Jump to content
Dogomania

inka33

Members
  • Posts

    17196
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by inka33

  1. [quote name='Murka']Nic nie wiem jeszcze... dziś miałam urwanie głowy, ale jutro (jak wyprawię największego łapserdaka w historii hoteliku do DS), to zadzwonię do teresz i się dowiem co i jak. Jeśli by pani wizytę odwołała to teresz dałaby znać.[/QUOTE] A to nie Kajtun jest największym łapserdakiem u Murki...?! :-o Czekamy więc grzecznie nadal... :thumbs:
  2. A ja już wiem, kto będzie po Fionie...! :siara: Tylko jeszcze nie wiem, od kiedy... Ale wiem, kiedy się dowiem! Albo... wiem kiedy się dowiem, kiedy się dowiem. :roll: Możecie zgadywać (bez Mazowszanki :p). :grins: Podpowiem - kłaki będą się plątać po kątach znów czarne. ;) [quote name='Nutusia']No co Wy z tą wyobraźnią?!?!? Dzieci małe miały/mają? Na zimę są kombinezony jednoczęściowe - doskonałe na zimowe szaleństwa, bo śnieg nie ma szans się wedrzeć pod koszulę - ale do bani na hasło "siusiu" na górce, oraz kombinezony dwuczęściowe - [U][B]posiadające wady i zalety całkiem na odwrót[/B][/U] ;) :)[/QUOTE] Ja [U][B]to[/B][/U] już gdzieś słyszałam... :hmmmm: Ale nadal nie rozumiem, [B]jak [/B]dwuczęściowy Fiona ma... :niewiem:
  3. A mi wciąż pomysł się nie skrystalizował... :oops: ...ale myślę. :grins:
  4. Niespodzianka! :grins: . [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/250309-Sznupka-spod-Śmietnika-szuka-domu"][IMG]http://tiny.pl/q1w1c[/IMG][/URL] . ←podlinkowany [B]pełnym[/B] adresem wątku . [URL="http://tiny.pl/q1d56"][IMG]http://tiny.pl/q1w1c[/IMG][/URL] . ←podlinkowany [B]skróconym[/B] adresem wątku Wyszedł taki sobie :oops:, więc na razie nie podlinkowałam... Mogę zrobić drugą wersję z innym napisem (krótszym → lepiej widocznym?). Nawet sobie zostawiłam wersję roboczą do przeróbek na wrazieco. :p [COLOR=#0000ff]Edit:[/COLOR] Się cofnęłam w czasie i przestrzeni - przyszłam podlinkować, co też uczyniłam. :grins: A wstawia się najprościej w świecie - kopiuj-wklej. :)
  5. [quote name='konfirm13']Byłam, ale jakoby mnie wcale nie było. Z pomaganiem(tymi ręcami;))psom - dopiero raczkujemy(nieustannie Was podziwiająć), chociaż zdecydowanie chcemy być właścicielami tylko jednego psa = suki o imieniu Bliss :). Tyle, że tych biedaków jest tyle....... :( i zima jest taka zimna i okrutna dla słabych.... :([/QUOTE] Ano... :sad: [quote name='konfirm13']Za wejście tutaj, Ineczko, należy Ci sie medal za odwagę. Jak to było? [I]Lasciate ogni speranza[/I], [I]voi ch'entrate -[/I] czy jakoś tak ;)[/QUOTE] Je szprechasz w jakimś innostrannym lingłidżu... :shake: A w którym miejscu ta odwaga ma się niby objawia, jeśli chodzi o wejście tu...? :hmmmm: [quote name='konfirm13']Smacznego :)[/QUOTE] Dziękuję! :) [quote name='konfirm13']A Bafi puściłam dzisiaj wolno ze zmyczy, razem z Bliss. Na takim polu osiedlowym, które jest z dala od ulic i samochodów. Dookoła, albo działki(obecnie pod śniegiem), albo - burzany(tez pod śniegiem). Snieg był puszusty i Bafi szalała w nim razem z Bliss Odszczekuję, co napisałam,że sznaucery nie lubią śniegu, bo okazało się, że lubią i to - bardzo :)). W czasie zabawy, dziewczyny kilka razy próbowały ustalic miedzy soba hierarchie. Najbardziej, awanturowała się Bliss(chciała pogonic przybłędę;)), ale i Bafi sroce spod ogona nie wypadła. Krew się nie polała, ale zęby obu panienek, na poważnie ostro kłapały i przewalanie po śniegu i odgryzanie się wyglądało momentami dosyć grożnie. Sprowadziłam do parteru obydwie. I tak kilka razy. W naszym stadzie, jedyna która ma prawo gryżć - to ja ;). Reszta spaceru upłynęła w miłej i przyjaznej atmosferze, wróciliśmy do domu, dziewczyny zjadły obiad i spokojnie śpią. Znowu panuje zgoda i harmonia :)[/QUOTE] Gratuluję odwagi i spokoju! :cool3:
  6. [quote name='Nutusia']No wiem... Fiona była bardziej adopcyjna, bo ją Inka "umiastowiła"![/QUOTE] :grins: [quote name='Nutusia']Wczoraj po powrocie do domu na posłaniu znalazłam... "kreta"... tego od przepychania rur!!!! Opakowanie gęsto ponakłuwane zębiszczami. Zanim się znalazł w posłaniu, stał - uwaga - na parapecie wysokiego okienka w kotłowni!!!!! By się tam dostać, trzeba było odsunąć ciężką skrzynkę częściowo zastawiającą wejście dla kota (do tej pory ta zapora zdawała egzamin bez pudła!!!) i wskoczyć na pralkę... Po jasną cholerę, ja się pytam?!!?!?!? Już by mnie nie było między Wami, gdybym zobaczyła to "dzieło" [B]zanim[/B] zobaczyłam 5 żywych, wijących się z radości ciał pod drzwiami! Ogromna kasa pancerna potrzebna od zaraz, żeby przed wyjściem schować w niej WSZYSTKO, co mamy w domu!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ewentualnie zamknąć w niej Alutkę, co grozi śmiercią lub kalectwem. Oczywiście szafie, bo przecież nie Alutce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] Zamień się z Ulv na Kraksę! :evil_lol: [quote name='Gosiapk']Skoro wspominamy Inkowe tymczasy, to co u Klusi słychać? :)[/QUOTE] Nie wiem... :oops: :sad: [quote name='Gosiapk']Nutusiu, niczym mnie Alutka nie zaskoczy, ja mam charciki włoskie, takie numery to u mnie były na co dzień. Teraz więcej spokoju, bo i mieszkanie dostosowane do poffforów i postarzały mi się psiaczki. "Najlepiej" wspominam bluszcz o długości ok. 3 metrów wyciągnięty z doniczki, przewleczony przez całe mieszkanie i zawleczony do łóżka. :o[/QUOTE] :roflt: :roflt: :roflt:
  7. [quote name='WiosnaA']Nie,nie na Bródnie....Pani mówiła ulicę,ale nie pamiętam :oops:.W każdym razie okolice Saskiej Kępy,tam gdzie nasz Tino się przemieszczał.[/QUOTE] Aha, rozumiem, spoko.
  8. [URL]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/27/qfot.jpg[/URL] Ale strrrraszne potffffory...! :evil_lol:
  9. [quote name='malagos']Wg mnie jest różnica między Fionką, a Alutką. Ale bądźmy dobrej myśli, co?[/QUOTE] Kolorystyczna i... szafkowa. :diabloti: Ale kciuki zaciskamy! :happy1:
  10. Lizka, jak się masz...? :kciuki:
  11. [quote name='WiosnaA']A dziś miałam taki telefon:razz:. Dzwoni Pani z Warszawy i pyta czy zgubił mi się piesek na początku grudnia ,mówię,że tak, ale już znaleźliśmy .Więc Pani najpierw mówi , że szkoda, później, że to dobrze :evil_lol:,ale do rzeczy. Przybłąkał się do niej pudelek-sunia,młoda, ogólnie zadbana, z obróżką,czipa brak i szukają jej właściciela już dwa tygodnie , kleją plakaty itp . A jej sąsiadka przyniosła dziś z miasta nasz plakat Tinulka :-o.....(znaczy mocno kleiłyśmy :diabloti:) i Pani zadzwoniła,że może się nasz nie znalazł i przygarnęłabym tę sunieczkę :cool3:. Po akcji z Tinulkiem wiem,że w Warszawie ludzie na prawdę zwracają uwagę na plakaty i był duży odzew.W razie zaginięcia trzeba jak najwięcej i najszybciej rozklejać! Może ktoś z Was słyszał o zaginionej pudelce około 1,5roku? może ktoś szuka?, nie ma czipa, nr.telefonu mam do Pani.[/QUOTE] A z jakiej dzielnicy/osiedla? Bródno...? Bo tu plakatów o znalezionej pudelce jakoś nie widziałam... :shake:
  12. [quote name='konfirm13'][B]Inka, wchodź, wchodź - bardzo Cię zapraszamy [/B]:) . My mamy jeszcze wiecej szacunku dla Ciebie i reszty "weteranek"( stażem!!!) z dogo :)[/QUOTE] Ale ja nie jestem dogo-weteranką...! :crazyeye: Przecież Ty jesteś od Dec 2006, a ja dopiero od Aug 2011... :roll: No, chyba, że ten szacunek to za wejście tutaj... :evil_lol: [quote name='konfirm13']Wróciłam rano z jednodniowego wyjazdu do Stolicy, na obchody Dnia Babci i Dziadka w Szkole wnuka. Reprezentowałam całe "Dziad(k)owstwo" , jako że męska połówka została z psami(sukami) w miasteczku....... Wszyscy przeżyli, chociaż niejakie kłopoty były, kiedy Tomek wyszedł na spacer z Bliss, zostawiając Bafi samą w domu. Ale następne wyjścia(z pozostawieniem samotnej Bafi), już były OK. Szybko się dziewczynka uczy, że pańciostwo i koleżanka zawsze po nieobecności wracaja do domu ;). Zabawa w szkole wnuka była przednia i nawet wystąpiłam w roli Czerwonego Kapturka, chociaż wolałam być wilkiem ;). A jakie piękne prezenty przygotowały dzieci dla babć i dziadków, jak pieknie śpiewały i tańczyły, jaki smaczny był poczęstunek.....cóż, żałujcie, że Was tam nie było ;)[/QUOTE] Foch. :obrazic: :p Spadam stąd - głodna jestem!!! :facelick:
  13. Film z michowymi bestiami the best! :klacz: [quote name='lula2010']cuda foty na dworze :lol:,ale zeby anglik ,zima takie harce na sniegu :crazyeye:.....[B]moje bulwy( w ubrankach )tylko na sioo i kooo i zwrot do domu[/B] ,astunia tak samo :diabloti:;filmik -super psiaki ,nie placza sie pod nogami w czasie przygotowywania zarcia jak moje ..:cool3:;co do pozycji przy spaniu -moje spia bardzo podobnie :eviltong:[/QUOTE] Może jakbyś ich nie ubierała, to by biegały dla rozgrzewki...? :evil_lol::evil_lol:
  14. Mestudio, nie zawstydzaj mnie, proszę. Ja tylko zadzwoniłam... :oops:
  15. [quote name='Mazowszanka2']Dziękuję :) To syn robił, dobrym aparatem przy okazji sesji bazarkowej ( butelki).[/QUOTE] To wyślij syna na polowanie na Fionę w szkockim bikini... :grins:
  16. A miałam już nie wchodzić na kolejne wątki..., nie wchodzić na kolejne wątki... nie wchodzić... :splat: :splat: :splat: Zaraz doczytam - niedużo mi już zostało... --------------------------------- [SIZE=3]Konfirm+TŻ, szacun! :Rose:[/SIZE] [B]Głosowanko: numerki 2, 3, 8, 9 - po 5 pkt. :happy1: [/B][COLOR=#0000ff]Edit:[/COLOR] Spóźniłam się... :bigcry:
  17. [quote name='Marycha35']Na wszelaki wklejam z czk:[/QUOTE] Ale tu mowa o potencjalnym domu Lublinie, a czarny kwiatek jest spod Łodzi (priva na ten temat już mam).
  18. Wychodzi, że nr 120 (krakowianka...) i nr 176 (majku...) mają bany. Maszynka działa cudnie! :Rose:
  19. :niewiem: Brak słów... brak słów... brak słów... :shake:
  20. [quote name='malagos']Bo tak szczerze, kto szuka takiego fijołka do domu?.........[/QUOTE] Nowy domek Fionki szukał! :eviltong:
  21. Świetne wieści od WielkoPsitulaka! :klacz:
  22. [quote name='wegielkowa']:) :) :) Ja mam książkę kucharską z 1913 r i tam mozna poczytać nie tylko, jak z pomocą dziewki do ycierania, z kopą jaj, utrzeć w makutrze ciasto, ale, jak panny mają się zachowywać przy kawalerze, etc.[/QUOTE] "Dać służbie, niech kręcą." - czy jakoś tak. :) U mnie chyba jest sprzed 1900 r. (jak dobrze pamiętam), ale nie mam bawełnianych rękawiczek, więc nie czytuję jej... :cool3:
  23. [quote name='Mazowszanka2']Dziś rano mąż spotkał Fionę na spacerze :) Miała na sobie [COLOR=#ff0000]dwuczęściowy[/COLOR] kostiumik (!) w szkocką kratę. Niestety, nie był na tyle przytomny, aby wyjąć aparat i uwiecznić ją na zdjęciu.[/QUOTE] :eek2: :eek2: :eek2: Ale, że [COLOR=#ff0000]jak[/COLOR]...?!?! [quote name='Mattilu']Dwuczesciowy??? Bikini???[/QUOTE] Nooooo... też mi tu wyobraźnia nie daje rady... :oops: [quote name='Nutusia']Nawołujemy TZ Mazowszankowego do przytomności następną razą!!!!! ;)[/QUOTE] Koniecznie! Bo jak nie, to... :mad:
  24. Malagosku, rozmawiałaś może z Evitą...? Sądzisz, że najpierw ew. wizyta po/a Evity, czy najpierw mail/telefon do p. Jagody ode mnie...? :niewiem: [quote name='Mattilu']Przytyla niestety na pewno...ale mnie jeszcze zmartwil ten zaczerwieniony brzuszek na ostatnim zdjeciu z DSu. Czemu?:hmmmm:[/QUOTE] Właśnie jeszcze tego nie wiem... :shake: Na którymś zdjeciu też oczko/a ma przekrwione. Z tym, że jak dobrze pamietam, to takie zaczerwienienia/zaróżowienia jej się zdarzały np. jak jej było za gorąco (brzucho), a oczka też czasem miała podrażnione (pyłki? wiatr?). Zdaje się, że jej świetlika wpuszczałam... :hmmmm: [quote name='Nutusia']No, że tak powiem... zachmurczyła nam się Sepcia, a imię Buba coraz bardziej do niej pasuje. W panikę nie ma co wpadać, ale lekkie zaniepokojenie jest jak najbardziej na miejscu ;) Chmurcię dało się odchudzić, to i Sepcie da radę, tylko... nie będzie już takich uroczych zdjęć ze wspólnej konsumpcji paluszków ;) A pomiędzy ostatnią fotką z DS a fotką z DT zauważam (oprócz gabarytów brzusia)... zniknięcie piegów!!!!![/QUOTE] I jeszcze pazurki prawej przedniej łapki ściemniały :bigcry: i chyba też uszyska :hmmmm: oraz spuchaciał ogonek. :) No, ale tego braku brzuchowych łatek to nie rozumiem też... :eek2:
×
×
  • Create New...