Jump to content
Dogomania

inka33

Members
  • Posts

    17196
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by inka33

  1. Padam, ale się zawzięłam i napiszę! :p [COLOR=darkred][B]Byliśmy dziś znowu u BBwet.[/B][/COLOR] Droga z domu na przystanek - łomatulu... (ful ludziów, rowerów, samochodów!) Podróż w tamtą stronę minęła jakoś spokojniej niż poprzednie. Nawet czekanie na Wileńskim z masą ludziów jakoś przeżyliśmy! Także trasę z przystanku do wet obwąchiwaliśmy jakoś mniej szaleńczo... W przychodni czekając kilka minut nie mieliśmy trzęsiawki! Był tylko lekki niepokój, połączony z odpoczywaniem po trudach podróży. W gabinecie zasłużyliśmy na 5 z minusem - Ciocia Doktor nie została zjedzona, pomimo zdjętego na trochę "koszyczka" (mieliśmy pić wodę, bo jęzor wcześniej nam wisiał, ale jednak wzgardziliśmy). Zamiast jednego smaczka z ręki p. doktor, pożarliśmy garstkę smaczków z pudełeczka trzymanego w drugiej ręce! A na stole (już znów w kagańcu) byliśmy zadziwiająco spokojni... Zwiać chcieliśmy tylko w momencie zamiany miejscami Pani i Cioci. Natomiast droga powrotna przebiegała pod hasłem "ja chcę do domu! szybciej! już!" Uff... :huh: [COLOR=darkred]Ponownie mieliśmy dość długi [B]zabieg laseroterapii. [/B]Tym razem było świecenie i piszczenie w uszka, na łapki oraz wzdłuż grzbietu.[/COLOR] [COLOR=darkred]Mamy [B]zalecone[/B] [/COLOR][COLOR=darkred]dalsze przyjmowanie[/COLOR][COLOR=darkred] kropli L72 i tabletek Labofarm. [I][SIZE=1](RC Calm zaczyna nam się kończyć.)[/SIZE][/I][/COLOR][COLOR=darkred][SIZE=2][COLOR=black] [/COLOR][/SIZE][/COLOR] [COLOR=darkred]Jesteśmy [B]zapisani[/B] na następną wizytę [B]na 06.04[/B].[/COLOR] Dziś Młodą z (moim) TŻ pogoniłam do Otwocka - Młoda będzie odpoczywać od Zbója, a ja od... Jutro z Kajtem do nich dojedziemy. Wiecie: las, wiosna, ptaszki, słonko... [B]mmd[/B], wielkie dzięki za wszystkie grosiki! :loveu: [B]PS.[/B] Mój ojciec odniósł dziś kolejną! ranę w walce Kajta z *fonem - tym razem tele*, a nie domo*... :angryy: Może w końcu uda się TŻtowi zrobić smaczko-fon...
  2. [quote name='majowa']może ja zaczne robic podchody do TZta swego na kolejna myche to by się może zgodził, nie musi wiedzieć ze mycha jest ciut inna :diabloti: ona jest cudna i mnie zauroczyła[/QUOTE] [quote name='obraczus87'] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1448/ab75bc367ad83cecmed.jpg[/IMG] [/QUOTE] [B]Majowa[/B], popatrz na te wąsy. Czy to w ogóle jest pies...? Przecież od razu widać, że to mysz! [B]TŻ nie zauważy różnicy...[/B] :evil_lol:
  3. Lucek, Helka, Lili, Kreska - foKOTgrafia Twego pieska. :oops: Muszka, Pchełka, Lalka, Wiosna - z DT Nutusi czwórca wyrosła! :oops: PS. Lalka jest 20., a Wiosna (Kropka) 21. :) Bo zapowiadana 18. się rozmnożyła do 18. i 19. ...chyba...
  4. Zeberko, pozdrawiamy serdecznie wioSennie - Kajtun i Kajtunowa. :calus:
  5. Jak się masz? Hej, Maniuś! Jak się masz? Powiedz nam, jak się czuje Twoja łapa? :)
  6. Dosiu, zaglądam do Ciebie i miziam! :loveu: A gdzie reszta Ciotek i Wujciów...?
  7. [B]mmd[/B], kochana jesteś! Książka dotarła wczoraj. Dziękujemy! :Rose: Ja zaczęłam już czytać, a na Młodą muszę znaleźć sposób... :mad: Kajtunowi chyba rzeczywiście wiosennie odbiło, ale jakby nieco przeszło... Dzisiejszy popołudniowy spacer był naprawdę przyjemny (choć nie idealny). Widać sporą poprawę, patrząc zwłaszcza od początku trenowania. :) W domu niestety bez rewelacji - ciągła "przepychanka"... :( [B]Pozdrawiamy serdecznie wszystkie Cioteczki i Wujciów![/B] :loveu: Nawet tych, co o nas trochę zapomnieli i nie zaglądają albo się nie ujawniają. :eviltong:
  8. Odwiedzam polnego wilka z bursztynowymi oczkami. :)
  9. Hopsaj, Wielkipsie! Tylko nie zjadaj zajączków ani kurczaczków ani baranków... :diabloti:
  10. No tak... i po co ja tego zołzowatego chwaliłam, że ostatnio na psiacerkach jest grzeczniejszy...? :stupid: Tak mnie wymęczył przez ostatnie2-3 dni, że głowa mała... ale pocieszające jest, że wczoraj wieczorem już było (już drugi raz nie napiszę "lepiej"!) nieco mniej źle, a dziś rano jeszcze nieco. Może wraca do normy...? [B]Aha, byliśmy przedwczoraj ,czyli 14.03 u dr Gugały.[/B] [COLOR=darkred]Oczka uznane za wyleczone. :) Paszcza wygląda "jakby nigdy nic w niej nie było robione". :) Została w nią wepchana tabletka na robale, bo już nam się należało. ;)[/COLOR] Pan doktor (jak zwykle) cały i zdrowy po naszej wizycie! [SIZE=1]PS. [B]Inga[/B], chyba jednak nie będę wnikać, o co Ci chodzi z hospicjum Czarodziejki...[/SIZE]
  11. Dzięki, [B]mmd[/B]! :) Teraz lecę na psiacerek, a potem privnę do Ciebie. Hehe, a jutro mam dwa dodatkowe psie spacerki - grzecznościowo robię za pies-sitterkę. ;)
  12. Przepraszam, że nie za często się tu odzywam i relacjonuję ze sporym opóźnieniem, ale Kajt jest dla mnie na tyle energochłonnym psem - zwłaszcza ostatnio - że potem nie mam już siły pisać o tym, co konkretnie mi tę energię pochłania... :sleep2: [COLOR=darkred]W piątek [B]9.03 u BBwet[/B] ponownie Kajt miał na nerwy [B]zabieg laseroterapii[/B], już bez akupunktury i akupresury, ale za to nieco dłuższy. Ma [B]zalecone[/B] dodatkowo krople homeopatyczne L72 i dalsze przyjmowanie tabletek Labofarm oraz w miarę możliwości kontynuowanie karmy RC Calm. Jest [B]zapisany[/B] na następną wizytę [B]na 23.03[/B].[/COLOR] Z p.Dudą na razie jestem w kontakcie telefoniczno-mailowym i tą drogą dostaję wskazówki. Efekty zastosowania ich są różne - czasem lepsze, czasem gorsze. Tak w skrócie - widzę sporą poprawę, jeśli chodzi o spacery :), natomiast zmniejszenie problemów domowych sprawia mi dużo większą trudność... :( Do klatki wciąż się przyzwyczajamy, powoli i bezstresowo. :cool1: Jak o czymś zapomniałam, to pytajcie. [B]alice[/B], nie poddawaj się, a jednocześnie nie przepracowuj i nie zamartwiaj na wyrost, weź poprawkę, że są "ludzie i taborety" oraz staraj się znajdować jak najwięcej, choćby najmniejszych, powodów do uśmiechu, to jakoś wszystko przeżyjesz. :calus: [B]mmd[/B], może ja bym jednak poprosiła o książkę, którą wyszperałaś...? Bo jakoś Młoda nie za specjalnie ma ochotę czytać lekturę "narzuconą" przez p.Dudę... Tylko napisz, kiedy mam Ci ją odesłać. Z góry dziękuję! :loveu: [B]inga[/B], nie bardzo rozumiem, co masz na myśli, pisząc "tylko jedni są pokrzywdzeni normalniej, a inni nienormalniej"... Jakaś widocznie niezbyt kumata jestem... :stupid: [B]Czorcik[/B], nie wiem, czy dostałaś sms'a, bo mi ukochany fon szwankuje... Wysyłam buziaki i uśmiechnięte myśli! :glaszcze: [SIZE=1][COLOR=silver]Mój mail:[/COLOR][/SIZE][SIZE=1][COLOR=silver] [EMAIL="inka22@poczta.onet.pl"]inka22 małpa poczta onet pl[/EMAIL][/COLOR][/SIZE] [EMAIL="inka22@poczta.onet.pl"]:beerchug:[/EMAIL]
  13. Hej, Dosieńko, hop do góry, boś Ty nie jest kundel bury! Tyś hrabiowski super pies i Twój DeeS gdzieś tam jest! Kilku 5-tek potrzebujesz, których nigdy nie zmarnujesz, byś do schronu nie wróciła, bo Ty jesteś skromna, miła...
  14. Dziękuję wszystkim za wsparcie, buziaki, pozdrowienia i życzenia! :loveu: [I][COLOR=darkred][U]Zaraz udajemy się na kolejną Wyprawę do BBwet.[/U][/COLOR][/I] Kciuki proszę! :mad: [B]Czorcik[/B], sama se Nizoral stosuj! :diabloti: [B]zebrazebra[/B] ...pieskiem? nie podejrzewałam... :diabloti: [B]dorobella[/B], mam nadzieję, że u nas też tak będzie. [B]mmd[/B], cieszę się, przeczytana? spodobana? :p [B]malibo57[/B], bo ja mówiłam, że nie wiem, na ile wizyt będzie Kajta stać... :oops: [B]alice_midnight[/B], dobrze,że jeszcze masz do nas cierpliwość... :oops:
  15. [quote name='malibo57']W takim razie, smacznego! Nie wiedziałam, że Ty [B]też[/B] oceniasz psią karmę organoleptycznie;-)[/QUOTE] Zdarza się... ;) ale jeszcze się nie skusiłam tym razem. [quote name='protzlav'][B]Pozdrawiam Was !!![/B][/QUOTE] Dziękujemy i wzajemnie! :) [quote name='Czorcik']strzała , :) jak tam minął dzionek ? :)[/QUOTE] Wczorajszy bez (psich) rewelacji, ale za to [U]dziś[/U].... :huh: ...[U]byliśmy u dr Beaty Bałucińskiej[/U]! 1. Dojazd autobusami (!) z przesiadką (!) na Wileńskim (!) = full ludzi na ulicy, na przystankach, w autobusach = neneneRrRrRrRrwywy 2. Chodniki, trawniki, ścieżki itp. w nieznanej okolicy = niuchawica + neRrRrRrwy 3. Czekanie kilkanaście minut przed gabinetem = nneRrRrRrwwy + sypanie sierści + sypanie łupieżu + panika trzęsąca 4. Wejście do gabinetu = nneRrRrRrwwy + próba odwrotu i ucieczki 5. Wizyta = raz mniej, raz bardziej nerwowo, ale jakoś Ciocia Doktor nie ugryzła i przeżyła też (ale to może przez niezdejmowanie psu kagańca :evil_lol:) a) czekanie w trakcie mojej rozmowy z panią BBwet = nneRrRrRrwwy + sypanie sierści + sypanie łupieżu + panika trzęsąca b) wstawienie pacjenta na stół = nneRrRrRrwwy + próba odwrotu i ucieczki c) zabiegi = (początkowo) neRrRwy + sypanie sierści + przytulanko do pańci, (później) słabsze nerwy + przytulanko [COLOR=darkred]* [U]Zabiegi: [/U]- masowanko, czyli [U]akupresura[/U] - jedna antenka w łebku, czyli [U]akupunktura[/U] jedną igiełką - świecenie/piszczenie, czyli [U]laseroterapia[/U] na łapkach i uszkach * [U]Zalecenia: [/U]- ziołowe tabletki uspokajające Labofarm ([url]http://www.labofarm.pl/meds.html[/url]) 2x dziennie po 1 tabl. - wprowadzenie RC Calm - [COLOR=black][U]dzięki malibo57[/U][/COLOR] - na 100% (nie np. pół na pół z "codzienną") [I]Tzn. na razie - nawet jak potem nie będzie nas na nią stać - chodzi o to, żeby zastosować wszystkie metody hurtem, a tym samym ułatwić pracę z behawiorystą i zwiększyć szanse na pozytywne efekty treningów oraz przyspieszyć te efekty. [/I]- wizyta za tydzień na kolejną serię zabiegów[/COLOR] d) zestawienie pacjenta ze stołu = radość + próba wyjścia za drzwi e) rozmowa końcowa = słabsze nerwy + przytulanko f) wyjście z gabinetu = superradość + "wiejmy stąd w razie czego dokądkolwiek, byle dalej!" 6. Chodniki, trawniki, ścieżki itp. w nieznanej okolicy = niuchawica + neRrRrRrwy 7. Powrót autobusami (!) z przesiadką (!) na Wileńskim (!) = full ludzi na ulicy, na przystankach, w autobusach = neneRrRrRrwywy Uff...
  16. Piechciu, zajrzyj proszę na priv !
  17. Piechciu, mi szło o tytuł wątku... :oops: A pw mogę trochę wysłać.
  18. Piechciu, a może by tak tytuł zmienić i w nim napisać - zgodnie z prawdą! :( - że Dosi grozi powrót do schroniska...? Może Cioteczkę Ziutkę można by poprosić o ogłoszenia? Ona ma czarodziejską rękę...! (patrz wątki Nutusi) Rany, nie wiem co bym mogła zrobić dla Dosi... W kasie dziura... :placz: Wyskrobię trochę, jak coś się więcej sprzeda na "kiermaszu" z mojego podpisu - tak jak napisałam we wpisie na własnym profilu. Edit: Cioteczko, w pierwszym poście jest "Do dnia 23.05.2011 (...) Mokry Nosek" zamiast "Od..." - chyba...
  19. [quote name='malibo57']Życzę smacznego! Kajtunowi. A Tobie i Kajtunowi powodzenia we wszelkich działaniach.[/QUOTE] Dziękujemy! :) Mi też możesz życzyć smacznego - spróbuję sobie Calma, a co! ;) [quote name='zebrazebra']Dołączam się do życzeń [/QUOTE] Dziękuję! :) Oj, zjadłabym sobie te czekoladki... łakomczuch jestem... :oops: Hehe..., już wiem, właśnie odkryłam, dlaczego się dołączasz do "smacznego". ;)
  20. [quote name='piechcia15']czy jest ktoś chętny do pomocy w ogłoszeniach?? Ja mogę na gumtree... jak tylko hasło znajdę... :oops: Czorcik, ale jak jazda samochodem...? ...bo ja bym tak chciała tym znajomym ojca ją, że nie wiem co!!!!!!!!!!! ...ale oni, że żadnego już nie... bo to potem tak boli... Rozumiem to. Ale byłoby super, gdyby zechcieli... :( Kajt by miał koleżankę i w ogóle - Dosia jest przesłodka!
  21. Co prawda nikt nam nie złożył pół-urodzinowych życzeń... :mad: ...ale za to dotarła dziś wielka paka RC Calm od [B]malibo57[/B]! [U]Bardzo dziękujemy![/U] :iloveyou: Kajtun oszalał, jak ją wywęszył! :Dog_run: I mam też nad-wpłatę za blefowanie wina od [B]mmd[/B]! [U]Bardzo dziękujemy![/U] :iloveyou: Jutro wyślę książeczkę. Aha! [U]Wczoraj p. Duda od nas odpoczywał.[/U] :evil_lol: Mamy instrukcje klatkowe telefoniczne i jeszcze dostaniemy mailem. No, a w piątek wizyta u [U]doktor BB[/U]. Będziemy musieli pojechać potworem... :nerwy:
  22. Na razie to się nawet nie zgłasza potencjalna realizatorka sesji zdjęciowej... :diabloti: A Dosia ma jeszcze jakieś humory - poza tym, że wybrzydza w kwestii smaczków ;) (nie chodzi mi o dietę) ? Jazda samochodem...? No, bo skądś się ta Hrabianka wzięła jako przydomek...
  23. [quote name='koosiek']Postaram się dowiedzieć czegoś więcej o psiaku. Rozumiem, że mogłaś nie mieć innego wyjścia, ale w takiej sytuacji trzeba baaardzo intensywnie szukać mu sprawdzonego domu albo chociaż DT, w którym będzie mógł bezpiecznie na ten dom poczekać - bo, tak jak napisałam, "adoptować" może go stamtąd każdy, a wokół są wiejskie okolice i gros psów trafia do bud, na łańcuchy... EDIT: [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.291554180885428.74215.179282728779241&type=3[/URL] - to ten psiak?[/QUOTE] [U]Ad. [I]"trzeba baaardzo intensywnie szukać..."[/I][/U] - obawiam się, że nie mam takiej możliwości. :-( Gdybym miała dokładniejsze informacje na jego temat, mogłabym wstawić ogłoszenie na gumtree. Ewentualnie mogę poprosić kogoś o wstawienie na inne portale, ale albo to kosztuje (np. z bazarków ogłoszeniowych) - na co mnie nie stać - albo ktoś się musi zgodzić mi pomóc, czyli dla mnie to zrobić. Po za tym, nawet nie wiem, czyj numer telefonu miałabym podać? Bo z pewnością nie swój, skoro nie mam bieżących informacji, a ponadto nigdy nie zajmowałam się szukaniem domu adopcyjnego, czy jak tam to nazwać. Może mogłabym kierować bezpośrednio do schroniska, ale to przecież nie daje gwarancji, że tak znaleziony dom będzie dobry, bo nie ma nad tym kontroli. [U]Bart to nie otwocki czarnutek.[/U] :shake: Czarnutek w porównaniu z Bartem (moim zdaniem) ma jeszcze krótszy ogonek, nieco mniejsze "stopy", całkiem stojące uszy, mniej gładką sierść (jakby odrobinę dłuższą), pyszczek mniej jamniczy, a nieco bardziej jak labrador (ale ciut). BTW - nie wiem, czy pani dyrektor schroniska albo/i wolontariuszka spełniły moją i córki prośbę, ale chciałyśmy mu podarować choć imię i zaproponowałyśmy: [U]Amorek[/U]. To chyba tyle...
  24. [quote name='Czorcik']inka chciałabym byc przy realizacji , tego punktu 6 , jak zakładasz jej rękawiczki koronkowe, Dosia jest bardzo wrażliwa na punkcie swoich " dłoni " :):)[/QUOTE] Hmm, a zauważyłaś kogo wkręcam w realizację...? :diabloti: BTW - tak serio, w jakim sensie wrażliwa? nie lubi dotykania łapek?
  25. Chciałam zameldować, że Kajcine [U]oczka[/U] dochodzą po trochu do zdrowia. :) Skubaniec "polubił" wpuszczanie kropelek 6 razy dziennie (3x sól fizjologiczna lub świetlik i 3x krople z antybiotykiem po kwadransie). Zgadnijcie, dlaczego... ;) Zaznaczam, że nadal mu się ten niecny proceder nie podoba. [U]Klatka...[/U] hmmm... nie jest źle, ale też nie super. Wchodzi do niej sam z siebie, śpi w niej w nocy i nieraz drzemie w dzień, ale... Mam wrażenie, że wciąż czuje się niepewnie wchodząc do niej /będąc w środku. Coś, jakby sobie myślał "obudowali mi podusię tym czymś czasem brzęczącym, to nie mam wyjścia..." Poza tym klatka potrafi czasem - o, zgrozo! - ukraść smaczka lub resztkę kostki i schować perfidnie! :mad: [B]Lida[/B], [B]mmd[/B] - posłałam Wam privy. [COLOR=royalblue][B]EDIT:[/B][/COLOR] [COLOR=darkred][I][B]Właśnie dziś mija nam pół roczku... [/B][/I][/COLOR]:diabloti:
×
×
  • Create New...