-
Posts
463 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by adibmama
-
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
adibmama replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mysiu staram się jak mogę , nie jest łatwo..wiem jak Ci jest cięzko , Adibek jest szalenie absorbujący,,swoim wszędobylstwem potrafi cały czas zająć. Rozumiem Twoją złość i bezsilność,czułlamidentycznie a do tego musiałam go jeszcze oddać.. ktoś mi powiedział: jest taki sprytny , że kompletnie potrafi doprowadzić do poświęcania jemu tylko czasu , czyli osiągnąć to własnie czego chce-bewzględnej opieki i miłości, i miałam takie wrażenie , ze potrafi to kontrolować,,że doprowadza do sytuacji :samiec alfa i samica alfa bewzględnie , a reszta stada zagrożenie..obym się myliła.. Z kagańcem nie było problemu, na początku nie pasowało mu troszkę , ale wkładałam mu przez dziurki kiełbaskę i podchwycił temat . .zakladalam mu taki skórkowy z paseczków, szeroki jak na wilczury , tylko bez tych metalowych prętów pod pyskiem , miękki skórkowy podobno także do jedzenia się nadawał , lecz Adibo miał problem napić się wody i widziałam , ze chce pić ale szło mu ciężko.Raz zauważyłam , że udało mu się w głębokiej misce się napić,,ale do jedzenia miał ściągany...potem nie było problemu , siadał i zakładałam mu podając smaczek przez paseczki... nie sprawiał mu kłopotu , spał , chodził w nim.. w sumie to nawet nie pamiętal potem ,że go ma bo jak męża chciał chapnąć to walił pyskiem po nogach,,chwała za kaganiec...a ja też czułam się pewniej..bo jak startował do Małej to nie słuchał i denerwował się na mnie , ze go trzymam na smyczy.. Rozumiem Cię Mysiu co czujesz, Adibo kompletnie osacza swoją obecnością i czynami..ostatnie dwa dni kompletnie zawładnął moim czasem , nic nie mogłam zrobić tylko on...na niego sposób to wymęczyć go z rana porządnie to potem jest flimbofle...rano obowiązkowo 2 godz sportowania ,,, Przykro mi jest , ze taki masz kłopot , a wiem ze jest nie małym kłopotem..Staram się jak mogę coś zdobyć , na razie same bezowocne udostępnianie..Piróg udostępnił , więc może coś ruszy . jedna fotografka po poście u niego zaoferowała swoją pomoc w robieniu zdjęć na bieżąco,reportaży itp..tylko , ze to warszawa - czy przyjedzie? a może jeszcze Krupa pozostała ;-),, a co mi tam odszukam ją jutro.. na razie u mnie sama bablanina , zero wpływów.. bardzo ADIBU narozrabiał? doszedł juz do siebie ?współczuję Ci , bo wiem jak potrafi kompleksowo zająć cały dzień , a gdzie jeszcze praca w Schronisku.. życzę spokoju , wytrwałosci i pozdrawiam cieplutko.. -
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
adibmama replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mam jedną deklarację pomocy , zobaczymy czy się przełoży na skutek pieniężny..na razie mam tylko hasło:chętnie pomogę... Idę po bandzie: napisalam do 2 osób jesli odpowiedzą pozytywnie może się coś ruszy.. wyszperałam w kontaktach i zauwazyłam ze kuzynka ma kontakt do Michała Piroga,,to jest psiarz nad psiarzami..może przynajmniej udostępni,,a może ktoś wypatrzy Adibka,,,zobaczymy co dalej.. kuzynka jest fotografką znaną , więc może też coś ruszy - może przynajmniej udostępni.. czekam na odzew.. -
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
adibmama replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja na razie nie dzialam zbyt intensywnie, w pn mama odjeżdza , dziś mój Małż chrystusowe , trochę mam zawrót,,ale co mogłam wkleiłam...w tyg. dokończę NK męczyć , jak na razie wydarzenie facb-k i trochę na NK ,zmobilizuję siostrę aby na Anglię puściła,, ale to wszystko w tyg... muszę się odrobić... -
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
adibmama replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja notorycznie wieszałam z nim pranie , wciąż była suszarka rozstawiona na środku podwórka i nie reagował,,,chodził cały czas koło niej, pranie fruwało i nie było problemu,,i tak jak Mysia , wciąż odwracałam uwagę jak był coś nowego ciastkami - kosteczki dla psiaków,,uwielbiał je,,bo u mnie ani nie złapał suchej karmy wcale,,,najlepiej się z nim pracowało jak był przed pierwszą miską , wtedy łapał z mig ..nawet potrafił po dostaniu ciacha siedzieć nadal z 15 minut z łapą w górze...komiczne to był ale tak słodkie,,,Potem jak juz był najedzony troszkę oporniej mu szło ,,ale w mig łapał komendy,,,uwielbiał się szkolić ..w 30 minut nauczył się "zostaw",,15 minut potrafił się patrzeć w ciacho między łapami i nie wziął,,,a gdy już go skręcało do ciastka to siadał i na przemian dawał łapy jakby tańczył kankana-- uwielbiałam z nim komendować,,,bardzo szybko się uczył , był podporządkowany jak komputer...a jak się zmieniło kolejność komend to smiesznie się mieszał ale reagował za drugim usłyszeniem... cudny psiak i on przeuwielbia , przeprzeprzeuwielbia komendować i się uczyć nowości,,, aaaaaaaaaaaaaaa kochaniusiek,,, abuuu!! -
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
adibmama replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Mysia_']A ja przyznam szczerze, że nie widzę go w Przebieczanach - dziewczyny owszem mają doświadczenie, ale Adibu mi tam nie pasuje :roll: Może i jest to pies użytkowy, ale na pewno nie taki normalny.... jestem pewna, że to psiak po bardzo złych przejściach, wymagający dużej pracy :shake: obaw mam kilka - między innymi taką, że pewne zachowania pokazał dopiero domu, więc boję się, że w nawet w najlepszym hoteliku coś może się nie ujawniać - w schronisku potrafił cały dzień (no OK. 8 godzin) spędzić z małym chłopcem i się super dogadywali - tak było dwa razy. Każdy kto chociaż raz zobaczył by go w "akcji" zrozumiałby o czym mówię - raz Adibu biega jak w amoku rozwalając się prawie o wszystkie ściany byleby człowiek na niego nie spojrzał, a za drugim razem atakuje bez warknięcie, a nawet szczeknięcia. Bardzo bym chciała mu pomóc, ale nie mam czasu i możliwości... Uwielbiam go, bo jest na prawdę fantastycznym psiakiem, ale nie znam nikogo kto wziął by go pod swój dach w tym momencie, wszystkich przerażają te jego akcje - nawet ludzi, którzy z psiakami w schronisku pracują już po kilka lat.... Mysia ma rację, uważam , że on nie pokaże swojego "ja" będąc w kojcu i gdy będzie spełniał polecenia(pracował)-pomimo że to uwielbia i współpracuje wspaniale.. To nie jest zwykły pies podobny do Wilczaka, którego trzeba wyszkolić tylko do zaprzęgów...myślę , że nawet jakby ciągnął zaprzęg mógłby zobaczyć coś np.na widowni i wystrzelić do tego .. Pierwsze trzeba go "nastawić" , a potem pokazać mu że można wyładować nadmiar siły w innym kierunku.. Być może jest to wyjście - zaprzęgi ale uważam , ze to następny etap resocjalizacji.. Ze mną dawałam mu wycisk-biegi od rana ponad 2 godz. pomimo tego ze już nie chciał się "sportować",nie miał siły nadal był wystrzał w kierunku Małej tylko się pokazała na horyzoncie..potem nawet gdy była na górze czatował pod drabiną z głową w górze i obserwacja,,, Mysia a czy Adibek nie jest przypadkiem słabowidzący? Bo odniosłam wrażenie , że z daleka jak się Muszka poruszała to jakby nie widział , ze to ONA,, a gdy dolecial do niej (upolowawszy)odpuszczał - niekiedy! ale odpuszczał.. Może on słabo widzi i nie rozpoznaje przedmiotów, zwierząt itp..? -
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
adibmama replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mysia,, czytałam o wilczakach, kurcze jakbym widziała Adibka jak się zachowywał.. dosłownie jakbym czytała o nim,,,autentycznie.. wolfdog.org stronka poświęcona w całości o wilkach jak Adibek,,,jakbym czytała i z nim była nadal... Kurka to nie dużo miesięcznie mamy..trzeba troszkę zabrać się za kasiorkę... No to Adibek dziś zaszalał znowu..ale norma teczki , torby..on się ich obawia dlatego atakuje..Może przypominają mu rzeczy,które wnosił jego pan , aby go lać? a co myślicie o tym abym podzwoniła po hodowcach, pasjonatach , wariatach na punkcie wilczaków i zapytała czy by go nie "adoptowali" na naprawienie? kochają indywidualność tych psiaków także lubią ryzyko i wyzwania , może ktoś podejmie się wariacji Adibka? Mysia a tak poza tym to Adibek już ok? Jej ale tęskno mi za nim..w sumie 3 dni spędziłam tylko z nim wciąż i ciągle..Apsorbując swoją uwagę tylko wokół niego.. Kochaniuszek..Mysia Buziak w czółko ode mnie w sam środeczek,, -
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
adibmama replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tak jest.. mówiłam , ze ja adoptuję psiaka zwalniając miejsce dla Adibka,, ale mój Mąż się nie zgodził abym wzięła dorosłego i jakiegokowiek psa do domu..i z teg tutułu trzeba poszukać domku dla jednego adopcyjniaka od Jamora .. kurcze nie wchodzi mi link do stronki.. -
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
adibmama replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kazał mi wybrac psa z psów do adopcji: http://*********/?page_id=262 tam są adopcjaki,,mam szanse dom , Pani dostanie stronkę , może wybierze Psinkę , dopytam o warunki pieska u Jamora , w kazdym razie jutro muszę dzwonić o takiego co nie szczeka i nie zjada kotów.. bądzmy dobrej myśli.. druga sprawa to szukać stałych opłat bo przeciez to tez kosztuje miesięcznie sporo,,,co z tego jak zwolnimy miejsce zabierając Psiaka jak Adibek nie będzie miał kaski na miesiące...i w efekcie inny piesek wejdzie na miejsce.. -
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
adibmama replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Róża przemilczę..nie mam czasu na zaczepki,,,adrenalinę spalam w innym miejscu... -
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
adibmama replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dooooooooooooopa Małż kategorycznie zabronił mi brać znowu dorosłego psa , jakiegokolwiek psa,,,ale to nie zmienia faktu , ze jestem po słowie z Jamorem , tylko teraz trzeba znależć domek dla jednego podopiecznego ,,Powiedział , ze jak dogadam sie z Wami w sprawie adopcji , i znajdzie się dom dla jednego psiaka adopcyjnego to bedzie miejsce dla Adibka... swoją drogą fajny facet.,, -
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
adibmama replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj Róża chyba mylisz wątki,,i to dość porządnie...a do tego zaczynasz robić prowokację.. albo masz za mało problemów na głowie i widocznie się nudzisz , albo po prostu z nudy szukasz zadymy ... Kobieto tu jest wątek o psach a nie poto aby na łamach forum szukać wrażeń,, Jak masz za dużo czasu poczytaj dokładnie wątek i przestań poszukiwać adrenaliny i babskiej prowokacji na łamach tego wątku.. Jak Ci się nudzi to proponuję słoiczki robić na zimę i odpuść sobie zaczepki,,, Gwoli wyjaśnienia , to co robił Adibu i jego problematyczność właśnie na takim niewyremontowanym domu miał by szanse zostać naprawione , bo nikt( tzn.ja ) się nie przejmował czy nasika na panele, czy pogryzie drzwi itp..ta cała jego problematycznoośc polegała głównie aby go zasymilować z ludzmi i zaprzestać jego lękom i to było jak najbardziej do zrobienia..lecz wtedy nie wykazywał instynków polowania na ludzi(dziecko) i w tym głównie tkwił problem,,, Gwoli wyjasnienia zdaję sobie sprawę , że pies także kosztuje i wcale nie chciałam od nikogo wyciągnąć pieniędzy , i stać mnie na to aby płacić za życie psa, za leki , szkolenie,, tylko ja i dziewczyny myślałyśmy ze pies jest własnością fundacji , a ja osobiście nie wiedziałam na jakich zasadach to wszystko działa.. Proponuję robić zimowe słoiczki niż prowokować.. -
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
adibmama replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem po rozmowie z Jamorem..jesli uzbieramy deklaracje stałe na opłatę Adibo będzie przyjęty..,,,zaproponowałam mu , ze ustapię miejsca dla Adibo biorąc jednego psa w adopcję,,co myślicie? -
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
adibmama replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mysia , Adibek jak najbardziej zachowywał czystość , spokojnie spał pod drabiną(nie mam jeszcze schodów na piętro) nawet jak sam był na dole to troszkę był niespokojny , pokręcił się po holu ale z góry gestem i na miejsce slowem grzecznie poszedł na miejsce , lecz zaraz wrócił i spał z boku drabiny na kaflach bo gorąco....nie był problemu ani najmniejszego,,nawet wystraszona ze nie trzyma czystości obudziłam go z rana i kazałam się wysikać,,to zdziwiony był bardzo ze go obudziłam..ja mam terorię na temat sikania: 1)nerwica 2)chyba wtedy był jeszcze na tych lekach /antybiot w DT na trzustkę czy tak?przeważnie leki sa moczopędne.. Mój stary pies /poprzedni jak został sam na 3 dni został(oczywiście był wyprowadzany , karmiony , latał też po podwórku,i siedziały z nim dzieci sąsiadów) to też zasikał caaaaaaaały dom , że musielismy podłogi zrywać .Wcześniej nigdy nie sikał,,, Adibek jak najbardziej zachowywał czystość w nocy , tyle , że u mnie wciąż drzwi otwarte , wychodził kiedy chciał .. ale były okresy kiedy sam był na dole , fakt czuł się niespokojny ale zaraz się połozył.. Proszę Was nie zróbmy tak , aby przez ludzkie cechy i zachowania jemu nikt nie chciał pomoć.. Może podajcie mi numer tel.do Jamora , zadzwonię i poproszę go najmocniej jak potrafię. Proszę nie zawierajmy wojen , ani dociekań , ani tym podobnych rozmów,, my jestesmy tu aby jemu pomóc a nie udowadniać sobie coś. Kurcze z tymi cechami wilczaka to pasuje faktycznie jak Adibek.. -
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
adibmama replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie wiem,ja tylko glowkuje,, Mysia jak tam dziś Adibek? -
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
adibmama replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hmmm..dziwnie to wszystko brzmi jakbym chciała z niego zrobić potwora itp..coż,,żałuję w tym momencie że Nira nie przyszła do mnie na wizytę poadopcyjną ,,tylko do głowy mi nie przyszło że muszę coś komuś udowadniać bo i w jakim celu...Eliza po tym 1 razie na rowerku jak ją chapsnął (dobra mógł zezłościc się na rower bo nie znał, bo moze się bał- nie wiem) ale drugi raz jak ją chapsnął wcale nie biegała , nie piszczała itp.zrobił to od tak sobie stojąc obok co nas zaskoczyło bo dzień wczesniej siedział w piaskownicy z nią ,,stała sobie spokojnie ,,,zresztą potem już nie mial możliwości od 2 razu na zapolowanie bo nie przebywał w 1 pomieszczeniu z nią , a jeśli już tak bylo to był w kagańcu a i tak się grzał na jej sam widok i doskakiwał,, Polowaniem po objawach obserwacji jego zachowania nazwała Pani Aneta z Prestor ,,żaden pies nie łapie od tak sobie ręki dziecka i ciągnie w pysku kiedy dziecko sobie spokojnie stało-bo dopiero wstało ze spania..Ona od razu zapytała , czy to było w afekcie , czy też grzał się na jej widok czyli nakręcał specyficznie...Grzał się,, Do głowy mi nie przyszło , że mogłabym z psa zrobić Myśliwego bo i poco? Wzięłam go bo chiałam mu pomóc , chciałam miec przyjaciela , ochronę jak zostajemy same,a wyszło teraz , że niszczę mu życie takimi osądami..Kurcze proponuję niech ktoś zaryzykuje i podstawi swoje dziecko , najlepiej dziewczynkę i weżmie go na testy do domu...tylko nie wiem czy znajdzie się ktoś odważny.. Ratunku bo to wszystko idzie w złym kierunku.. Zaufajcie mi i pomózmy jemu aby go wyprostować,,a nie dociekajmy kto co mówił , osądy itp,,,najwazniejsze jest aby ktoś kiedys go wziął do domu i aby był super psiakiem dla wszystkich jak był dla mnie.. Aby był szczęśliwy i miał emeryturkę u jedynego kochanego przewodnika... Uwierzcie mi , naprawdę nie wymyśliłabym sobie tego,,gdyby nie fakt nietolerancji mojej Małej to nigdy bym nie musiała go oddać,,Mysia wie jaki jest , także przepada za nim bo jej pokazał to drugie serdeczne oblicze jak mnie.. Proszę Was pomóżmy mu .. -
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
adibmama replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ale się cieszę,, jak mogę coś wtrącić to wydaję mi sie ze kobieta treser chyba byłaby lepsza,,ale nie jestem fachowcem.. popytam kto może , trochę mam ograniczone pole do działania bo pracuję w domu i raczej nie mam współpracownikow,,ale popytam.. osoby z dośw.proszę napiszcie dobry tekst ,,powklejam gdzie się da,,najwyzej opodatkuję pracowników hihiih... czas gra na naszą niekorzyść.. dziękuję Mysia za wieści , bardzo Cię proszę pisz na bieżąco co u Adibka, jaki jest jego stan psychiczny itp..dziś od rana był dziwny.. normalnie 8 rano wychodzilismy się bawić , szaleć i tak ok.2 godz a dziś nie chiał się bawić mimo ze dostał jedzonko i powinien szaleć.. wcale nie interesowała go zabawa... fakt nie wyspał się bo gorąco było i chodził pół nocy i walczył z drabiną aby wejśc na piętro(schody tymczasowe ;-) ) może się też nie wyspał.. oby to było to a nie wirus , bo jest osłabiony przez kastr, trzustkę i stres,, -
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
adibmama replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie martwię się , bo wiem , że w rękach Mysi ma świetną opiekę i nie da mu zrobić krzywdy.. tylko tak okropnie jest mi przykro , ze nie umiem sobie z tym poradzić , ze musiał tam wrócić... najchetniej wróciłabym po niego aby znow zobaczyć te wesołe , lecące świetliki w czekoladowych oczętach.. mama ryczy,, mąż smutas, a ja juz wogóle szkoda gadać,, wkurzam się na bezradność , że nie mogłam go zatrzymać.. i jestem taka zła na ludzi , ze tak został skrzywdzony przez los,,, -
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
adibmama replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
powiedz jak on się ma? bardzo płacze? :(:( dokuczają mu psy? dostał kocyk ? bardzo Cię proszę informuj mnie w miarę wolnego czasu jak on się ma. Bardzo proszę.. -
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
adibmama replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
właśnie mi się przypomniało , że jak Adibo wpadł w taką furię na pracownika co mnie ugryzł , to Michał(pracownik) złapał go za dolną szczęke jak tak szalał .Wywołało to u niego ból bo pisnął i momentalnie oprzytomniał i dał się po chwili zapiąć na smycz..Może sposobem na jego wybudzenie z amoku jest obroża paralizator (chyba się to tak nazywa), on się bardzo szybko uczy i może oduczyłby się tego polowania na obrozy? -
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
adibmama replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witajcie, Pani u której był Adibek to własnie ja (wyjasniam) i z racji tego ze zakochałam się w nim będe starała się wspomóc,,teraz daję 100 bowiem to miałam zapłacić behawior dzis na wizycie , a ze nie doszło wpłacam tutaj bo uważam ze to mu bardziej pomoże,.w miarę moich mozliwosci zawsze wpłacę 30 zł , a jak dam radę więcej to kapnę.. póki co deklaruję 30 zł STAŁA -
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
adibmama replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
HA napisalo: "HA nie jest wstanie obecnie wziac na swoje barki kolejnego psa, ale jezeli znajdzie sie osoba ktora popilotuje sprawe psiaka , zajmie sie jego adopcja i resocjalizacja to jestesmy wstanie dolozyc pare zlotych na hotel oraz uzyczyc konto" moze damy radę co? jakiego to rzędu kwoty? -
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
adibmama replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Daję 100 na początek , ofiaruję rzeczy na bazar (tylko co to moze być?)w miarę funduszy dołożę zawsze coś.. Mysia jak tam Adibek? Płacze jeszcze ? Bardzo go gryzą psiaki? zjadł rano niepełną miche , tablete dostał. Jak on ogólnie się ma?głupie pytanie wiem , ale jak go oceniasz?