Jump to content
Dogomania

Malawia

Members
  • Posts

    610
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Malawia

  1. W końcu udało mi się skontaktować z KOOSIEK, otóż Woodstock czuje się już dużo lepiej:multi:! I Pani u której jest pójdzie z nim sama, w asyście innej pani!! Tak więc BARDZO DZIĘKUJĘ KABAJA:loveu:
  2. Kabaja, bardzo Ci dziękuję, zaraz napiszę do Koosiek, żeby wszystko ustaliła i zoorganizowała, a przede wszystkim zapytała weta, czy przyjedzie! Postaram się jak najszybciej odpisać! Kabaja jeszcze raz bardzo dziękuję !!!
  3. Ja w dalszym ciągu nie znalazłam chętnego, na zawiezienie Woodstocka do weta, ponoć jest z nim trochę lepiej, odzyskuje apetyt! Bardzo proszę o pomoc dla bezpańskiegp psiaka!!! Czy może nie tu powinnam pisać?Jedyną osobą która się zainteresowała i mi pomogła w tym temacie, jest Katcherine-BARDZO CI DZIĘKUJĘ! Niestety nikt z tych osób nie może jechać w poniedziałek rano :-( Szkoda mi bardzo tylko Woodstocka.....
  4. Wczoraj przed 21 zadzwoniła do mnie Pani Agnieszka, że Elli coś brzuszek zaczyna się paskudzić, że brzydko to wygląda, że nie ma pieniędzy na weta.....itd ! Ja obdzwoniłam, kogo mogłam, mogłam jechać tam gdzie sterylki były robione(ale jak zwykle był problem z autem), więc poszłam do mojej wetki z prośbą(Ona przestanie mnie wpuszczać do przychodni i będę musiała znaleść nowego weta :-) )żeby Nas na kreskę przyjęła, a kasę się załatwi!! A dziś Droga Pani Agnieszka nie odbierała telefonów, na SMSy też zero reakcji, syn Pani Marcin odebrał, ale był w pracy (pewnie by przyszedł....) no i nie zabrałam Elli do weta :-(, siedzę i się martwię co się z nią dzieje, jutro od rana będę wydzwaniać.... To tak podsumowując, jeśli ktoś ma ochotę zająć się kastracją Ciapka to chętnie oddam tę przyjemność ! Moja cierpliwość się skończyła, wszystko ma swoję granice, jutro będę dzwonić żeby Ellę zabrać do tego weta i koniec mojej współpracy z TĄ rodziną bo są niepoważni!!!! Ja dziś pół dnia straciłam dla nich i nic nie załatwiłam! Wcale nie dziwię się reszcie rodziny, że chce oddać psy, bo Pani Agnieszka nie ma czasu i ochoty się nimi zajmować i zwala wszystko na dzieci!
  5. Nie tak do końca nie ma miejsc, tylko trzeba chcieć! Ja na Namysłowską sama tablicę przniosłam do wetki, jakieś urządzenie do sprawdzenia czy kabli na tej ścianie nie ma też, a dziś tablica wisi i nawet u pięknego Portosa od Koosiek jest karteczka zerwana! Mam więcej miejsc, gdzie mogę wieszać, ba nawet wyprosiłam szybę dla bezdomniaków Koosiek też na Namysłowskiej, tylko trzeba chodzić i prosić! Jak macie jakiegoś psiaka to poproszę info na e-maila, chętnie rozwieszę [EMAIL="kariok.a@wp.pl"]kariok.a@wp.pl[/EMAIL] , wiele pomóc nie mogę, ale chociaż tak, a gdyby ktoś miał jakieś tablice korkowe na zbyciu to chętnie wezmę i powieszę u innego weta i w sklepie zoologicznym(bo tam wieszem na ścianie i ciężko jest przyklejać!). Trzymam kciuki Sambulę! Paula82 jeśli masz jakiś jeszcze plakat też wyślij..(pozdrowienia dla synów od ciotki która dała Scoobiego;-) w praskim )
  6. Witam,Piękna sunia! Dziś Sambulę wypatrzyłam najpierw na tablicy ogłoszeń u mojej wetki, właśnie na Namysłowskiej, a teraz tu ją znalazłam... trzymam mocno kciuki za domek!!
  7. Beka,dzięki za info, wiem że jesteś z Konstancina, ale jestem "nowa" na dogo i ciężko mi cokolwiek załatwić, cokolwiek wybłagać.... więc próbuję szukać pomocy wszędzie... :-)
  8. A ja uparcie powtórzę i pewnie będę często powtarzała.... POTRZEBNA POMOC w poniedziałek rano Woostock ma być u weta, i bardzo proszę o pomoc w transporcie z Otwocka do lecznicy na Ługach!
  9. PILNE!!!!!!! Potrzebny jest [B]transport [/B]dla Woodstocka na PONIEDZIAŁEK RANO z Otwocka do lecznicy na Ługach!!!
  10. A może zacząć się składać, bo wiadomo doba w lecznicy kosztuje, a bez realnej pomocy finansowej Tripti nic nie zdziała, choć po dyszce miesięcznie, tyle tu cioteczek się zebrało.... co Wy na to? Na sam pobyt.... A z FB i allegro niech zbierają na leczenie... Ja dam dychę na lecznicę, więcej nie mogę :-(
  11. Naprawdę by się przydało allegro cegiełkowe! Napisałam do jednej fajnej cioteczki, może coś się uda zrobić! Ja niestety nie umiem !! Czekam na odpowiedź!!! Moja propozycja oddania kołdry nadal aktualna, tylko że mieszkam w W-wie na pradze, ale może ktoś by przejeżdżał?! Trzymam kciuki za Ulenkę !
  12. O matulu, jaki słodziak!!!! Nie rozumiem jak można takiego cudnego psa się pozbyć!!!! Owszem nie słucha komend fe i zostaw, gryzie wszystko co wpadnie w pyszczek, drapie drzwi itd.... ale przecież to jest szczeniak, ktoś kto bierze takiego malucha musi o tym wiedzieć(np że po powrocie do domu mieszkania może nie poznać)!! VEGAS JEST PRZEPIĘKNY!!!!!
  13. Czy bidulka tak na tej szmatce śpi? Mam kołdrę z owczej wełny, wisi na strychu i mole zżerają, mogę jej dać pod co by gnaty nie bolały!
  14. Przepraszam, że się wtrącam, zajrzałam z FB, czy jest sens dawać nr konta lecznicy? Dziś sunia jest tu a za dwa tygodnie będzie być może w innej lecznicy, nigdy nic nie wiadomo i .....? Spokojnie napisz najpierw do Mru!
  15. OK! Porozmawiam z Panią :-) Jak mówiłam, za 2 tygodnie idziemy z suniami na spacer, bo OLGA chce je zobaczyć, wtedy porozmawiam z Panią! A teraz pomyślałam, że kasę zebraną na sunie, może zostawić w takim razie na kastrację CIAPKA?! Najpierw pogadam z Panią Agnieszką, wiesz że nie było łatwo ciachnąć sunie i Ciapka może lokalnie załatwimy?
  16. Ale lekko nie było :evil_lol:! Jeszcze trochę to i bazarro zrobię :diabloti:
  17. [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/1002/dsc08418s.jpg[/IMG] I jeszcze jedno, mama z córką :-) jakby im pozwolić to po krzesłach już chciały skakać! [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/7592/dsc08407i.jpg[/IMG] Zuch dziewczyny!!!Naprawdę się cieszę, że już po wszystkim i więcej szczeniaków w tym domu już nie będzie :lol:
  18. [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/2327/dsc08406h.jpg[/IMG] Chyba się powoli uczę! To z dziś u weta, był drugi zastrzyk z antybiotykiem i wszystko jest ok
  19. Dziś idziemy na drugi zastrzyk z antybiotykiem, i przy okazji pokazać brzuchy :evil_lol:, może uda mi się zrobić fotki obu suniom!
  20. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/64/dsc08276h.jpg/"][IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg64/scaled.php?server=64&filename=dsc08276h.jpg&res=gal[/IMG][/URL] A tu Sonia, mniej wystraszona od Elli [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/687/dsc08298c.jpg/"][IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg687/scaled.php?server=687&filename=dsc08298c.jpg&res=gal[/IMG][/URL] to Ella w drodze do weta. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/40/dsc08328x.jpg/"][IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg40/scaled.php?server=40&filename=dsc08328x.jpg&res=gal[/IMG][/URL] Obie dziewczynki :-) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/708/dsc08384a.jpg/"][IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg708/scaled.php?server=708&filename=dsc08384a.jpg&res=gal[/IMG][/URL] Ella trochę musiała poczekać na swoją kolej! A zapomniałam powiedzieć, że przepuklina też została wycięta, trochę się po szczeniakach powiększyła ! [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/405/dsc08386m.jpg/"][IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg405/scaled.php?server=405&filename=dsc08386m.jpg&res=gal[/IMG][/URL] Tu Sonia, dzielna dziewczynka wyszła sama z gabinetu,co prawda pani doktor szła obok :-) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/31/dsc08388y.jpg/"][IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg31/scaled.php?server=31&filename=dsc08388y.jpg&res=gal[/IMG][/URL] I tu Sonia, niestety Elli zdjęć po nie mam, bo godzina była późna, a i tak tam długo byliśmy i wszyscy chcieli wracać. przepraszam, ale inaczej nie umiem wstawić :-(
  21. [IMG]http://http://imageshack.us/photo/my-images/64/dsc08276h.jpg/[/IMG] [IMG]http://http://imageshack.us/photo/my-images/28/dsc08295ik.jpg/[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/40/dsc08328x.jpg/[/IMG] ciekawe czy będą fotki? przepraszam ale dopiero się uczę!
  22. Lucas śliczny, rzeczywiście trzeba by go wykąpać i zrobić porządek z sierścią. A co z kleszczami?
  23. Na razie w skrócie, bo dopiero wróciłam z pracy! Sunie w nocy piszczały, raczej płakały, jak powiedziała włacicielka! Do 4 rano się kręciły, a syn właścicielki poszedł spać na podłogę, a obie sunie spały na jego łóżku, bo tylko tak sypiają. Był dziś krótki spacer na siusiu, po połuniu rosołek z kaszką, co chwilę ja do nich dzwonię, albo oni do mnie.WSZYSTKO JEST OK! I tak trzymać!!! Zdjęcia później bo padam na ryja ;-)
  24. [B]A dzięki dziewczyny[/B], jestem już taka padnięta.... tyle wrażeń i emocji.... jakby to moje maleństwa.....
  25. Super wygląda!!A oczy, duża różnica, nawet ich nie mróży! Zaraz wyślę go znajomym, bardzo lubią teriery, sami co prawda mają trzy psy, ale może ich znajomi, rodzina .....
×
×
  • Create New...