-
Posts
6285 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lobaria
-
Klub Przyjaciół i Posiadaczy Pszczyńskich Psiaków
Lobaria replied to Lobaria's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mazowszanka']To ja wstawię [B]Lilkę[/B], która jest u mnie na BDT, niedługo minie miesiąc. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/228276-Ci%C4%99%C5%BCarna-wyrzucona-sunia-Pomocy%21%21%21-Niebawem-urodzi"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228276-Ciężarna-wyrzucona-sunia-Pomocy!!!-Niebawem-urodzi[/URL] [IMG]http://i45.tinypic.com/o5utqx.jpg[/IMG][/QUOTE] Witamy w Klubie :) -
Klub Przyjaciół i Posiadaczy Pszczyńskich Psiaków
Lobaria replied to Lobaria's topic in Już w nowym domu
[quote name='Avilia']Dziękujemy!!! A pszczyniaków nam w Punkcie przybywa.Już jest 14;/[/QUOTE] Czyli ilość krytyczna, jak dla mnie :( Nie mamy jednak ich wątków :( -
[quote name='lika1771']Gaja nie chce nawet podczolgac sie po serek ktory ma praktycznie pod nosem,z woda jest to sama, zmuszamy ja zeby sie rozruszala Rozmawiam z Panią dr właśnie, wyśle dziś, teraz jest poza domem. To Pani dr poradziła, aby odstawiać trochę miche z przysmakami, aby zmusić Gajunię do aktywnego zdobywania pokarmu.
-
Młody, jamnikowaty Fago znalazł swój dom w Finlandii :)
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='AtaO']Biedny Blunio zostanie na cały dzień sam....żal mi Go strasznie :([/QUOTE] Blunio cierpieć nie będzie, załatwilam Mu wyjście na spacer w ciągu dnia :) . Będzie spał na łóziu i czekał na pańcię :) -
[quote name='lika1771']Musialam dzisiaj uspic Alme juz nie bylo ratunku......Te dwie sunie w tym roku pozegnalam Baby -czarna w kwietniu,Alma-ruda dzisiaj Strasznie przykro, trzymaj się. Gdy odeszła moja Niunia, przyjaciel napisał mi, że nasi pupile odchodzą, by zrobić miejsce następnej bidzie, aby i ona miała tak dobrze....
-
Trzzymajcie się.
-
Około 3,5miesięczne psie dziecko w schroniskowym boksie...
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Avilia']A Ola może być? Hmm...troszkę nie rozumiem,jak mamy sprawdzić czy sunia już jest zarażona?Póki co nie przejawia objawów choroby.Co nie oznacza,że chora nie będzie.Tego nie wiemy.Faktem jest,że im dłużej przebywa w punkcie tym gorzej.[/QUOTE] Pewnie, że może być :) Trzeba to wszystko jakoś zorganizować. -
Młody, jamnikowaty Fago znalazł swój dom w Finlandii :)
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Fagunio już u mnie, Blunio obrażony... Chłopaki dostają po równo smakołyki :) Specjalnie kupiłam wątróbkę drobiową. Fagunio ciut zestresowany, ale grzeczniutki i już zamerdał ogonkiem. Zdjęcia później. Teraz oba psiaki zaległy i śpią. Do Warszawy jedziemy jutro - też się chcę jamniorem nacieszyć ;). Pierwsze momenty u mnie - Fagunu ciut onieśmielony... [IMG]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/269734_328905457197964_254801483_n.jpg[/IMG] Fagosław Wspaniały :) [IMG]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/559330_328905790531264_2049092127_n.jpg[/IMG] -
Około 3,5miesięczne psie dziecko w schroniskowym boksie...
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='*N.']Jak już pisałam - NIC NIE SZKODZI! Jeśli dostanę na to środki finansowe, zaszczepię ją u mnie i założę książeczkę. Tylko jak mniemam, nie ma pewnie jak sprawdzić tego czy jest chora/zarażona? Bo na tym mi najbardziej zależy - by nie była.[/QUOTE] Do tego potrzebna jest Klaudia - mam nadzieje, że zajrzy na watek szybko. -
Gajunia nie ma czucia od połowy kregosłupa, ale to już wiedziałyśmy. Nie ma sensu operacja, ani prześwietlenia wymagające narkozy. W tej chwili nawet wózek nie wchodzi w rachubę, ponieważ Gajunia NIE CHCE nawet chodzić na przednich :( Ma zaniki mięśni. Zalecone masaże kilka razy dziennie, to wszystko, co pamiętam z rozmowy telefonicznej.
-
Nic na poczcie jeszcze nie ma. Trzeba czekać.
-
Lilka dzwoniła do mnie z pociągu, gdy wracała. Nie jest dobrze z Gajunią. Pani Nie wzięła grosza za wizytę, badania i porady, obiecała, że wyśle mi mailem info. Zaraz zajrzę na pocztę.
-
Około 3,5miesięczne psie dziecko w schroniskowym boksie...
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='*N.']Dzień Dobry, to ja :) Ogólnie chodzi o to, że mnie zwyczajnie nie stać, by płacić za drugiego psa, bo gdyby tak było - DS murowany :) Ale niestety, krucho z pracą i ze wszystkim :( Tak czy siak wstępnie rzuciłam propozycją bo mi cholernie jej szkoda! Najważniejsze jednak dla mnie by miała szczepienia (choć część), wtedy nie trzeba, że tak powiem kolokwialnie, bujać się po weterynarzach, a to i dla psa pewnie stres lekki. Druga kwiestia, że jestem z Warszawy, a to kawał drogi ! Dlatego w między czasie ogłaszam Małą i pytam o DT.[/QUOTE] Witaj na wątku Bluni :) Mam nadzieję, że wszystko uda się dograć :) -
Młody, jamnikowaty Fago znalazł swój dom w Finlandii :)
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Dzięujemy bardzo za propozycje, ale ze wzgledu na duże koszty, Fagunio pojedzie jutro do Warszawy pociągiem - z ciotką Lobarią :) Ależ się cieszę, że poznam słodziaka :) -
[quote name='asiuniab']No i po wizycie, strasznie jestem zmęczona i fizycznie i psychicznie i Masaj też. Bardzo dziękuję Paulinie z fb, które poświęciła swój czas żeby ze mną odbyć tę podróż. Umówiłam się u Państwa z Masajem, Paulina wzięła ze sobą swojego małego pieseczka, no i Masajunia już się b. podekscytował towarzyszem podróży. Na miejscu Państwo bardzo miło nas przywitali, a Masaj był mega podekscytowany, mimo że to taka przylepka, nie mógł się uspokoić, wszystko go interesowało, szczególnie kocyk na którym zazwyczaj wylegują się koty. Państwo dobrej myśli przynieśli koty na rękach, co podniosło jeszcze ciśnienie młodego psa, więc postanowiliśmy, żeby koty były w obok pokoju, ale do czasu. Po pytaniu Pauliny, co będzie jeśli Masaj nie dogada się z kotami, wszyscy stwierdzili, że na pewno dadzą radę, a On im przecież krzywdy nie zrobi i otworzył drzwi do pokoju gdzie One się spokojnie wylegiwały. No to co się stało, niestety było w takim szybkim tempie, że moje oko tego nie zarejestrowało, bo ja tylko widziałam, że kot nagle wskoczył na firanę okna, chyba na łóżko i do innego pokoju na okno, gdzie zrzucił roletę, przewrócił wazon, rozlał wodę itd. Masaj podobno go w między czasie złapał, ale przysięgam nie zarejestrowałam tego. Faktem jest, że sam Masaj później długo nie mógł się uspokoić, cały czas popiskiwał na moich rękach. Po następnym pytaniu o ogrodzenie, wyszliśmy na ogród i tu to Masajunia miał raj, zaczął biegać z malutkim wizytatorkiem i tak latał, tak się pięknie bawił, super, warunki ogródkowe wprost stworzone dla Niego, tylko brak kompana do zabawy. Dziewczyny - Siostry zainteresowane Masajem troszkę porzucały mu jabłka (zamiast piłki) i bardzo chciały się do Niego poprzytulać, ale powiem szczerze, że On na tym ogrodzie, to miał nas wszystkich w poważaniu, On tam biegał i biegał i biegał. Kiedy pożegnałyśmy się zgodnie stwierdziłyśmy, że nie miałby tam źle, ale nie jesteśmy pewne, czy z kotami to On się zgodzi, bo tak naprawdę nie wiemy czy On je lubi np. gonić, zjeść, czy po prostu jest nimi tylko zaaferowany bo ich nie zna. Jeszcze jeden niuans, że oczywiście za ogrodzeniem jest droga, nie jakaś strasznie ruchliwa, ale psy im już ginęły pod kołami, i Państwo wyrazili nadzieję, że Masaj nie jest typem, który pcha się pod koła. Na pewno jakby Masaj usiadł i to przemyślał, to pewnie by się nie pchał, ale jak Masaj jest w ferworze zabawy, to trudno mu przychodzi coś przemyśleć, nawet na szybko. Po takich przeżyciach Masaj jak tylko dojechaliśmy do domu, poległ i śpi jak dziecko, nigdy wcześniej nie widziałam Go tak zmęczonego i spokojnego. Śpi do tej pory jak aniołeczek. I a propo przytulania, tak się w aucie przytulał i taka z niego przylepka, a tam nie chciał w ogóle tego robić, ciekawe czy coś przeczuwał ( bo Państwu własnie poniekąd na tym zależało); W każdym razie, Państwo napisali smsa, że przemyśleli sprawę i ze względu na koty nie podejmą się adopcji Masaja, ze swoje strony uważam, że to słuszna decyzja. Jak mi się jeszcze coś istotnego przypomni, to napiszę;[/QUOTE] Do mnie Pani też zadzwoniła, że rezygnują z Adopcji Masaja i maja juz upatrzonego innego psiaka.
-
Około 3,5miesięczne psie dziecko w schroniskowym boksie...
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Na fb pojawiła się propozycja dt za karmę i weta dla Blunieczki. Warszawa. U tej Pani [url]http://www.facebook.com/Aleks.Nami[/url] Ma juz 9-cio mies. psiaka. -
Sunia nie mogła trafić lepiej :) Liliana to świetna behawiorystka :) Pracuje nad naszym Pszczyńskim Lakim, gryzoniem, który stracił ds wlaśnie przez dziabanie ludzi wokół.
-
Młody, jamnikowaty Fago znalazł swój dom w Finlandii :)
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='pati851']Jeśli chcecie ja moge w ten weekend zawieźć Fagusia[/QUOTE] Skąd? On jest w Kluczborku, ale może być dowieziony do Opola. Cel - Warszawa. -
Piękny owczarek Aron już w swoim wymarzonym domu! :)
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Avilia']Laro możesz albo od razu przelać do mnie (podam konto na PW) albo zakupić nam karmę przez neta np. w Krakvecie (podam adres pod jaki miałaby karma przyjść).Jak wolisz.[/QUOTE] W Krakvecie jest fajna promocja, właśnie wczoraj zamówiłam dla Pszczyniaków / przez dogo07 / 2 wory po 15 kg za 115 zł. :) karmy, którą chciała Avilia / Chappi /. Warto może zakupić więcej :) -
Pani z kliniki oddzwoniła najpierw do mnie, potem do Liki. Na razie nie może hotelikować Gajuni - ma szczeniaki i co drugi dzień wyjeżdża do koni. Ale zbada Gajunię i dużo podpowie i może coś znajdzie w Trójmieście. Po 11-tym być może da radę hotelikować Gajunię. Trzymamy kciuki za jutrzejszy wyjazd !!!!
-
Nie znalazłam tel do tej mojej znajomej z Osowy....