Jump to content
Dogomania

inka33

Members
  • Posts

    17196
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by inka33

  1. Cosik chyba dawno chłopaków nie widziałam... :?
  2. Mizianki dla jamnika północnego! :)
  3. Poszalałaś, Mazowszanko, w sezonie 2015. :)
  4. Duszeńku, całusek w nochala! :) WiosnaA, pozdrowienia dla syna i dla Ciebie oczywiście też. :)
  5. O matko... :( Miziam Fizię i pozdrawiam resztę Bandy - z wyjątkiem Fruzi.
  6. Pozdrawiam ślicznotę kaczko-wpatrującą! :) Psie "żaby" uwielbiam, a jeszcze merdająca żaba...! :) :) :)
  7. Hihi..., Owca się rozkręca, choć tempo rozkręcania ma ślimacze (2 lata u nas minęło już). ;) Ale niech no tylko zapomnę dać Owcy smaczka za grzeczność (ignor lub spokojne powitanie lub grzeczna zabawa) wobec spotkanego pieseła, to mam ochrzan, że hoho! :/
  8. Pozdrawiam Skarpiaki! :)
  9. Pozdrawiam odnowioną Chomiczkę! :)
  10. Bardzo się cieszę! :) :) :) Lerka, nie jedz już wiecej żadnych szmatek!!! :/ PS. Zdjęć tu nie widzę... :(
  11. Gratuluję nartowania i łapkowania! :) :)
  12. Oj tam, oj, tam... ;) Szczególnie w kwestii trenera... Niewychowawczo pozwalam Bombie się ze mna wykłócać o należne jej dobra. ;) Widziałam kilka dni temu na osiedlu kolejnego/ą TTB... jeszcze szczeniaka, więc Bomba by go/ją chciała pożreć, gdybym pozwoliła im do siebie podejść, dlatego nie pozwalam. Zobaczymy, co będzie dalej, jak podrośnie - czy też Bombidło go/ją sobie ukocha...? A ostatnio Bomba bryknęła sobie trochę zabawowo ze (znanym już wcześniej, ale tylko witanym) starzejącym się już lekko, ale wciąż rozbrykanym borderem, którego sama zaczepiła do zabawy oraz innego dnia z mocno-przerośniętym-prawie-borderem na za krótkich łapach, któremy dała się namówić na brykanie. Naszego sąsiada asta spotykamy teraz rzadko, ale za to przeważnie mijamy się w wejściu na klatkę (wąsko!), skąd nie zawsze udaje mi się na czas usunąć (słabo widać przez szybę w drzwiach, że ktoś za nimi jest albo widać za późno), więc dostaję palpitacji serca... No i raz na parę dni spotykamy shita, który czuje wobec Bomby respekt, czasem się tylko przywita, czasem zignoruje, a czasem zareaguje na jej "końskie zaloty" wobec niego i chwilkę z nią pogania. :) Właśnie, spec. Maćku, jak rozumieć to, że w zabawie, pomiędzy bieganiem suczydło podgryza pieseła w przednie łapy...? Dziękujemy za torcik! :)
  13. Pozdrawiam Bandę - z prztyczkami w nieznośne nochale! i Bando-Ludziów - z życzeniami spokoju. :)
  14. Tak wogle, to Bomba ma się dobrze, my z nią też, choć czasem fioła można dostać z jej kaprysami... ;) I tak wogle wogle, to 2 tygodnie temu były 1. adopciny Bomby :) , a za 10 dni będą 2. przyjeździny Jagi. :) Tylko nie wiem, czy jak by ktoś nam po/a zrobił, to bym przeszła pozytywnie sprawdzanie psiego salda, bo przyjechało 11,8kg, wzrosło początkowo nawet do ok. 12,5kg, a teraz ok. 9,5kg cały czas się utrzymuje (z moją wydatną pomocą). Strach się bać... ;)
  15. Zmieniło się na chwilę i wróciło do sprzed zmiany. Oczywiście, że się boję... :( Obstawiam, że chodzi o amstafowy atak sprzed roku :unsure: Owszem, o atak na Kluchę (prawie 2,5 roku temu już) też, ale i przedtem już się ttb-ów bałam...
  16. Pozdrawiam caluśkie psio-państwo Hopciostwo! :)
  17. Wiecie, że Bomba jest okropna kłótnicą? Z pewnością wiecie. :] Wiecie, że przesadnie psio towarzyska nie jest? Pewnie też wiecie. :] Sądzę, że nadal palców by mi wystarczyło, by zliczyć, ile razy przez te (już!) niespełna 2 lata zaczepała sama jakiegoś psa (płci dowolnej) do zabawy czy też dała się innemu psu (płci dowolnej) namówić na zabawę. Owszem, ma w okolicy kilka znajomych psów (płci dowolnej), z którymi się zawsze ładnie wita i jednocześnie mi się pozwala z nimi przywitać (takie psio-grzecznościowe niedługie powitanko), no i ze sporą częścią spotykanych psów (płci dowolnej) wita się łaskawie grzecznie w oczekiwaniu na nagrodę. :rolleyes: Ale: za to nie wiecie, że Bomba jest też (wobec mnie) okrutnie złośliwa...! :wacko: Otóż: na najlepszego (wyjątkowego od reguły) kumpla do radosnych obszczekiwań, wesołych ukłonów i szaleńczych ganianek w kółko, czyli zachowywania się wobec niego jak małoletnia wariatka (a nie stateczna dama, za jaką chce uchodzić poza czasem piłeczkowania) wybrała sobie... sąsiada z naszego bloku...! tak, właśnie tego, wspominanego już tu wcześniej przeze mnie, starszego podrostka / prawie dorosłego... ssstrrrraszszszliwego... amstaffa!!! (bardzo przyjacielskiego wobec ludzi i zwierząt, prowadzanego na smyczy bez kagańca). K-R-E-T-Y-N-K-AAAA...!!! :angry: Na dogo, to po prawdzie - tu i ówdzie zgraną, a tam i ówdziam walczącą... Jeśli chodzi o mnie, to teraz trochę mało czasowa jestem (niestety/na szczęście). Zakładaj zawczasu! :)
  18. Dziękuję, dziewczyny - za czuwanie! :)
  19. Ojej, pewnie chłopaki szkołą i kolegami zajęte, to nie ma komu maila posłać... :( A chłopak już 5 m-cy w domku! :) Mar.Gajko, jesteś tu z nami...? PS. przepraszam za zapchaną (chwilowo na amen) skrzynkę.
×
×
  • Create New...