-
Posts
17196 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by inka33
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='zebrazebra']Co tam u Kajta? będą foty? :)[/QUOTE] Trochę jest, ale ja nie umiem... :oops: -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='Czorcik']Kajtunowi mogę , ale komuś innemu NIE :diabloti:[/QUOTE] To czort z Tobą! :diabloti: A tak serio, to oczywiście zapraszam. :cool1: -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='Czorcik']a ja mogę też ?[/QUOTE] Jak się wystarczająco podliżesz! :eviltong: -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='Guliwer89']Kajtuś slonko jak ja za tobą tęsknie :( może jakaś wizyta kontrolna czy Lenie krzywdy nie robi ??? Albo jakiś inny podstęp podstępny do małych odwiedzin ??? [/QUOTE] Wujciu Guli! Niech Wujcio Guli nie wymyśla, proszę... Niech Wujcio Guli zadzwoni i się umówi na odwiedziny pod znanym adresem. I niech Wujcio Guli nie płacze - chlebem i wodą mogę poczęstować. :cool3: [quote name='Guliwer89'] A tak już całkiem poważnie to dawno nie byłem taki happy jak przy pierwszym spotkaniu Lenki z Kajtem już wtedy wiedziałem a w zasadzie to przy pierwszej rozmowie telefonicznej że Kajt znalazł super wypaśny domek ;) ;)[/QUOTE] No i Wujciu Guli, niech się Wujcio Guli nie podlizuje - i tak zapraszam do zbója. :razz: -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[I]"[COLOR=darkorchid]Kochane Cioteczki i kochani Wujciowie![/COLOR] Ja z tego tutaj to nie wszystko kumam, ale trochę Wam znów opowiem. Nie mówiłem Wam jeszcze... Niedługo po przybyciu do p. Leny - może to była sobota, a może już niedziela - poznałem dwie sąsiadki z dwóch bloków obok. Jedna to przesłodka 5-ciomiesięczna JR terierka Mati, dzięki mojej zabawie z którą p. Tomek wyglądał tak "nobliwie", jakby na kreskówce. Druga to niby taka poważna pani, Tusia w typie nieco mini sznaucerowatym, która też całkiem nieźle potrafi się bawić i na którą nabrałem chętki innego rodzaju, ale Wam nie powiem, bo się wstydzę. Natomiast dzisiaj poznałem jeszcze bliższą sąsiadkę - mieszkającą piętro wyżej nieco mniejszą ode mnie Perłę, przez która próbowałem p. Lenie wyrwać z zawiasów rękę, która trzymała smycz, jak my biegaliśmy w kółko. Podobnie, jak przedwczoraj przy zabawie z Mati. Ponoć wyglądałem, jak koń w kieracie, ale ja nieskromnie powiem, że uważam, że mam więcej wdzięku i nie robię tego tak bez sensu, tylko dla zabawy. :cool3: A w ogóle to ta najbliższa sąsiadka Perła jest fajna, bo pożyczyła mi dzisiaj swój kaganiec do przymierzenia, żeby p. Lena mogła sprawdzić, jaki będzie na mnie pasował (no i juz go mam, niestety...). A po co tak? Ano, bo w niedziele po przymierzeniu takiego za dużego i śmierdzącego jakoś dziwnie, zrobiłem straszną awanturę w Kakadu i już nie chciałem tam niczego zakładać. :shake: Moi Państwo kupili mi tam też coś takiego dziwnego, czym mi kark smarowali. Nie byłem z tego zadowolony, ale w końcu musiałem się poddać i pozwolić im to zrobić. Dali mi smaczka na pocieszenie, ale co z tego? Potem nie chcieli mnie głaskać przez parę godzin całego, tylko najwyżej ciut podrapywali koło ogonka... :roll: Ale ten sklep nie jest taki zły - dostałem stamtąd nową miskę na wodę i taką białą kostkę zasupłaną - pycha! Połowę jej już pożarłem, bo to jedzenie tutaj to jakoś inaczej smakuje niż od p. Małgosi, chociaż Oni twierdzą, że to takie samo... :-o No ale w poniedziałek wieczorem p. Lena wpadła na świetny pomysł! Otóż dołożyła mi do tego chrupiącego żarełka - słuchajcie uważnie! - takie coś śliskie, żółtawe lekko i kojarzące się z mleczkiem... No i jak mi to razem wymieszała z tą tłustą odrobinką, to ja nie mogłem uwierzyć, że tak mi szybko zniknęła cała zawartość miseczki! Ale p. Lena mówi, ze ona mnie tym karmić nie będzie, bo kto to słyszał i że ja niby hrabiowski piesek jestem... Ale Wy przecież wiecie, że to nieprawda...? :diabloti: I poskarżę się Wam jeszcze, że ta moja pani, to mi nie za bardzo pozwala na łóżeczka wchodzić, tylko połowę moją górną wpuszcza! A spać z nią to tylko raz mogłem, na początku. Teraz już nie mogę, bo bym się nawet nie zmieścił - ten nie-taki-straszny p. Tomek u nas jeszcze jest. Ale jak już sobie pojedzie, to może jeszcze się zgodzi... :evil_lol:[/I] [I]Aha, i tego starszego pana nie ma, a ja nie bardzo wiem dlaczego, ale podobno on jutro albo pojutrze wróci. Ja jeszcze nie wiem, jak go przywitam. Może go ugryzę za karę, że mnie na tak długo porzucił, a może łaskawie go poobskakuję i powylizuję na powitanie. Zobaczymy, czy bardzo źle będzie pachniał... :crazyeye:[/I] [I]A już zupełnie zrozumieć nie mogę, dlaczego zabraniają mi zjadać te wszystkie pyszności, które znajduję sobie z takim zaangażowaniem w trawie i nie tylko. Szczególnie dokładnie obwąchuję wszystkie zakamarki w poszukiwaniu jedzonka wieczorem i oni wtedy bardzo się na mnie złoszczą... Dzisiaj to nawet nadpsutego owocka zjeść mi nie dali, co dla niepoznaki z listkiem go sobie do pyszczka włożyłem! I chyba będą mi kazali chodzić w namordniku, psy ogrodnika paskudne! :-( Pozdrawiam Was wszystkich na dobranoc, mlask, mlask. :loveu:"[/I] -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='Czorcik']czytam od początku Kajtunowy wątek , ja chyba zwariowałam[/QUOTE] Tak, zwariowałaś! Czytaj od końca. :diabloti: -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Szanowne cioteczki: [B]Awit[/B],[B] alice midnight[/B],[B] anka-szklanka [/B]i[B] zebrazebra[/B]! Otóż źle mnie zrozumiałyście... :shake: Kajt nie bronił miejsca na łóżku ani na swoim posłaniu przed [B]MF[/B] ([U][I]my father[/I][/U]). Test polegał na tym, że po kilku minutach od zamknięcia swoich drzwi, jak Kajt już się spokojnie położył, ale chyba pod stołem czy gdzieś indziej na podłodze - MF otworzył drzwi, specjalnie nieco zbyt gwałtownie (ale bez przesady!), żeby sprawdzic, jak mógłby Kajt zareagować w nocy wyrwany ze snu. Zbój się po prostu wystraszył i skoczył do przedpokoju z warkotem. Jednak po tym jak MF wyciągnął do niego rękę do obwąchania i cośtam spokojnie powiedział, zbój się uspokoił i z lekkim warknięciem (no bo to przecież on musi mieć ostatnie słowo :evil_lol:) położył się chyba na swoim kocyku. O, i tyle! :roll: Nie ma tu nad czym deliberować. :eviltong: -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='Czorcik']Lena nie poglądaliśmy Kajtuna , tylko poszliśmy coś zjeść i akurat jak wracalismy , to i wracała Asia z dziadkiem i z Kajtunem, więc pomachaliśmy Asi i pojechaliśmy :)[/QUOTE] Aha, tak se to tłumacz! :diabloti: Tak w ogóle - to nie z dziadkiem, tylko z przypadkowo napatoczonym sąsiadem. :) -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='mmd']"coś się wpakowało i wylazło nad ranem" :diabloti: to już wiadomo, gdzie rozbójnik ma miejsce do spania[/QUOTE] No, niezupełnie... Z wczora na dzisia spał grzecznie na swoim koco-posłanku. :eviltong: -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='mmd']Na pewno tęskni. On nie wiedział, że to hotel. Dobrze mu było, a teraz dlatego smutno. Jak robię wizyty przedadopcyjne, zawsze uprzedzam, że nie ma co liczyć na "wdzięczność", raczej na czarną niewdzięczność, ale to chwilowe...[/QUOTE] Byłam przygotowana na smuteczki... Jak dotąd nie było takiego problemu. Uważam, że Kajt świetnie się adaptuje - po trochu, ale dość sprawnie. :multi: Wczoraj z Młodą i TŻ byłam ok. 2h poza domem. Kajt został z moim ojcem. Na każdy dźwięk na klatce podrywał się i nasłuchiwał. Ojciec podkarmił go :mad: grahamem z masełkiem, który został nader chętnie zjedzony - chleb, nie ojciec. :evil_lol: Nasz powrót spowodował wyskoki szaleńcze, zlizanie połowy naszych naskórków i ogólnie dzikie harce! :loveu: Wielka Radość zamiast psa. :crazyeye: Dziś dopadł Kajta smuteczek, ale ma powody. Ojciec ok. 10 wyszedł - pojechał do szpitala na ok. 3 dni. :-( Tomek TŻ pojechał ok. południa do domu :-(, ale jeszcze dziś przyjedzie. :lol: Ja po południu wychodzę na ok. 2,5h :-(- Kajt zostanie tylko z Młodą. :roll: Co za dzień... :placz: -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='zebrazebra'][B]inka33[/B], super wieści! Jak minęła reszta nocy? Bo ja spać nie mogłam i wciąż się zastanawiałam, jak Kajt znosi tą pogodę?[/QUOTE] Późny wieczór, jak pisałam do Was, był dla Kajta nieco stresujący. Wicher duł i plastikowa barierka na balkonie furczała. Zabrałam go do łazienki, jak się poszłam myć :oops:, bo reszta już spała i nie wiedziałam, jak się zachowa. Jak już zgasiłam światło w pokoju i się położyłam, coś mi się wpakowało i wylazło nad ranem. :diabloti: Wcześniej profilaktycznie zrobiłam mały test. :-o Mój ojciec na noc zamyka swój pokój na okrągłą klamkę z kluczem. Czasem wstaje w nocy do toalety, nie zapalając światła. Trochę się bał wystraszyć albo rozdeptać Kajta. Zamknął pokój, a po kilku minutach go otworzył. Zbój zareagował na jego wyjście z pokoju warczeniem i zjeżył się strasznie... :shake: Zdecydowałam więc na noc zamknąć również nasz pokój i nie było żadnych problemów - ojciec nie słyszał żadnego warkotu, wstając. Mnie też nic nie obudziło. :lol: Będziemy pracować nad oswajaniem zbója z nim, ale potrzeba trochę czasu, żeby nabrał prawdziwego zaufania i całkiem przestał się bać. Trochę mnie martwi, jak to będzie, jak ojciec wróci z trzydniowego pobytu w szpitalu (jedzie jutro rano)... :-o Ale jestem dobrej myśli, że znajdziemy sposób. :lol: -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='zebrazebra']O, tak! Mam nadzieję, że się spotkam jeszcze z Kajtem, zwłaszcza że Holly też potrzebuje socjalizacji... Ale najważniejsze, by się zaaklimatyzował.[/QUOTE] Jakie krzaki macie na myśli? chyba nie te, spod których został uratowany...? Bo to chyba nie było "piękne", choć uczynek piękny. A z Holly i Noelką zapraszam do Parku Bródnowskiego. :) -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
:roll: Byłam dziś zakręcona, jak te oczka... Spróbuję jak najwięcej i w skrócie :evil_lol:, ale to się wyklucza, więc nie wiem, co mi wyjdzie... :oops: Rano zakładałam drugą część kratki służącej do nie-sprawdzania, czy pies się przeciśnie przez barierki balkonowe, a w międzyczasie odbierałam sms-y i telefony na zmianę od [B]Borsuq[/B]a i [B]Czorcik[/B]a, z pomocą córci, robiącej za sekretarkę. :roll: W piatek prawie nic nie jadłam, więc po tym, jak większą część drogi z [B]Borsuq[/B]iem i córką do Teresina nawijałam na emocjach jak nakręcona (za co przepraszam Panią kierowcę... :oops: ), mogłabym zasnąć od razu. :roll: Ale akurat dojechaliśmy. Wpadłyśmy w środek sporego zamieszania. Dwóch robotników wydawało dziwne odgłosy przy pomocy drabiny, zaprawy, pacek i styropianu. Przyjechali Państwo z córką po odbiór "złodziejki" Sary, która okazała się straszną "Cyganką" i wylizała nas, ile się dało. Kajtun na głodzie (czyt. diecie przed-podróżowej) biegał za p. Małgosią i kiełbaską dla robotników, biegał z Sarcią, trochę próbował jeść robotników, dał się pogłaskać Pani Sary, a na ich odchodne pożarł Pana i jego spodnie. Ratując robotników, ubrałyśmy Kajta w nowe szelki, które po drobnej pomocy p. Małgosi okazały się w sam raz oraz przypięłyśmy nową smycz, na której Asia go prowadzała bez większych problemów i dwa razy została wyciągnięta na spacerek poza teren. Po porozmawianiu i popaleniu oraz otrzymaniu dokumentów i karmy wyruszyliśmy w Kajtunowe nieznane. Upał dokładał stresu do zamieszania, ale Kajt na widok samochodu nie był zainteresowany już niczym więcej. :roll: Tuż przed dojechaniem na miejsce powiedziałam p. [B]alice midnight[/B] przez telefon m.in., że Kajtun zniósł podróż świetnie. Zaraz po wyjściu z samochodu dowiedziałam się, że nie w 100%, bo jednak pomimo głodówki, prześcieradła na fotelach i szmatki na kolanach - dywanik (no... wiadomo, nie był przykryty :oops: ) ucierpiał, nawet nie zauważyłyśmy, kiedy... [B]Borsuq[/B] zaraz uciekła, a my z Kajtem, obwąchując ;) okoliczne drzewka, pobiegłyśmy do pobliskiego zoologicznego, który okazał się być zamknięty 5 minut przed czasem, więc chwilowo ma on zamiast miski do wody pudełeczko - co mu w niczym nie przeszkadza. :cool1: Wreszcie weszliśmy do domu - po próbie staranowania [B]mokrym noskiem[/B] wszystkich napotykanych drzwi. :roll: Mój ojciec i (znany niektórym) mój TŻ zostali usadzeni, w celu nie robienia większego zamieszania i nosek został spuszczony ze smyczy. Obie z Młodą też się rozsiadłyśmy - na poduchach w okolicy kocyka, który jest tymczasowo Kajtunowym posłaniem. Po ok. trzech kwadransach, kilku km ;) po mieszkaniu i niewielkiej ilości smaczków, które były mniej ciekawe od zapachów :eviltong: - Kajt doszedł do wniosku, że nie jest źle i można się spokojnie położyć. Niedługo jednak trwał Kajtunowy spokój, bo wpadła straszna brygada kontrolna, w osobach: [B]Czorcika, Guliwera89 i jego Bogusi [/B]z kolejnymi smaczkami - jakoś tak inaczej niż zwykle wyglądających - bo to w cudzej chałupie przecież, a nie na Kajtunowych szanownych włościach pełnych trawki... :roll: "No i się trochę zawstydziłem i niepewny swego położyłem, a oni potem coś pisali na Dogo o jakimś stresie, ale ja nic nie zrozumiałem, bo oni w ogóle tacy wszyscy dziwni dziś byli i nawet mnie podglądali na dworku, zupełnie nie wiem dlaczego... :evil_lol: No i spacerki jeszcze były (jeden z nich 1,5h), na których dużo się działo i miałem tyle wrażeń, że resztę powiem Wam może jutro. Ale powiem jeszcze, że choć ta wichura tak mnie straszy troszkę za oknem, to mi i tak jest dobrze, drzemię sobie dość spokojnie, pilnuję p. Leny i nawet ten p. Tomek nie jest taki straszny, bo ze mną biegał wieczorem i ten starszy pan może też mnie nie zje. Daję się miziać, mamlać, drapać i głaskać, a nawet łaskawie pozwalam na robienie zdjęć! Dobranoc... aaa" :roll: -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='zebrazebra']Tu o Noel i Holly [URL]http://www.dogomania.pl/threads/127687-Noel-mimo-wszystko-z-pod-Szcz%C4%99%C5%9Bliwej-Gwiazdy[/URL] :) Stanowczo protestuję przeciwko szkalowaniu nieposzlakowanej szlachetności charakteru mych psów, a Kajtuna i jego niesamowitą Panią zapraszam na wspólny spacer :cool3::cool3::cool3: [/QUOTE] A szanowna koleżanka gdzie zamieszkuje...? Bo ja chętnie, jak blisko mnie. :) Priv...? [quote name='zebrazebra']Dodam jeszcze, że w mojej pobliskiej lecznicy wisi plakat Mokrego Noska, a na nim widnieje piękny reklamowy portret Kajtuna ;)[/QUOTE] Where?! Where? Where?! Ja chcieć zobaczyć! Bardzo... :mad: -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='mmd']Mam pytanko. Anka_szklanka w razie czego zgodzisz się na wykorzystanie zdjęcia? Zgłosiłam Kajtuna do kalendarza, z którego dochód pójdzie na różne bezdomniaki, a mają być w nim psiaki po metamorfozach :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/213492-KALENDARZ-2012-METAMORFOZY-FIRST-edition-ZG%C5%81OSZENIA-do-15-wrze%C5%9Bnia"]http://www.dogomania.pl/threads/213492-KALENDARZ-2012-METAMORFOZY-FIRST-edition-ZG%C5%81OSZENIA-do-15-wrze%C5%9Bnia[/URL][/QUOTE] To ja ten kalendarz chcem chcieć, tzn. mniec, a wogle to jestem tak zmęczona, że już nie wiem, co piszę, ale wiem, że kcem mnieć! :diabloti: A tak przy okazji, pytanie do Sz.P. [B]anki_szklanki[/B] - czy mogę Sz.Pani zdjątko, tzn. fragment zdjęcia przepięknego Kajtunowego użyć do avatara...? :oops: Więcej będzie jutro albo nawet pojutrze, bo jutro mogę być zbyt zakręcona i zbyt zmęczona emocjami, żeby tu klikać... :hand: -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
A kim są Holly i Noelka...? :-o -
No to ja zapukam do zaślinionego pieszczocha słodkiego: PUK! PUK! :)
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[B]mmd[/B] - a otóż tak! :multi: Ale my są ludzie, a nie domek. :mad: Trochę mam stracha, jak to będzie, ale ogólnie to się cieszę. Córka - stara 12-latka :eviltong:, czyli Młoda mówi, że mnie podtrzymuje na duchu. I nawet jest to prawda. :evil_lol: [B]alice midnight[/B] - na początek wolę skorzystać z pomocy innych dogo-warszawiako-maniaków. A jak już będę tu bardziej oblatana, to będę mogła sama. A tak, to szybciej jakiś zwierz skorzysta troszeczkę. :p [B]mmd[/B] - ale wieści i tak by były - za darmo - bez pomocy w bazarku! :evil_lol: [B]Mysza2[/B] - witam! witam! Też się cieszę, ale poproszę o kciuki w sobotę - oprócz zapoznawania się z domem, czeka Kajta spotkanie z moim ojcem (facetem!) i nie wiem, który lepiej to zniesie... :roll: [B]Czorcik[/B] - tak mnie męczyliście wszyscy'78, że w końcu musiałam ulec... :diabloti: [B]Guliwer89[/B] - po 1. nie terrorysta! tylko mały słodki psiak, nieco nieufny - i słusznie. ;) po 2. nie tylko mój... kilka sztuk nas będzie miał. :loveu: po 3. to był straszliwy zaplanowany podstęp, żeby mnie tu szybciej zwabić...? :mad: [B]mmd[/B] - co do Maxi, juz odpowiedziałam na jej wątku... :-( [COLOR=royalblue][B][I]Pozdrawiam wszystkich![/I][/B][/COLOR] :hand: -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Wiem! :diabloti: U mnie...!!! :loveu: -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[I][B][COLOR=royalblue]Witajcie Kajtunowi dobroczyńcy![/COLOR][/B][/I] :) Ja jeszcze tu nie umiem, ale się naumiem! [I][COLOR=darkorchid]Córcia wyskrobała 25 pocztówek[/COLOR][/I] (19 szt. od 1zł i 6 szt. od 50gr) [I][COLOR=darkorchid]na bazarek dla Mokrych-Noskowiczów[/COLOR][/I]. :) To mało, ale serduszko się liczy! :) Dla kogo miałoby to iść, jeszcze z nią ustalę. [COLOR=darkorchid][I]Kto jest chętny do zrobienia?[/I][/COLOR] Czorcik? Borsuq? Guliwer? :) [B][COLOR=royalblue]No i kto mi powie, co tam u zbója?[/COLOR][/B] ...bo cisza tu martwa i nie ma czego "podglądać"... :( Pozdrawiam serdecznie i czekam na nauki. Pomożecie? ;) -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[I]xxxxxxxxxxxxxxxxx[/I] -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[I]xxxxxxxxxxxxxxxxxxx[/I] -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
xxxxxxxxxxxxx -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
xxxxxxxxxxxxxxxxx -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][COLOR=#b22222][B]Wcześniejsze ogłoszenia Kajtuna: [/B][/COLOR] [COLOR=#0000ff][B]:czytaj: tekst 1.[/B][/COLOR][/SIZE] by (?) ------------------------------------------------------------------ [B]MŁODY KUNDELEK SZUKA ODPOWIEDZIALNEGO OPIEKUNA[/B] Kajtun jest około 3,5-letnim energicznym psiakiem w typie pinczera średniego (waży ok. 13kg). Potrzebuje dużo mądrej miłości i marzy o domu z możliwością biegania po ogrodzonym terenie. Potrafi stróżować, uwielbia ganiać za piłką, aportować i bawić się z opiekunem, a także z innymi psiakami, z kotami niekoniecznie. Nie nadaje się do domu z małymi dziećmi, za to świetnie dogaduje się z młodzieżą. Niezbyt dobrze radzi sobie z hałaśliwą miejską rzeczywistością, ale umie chodzić na smyczy, zachowuje czystość w domu i zna kilka podstawowych komend. Obecnie przebywa w przytulisku niedaleko Janowa Lubelskiego. Szuka jednak Domu Stałego oraz Prawdziwego Właściciela, który go pokocha na zawsze, otoczy troską, zapewni ciepły kąt, pełną miskę, dużo ruchu i konsekwencję w wychowaniu. Jego Człowiek powinien być doświadczonym opiekunem, znającym tajniki psiej psychiki. Kajtun to psiak po przejściach, który za mądrą miłość odwzajemni się wiernością oraz radosnym błyskiem w oku. Jest zaszczepiony i wykastrowany, posiada CHIP. Warunkiem adopcji jest wizyta przedadopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej. Nie wydamy psa na łańcuch. KONTAKT: telefon: 503 683 050 email: [EMAIL="kasia@bezdomne.com"]kasia@bezdomne.com[/EMAIL] [B][U]Wstawiany do ogłoszeń: [/U] [COLOR=#ff0000]STYCZEŃ 2013 [/COLOR](50 szt. na [COLOR=#ff0000]lubelskie[/COLOR]) [/B]Czorcik u Bazyliszek [COLOR=#0000ff][SIZE=3][B]:czytaj: tekst 2. [/B][/SIZE][/COLOR] by inka33/Ellig: ------------------------------------------------------------------ [B]MŁODY MIX PINCZERA - [/B][U][B]Czy do końca życia będzie NICZYJ...?[/B] [/U] Kajtun to około 3,5-letni energiczny psiak w typie pinczera średniego (waży ok. 13kg). Jest zdrowy, wykastrowany i zaszczepiony. Potrafi stróżować, uwielbia ganiać za piłką, aportować i bawić się z opiekunem, a także z innymi psiakami, z kotami niekoniecznie. Nie nadaje się do domu z małymi dziećmi. Niezbyt dobrze radzi sobie z hałaśliwą miejską rzeczywistością, ale umie chodzić na smyczy, zachowuje czystość w domu i zna podstawowe komendy. Dobrze by było, gdyby mógł biegać po ogrodzie. Szukamy dla niego Domu Stałego oraz odpowiedzialnego Właściciela znającego tajniki psiej psychiki, który go pokocha na zawsze, otoczy troską, zapewni ciepły kąt, pełną miskę, dużo ruchu i konsekwencję w wychowaniu. Kajtun to psiak po przejściach, który za mądrą miłość odwzajemni się wiernością oraz radosnym błyskiem w oku. Choć nie jest ideałem i ma swój charakterek, zasługuje przecież na Prawdziwego Przyjaciela, prawda...? Obecnie psiak przebywa w przytulisku niedaleko Janowa Lubelskiego. W razie potrzeby pomożemy w transporcie. [U] KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI[/U]: telefon: 503 683 050 email: [EMAIL="kasia@bezdomne.com"]kasia@bezdomne.com[/EMAIL] [U][B]Wstawiany do ogłoszeń:[/B][/U] [B][COLOR=#ff0000] STYCZEŃ 2013 [/COLOR](90 szt. na [COLOR=#ff0000]mazowieckie[/COLOR]) [/B]pinczerka_i_Gizmo u CatAngel[B][COLOR=#ff0000] LUTY 2013 [/COLOR] (96 szt. na [COLOR=#ff0000]mazowieckie, małopolskie, ?lubelskie, łódzkie[/COLOR]) [/B]Anka : )[B] [B](22szt. na [COLOR=#ff0000]małopolskie - Kraków[/COLOR]) [/B][/B]diana79 u Javeny [COLOR=#0000ff][SIZE=3][B]:czytaj: tekst 3.[/B][/SIZE][/COLOR] by inka33/jola_li, skrócony przez diana79: ------------------------------------------------------------------ [B]LIST OD KAJTKA, który długo szuka domu[/B] [I][FONT=&]Posłuchajcie, Przyjaciele! Jestem Kajtek, jakich wiele. Z rasą nie mam nic wspólnego, ale chyba nic w tym złego? Znaleziony jestem psiak, co ma około czterech lat. Sięgnę tylko Ci do łydki i w ogóle jam niebrzydki. Jestem czarny podpalany, białą łapę mam, tors biały. Krótka sierść ma i ogonek. Długo czekam na Swój Domek... Mieszkam teraz w hoteliku i choć kumpli mam bez liku, wolałbym przy Tobie być i domowym życiem żyć. Pragnę: własne mieć piłeczki, świeżej wody dwie miseczki, chodzić z Tobą na spacery - wszak mam po to łapki cztery. Lubię hasać, kocham jeść. Bardzo proszę, weź mnie! Weź! Będę wierny Ci jak pies, zawsze, aż po życia kres. Jestem zdrowy, zaszczepiony, lecz mam zmartwień cztery tony! Nie mam jajek, lecz mam CHIP, a na razie mówię: Chlip... p.s. możliwa pomoc w transporcie na terenie całej Polski [/FONT]telefon: [COLOR=navy]503 683 050 [/COLOR]email: [COLOR=brown]kasia@bezdomne.com[/COLOR][/I] [COLOR=#ff0000] [/COLOR][U][B]Wstawiany do ogłoszeń:[/B][/U] [B][COLOR=#ff0000]MARZEC 2013[/COLOR] (30 szt. na [COLOR=#ff0000]mazowieckie, śląskie, lubelskie[/COLOR])[/B] diana79 u Javeny [COLOR=#0000ff][SIZE=3][B]:czytaj: tekst 4. [/B][/SIZE][/COLOR] by Nutusia: ------------------------------------------------------------------ [B] WYJĄTKOWY Kajtek... jakich wiele? [/B] Posłuchajcie, Przyjaciele! Jestem [B]Kajtek[/B], jakich wiele. Z rasą nie mam nic wspólnego, ale chyba nic w tym złego? Kajtun został cudem ocalony i już na szczęście zapomniał, co to znaczy niepewność i strach związany z życiem na ulicy jako bezpański pies. Dziś jest bezpieczny i nie musi walczyć o każdy kęs jedzenia, ale nadal nie ma swojego pana, przewodnika, towarzysza - takiego na wyłączność. Kajtuś ma ok. 3,5 roku i z wyglądu oraz z temperamentu przypomina pinczerka. Jest niewielki - waży ok. 13 kg i sięga przed kolano. Jest bardzo wesoły, energiczny i skory do zabawy. Uwielbia aportować piłkę. Żyje w zgodzie z innymi psami, za kotami nie przepada. Ze względu na swój temperament, nie nadaje się do domu z małymi dziećmi. Kajtun jest zdrowy, wykastrowany i zaszczepiony. Zna podstawowe komendy. Zachowuje czystość w domu, umie chodzić na smyczy. Nie do końca radzi sobie z miejską rzeczywistością - z pewnością lepiej odnalazłby się z dala od wielkomiejskich hałasów, gdzie miałby przestrzeń do biegania. Temu, kto mu podaruje cząstkę swego serca, Kajt odpłaci przyjaźnią, wiernością i przywiązaniem. Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę przedadopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Obecnie psiak przebywa w domu tymczasowym niedaleko Janowa Lubelskiego. W razie potrzeby pomożemy w transporcie. [B]KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI:[/B] telefon: 503 683 050 e-mail: [EMAIL="kasia@bezdomne.com"]kasia@bezdomne.com[/EMAIL] [U][B]Wstawiany do ogłoszeń:[/B][/U] [COLOR=#ff0000][B] MAJ 2013[/B][/COLOR][B] (30szt. na [COLOR=#ff0000]małopolskie[/COLOR]) [/B]diana79 u ?? [B][COLOR=#ff0000]CZERWIEC 2013[/COLOR][/B] [B](20szt. na [COLOR=#ff0000]mazowieckie - W-wa[/COLOR]) [/B]taks u natie na prośbę diana79 [COLOR=#0000ff][SIZE=3][B][COLOR=#0000ff][SIZE=3][B]:czytaj: [/B][/SIZE][/COLOR]tekst 5. [/B][/SIZE][/COLOR] by inka33 ------------------------------------------------------------------ [B]mały kundelek STOP młody wesoły STOP szuka kochającego opiekuna STOP[/B] Kajtek jest niewielki (ok. 13 kg), ma niecałe 4 lata. Jest energicznym psiakiem, nieco podobnym do pinczera. Lubi się bawić i ganiać za piłką. Dogaduje się z innymi psami. Zachowuje czystość w domu, umie chodzić na smyczy. Zna podstawowe komendy. Jest zdrowy, odrobaczony, zaszczepiony, wykastrowany i zaczipowany. Do pełni szczęścia potrzebuje tylko Dobrego Człowieka do pokochania na zawsze. Czy przygarniesz Kajtka i zakończysz jego czekanie na dom? KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI: telefon: 503 683 050 e-mail: [EMAIL="kasia@bezdomne.com"]kasia@bezdomne.com[/EMAIL] fotki [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/189215-Kajtun-bez-DS-zbieramy-na-hotel-i-psie-potrzeby?p=20942145#post20942145"]#post 3444[/URL] [U][B]Wstawiany do ogłoszeń:[/B][/U] [B][COLOR=#ff0000] CZERWIEC 2013[/COLOR] (07.06 20szt. na [COLOR=#ff0000]mazowieckie - Mińsk Mazowiecki[/COLOR]) [/B]inka33 u natie [COLOR=#0000ff][SIZE=3][B][COLOR=#0000ff][SIZE=3][B]:czytaj: [/B][/SIZE][/COLOR]tekst 6. [/B][/SIZE][/COLOR] by diana79 (?) ------------------------------------------------------------------ [B]wesoły Kajtuś w typie pinczera szuka domku [/B]Kajtuś ma ok. 3,5 roku i z wyglądu oraz z temperamentu przypomina pinczerka. Jest niewielki - waży ok. 13 kg i sięga przed kolano. Jest bardzo wesoły, energiczny i skory do zabawy. Uwielbia aportować piłkę. Żyje w zgodzie z innymi psami, za kotami nie przepada. Kajtun jest zdrowy, wykastrowany i zaszczepiony. Zna podstawowe komendy. Zachowuje czystość w domu, umie chodzić na smyczy. Możliwa pomoc w transporcie na terenie całej Polski. KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI: telefon: 503 683 050 e-mail: [EMAIL="kasia@bezdomne.com"]kasia@bezdomne.com[/EMAIL] [U][B]Wstawiany do ogłoszeń:[/B][/U] [B][COLOR=#ff0000]CZERWIEC 2013[/COLOR][/B] [B](5 szt. na [COLOR=#ff0000]mazowieckie[/COLOR]) [/B]diana79 [COLOR=#0000ff][SIZE=3][B][COLOR=#0000ff][SIZE=3][B]:czytaj: [/B][/SIZE][/COLOR]tekst 7. [/B][/SIZE][/COLOR] by (?) ------------------------------------------------------------------ [SIZE=2][B]??????? [/B][/SIZE](...do wymyślenia...) :hmmmm: ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ [COLOR=#ff0000][B][SIZE=2]PAŹDZIERNIK 2013[/SIZE][/B][/COLOR] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/189215-Kajtun-bez-DS-zbieramy-na-hotel-i-psie-potrzeby?p=21448318#post21448318"]sesja foto[/URL] by Muzzy 12.10 - dojazd opłacony przez mdk8 [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/189215-Kajtun-bez-DS-zbieramy-na-hotel-i-psie-potrzeby?p=21489549#post21489549[/URL] i 4 kolejne ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ [COLOR=#0000ff] [SIZE=3][B]Aktualny tekst i zdjęcia wybrane do ogłoszeń:[/B][/SIZE][/COLOR][COLOR=#ff0000] [/COLOR] [SIZE=2][B]??????? [/B][/SIZE](...do wymyślenia...) :hmmmm: