje pieniądze jest Twoją sprawą[B].Skoro wiemy,że taka była wola p.Barbary to po co drążycie ten temat.[/B]W związku z powyższym nie życzę sobie sformułowań: Romka, bardzo Cię proszę nie mieszaj tej biednej Pani Barbarze w głowie telefonicznymi wyjaśnieniami tej kwestii; przecież znałaś doskonale nazwiska osób wspierających Florcię . " Nie życzę sobie nie tylko,ze są niegrzeczne wobec mnie ale są także niegrzeczne wobec p,Barbary.[/QUOTE] Ratunku...Trzymajcie mnie w pięciu!!! (to taki żargon- zdaje się, że wszystko trzeba wyjaśniać...) Rozmawiałam z Panią Barbarą, która w pewnym momencie wyjęła z portmonetki 100 zł i podała Romce :"to na psy, na pewno się przyda" Podziękowałyśmy serdecznie, bo jak najbardziej... Romka, czy Ty zawinęłaś jakąś kaskę na swoje konto? a może zjadłaś karmę? AAAAAA !!! Co się dzieje? ŻENADA!!! i JESZCZE NIEWIDOMY RUFUSEK... W TO ZAMIESZANY? PRZEZ 100 ZŁOTYCH ZAGLĄDACIE RUFUSOWI W ŻOŁĄDEK???
  9. Ernisiu, łepek do góry.
  10. Maluch jest wystraszony, sprawia wrażenie agresywnego, nie wykazuje potrzeby kontaktu z ludźmi i z pewnością chce jak najszybciej opuścić schronisko...W sobotę poświęciłam Misiowi trochę czasu. Warczał, szczekał, nie dał się przekupić smakołykami. Zrozumiał jednak, że nie zrobię mu krzywdy i wyszedł ze mną na krótki spacer w celu sesji foto. Pozwolił sie głaskać, choć był bardzo czujny, kontrolował wszystko co się dookoła dzieje. Powrót do boksu to kolejny ból, rozpacza przeraźliwie. Po kwarantannie zostanie wykastrowany. Potrzebuje człowieka, któremu może zaufać. Romka zgłosiła go do p. doktor (mieliśmy już w schronisku pudelka, który po obcięciu filcu miał odparzenia na skórze). Na koty zostanie sprawdzony, obiecuję(po kwarantannie).
  11. [quote name='Dionizy Ass']Po dzisiejszej rozmowie z Panią Barbarą W. potwierdzam, że 100zł, przekazywane dotychczas dla Florci, tym razem trafiło do rąk wolontariuszki Romki jako wsparcie… dla piesków (wszak ”wszystkie pieski są nasze”?!). Mam przeczucie, choć graniczące z pewnością, że stało się tak nie bez powodu., jak i nie bez powodu karma zbierana przez naszą łowicką celebrytkę w Intermarche, wcześniej zbierana dla wszystkich naszych piesków, później trafiała wyłącznie do żołądka Rufuska - godnego, choć pojedynczego przedstawiciela, i wyraziciela wszystkich psich głodów. Zatem, choć w trakcie rozmowy pani Barbara W. wyraziła wolę wspierania Florci na dotychczasowych, dobrych zasadach, deklarację donatorki potraktujmy jako wyraz troski o psi świat, en masse. Pytacie, czemu tak? Ano, by nie zaburzać spójnego oglądu świata oczami wzmiankowanej już wolontariuszki Romki, dla której wszystkie pieski są nasze, choć… do czasu, po upływie którego, niektóre stają się… wasze, z konsekwencjami… do bólu. A, tak![/QUOTE] Żenujące i wyjątkowo przykre. Czy od darczyńców należy dodatkowo pobierać oświadczenie aby być wiarygodnym? Zaczął się Nowy Rok...
  12. [quote name='majqa']Jeśli jesteś nim zainteresowana odpisz coś osobom, które wrzucają Ci kolejne propozycje psiaków: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/220037-ma%C5%82ego-kud%C5%82acza-przygarn%C4%99[/URL] i odnieść się do zapytania o zgodę na wizytę przedadopcyjną i podpisanie umowy, bo to dla wielu z nas bardzo ważna sprawa.[/QUOTE] Noooo z tylu cudnych psiaków nie udało się wybrać? Wizyta przedadopcyjna to podstwa, nie muszę wspominać, że podpisanie umowy to bezwzględny obowiązek, aaaa i należy pamiętać o wizycie poadopcyjnej...
  13. [quote name='sylwiaso']Cioteczki ja jeszcze raz porozwożę ulotki,może tym razem w innym kierunku nie wiem gdzie już jeżdzić?!okolice do 25km w ogłoszeniach z ludzmi rozmawiałyśmy Czekamy na cud!![/QUOTE] Dziś z Romką byłyśmy w Otolicach (tel.) Okazało się, że to ten sam psiak, który wałęsał się w lesie i już wcześniej miałyśmy okazję go widzieć lecz wystraszony nie chciał do nas podejść. Upłynęło trochę czasu, maluch stwierdził widocznie, że życie w lesie nie jest fajne, przełamał strach, podszedł do pobliskiego domku, który go podkarmiał i zamieszkał na podwóreczku :multi:Jest w dobrej kondycji i ma kolegę. Niedawno do Państwa przybłąkały się również dwa kociaki, które też znalazły schronienie :multi: Super, że są ludzie, którzy nie widzą problemu w pomaganiu zagubionym zwierzakom... Mam nadzieję, że Elmo również jest pod troskliwą opieką :roll: Cały czas szukamy cię piesku...
  14. [quote name='piescofajnyjest']o rany!!! ale ma Lolus ogloszen;)[/QUOTE] Taaaaaaak długo w schronisku :shake: Więc niech ogłoszenia przyniosą szczęśliwy domek Lolusiowi :loveu:
  15. Jest przepiękna, bardzo się cieszę... że pancia dba o ciebie Limeczko...Wszystkiego dobrego w ciepłym domku :loveu:
  16. Minela ostatnia noc w schronisku...:lol:
  17. Mialam telefon z Lowicza, ul. Kaliska... Kobieta poinformowala mnie, ze identyczny pies siedzi na ulicy przy domkach. Niestety to znowu nie byl Elmo...:-( Ostatnio slyszalam wzruszajaca opowiesc dotyczaca odnalezienia innego psa, jak to po trzech latach, ktos komus powiedzial, ze poszukiwany pies jest na sasiedniej wsi...Wlasciciel pojechal pod wskazany adres i oczywiscie rozpoznal swojego pupila, po czym zapakowal go do samochodu i zawiozl do domu. Pies po wyjsciu z samochodu, pobiegl sprawdzic czy nadal jest dziura w ogrodzeniu, przez ktora uciekl !!! pamiétal o niej mimo uplywu czasu... Zyl szczesliwie 18 lat i opiekunowie wpominajá go ze wzruszeniem... ELMO WRACAJ!!!
  18. Do dnia dzisiejszego Linka byla najbardziej wychudzonym psem jakiego widzialam na wlasne oczy, na szczescie szybko zaokraglila sie i aktualnie wyglada cudownie. Mam nadzieje, ze uda nam sie pomoc psu, ktorego dzis spotkalysmy z Romka...wiécej info bedzie na watku schroniska.
  19. Smutne, ze nie mogla isc do domku razem z siostra... ze Antosia zostala w schronisku, i ze tak dlugo trwa.
  20. Zajrzalam dzis do Tajgi i widzialam jak siedziala na walizkach :evil_lol:
  21. Przy okazji mial sprawdzona blizne pooperacyjna i dowiedzialysmy sie, ze jest bardzo grzeczny w trakcie jazdy. Leon jest poslusznym pieknym owczarkiem.
  22. I niech te ogloszenia sprawiá, ze Hera znajdzie dobry dom i juz nigdy wiecej nie wroci do schroniska!!!
  23. [quote name='Romka']Śliczne,proszące oczka naszego Ruperta.[/QUOTE] I piékny, rózowy nosek :kiss_2:
  24. Samba na lace bedzie w sobote lub w niedziele ;) Jest piekna.
×
×
  • Create New...