Jump to content
Dogomania

Olivin

Members
  • Posts

    2119
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Olivin

  1. Romka, wrzuć proszę skan pokwitowań przez Panią Zofię na wątek. Podczas przekazywania pieniędzy za tymczas Rafika, zawsze byłam obecna również ja:saeek: Nie rozumiem przyczyn wątpliwych sugestii dotyczących nieuczciwości Romki. Dodam, że utrzymuję stały, bezpośredni kontakt z Panią Zofią i Rafikiem, i jakiekolwiek zmiany lub sugestie nie wpłyną na ograniczenie moich kontaktów z Panią Zofią i Rafikiem.
  2. [quote name='Marycha35']Ha, ha, ha:) Ja to i tak krótkowidzem jestem;)[/QUOTE] Romka, robiłaś zdjęcie bez okularów? :evil_lol: Nie przejmuj się i tak wszyscy wiedzą, że Grej jest super!!! :lol:
  3. Zwyczajowo odejście honorowane jest minutą ciszy. Dziękuję, że w przypadku Leona były to godziny. Nie zamierzam wchodzić w polemiki, nie zamierzam nikogo oceniać ponieważ rozumiem, że wszystkie osoby odwiedzające wątek Leona są pod wpływem emocji. Dla wielu osób to trudne chwile, należy je uszanować. W niedzielę byłam w lecznicy wiele razy. Widziałam jak trudne były kryzysy, które pokonywał Leon dzięki pomocy i zaangażowaniu Pani doktor. Prawdą jest, że Leon był pięknym psem. Prawdą jest, że Leon bardzo cierpiał. Podobno nadzieja umiera ostatnia. Pożegnałam się z Leonem w lecznicy, mimo że nie było mowy o eutanazji. Żegnaj Leon, przyjacielu.
  4. Odwiedziłam Leonka w lecznicy. Leżał sobie spokojnie pod kroplówką. Jeszcze zostanie na obserwacji w lecznicy. Mama nadzieję, że uda się znaleźć domek dla Leonka.
  5. Dziś oczywiście Milusia spacerowała, była noszona na rączkach i przytulana :lol: Bardzo grzeczna Milusia.
  6. Bardzo się cieszę, że maleństwa są już w domkach tymczasowych. Porzucone kruszynki mogłyby nie przeżyć w schronisku.
  7. Byłam dziś trzy razy u Leona, za każdym razem rozmawiałam z Panią doktor i szczerze powiem, że nie usłyszałam nawet słowa o eutanazji. Dowiedziałam się natomiast, że jego żołądek nie pracuje prawidłowo, od wczoraj był karmiony dożylnie, jest osłabiony i należy spodziewać się jego odejścia. Po powrocie do schroniska może się zdarzyć, że pracownicy schroniska po przyjściu rano do pracy, mogliby zastać Leona martwego. Dlatego tak ważne jest znalezienie domu, w którym będzie miał zapewnione regularne posiłki w określonych porach i w małych porcjach oraz opiekę. Pani doktor powiedziała, że około godz. 15.30 Leon otrzyma posiłek i wyraziła zgodę abyśmy przygotowały coś lekkiego i delikatnego. Leon zjadł mikroskopijną porcję, ponieważ tylko taką mógł otrzymać, choć jego zachowanie wskazywało, że ma ochotę na cały garnek. Zostało dużo, więc będzie na jutro oraz dla innych piesków. Leon był na spacerku, jest chudy i osłabiony, ale na widok psów ożywiał się błyskawicznie, wstępowała w niego moc. Kochany pies. Życzę Zdrowia i domku.
  8. Irysek pieszczotliwie nazywany przez swojego Pana "Rysiek" boi się wystrzałów. Jak informuje Pani Barbara, Sylwester był dla niego dość stresujący. Irys próbował nawet wedrzeć się pod kołderkę :evil_lol: "Lordzik"(dla odmiany tak jest nazywany przez Państwa córkę) wyleguje się na kanapach, uwielbia gonitwy za patyczkiem, które rzuca mu jego Pan i doskonale toleruje koleżankę Figę. Pani Basia z wielką radością opowiada o całuskach jakimi darzą się psiaki, jest zachwycona Irysem, powtarza że dojrzały pies to jest właśnie to. Swoim znajomym poleca adopcję dojrzałego psa i oczywiście podczas każdej rozmowy zaprasza mnie do siebie. Przy okazji dowiedziałam się, że cały czas szuka domu dla Greja, Leona i Lolusia, ponieważ te psy zapadły Pani Basi głęboko w świadomość. Dziękujemy Ci cudowna kobieto:loveu: Przesłane są już zdjęcia Iryska. Romka ... :p
  9. Przejdę do konkretów. Dziś Leon został ponownie odwieziony do lecznicy. Jego żołądek i jelita nie funkcjonują prawidłowo, odczuwa boleści. Leon potrzebuje domu i opieki. Trzymam kciuki aby przetrwał kryzys i proszę osoby, które realnie pomagają zwierzętom o pomoc w znalezieniu domu dla pięknego, schorowanego psa.
  10. [quote name='kasia_owczarzak']Milczałam za długo w temacie Leona Leon od września byłby już w swoim domu. Sam na swoich włościach, gdyby nie rozmowa telefoniczna przyszłej/niedoszłej właścicielki z jedną z wolontariuszek, której numer był/jest podany w ogłoszeniach. Nie mogła znieść, że to nie ona znalazła dom i dlatego Leon nadal siedzi w schronisku. W dodatku pięknie potrafi "palić głupa" - oczywiście nie chodzi tu o Leona, bo jemu nadal nie jest do śmiechu siedząc za kratami[SIZE=3][FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT] czyt. post 597, strona 24 i niżej dodane posty (już nie moje) żenada - nie mam nic więcej do dodania Bardzo trafne spostrzeżenie... Romka z całą pewnością ,,pali głupa" przecież te wszystkie adopcje i zaangażowanie to fikcja dla naiwnych... Zbawco Wszechmocny... dzięki, że otworzyłaś nam umysły... teraz wiemy co myśleć... Romka, kogo chciałaś oszukać? Toż to żenada!
  11. Wierzę, że Balto trafi do swojego domku szybciej i wybierzecie dla niego najlepszy z najlepszych, gdzie będzie rozumiany i kochany.
  12. Ernisiu, jak sie czujesz? Wracaj do zdrowia.
  13. Laseczka z puchatym ogonkiem :lol: Sliczna dziewczynka :lol:
  14. przystojniak z niego;)
  15. [quote name='Romka']Nikt,a to taki piękny psiak![/QUOTE] a to szkoda:shake: nie tylko piekny, ale bardzo kontaktowy i madrusi :lol:
  16. Piekna Antosia, ukochana Greja :lol: Subtelna dziewczynka.
  17. [quote name='Ziutka']I kolejny piekny psiak łowicki, same cuda tam macie :)[/QUOTE] wszystkie są piękne, mądre i wspaniałe:lol: Alf, do domu maluchu!!!!
  18. Jantarku, czy do ciebie ktoś dzwoni? Super pies, mądry i czujny.
  19. Kasia ciągnie na spacerach jak parowozik, super daje sobie radę we wspólnym boksie z kolegą Igorem i czeka na telefon z domu...
  20. Odkąd pamiętam Leon był chudy, cieszę się że ostatnio zaczął nabierać ciałka.
  21. Karol również jest bardzo spokojny, ostatnio zaskoczył mnie swoją zazdrością :evil_lol: bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem, głaskania i przytulania, mruczy jak kotek ten nasz starunio :loveu:
  22. Duży chłopak, a jak pięknie śpiewa... Ten pies powinien biegać na podwórku, na pewno jest wspaniałym stróżem.
  23. Panienka o bursztynowych oczkach... kochana Liszka.
  24. Żal mi Igora, jest duży i silny, siedzi w małym betonowym boksie razem z koleżanką Kasią, która doskonale sobie z nim radzi. Niech ogłoszenia zadziałają.
  25. Nikt nie dzwoni? Śliczny i spokojny, czyżby następna zima w schronisku?
×
×
  • Create New...