Jump to content
Dogomania

Lobaria

Members
  • Posts

    6285
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lobaria

  1. Dobrze, że się uspokoiła.
  2. [quote name='ewu']No bo mi jeszcze skrzydła urosną i gdzie ja ciuchy kupię:))))))))))))))))))))) Rozmawiałam z behawiorystką. Sprawdzanie psa w punkcie jest rzeczywiście bez sensu. Gdyby Państwo chcieli psa do pilnowania nie braliby starego psiaka po przejściach. Myślę,że będzie ok.Idę tam zobaczyć i pogadać.[/QUOTE] Wytnie się dziurki na skrzydełka...
  3. [quote name='ewu']O 17-tej wizyta pa:) Kciuki potrzebne:razz:[/QUOTE] Będą zaciśnięte, a ja po raz drugi powtarzam, że [B]ewu[/B] to Anioł... :kciuki::Rose:
  4. To ja już zostawiam rozmowy z Państwem Wam, Z tego, co Pan mówił mi przed chwilą, nie mogą dziś pojechać. I chcą psiaka bez sprawdzania... No nie wiem... Tym bardziej potrzebna porządna wiz pa.
  5. Dobre wieści od tymczasowych opiekunów Izi :multi::multi::multi: [B]Nasza Czarnulka niedawno wróciła z kliniki. Wszysto jest dobrze,w nocy też nic niepokojącego się nie działo. Po powrocie sunia "opowiedziała" dziewczynom jak było i teraz odpoczywa na swoim legowisku ;) Możemy zatem odetchnąć z ulgą a póki co prosimy nadal Kochani o choćby drobne wpłaty, bo nie mamy jeszcze całej kwoty do zapłaty za zabieg.[/B]
  6. [quote name='rents']Może EWU ( Pani Basia ) . . . mieszka w Gliwicach. Może ten DS jest gdzieś obok ?[/QUOTE] Jest w samych Gliwicach... poproszę [B]ewu, ale kontakt z Klaudią potrzebny... [/B]Sprawdzenie Bostonka na dzieci, a jak to zrobić, jak psiak w schronie... Przecież nie można go wyciągnąć ryzykując, że nie będzie mógł zostać w domku, ponieważ źle reaguje na dzieci. Osobiście bardzo wątpię, aby tak było / sama łagodność w jego oczach /, ale nie możemy tego wykluczyć.
  7. Tyle cieplutkich myśli do was płynie... musicie zwyciężyć choróbsko...
  8. Nie wiem, kto mógłby zrobić wizytę pa w Gliwicach...
  9. [quote name='Awit']Biedna Izunia, przecież taka sterylizacja aborcyjna to szok dla organizmu... Ale wiadomo, była niezbędna. Dobrze, że już po.[/QUOTE] Zwłaszcza, że ciąża dość zaawansowana - to był ostatni moment na ten zabieg. Oby maleńka doszła do siebie jak najszybciej...
  10. Bardzo prosimy o wsparcie grosikiem - nie możemy zostawić wspaniałego dt z długiem w lecznicy...
  11. Wieści z domku [I]Z Izi jest wszystko w porządku, operacja się udała i obeszło się bez większych komplikacji. Na szczęście nie wykryto żadnych dodatkowych niespodzianek i koszt nie powinien przekroczyć znanej nam kwoty. Lekarz zalecił jeszcze tylko obserwację suni do jutra, więc zostaje jeszcze w klinice. Chodzi o to, że Izi miała silnie ukrwione narządy wewnętrzne i jest obawa, że może się pojawić jakieś krwawienie wymagające interwencji, więc lepiej, żeby była na miejscu pod fachową opieką. Lekarz uspokoił, że to typowe przy aborcji tak zaawansowanej ciąży, więc mamy się nie martwić. [/I]
  12. [quote name='Dogo07']Pani Iga nic mi nie mówiła, ale jej koleżanka mi właśnie napisała że będą potrzebne pieniążki na wizyte u weta i ew.leki. Bo leki już się kończą. I jeszcze coś wspominała o odpłatności dt, i teraz to tego to ja zupełnie nie rozumiem.[/QUOTE] Pieniążki za weta, i ewentualnie leki / o ile będą potrzebne / zwrócimy po przedstawieniu rachunku. Karmę przywiozły dziewczyny, a skoro w schronie chłopak jadł suchą, to nie rozumiem, dlaczego nagle żąda się puszek... Chyba, że dla innych psów Pani. Co do odpłatności za dt, to się teraz wkurzyłam na maksa, bo nie było mowy o tym gdy pani zaproponowała dt. Obawiam się, że jednak będziemy musieli poszukać Władziowi inny dt.
  13. Miałam telefon w sprawie Bostonka... dobry telefon, konkretni Państwo / z fb / chcą przygarnąć ślicznota na stałe. Potrzebne sprawdzenie chłopaka na dzieci... Skoro opiekował się szczeniaczkami, to pewnie nie zawiedzie z dziećmi. Panstwo mają 7- i 4 - letnią córkę. Mają juz jednego psiaka, takiego przed kolana. Dzieci odnoszą się do psiaka wspaniale, nie ma mowy o szarpaniu, męczeniu itp. Państwo mieszkają w bloku w Gliwicach, ale za parę miesięcy przeprowadzają się do domu z ogrodem. Od razu zaznaczyli, że Boston nie będzie psem stróżującym, ale członkiem Rodziny. Od zawsze psy tak u Nich funkcjonowały. Państwo są zakochani w oczach Bostonka i są zdecydowani. Oczywiście godzą się na wizytę PA. Mają w planie zaczipowanie Bostonka. Sprawę kastracji też mogą ewentualnie wziać na siebie. Tyle z pierwszej rozmowy tel. Wg mnie bardzo dobrze to wszystko rokuje. Państwo mogą wziąć Bostonka nawet w tym tygodniu. [B]Klaudus[/B], ponieważ w adopcjach nie mam zbyt dużego doświadczenia / tzn mam duże, ale jako adoptująca :lol:/, przekażę Tobie kontakt do Państwa.
  14. [quote name='ewu']Wycisnę teraz jeszcze 20zł. Bardzo popłynęłam przy Stasinku ale te dwie dyszki w marcu jeszcze dam radę:)))[/QUOTE] Anioł, nie kobieta...
  15. Pięknie się prezentuje, jakby inny pies... Co znaczy zainteresowanie i spacer... Jak z nogami u niego - chcę coś w wydarzeniu napisać...
  16. Konkretów w postaci dt..., pomocy finansowej...
  17. [quote name='AtaO']No to życzymy miłego zwiedzania :)[/QUOTE] I czekamy na foto- relację...
  18. Na fejsie jest zainteresowanie chłopakiem, ale nie ma konkretów. Czekam na nowe zdjęcia.
  19. Parysku, witaj skoro świt. Ale masz szczęście...
×
×
  • Create New...