-
Posts
17196 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by inka33
-
Panno Kamyczko, jak się miewacie? :glaszcze: [quote name='inka33']Ciociu Czorciu, to jeszcze nie wiesz, że posty Wujcia Gulcia trzeba czytać dwa razy...?! :crazyeye: Najpierw - tak, jak napisał (bez efektu), a potem - powoli oddzielając wyrazy i zgadując, gdzie mają być przecinki? :diabloti:[/QUOTE] [quote name='Czorcik'] (...) zawsze krzyczę na niego o te przecinki :)[/QUOTE] Myślisz, że jak mu się ciągle będzie głowę truć i powtarzać w kółko, to się w końcu zreformuje...? :diabloti:
-
Ło matko! :crazyeye: Czy to wielkie psisko, które widać na zdjęciach, to naprawdę Basteczek...?! Nie poznaję kolegi.... Wydawało mi się, tzn. tak go zapamiętałam z Noska, że jest wielkości zaledwie rowerka dziecinnego... ;) Uwaga! Spam! :diabloti: Tutaj jest młodsza koleżanka Saba-Lesia: http://www.dogomania.pl/threads/216714-Psie-dziecko-przerzucona-przez-płot-do-schroniska-pogryziona-przez-psy-%28 , która mi się do Basta trochę podobna wydała.
-
[quote name='Guliwer89']Czorciu nie wątpię że zaraz inaczej :mad: :mad: :mad: :evil_lol:[/QUOTE] [quote name='Czorcik']what ? nie kumam[/QUOTE] Ciociu Czorciu, to jeszcze nie wiesz, że posty Wujcia Gulcia trzeba czytać dwa razy...?! :crazyeye: Najpierw - tak, jak napisał (bez efektu), a potem - powoli oddzielając wyrazy i zgadując, gdzie mają być przecinki? :diabloti:
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[B]mmd[/B], bardzo dziękuję za słowa otuchy i ciągłą chęć niesienia pomocy! :) Edit: i Tobie, [B]Guliwer[/B] też :) oraz [B]Czorcik[/B]owi. Oczywiście także [B]alice[/B] :) i wszystkim pozostałym Cioteczkom. :):):) Jednak czuję się trochę jak nieodpowiedzialny gówniarz i żebraczka w jednym... :oops: Miałam świadomość, że Kajt nie jest "zwykłym" psem i powinnam bardziej zdawać sobie sprawę z ew. kosztów leczenia... Tylko rokowania były przecież dobre! :( Może - pomimo skłonności melancholijnych - czasem bywam za bardzo optymistką...? :/ Kajt dostał dziś inny antybiotyk, bo dr Gugała nie miał tego, co podał A-Z Wet. (Przepraszam, nazw nie powtórzę...) Jeszcze jedną dawkę ma dostać w piątek. Paszcza wygląda dobrze wg dr Gugały, który jakoś nie został zjedzony ani nawet napoczęty. :) -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Nawracać będzie - tego się należy spodziewać, niestety... :( Zaraz idziemy na spacer i do dr Gugały na jeszcze jeden antybiotyk i próbę oglądnięcia paszczy. Dr Koperski przed 09.11 nie chce łobuza oglądać. ;) [B]Alice[/B] - z tego, co dość pobieżnie przejrzałam regulamin bazarkowania, to na domowe psy bazarków robić nie można... Muszę to w końcu powiedzieć.... Nie zrozumcie mnie źle, proszę, bo i tak czuję się podle... :( Mam wrażenie, że jednak chyba podjęłam mniej odpowiedzialną decyzję, co do adopcji Kajtuna, niż mi się wydawało. Że łobuz, to da się przeżyć. ;) Chodzi mi o aspekt finansowy. Wciąż nie pracuję i ledwie wiążę koniec z końcem... Jest mi strasznie głupio, że jestem zdana w kwestii Kajtowego zdrowia na hojność Kajtowej skarpety. W dodatku skarpeta topnieje w oczach i jak szybko nie znajdę wreszcie pracy, to nie wiem, co będzie... :( :( :( :( A tak chciałabym móc choć trochę pomagać również innym psiakom! Wyć się chce.... -
[B]KA[/B]mę podnoszę - [B]KA[/B]jtunowa. :) Tak sentymentalnie - kolorystycznie i Guliwerowo-Czorcikowo. ;)
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Przepraszam wszystkie Cioteczki i Wujciów (zwłaszcza jednego) za długie niegadanie. Świąteczny weekend i takie tam - rozumiecie... Kajtun w niedzielę 30.10 (zgodnie z zaleceniem w wypisie) pojechał do A-Z Wetu na kontrolę. Dr Koperskiego - naszego chirurga - niestety nie było tego dnia. :( Kajt chciał pożreć weta, więc "kontrola" zakończyła się jedynie podaniem antybiotyku (zgodnie z zaleceniem). Właściwie, to mu się nie dziwię... Zarówno dr Gugała (nasz "podręczny" wet), jak i dr Koperski ostrzegani PRZED, że Kajt jest nerwus, wykonywali najpierw "czynności uspokajające". Gadali do Kajta miłym głosem, zaczynali od głasków itp. zaczepek. Dopiero potem przystępowali "do rzeczy". Raz, na pierwszej wizycie po pierwszej operacji, dr Gugała zrezygnował z samodzielnego zaglądania do paszczy, widząc stres Kajta. (Tamtego dnia dodatkowo przed lecznicą jeździły koszące 3 małe potwory i 1 wielki.) Sama pokazałam wtedy Kajtową paszczę. Natomiast w niedzielę wet, którego Kajt w ogóle nie znał, założył straszne zielone rękawiczki i prosto do paszczy je skierował! Przy pierwszej próbie Kajt "wyszedł" mi do tyłu spod pachy z szelek i obroży p/pchelnej... Przy drugiej i ostatniej próbie Kajtowi udało się złapać zębami jedno to straszne zielone (ręka pod spodem ocalała). Teraz czekam na telefon od dr Koperskiego (dzwoniłam ok. 11:30, to miał zabieg), bo nie jest dla mnie jasne, czy jeszcze antybiotyk się należy czy nie. Po za tym nie wiem, czy wystarczy iść na zapisaną w razie czego w niedzielę "drugą" kontrolę 09.11, czy jechać jeszcze do niego z pycholem, czy może Gugała wystarczy. Paszczak czuje się dobrze. :) Ziewa bez skomlenia, je bez skomlenia. Trochę rozrabia, trochę śpi. Spaceruje normalnie. Tzn., hm... po Kajtunowemu zwyczajnie. ;) Gdybym jeszcze namordnika nie zakładała na spacery... o, ja paskudna! :/ -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Wczoraj odebrałam Kajta chwilę po 18. Niestety nie udało mi się porozmawiać z chirurgiem - był chyba na kolejnym zabiegu. Cytat z wypisu (foto potem): "Wyszyto szeroko żabkę podjęzykową, usuwając znaczną część zmienionego gruczołu ślinowego podjęzykowego." Wrócił w marnym stanie - gorszym niż poprzednio, ale i operacja rozleglejsza... Był ledwie kumaty. Miał zimne uszy i łapki. Nawet posikiwał pod siebie troszkę. Ok. 21:30 poczuł się już troszkę lepiej. Wyplątał się z przykryć na posłanku i położył na dywanie. Został "zapakowany" w dwie różowe lalkowe skarpeteczki. ;) Pić nie chciał. Za jedzeniem rozglądał się tak delikatnie, że niemal niezauważalnie. (Dzisiaj rano dostał troszkę.) Ok. 22 poszliśmy na "spacer". Przygotowania trwały 10 minut. Spacer ok. 5, z czego ok. połowa to jednorazowe sikanko. (Wlali w niego ponad pół litra!) Reszta potem, bo muszę spadać... Pysio boli :(, ale stan ogólny już lepszy. :) -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Właśnie dostałam wiadomość, że za ok. godzinę Kajtun jest do odbioru. :) [COLOR=royalblue][B]Dziękuję wszystkim[/B][/COLOR] za kciuki i za ciepełko, a przede wszystkim za to, że dzięki Wam Kajt mógł mieć tą operację. :oops: -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Kajtunowi mija dziś 2 m-ce u nas. Niestety szampana nie będzie. W tej chwili [I][B]jest na kolejnej operacji ślinianki[/B][/I]. Będzie miał wyszytą wielką dziurę. Mała była jednak za mała i już prawie zarosła. Przestała odprowadzać ślinę. Od ok. 3 dni gula znów zaczęła rosnąć. Szybka decyzja, bo weekend świąteczny blisko, więc dopiero mógłby mieć za ok. tydzień, gdyby nie dziś. Kolejna narkoza... Psychicznie jestem totalnie wymięta... Trzymajcie za Kajta kciuki. Pomyślcie ciepło. -
Przepraszam, ze nieco off topic, ale mam taką sprawę: Czy możecie polecić jakąś [B]w miarę bezproblemową sunieczkę do ok. 3kg[/B] dla Pani, która jest częściowo niepełnosprawna i mieszka z siostrą, która by wyprowadzała maleństwo? Taką przytulaśkę kanapową... Pani miała wcześniej yorka (yorczkę?). Najlepiej Warszawa, chyba, że transport by był. Najlepiej na priv. Z góry [B]dziękuję bardzo![/B] Myślałam, że Zuzu jeszcze "wolna", stąd ja tutaj. :) Choć ona byłaby chyba przyduża... PS. Brawo, Zuziczku cudna! :)
-
Hopsasa do domasa! :)
-
Hopsaj, Dosiaku! :)
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Ja nie "zostawiłam sobie", tylko dostałam na wypadek, gdyby zapadła decyzja o wykonaniu badania histopatologicznego. Jednak nie wydaje sie to konieczne, skoro juz poprzednie wycinki miał badane i nie wykazały zmian nowotworowych. :) A tak przy okazji - dr Gugała powiedział dzisiaj, że poszukiwał przyczyn tendencji do tworzenia się kamieni ślinowych, ale nie znalazł nawet jasnych przyczyn tworzenia sie ich, nie mówiąc o skłonnościach do tego - ani w psiej, ani w ludzkiej literaturze... :( [B]mmd[/B] - czy masz na myśli Dwa Skarby...? ;) -
Mundzia teraz już DORA w swoim DOMKU STAŁYM!! :-) Życzymy szczęścia!!
inka33 replied to Awit's topic in Już w nowym domu
Małe hoPSAnko dla kolejnej Mokrej Nosowiczki, tak "po znajomości" - od Kajtuna. :) -
[MLB] GACEK, odebrany od psychola, szuka nowego domu. Ma dom.
inka33 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
[quote name='malibo57']Dostałam e-mail od pani Leny - Gacek zdaje się być psem idealnie dopasowanym do trybu życia i środowiska w nowym domu. Pani Lena dziękuje za możliwośc jego adopcji w tym całym nocnym zamieszaniu. Miło czytać takie słowa. Gacuś prawie rok czekał na taką szansę.[/QUOTE] Że też się Cioteczkom te Leny nie mylą... ;) Pozdrowienia dla Gacentowej od Kajtunowej! :) -
3- miesięczny maluszek z krzywicą, niedożywiony. Groszek ma dom :)))
inka33 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Zbieraj dużo Okruszków Grosza, Mały Kruszku! I zdrówka życzę! :)