Jump to content
Dogomania

adibmama

Members
  • Posts

    463
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by adibmama

  1. Zanim zaczął sie zachowywac super mineło 1,5 mca , a co jak będzie rozwalał mieszkanie ile wytrzyma ten Pan??myślicie , że 1,5 mcA ktoś by dał radę??teraz będzie miał wiekszego stresa bo pokochał jole i znów odepchnięty , a do tego Pan nie przyjedzie się z nim zapoznawać i Adibo trafi do obcego domu , do faceta , a do tego jeszcze mieszkania a był wciąz na dworze i wciąż na posterunku..On wciaż musi myslec i pracowac jak Belg typowy , więc co będzie pilnował , obchodził , stróżował,,pies będzie się nudził i demolował,, czy stać nas na takie ryzyko , aby potem szukac psa , albo jechac po niego znów i zabierac bo pies będzie znudzony i niegrzeczny??Tyle pracy w niego się włozyło , i teraz tak łatwo go oddać bo pojawiła się szansa na dom??? Adibo jest wrazliwy bardzo i znów bedzie się czuł odtrącony i pewnie znów wątroba bo to na tle nerwowym jak po powrocie ode mnie..i do tego zamknięty w mieszkaniu,,Nie wiem , ale to ze to mieszkanie , i to ze Pan nie przyjedzie po niego do JOli na pogadankę i sprawdzenie człowieka bo jest rekonwalescentem , i brak kontroli - nie podoba mi się to,,przemyslałam na chłodno i wydaje mi się , ze za wczesnie i nie jest to najlepszy dom pod słońcem dla Adibka,,,
  2. Jak dla mnie to dostaję juz do głowy,,Może jest to szansa , ale czy ktoś da gwarancję , ze się powiedzie,,i co potem bedziemy szukać Adibka na Paluchu??BELGI to psy wciaż myslące , na posterunku , wciąż gotowe do pracy , a jakie będzie miał zycie w mieszkaniu 2 pokojowym? 4 razy maks siusiu na komende.Nie wiem czy to dobry pomysł..Przemyslałam na chłdno to i nie podoba mi się już ta myśl..a dlaczego: kazdy z nas wie , że Adibo to pies niebezproblemowy,,róznie moze być ja pan wyjdzie do pracy,,bo przecież kiedys musi wyjść zarabiać pieniądze , niby pracuje w domu ale czy faktycznie tak jest?? dla Pana jest problemem przyjechac do Krakowa po Adiba i do JOli - a taki był warunek , że będzie pogadanka z Jolą na miejscu itp.zbadanie człowieka,,Pan nie przyjedzie wiec jeden warunek juz odpada - nie spełniony..Do tego Pan wydał mi się bardzo pewny siebie , nie dał mi dojść do głosu i przegadał mnie..co odebrałam jak - ja wiem wszystko najlepiej a wy się mylicie,,nie słuchał mnie jak ja go ostrzegałam - bagatelizował , że może zdemolować,,u Joli zanim się przyzwyczaił to minelo 1,5 mca,,kojec tez rozwalał jak był zamykany w nim wciąż,,potem biegał wolno i tylko na noc był w kojcu
  3. mam deklarecje z Serwisu Hasky Adopcje , ze pojadą , bo Ciocia z "zarządu" gruba ryba jest z centrum Wawy.Podobno najgrubsze działo jakie może być. co robimy? w wekend umawiają się z Panem,,mają go przetestować do ostatniego tchnienia.;-) mam nadzieję , ze nikt tutaj się nie zezlości na mnie , ,,,wizyta adopcyjna to jeszcze nie adopcja,,,a szkoda nie sprawdzić tych rózowych histori,,
  4. ALARMMM!!! Jakiś przełom. Zadzwonił Pan chciałby adoptować Adibka. Z tych wszystkich absurdalnych fonów ten jest za różowy.Pan miał belgijkę suczkę wcześniej , jest świadomy rasy.Prowadzi wolny zawód często bywa w domu . Powiadmiony ze Adibek był demolarzem mieszkania nie przerazało go to bo wie , że to minie jak się poświęci troche czasu.Obrzydzałam go jak mogłam , starałam się przestraszyc i uswiadomić , ze to dość cięzki pies jako rozrabiaka.Pan się nie wystraszył i dalej w zaparte szedł. Jeden problem-Pan mieszka w bloku , 2 pokoje i w Warszawie śródmieściu.Czy w razie czego , jest ktoś kto będzie w stanie podejść do Pana i przetestować go na najwyzszych obrotach?Pan mieszka na placu Dąbrowskiego. Starałam się ostrzec, obrzydzić , na maksa uwypuklić - Pan w zaparte swoje , ze wie jaka to rasa , ma dośiwadczenia itp.. co dalej z tymm telefonem mam robić?nie mam doświadczenia ,, co dalej dziewczyny??? Pzdr
  5. DEKLARACJE STAŁE Zadeklarowane 10 zł - Bjuta 10 zł - Mama Bjuty 30 zł - Adibmama 50 zł - pani Bożena z Zabrza 10£ (załóżmy, że to będzie 45 zł) - Dorota K. z synkiem 20 zł - Ola i Tomek (rodzinka Striełki) 30 zł - Kamila P. razem z Bono 30 zł - Monika Adamus Warszawa 20 zł - Asikowska 10 zł - Madziak25 50 zł -Serwis Husky Adopcje 200 zł -TOZ razem:505 zł już nic nie brakuje - ale zapraszam do deklaracji )))) zadeklarowane wpłaty jednorazowe: Leszek Kwaśny Sosnowiec ? WPŁATY DOKONANE WPŁATY JEDNORAZOWE: 100zl -Adibmama 10zł - Danavos 50zł - Kasia od Melindy 30zł - Monika Eliaszuk 50zł - Anna Orlikowska 5zł - Magdalena Borkowska 5zł-Alicja Małgorzata Sławińska 50zł -orzeszki od Bjuty 30zł-orzeszki od Yolanovi 233zł-bazarek od Ani 15zł - orzeszki od Ares-Ka 30zł - orzeszki Kuna 15zł - Vlk orzeszki 200zł-Pani Bożena z Zabrza na diagnostykę-DZIĘKUJĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘ ĘĘĘĘĘ!!!!!!!!!!cmokkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkk k!!!!!!!! 50zł- Aleksandra Pieczara 45zł-Elżbieta Górecka 30zł-Piskorz Kamila DEKLARACJE STAŁE WRZESIEŃ 50 zł w sumie 200 zł- p.Bożena z Zabrza(10.11.12-2011 zapłacone z góry) 30 zł - Adibmama 10 zł - Bjuta 10 zł - Mama Bjuty 20 zł - Asikowska 50 zł -Husky Adopcje 20 zł-Ola i Tomek (rodzinka Striełki) PAŹDZIERNIK 10zł -Bjuta 10zł - Mama Bjuty 30zł -Adibmama 10zł -Madziak25 20zł - Asikowska LISTOPAD 10zł-Bjuta 10zł-Mama Bjuty 10zl-Madziak25 30zł-Adibmama 20zł-Ola i Tomek(rodzina Striełki) 50zł-Husky Adopcje 150zł -Pani Bożena z Zabrza(I,II,III.2012 zapłacone z góry) 20zł-Asikowska GRUDZIEŃ 10zł-Madziak25 10zł-Mama Bjuty 10zl-Bjuta 30zł-orzeszki od madziak25 30zł-Adibmama 50zl-Husky Adopcje 50zł-Mikołajek od Naszego Wirtualnego Opiekuna Adibkowego Pani Bożena z Zabrza 20zł-Asikowska STYCZEŃ[B/] 25zł-Madziak25 10zł-Bjuta 10zł-Mama Bjuty [B]razem:1908 zł jeśli coś nie tak , proszę o info.. WYDATKI wrzesień -148 zł (transp.robaki.bramki autostr.) -300 zł wpłata za hotel październik -300 zł wpłata za hotel listopad -300 zł wpłata za hotel -278 zł wpłata weterynarz grudzień -300 zl wpłata za hotel razem na koncie :282zł Ares-ka ma odebrać orzeszki skleroza i muszę sobie pomagać KONTO U WETA: odrobaczanie:8zł morfologia:110zł badanie trzustki niemieckie:160zł razem:278zł
  6. Jezu ja się wykończę.. zadzwoniła babka , że chciałaby Adiba na łańcuch do budy......aaaaaaaa... wiecie co..pozmieniałam wszędzie swój numer telefonu na numer Mysi , bo jak będą dzwonić do mnie to ja się nerwowo wykończę.. dostaję już na zapas do głowy , jaki dom Adibkowy będzie i co może wyjść po jakimś czasie bytowania jego w domku,, a jak ludzie dzwonią to właśnie tacy ,,albo do lasu pilnowania i pola , albo na łańcuch do budy i tylko do puszczania w nocy--aaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!! pozmienialam numer telfonu na Mysi , bo ja chyba nie nadaję się do rozmów oAdibku i jego przyszłych domkach..wariuje dosłownie..najchętniej zabrałabym go do domu aby juz nikt nigdy go nie skrzywdził...
  7. ano,,piekności prawda.. Pani co robiła mu zdjęcia , to na początku mu pocykała , a potem pyta się Joli-to teraz dawaj tego chudego psa o którym mówiłaś..hihihihi..nie zobaczyła w nim kościotrupa , czyli wygląda teraz pięknie i normalnie.. Adibkowe ogłoszenie na tablicy wisi już długo,długo ..i wczoraj facet dzwoni...i normalnie mnie zgieło..."bo ja mam kilka hektarów i lasy i szukam do stróżowania..pyta się o Adibka co to za pies itp...robię wykład jak Adibek kocha człowieka ..jaki jest silnie związany z ludziem , a potem się mnie pyta..co to ja mam mu dać oprócz jedzenia i budy????? SIEBIE PALANCIE , SIEBIE!!!!! zdruzgotało mnie to - zobaczyłam oczyma strachu na kogo może trafić przez swój wygląd i posturę wzbudzającą strach. ale na szczęście powiedział o kurach i kaczkach i nie mogłam go oszukać , że może polować .... jestem zdruzgotana- bo nawet nie przeczytał ogłoszenia do końca , a zobaczył tylko jego pysiaka i pyta ile kosztuje...aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!
  8. piękny i cudowny ,, zakochałam się w nim po raz drugi...nawet mój Mąż się zachwycił...piękny , cudowny , mądry i wspaniały..i dziecięce chochlikowe oczka...
  9. OPIS OD JOLI ;) Pies przejawia typowe zachowanie owczarka belgijskiego, terytorialność ( przyzwyczajony do terenu będzie go pilnował), wykazuje nieufność w stosunku do osób obcych, wchodzących na jego posesję. W terenie neutralnym ( na zewnątrz) pies jest bardzo spokojny, bardzo stonowany. Bardzo dobrze reaguje na otoczenie, zarówno ludzi , jak i samochody. Pies z pewnością ogromnie przywiąże się do opiekuna, a przez to , że posiada typowy, delikatny charakter owczarka belgijskiego trzeba z nim spokojnie pracować ale jednocześnie wymagać. W niektórych sytuacjach potrafi się " nakręcić" ( nie jest to częste ) , ale w takich wypadkach należy go stonować ( powiedzieć np. " fe"....) i to mu zupełnie wystarczy. Jest to świetny kandydat do zabawy i szkolenia, bo pies bardzo chętnie się uczy. Będzie bardzo wiernym towarzyszem człowieka oraz doskonałym stróżem. nie umiem wstawić zdjęć ,,ale jest PIĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘEEEKNY ...
  10. nie ma za co dziękować , mnie też zalezy aby trafił jak najlepiej..aby miał jak najlepiej , i aby mu się poszczęściło.. Adibek bardzo chętny do współpracy.. chodzi na spacerki bez róznicy , czy facet , czy kobieta,,swój to swój.. idealnie pasuje do Adibka: Średniej wielkości, bardzo proporcjonalny, inteligentny i pilny owczarek belgijski dobrze wypada na sprawdzianach posłuszeństwa i jest wyśmienitym psem obronnym. Może być trzymany w domu pod warunkiem, że zarezerwujemy czas na wczesną tresurę. Wymaga dużo ruchu” (Joan Palmer „PSY RASOWE”). „Wyróżnia go pojętność, układność, przywiązanie do właściciela, żywe, choć zrównoważone usposobienie, popęd ochrony i obrony połączone z wystarczającą pewnością charakteru” (Magdalena Nowicka, Agnieszka Boczula „PSY OBRONNE”). „Owczarek belgijski należy do psów rączych, inteligentnych i bardzo czujnych. Choć pierwotnie był psem żyjącym na świeżym powietrzu, dobrze przystosowuje się do warunków domowych pod warunkiem, że zapewnimy mu odpowiednią porcję ruchu” (David Taylor „KSIĘGA PSÓW”). Z pewnością ogromny wpływ na zachowanie się psa mają jego cechy wrodzone. Lękliwość, wrażliwość na silne bodźce akustyczne, niski próg pobudliwości to wady silnie odziedziczalne. Dziedziczą się oczywiście także zalety: silne nerwy, pasja do pracy, popęd do aportowania, obrony i ochrony.owczarek belgijski od początku swego istnienia psem ciężko pracującym. Trzeba przyznać, że w większości takim pozostał – wśród współczesnych ras trudno znaleźć większego „pracoholika”! Bezczynność jest dla niego nie do zniesienia, nie mieści się po prostu w jego świadomości. Aktywność, działanie i współpraca z człowiekiem stanowią sens jego życia. I nie chodzi tu tylko o ilość przebytych kilometrów – belg potrzebuje wyzwań, konkretnych zadań, przy których musi wysilić nie tylko mięśnie, ale i mózg! Jeśli nieszczęśliwie trafił na właściciela, który nie potrafi zapewnić mu takiej aktywności, szybko zyska opinię „destrukcyjnego”, „nadpobudliwego” czy wręcz „głupiego”! Bo belg nie będzie oglądał się na właściciela – sam znajdzie sposób, by wyładować swą niespożytą energię. wszystko co napisane - to kwintesencja Adibkowego futra w kazdym calu...silnie odzwierciedla cechy typowe dla rasy.. Cechą, występującą u owczarków belgijskich na poziomie niespotykanym u innych ras, jest chęć skupiania na sobie uwagi właściciela. Niech nikt mi nie wmawia, że psy nie potrafią myśleć w kategoriach „co by było, gdyby...”! Belg doskonale wie, jak zwrócić na siebie uwagę, wykorzysta każdą sposobność, by skłonić swego pana do zabawy. To nieważne, że ta „zabawa” polega na pogoni właściciela za psem umykającym z portfelem pana w zębach! Nie ma znaczenia, co właściciel groźnie wykrzykuje! Ważne, że coś się dzieje! Każde ograniczenie, każda przeszkoda stanowią dla belga wyzwanie. Pies natychmiast zaczyna próbować, czy nie da się czegoś z tym zrobić i nie spocznie, póki problemu nie rozwiąże – często w sposób, o jakim właścicielowi nawet się nie śniło. Owczarki belgijskie mają wysokie mniemanie o sobie i nie wystarczy je karmić, by zyskać pozycję przewodnika. Na to trzeba sobie zasłużyć! Nie brutalnością i „krótkim trzymaniem” (tego belgi nie znoszą!), lecz konsekwencją, stanowczością, ale i łagodnością. Człowiek musi być dla psa autorytetem, ale również „bezpieczną przystanią”, a przede wszystkim osobą mającą zawsze coś ciekawego do zaproponowania. Biada właścicielowi, który tego nie potrafi! Będzie przez swego psa ignorowany, lekceważony, nierzadko otwarcie terroryzowany! Jeśli jednak zdobędziemy pozycję Alfy – zyskamy psa całkowicie oddanego, zapatrzonego w nas jak w obraz i odgadującego myśli! wybitnie inteligentne, ich zdolność kojarzenia faktów, zapamiętywania różnych sytuacji i odbierania najsubtelniejszych sygnałów przewodnika wprawiają w osłupienie. Stąd też często nasze psy zachowują się a sposób przez nas nieakceptowany, gdyż my sami nieświadomie tego je nauczyliśmy! Chyba każdy właściciel belga spotkał się z jego wrogimi reakcjami wobec osób, których on sam nie lubi . Równie często problemy wynikają z naszej „mowy ciała” – jeśli np. jakiejś komendzie towarzyszy zawsze ten sam gest, choćby podświadomy i niemal niedostrzegalny, pies może komendy nie wykonać, gdy tego gestu zabraknie. Jeżeli w jakiejś konkretnej sytuacji zawsze zachowujemy się w określony sposób, każda zmiana sprawi, że nasz belg będzie zdezorientowany i może zachować się w sposób nieprzewidywalny. Dlatego wychowując owczarka belgijskiego należy być przewidującym i jak ognia unikać wszelkiej rutyny! Owczarki belgijskie z natury są nieco nieufne wobec obcych – wynika to z ich dawnej użytkowości stróża. Oczywiście nie wolno mylić tej nieufności z ostrością pozorną, wynikająca ze strachu! Jeśli jednak nasz belg ma chronić nas czy nasz majątek – powinien tą nieufność zachować Kłopot w tym, że belgi mają wyjątkowo „krótki lont” – nieufność bardzo łatwo przeradza się u nich w agresję. A biorąc pod uwagę ich niesamowitą szybkość – o nieszczęście nietrudno! Dlatego właśnie, zamiast uczyć psa nieufności do obcych, bezpieczniej jest starać się koncentrować jego uwagę na sobie. Taki pies będzie traktował obcych jak powietrze, nie da się zwabić czy złapać, bo nie będzie widział świata poza swym panem. WSZYSTKO CO NAPISAL PEWIEN MANIAK RASY idealnie i co do kropki opisuje Adiba...jego zachowanie , reakcje itp,,to wszystko mozna było zauwazyć podczas jego pobytu u mnie w domku,,..coż dodać-belg z krwi i kości...
  11. była dziewczyna u Joli , jutro zdjęcia i opis od Joli... Bardzo silny instynkt terytorialny , obszczekał dziewczynę Świetnie przyzwyczajony do kojca , rada Joli-nawet jakby trafił do domku-nieodzwyczajać od kojca-belgi są bardzo nieufne do obcych , więć jaka ktos przyjdzie -zamykać w kojcu Najlepiej szukac domu blisko krakowa , aby chodzili na szkolenie do joli nieufny do obcych-typowy belga terytorialny olbrzymie dom z ogródkiem , oraz kojec na podwórku takze wchodzi w rachubę pod warunkiem , że ktoś będzie pracował i szkolił i bawił się z nim-bo silnie związany z człowiekiem i musi miec kontakt z ludzmi-pies stadny typowy belg ogromnie rozwinięty instynkt stróża nadal trzeba uważać na dziwne przedmioty w rękach obcych ludzi-chciał dziś zjesć lekko aparat fotgraficzny-nieufny do obcych z nowymi przedmiotami rodzinnie akceptuje domowników , pomimo braku zajmowania się nim(cieszy sie i merda ogonkime na mamę od Joli) kilka słów od Joli
  12. GOSIU jaki numer telefonu ma być na ogłoszeniach?Dziewczyny z HA się pytają ,bo chcą ogłoszenia robić Adibkowi.. Jola opisze wszystko ,opowie .Ma się skontaktować z dziewczyną z Haskich i ma ją poprosić o nowe zdjęcia Adibulka .A co do opisu to poprosi także Anię z HA o napisanie do mnie maila , oraz będzie mi dyktować wieści o Adibku a ja przepisywać ;-) z racji , ze Jola nie komputerowa. Dziś już wiemy: Pies typowy Belg , charakter w typie Belga i nikogo innego Bardzo duży instynkt terytorialny , pod bramą potrafi obszczekać obcego , ale bez cienia agresji , bez nakręcania się jak poprzednio. Pies wyciszony , nauczony przez stado swojego miejsca .. Nie nakręca się jak poprzednio , że on coś musi mieć i było haps...teraz wystarczy skarcenie , na zasadzie stanowczego NIE , CO ROBISZ ITP.. Bardzo wazne , ze juz sie nie nakręca do gryzienia , tylko naturalnie jak belg.. Osoba musi być stanowcza , wiedząca jakie są belgi,,i zdająca sobie sprawe z tego jakia to rasa. Do malutkich dzieci nie sprawdzony , ale jak to belgi lubią być w centrum więc różnie bywa..do starszych nastolatków jak najbardziej. Grzeczny ,bardzo chętny do wspólpracy.. Brzuszkowo bez zmian , bez wariacji ..podobno wygląda ładniej i jakby przybierał.. Jola wlasnie dzwonila , ze na dniach bedzie dziewczyna i zrobi zdjęcia i wysle mi wszytsko na maila..
  13. pewnie , że jest szansa..sama nawet mówiła ze opisze go , jego zachowania i powie o nim coś do adopcji,, dziewczyny z Husky adopcje proszą o namiar na panią adopcyjną , która bedzie reprezentowana na ogłoszeniach.. Jola mówila ze poprosi Martyne ktora jezdzi do niej z HA aby porobila mu zdjecia..c,d,n. mojej wypowiedzi
  14. Wczoraj rozmawiałam długo z Jolą i tak się sprawa ma. Jeśli chodzi o leczenie , to zbyt wielkiej róznicy w przytyciu nie ma, tzn.nie tyje , nie ma boleści, zajada pięknie, kupy normalne ,badanie kału nie wykazało robali..sierść piękna błyszcząca , pies wesoły , szalejący , bawiący się z psami.Wyciszony i usłuchany,przytulanka i misiowaty.Pies pastucha czyli chodzi krok w krok za człowiekiem ..o czym już wszyscy wiemy..Dobry nastrój dopisuje mu cały czas, panuje nad nerwami , brak reakcji agresywnych , nawet do obcych.Wykazuje bardzo silny instynkt terytorialny , tzn.obszczekuje wszystkich za ogrodzeniem i broni swojego..Bardzo wesoły , zabawowy , nauczył się chodzić na smyczy , brak reakcji strachu na auta.Jest zaciekawienie , jak kazdy pies podobno , ale nie wykazuje strachu..Wychodził z facetem także , wieć jakby było lepiej... Brzuszkowych reakcji brak,znaczy się nie ma jazd biegunkowych .. Ostatnio była akcja , że wichura zerwala ogrodzenie.Wszystkie psy uciekły , jedynie Adibek został i nigdzie sobie nie poszedł latajac wolno... Rozmawiałam z Jolą na temat adopcji.Adibo tak silnie się już związał , ze im dłużej tam zostanie tym będzie gorzej dla niego -bo już traktuje jak swój dom.. Moze powoli zaczniemy szukać mu domku??? Za niedugo drugie usg i badanie krwi na pracę watroby , czy coś lepiej..nie wykazuje juz wariacji brzuchowych i zajada,, nie jest podobno podciągnięty jak kościotrup..Nie jest gruby , jest chudy ale podobno to może być także efekt genetyki bo belgi nie są grube,a raczej szczupłe..Tak tłumaczy mi Jola..czas pokaże zajadania tabletek-bo wiadomo nie będzie reakcji na już po mcu , tylko troszkę dłuzej musi zajadać piguły ,aby była kompletna poprawa.. Z reakcji charakteru podobno wyciszony i bez akcji nakręcania się i amoku,,ktoś wejdzie na plac, obszczeka ale bez ataku..w wyniku tak silnego przyzwyczajenia do miejsca nie lepiej już mu szukać domu ? Kurcze martwię się ,ze potem będzie dużo gorzej i jeszcze bardziej to odchoruje psychicznie jak się na maksa przyzwyczaji do Joli..nie wiem co jest lepsze... Jola jak najbardziej go poleca , ale do osoby ,która wie jakie są belgi..najlepiej bez małych dzieci ,tylko w wieku szkolnym .... Daszka jego kolezanka znalazła domek , a Jola się dziwi , że takiego Adibka by nikt nie chciał jak on taki kochany i usłuchany... Jola ma poprosić dziewczynę z Husky Adopcje o zrobienie mu zdjęć nowych jak jest teraz wesoły itp.. za chwil pare będzie kontrola u weta z watrobą to zobaczymy jak się mają jego wnetrzości ;-))). a u mnie coż..cięzko na nowo postawić zycie na całkiem innych zasadach i warunkach ,,ale dałam szanse temu mojemu pacanowi,,zobaczymy czy wykorzysta i co będzie dalej..w każdym razie szukam pracy , remontuje moje mieszkanie po babci aby w kazdej chwili mieć gdzie iść i za co zyć.. bedzie ok,,jak mu palma znów nie odbije...
  15. DEKLARACJE STAŁE Zadeklarowane 10 zł - Bjuta 10 zł - Mama Bjuty 30 zł - Adibmama 50 zł - pani Bożena z Zabrza 10£ (załóżmy, że to będzie 45 zł) - Dorota K. z synkiem 20 zł - Ola i Tomek (rodzinka Striełki) 30 zł - Kamila P. razem z Bono 30 zł - Monika Adamus Warszawa 20 zł - Asikowska 10 zł - Madziak25 50 zł -Serwis Husky Adopcje 200 zł -TOZ razem:505 zł już nic nie brakuje - ale zapraszam do deklaracji )))) zadeklarowane wpłaty jednorazowe: Leszek Kwaśny Sosnowiec ? WPŁATY DOKONANE WPŁATY JEDNORAZOWE: 100zl -Adibmama 10zł - Danavos 50zł - Kasia od Melindy 30zł - Monika Eliaszuk 50zł - Anna Orlikowska 5zł - Magdalena Borkowska 5zł-Alicja Małgorzata Sławińska 50zł -orzeszki od Bjuty 30zł-orzeszki od Yolanovi 233zł-bazarek od Ani 15zł - orzeszki od Ares-Ka 30zł - orzeszki Kuna 15zł - Vlk orzeszki 200zł-Pani Bożena z Zabrza na diagnostykę-DZIĘKUJĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘ ĘĘĘĘĘ!!!!!!!!!!cmokkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkk k!!!!!!!! 50zł- Aleksandra Pieczara 45zł-Elżbieta Górecka 30zł-Piskorz Kamila DEKLARACJE STAŁE WRZESIEŃ 50 zł w sumie 200 zł- p.Bożena z Zabrza(10.11.12-2011 zapłacone z góry) 30 zł - Adibmama 10 zł - Bjuta 10 zł - Mama Bjuty 20 zł - Asikowska 50 zł -Husky Adopcje 20 zł-Ola i Tomek (rodzinka Striełki) PAŹDZIERNIK 10zł -Bjuta 10zł - Mama Bjuty 30zł -Adibmama 10zł -Madziak25 20zł - Asikowska LISTOPAD 10zł-Bjuta 10zł-Mama Bjuty 10zl-Madziak25 30zł-Adibmama 20zł-Ola i Tomek(rodzina Striełki) 50zł-Husky Adopcje 150zł -Pani Bożena z Zabrza(I,II,III.2012 zapłacone z góry) 20zł-Asikowska GRUDZIEŃ 10zł-Madziak25 10zł-Mama Bjuty 10zl-Bjuta 30zł-orzeszki od madziak25 30zł-Adibmama 50zl-Husky Adopcje 50zł-Mikołajek od Naszego Wirtualnego Opiekuna Adibkowego Pani Bożena z Zabrza 20zł-Asikowska razem:1878 zł jeśli coś nie tak , proszę o info.. WYDATKI wrzesień -148 zł (transp.robaki.bramki autostr.) -300 zł wpłata za hotel październik -300 zł wpłata za hotel listopad -300 zł wpłata za hotel -278 zł wpłata weterynarz grudzień -300 zl wpłata za hotel razem na koncie :252zł Ares-ka ma odebrać orzeszki skleroza i muszę sobie pomagać KONTO U WETA: odrobaczanie:8zł morfologia:110zł badanie trzustki niemieckie:160zł razem:278zł
  16. niech lepiej z tym samym czlowiekiem nic mi sie już nie odwraca,,dość mojej głupoty i slepoty..ale dziękuje za dobre słowo..
  17. Adibu potrzebwał 1,5 mca na to aby się zaaklimatyzowac u Joli i otworzyć z wlasnymi lekami ,,dopiero niedawno zebrał się w sobie, zaczął się bawić być wesołym, i być normalnym psem...dopiero teraz zebrał się w sobie i zajada wszystko , nie ma wariacji brzuszkowych,,,dopiero teraz pokazują się lęki jego przed facetami itp,,teraz dopiero rozpoczęła sie praca nad nim,,bo wczoraj zaczał wykazywać strachy przed facetami i obcymi,,ale już sie nie frustruje , nie łapie tylko ostrzega,,,nie nakręca się itp,,dopiero teraz zaczął lepiej wyglądac,nadal jest bardzo chudy , ale wygląda lepiej i zajada,,,i jest bardzo wesoły , bawi się z psami..wielkie kroki poczynił , ale jeszcze dużo przed nim...Adibo sama wiesz jak reaguje na zmiany , bardzo jest wrażliwy i musiało minac 1,5 mca na to aby się tam otworzył i xnów pójdzie na marne..Jola mówi , że jeszcze tak z 2 mce aby stres nie dokładał do jego watroby choroby , tylko aby go podleczyc na tyle aby poradził sobie ze stresem zmiany miejsca i pana znowu..reaguje stresowo na zmiany i to odbija się na jego watrobie i leczeniu ..powiedziałą aby się wstrzymac i kazda zmiana miejsca i pana spowoduje znów powrót do choroby i znow czas na aklimatyzacje , znów czas na zebranie się w sobie...Jola mówi , aby poczakac, ta babka z fundacji także mówiła że to bez sensu , że jest w dobrych rękach i że ona moze nam pomoc w wyadoptowaniu go w kręgach wilczaków,,,tutaj musi być jasno powiedziane , adibo nie ma nic wsplnego z wilczakiem tylko z belgiem,,charakter ma typowego belga - stwierdziła Jola ,,,więc nie wiem czy się nie rozczaruje ta Pani od wilczaków bo był przeklejony z mojej tablicy.pl na wolfdogu.. Jola odradza teraz , dopiero gdzies za 2 mce aby dopracowac jego lęki i zachowanie i aby go podleczyc i nie narażać na stres...
  18. dzis na husky adopcje (sponsorują Adibka 50 miesięcznie) zapytano mnie kto się zajmuje adopcją Adibka.. W sumie to sama nie wiem czyj on teraz jest.A nie pod Husky adopcje , tylko tak się nim zajmowali..ani nie jest mój , ani nie jest chronskowy obecnie..glupia jestem i nie wiem czyj on jest..może ktos mnie oswieci... w sumie chyba nikt nie jest teraz jego wlascicielem..no chyba , ze TOZ I Psitulmnie.. jest u Joli , był w schronie , HA się nim zajmowało a teraz jest jakby niczyj,,schroniskowy w hoteliku.. Wczoraj miałam telefon od Pani z Gdańska , zaproponowała , że wezmą go pod fundację .Maja stado wilczaków , są fundacją , hotelem i szkolą.. Rozmawiałam ostatnio z Jolą i kazała szukać powoli domu dla niego , że powoli mozna wyadoptowywać go. Jola mówiła mi dziś ze już Lepiej wygląda , że jest wesoły , szaleje itp.. W sumie nie wiem co robić . zycie mi sie dziś popiepszyło , muszę przeremontowac swoje zycie i zaczynac od nowa, nowe mieszkanie , nowa praca , nowe przedszkole i całe zycie nowe samej z córką ,,nie wiem jak to bedzie ,,nie wiem czy bede miec dostep do kompa , do netu..Tam gdzie będe się przeprowadzac narazie nie mam nic,,,mieszkanie do kompletnego remontu po zalaniu ,,wiec jeszcze troszkę to potrwajak tu będe chyba mieszkać ..ale nie wiem ile i jak to będzie.. Pani zaproponowała jako Fundacja , ze wezmą go do siebie , przeszkolą i będą chcieli wyadoptowac,,, Nie wiem co mam robic i kto ma podjąc decyzje...Mam taki kanał teraz w zyciu i całe zycie do przeremontowania i ułozenia na nowo , że nie wiem czy podołam dalej zajmowac się Adibkiem ,,bez netu itp.. Jakis horror... Nie wiem nawet z kim mam o tym rozmawiac , czyj jest Adibo i kto ma podjąć decyzje.. Zajmują się wilczakami , Pani znalazła mnie na wolfdogu , bo ktoś przekleił ogłoszenie moje z Tabica//Szkoda ze wczesniej nie zareagowali na samym poczatku jak pisalam do wszystkich moderatorow w wolfdoga aby mi polecili szkoleniowca . hotel(przed jolą jak szukallismy)Jakby zareagowali wczesniej to moze juz by mial odpowiedzialny domek...ehhh.. Co robic,,kto ma podjac decyzję , kto ma go tam przekazac jako własciciel. Mysia oświecisz mnie? kontakt do Pani: www.wakacjepupila.pl tel:602 694 489 Wilczaki czechosłowackie
  19. DEKLARACJE STAŁE Zadeklarowane: 10 zł - Bjuta 10 zł - Mama Bjuty 30 zł - Adibmama 50 zł - pani Bożena z Zabrza 10£ (załóżmy, że to będzie 45 zł) - Dorota K. z synkiem 20 zł - Ola i Tomek (rodzinka Striełki) 30 zł - Kamila P. razem z Bono 30 zł - Monika Adamus Warszawa 20 zł - Asikowska 10 zł - Madziak25 50 zł -Serwis Husky Adopcje 200 zł -TOZ razem:505 zł już nic nie brakuje - ale zapraszam do deklaracji )))) zadeklarowane wpłaty jednorazowe: Leszek Kwaśny Sosnowiec ? WPŁATY DOKONANE WPŁATY JEDNORAZOWE: 100zl -Adibmama 10zł - Danavos 50zł - Kasia od Melindy 30zł - Monika Eliaszuk 50zł - Anna Orlikowska 5zł - Magdalena Borkowska 5zł-Alicja Małgorzata Sławińska 50zł -orzeszki od Bjuty 30zł-orzeszki od Yolanovi 233zł-bazarek od Ani 15zł - orzeszki od Ares-Ka 30zł - orzeszki Kuna 15zł - Vlk orzeszki 200zł-Pani Bożena z Zabrza na diagnostykę-DZIĘKUJĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘ ĘĘĘĘĘ!!!!!!!!!!cmokkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkk k!!!!!!!! 50zł- Aleksandra Pieczara 45zł-Elżbieta Górecka DEKLARACJE STAŁE WRZESIEŃ 50 zł w sumie 200 zł- p.Bożena z Zabrza(10.11.12-2011 zapłacone z góry) 30 zł - Adibmama 10 zł - Bjuta 10 zł - Mama Bjuty 20 zł - Asikowska 50 zł -Husky Adopcje 20 zł-Ola i Tomek (rodzinka Striełki) PAŹDZIERNIK 10zł -Bjuta 10zł - Mama Bjuty 30zł -Adibmama 10zł -Madziak25 20zł - Asikowska LISTOPAD 10zł-Bjuta 10zł-Mama Bjuty 10zl-Madziak25 30zł-Adibmama 20zł-Ola i Tomek(rodzina Striełki) 50zł-Husky Adopcje 150zł -Pani Bożena z Zabrza(I,II,III.2012 zapłacone z góry) 20zł-Asikowska GRUDZIEŃ 10zł-Madziak25 10zł-Mama Bjuty 10zl-Bjuta 30zł-orzeszki od madziak25 30zł0Adibmama razem:1728 zł jeśli coś nie tak , proszę o info.. WYDATKI wrzesień -148 zł (transp.robaki.bramki autostr.) -300 zł wpłata za hotel październik -300 zł wpłata za hotel listopad -300 zł wpłata za hotel -278 zł wpłata weterynarz razem na koncie :402zł Ares-ka ma odebrać orzeszki skleroza i muszę sobie pomagać KONTO U WETA: odrobaczanie:8zł morfologia:110zł badanie trzustki niemieckie:160zł razem:278zł
  20. DO ADIBULKA??? bo nie bardzo zakumałam o jakiego weta i hotelik chodzi... Jak do Adibulka to plisiu plisiu o zdjątko obecnego Adibka ////plisssssssssssssssss ja także nie mam wątpliwości..jeśli chodzi o p.Rafała..
  21. tak tłumaczyła mi moja wetka od domowych psiaków , i pan Rafał także , że dopóki nie zrobi się specjalistycznych badan wnikliwych to leczą objawowo,,jak wymioty to p/wymiotne ,wzdęcie/bóle przeciw objawom,,,i reszta tak samo,,dopoki nie są wykonane wnikliwe badania krwi,moczu,kału,wymazy itp.
  22. Mysia ja nie pisałam o Adibulku , tylko ogólnie o pracy wetów. Adibulek nie miał wczesniej robionych badań , dopiero teraz jak kreon nic nie pomagał i widziałam go na zdjęciach Jola poszła do weta... w kwesti Adibulka nie mam zastrzeżeń do pracy weta , ani opieki schroniska-spokojnie Mysiu..
  23. bo jest jak z totolotkiem,,,leczą tylko objawowo..objawy wskazują na trzustkę to dawaj leki trzustkowe , a bez specjalistycznych analiz to można tyllko gdybać,,,
  24. trzustkowe badania pojechały do Niemiec i specjalistycznym badaniem wykluczyło nam "awarię" trzustki..ale wyszła niewydolnosc wątroby..a jak miał problemy z trzustką to kreon zajadał...tylko nie jestem teraz pewna czy faktycznie i na jakiej podstawie mial problemy z trzustką , na podstawie jakich badań...byc moze wcale nie mial trzustki tylko tą watrobe chorą..dlatego kreon nie przynosił efektów.teraz się nie dowiemy..Adibulek ma marskość watroby..dostał tabletki i za miesiąc kontrola..
  25. Przekręciłam nazwę , a w zamian za darmowe usługi obiecałam , że zaistnieje jego nazwa lecznicy... Więc proszę pamiętać: ARWET lecznica weterynaryjna leczy sercem...ul. Sienkiewicza 25 32-020 Wieliczka
×
×
  • Create New...