-
Posts
1001 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by qmu
-
[quote name='Rinuś']ten psiak mnie martwi.... [URL]http://schronisko-torun.oinfo.pl/index,adopcje_details,3762,ostatnio.html[/URL][/QUOTE] [img]http://schronisko-torun.oinfo.pl/adopcje/3762/main.jpg?t=1384877616[/img] to właśnie ten psiak co nie chcą go dać do adopcji,jest wycofany wystraszony po jakiś przejściach bo ma ranę na szyi. do krat podszedł ale bardzo ostrożnie, z jego oczu bije przerażenie, dziwi mnie, że nie szukają mu DT. moge podpytać w sobote o niego jak będę. Ale jest chyba młodziutki bo łepek to jeszcze jajowaty ma.
- 1417 replies
-
Wisi gdy ją tam zawieszę :evil_lol: wożę ją w bagażniku, a wieszam na starej zblazowanej smyczy. Gdybym ją zostawiła tam to na bank by nóg dostała. A psiaka właśnie nie ma co mnie strasznie zdziwiło bo jest śliczny, jest jeszcze jeden młody ale narazie nie do adopcji, ale zwróciłam uwage, że psiak wycofany podszedł ale był przerażony, ma też rany na szyi. Ale już nie pamiętam skąd go przywieźli.
- 1417 replies
-
Dziś byłam w schronie naszym toruńskim, razem z kumplem wybraliśmy mu psa :) Pręgowany staffik choć twierdzą, że amstaff. Na 13 jedziemy zabrać psiura na spacer. Z tego co się dowiedzieliśmy pies ma 4 lata, został oddany przez właścicieli, bo sie przeprowadzali z domku do bloku, pies byl trzymany na łańcuchu ;( zobaczymy co to będzie kumpel tak się podjarał, że nie wiem czy to jego nakręcenie nie będzie rzutowało na dalszą adopcje, ale damy rade.Psiaka i tak będzie można dopiero zabrać za jakieś 2 tygodnie, bo jeszcze będzie kastrowany wizyte muszą zrobić itd. A u nas cóż od jakiegoś czasu wkręcił mi się na głowę pitt bull show, obejrzałam masę filmików i postanowiłam troszkę potrenować z Negriną. Narazie robie delikatne wprowadzenie do pullingu, czyli uczymy sie, że czasem coś trzeba za sobą pociągnąć (narazie oponka od taczki leciutka). No i Negrusia pokochała oponke zawieszoną na drzewie. Wczoraj myślałam, że padnę jak czapnęła opone zaczeła szarpać i przy tym piszczeć. Narazie wieszam ja na tyle nisko żeby niemusiała na niej typowo wisieć, a nawet zbytnio łap od ziemi odrywać, żeby mięśni przypadkiem sobie nieponaciągała, no i dopiwero ćwiczymy chwytanie porzadnie w zębiszcze. Diesel wogle się nie garnie do tego typu zabaw. A dla mnie to chyba zbawienie jest bo nie zawsze mam tyle czasu ile bym chciała na spacer z psem, żeby ją zmęczyć przed pracą, a tak 15 minut z oponką i suczydło ma już styke. No i kilka foci Negry na oponie :) [IMG]http://imageshack.us/a/img819/7283/yq2i.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img854/2980/z7t4.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img10/8493/61kn.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img713/3595/hfyl.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img9/585/3ipa.jpg[/IMG]
- 1417 replies
-
a dziekujemy :)
- 1417 replies
-
Negra kangururu, wiele sie nie zmienila [IMG]http://imageshack.us/a/img19/7320/mbt0.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img841/1693/g1nq.jpg[/IMG]
- 1417 replies
-
a tu mix foteczek, takie odkopane... juz lecimy ! [IMG]http://imageshack.us/a/img833/4003/xi5e.jpg[/IMG] nie zmiescila sie do torby treningowej to sie uwalila na... [IMG]http://imageshack.us/a/img20/1032/k034.jpg[/IMG] Po dobrym spacerku... [IMG]http://imageshack.us/a/img199/6071/yhau.JPG[/IMG] pies intensywnie pracujacy... heheheh [IMG]http://imageshack.us/a/img43/3843/tjo8.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img41/9913/20e5.jpg[/IMG]
- 1417 replies
-
Co do obrozy no jakos mnie nie powalila na kolana ale jak na takie pieniadze to i tak swietna jest mogla by byc szersza no i swieci tylko na 1/2 swojej dlugosci takze jak sie przekreci na bok i pies bokiem stanie ledwo co widac, ale jest ok :) Dzis ruszamy na balety, Niunia po raz pierwszy na noc sama w domu z kotem zostanie. I cos czuje ze dzis bedzie missionimposible bo na przygotowanie siebie na impreze, wydelegowanie dziecka do dziadkow na noc no i oczywicie wymeczenie Negry przed wyjsciem + zakupy mam po pracy jedynie 3 godziny. Deko malo, a kierowca busa raczej nie bedzie chcial czekac. Do czego to wogle dochodzi, mieszkam w "miecie studentw", knajp i roznego rodzaju lokali na starowce jest multum (szkoda tylko ze sa do d... w wiekszosci), a my na impreze najmujemy busa z kierowca ktory nas zawiezie i odbierze po imprezie 50 km od Torunia. Ja nie wiem czemu u nas w miescie nie ma takiej Areny np. zloty biznes :)
- 1417 replies
-
jest dotarła obroża !!!!! :) musze przyznac wyglada nawet niezle i calkiem spoko swieci, później cykne jej fotke i zaprezentuje :) zaraz ide robić testy na dworzu jak to wygląda w praktyce nazewnatrz pomiedzy drzewami.
- 1417 replies
-
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
qmu replied to Buńka's topic in Foto Blogi
troche mnie tu nie bylo i juz tyle do nadrabiania.... Co do Murzyniska: jak pracowalam w schronie takie akcje zdarzaly sie dosc czesto pies dopada miski innago psa, idziesz go odgonic, a ten sie zuca, jedna zasada nie mozna bylo ustapic, uspokajalo sie sytuacje mowa ciala (sygnalki uspokajajace). Byly tez konsekwencje. Pies byl karmiony osobno, ale tak zeby widzial reszte grupy, czekalo sie az reszta zje i dopiero dostawal swoje zarcie. Szarpania kolczatka odradzam, to trzeba tak powolnymi kroczkami jak juz pisala Majkowsa wiec nie bede sie powtarzac. Obroza extra, az zaraz pomyslalam o mojej suczy zeby jej taka sprawic A co do kawki to e-e nie zdrowe nie dobre ale ladnie pachnie ... NIECH ZYJE HERBATA!!! -
Gratki dla milucha, zobaczysz jeszcze zostanie championem :)
-
[quote name='Majkowska']Niech żyją adopcje. Kurde tak patrzę na to co się dzieje i to jakaś masakra... Gdzie ta obroża ma te światełka? Wrzuć link jak możesz, też na taką poluję ;)[/QUOTE] alez prosze bardzo [url]http://allegro.pl/hit-swiecaca-obroza-led-dla-psa-3-fazy-swiecenia-l-i3693189381.html[/url] dzis spodziewam sie zastac juz ja w skrzynce bo byla wyslana w sobote wiec tak jakos dzis juz by powinna byc :) A swiatelka w srodku wszyste (tasma led), na koncu masz wlacznik cos ala pilot od auta w takiej mini kieszonce na obrozy. Co do adopcji to jakas poracha straszna jest, dzis rozmawaialam na lace z dziweczyna ktora chciala adoptowac psa, pojechali odrazu po telefonie na spotkanie z pania i psiakiem, no i oczywiscie pani ze wizyta przed i po adopcyjna ze ona musi sprawdzic sra ta ta ta itd. pojezdzila posprawdzala juz mieli po psa jechac a baba dzwoni ze jest jeszcze inna rodzina ktora jest zainteresowana psem i ich tez musi sprawdzic. Oczywiscie tak to dlugo trwalo ze sobie odpuscili i jechali na drugi koniec polski po psa. A na koniec ta babka z tym psem zostala bo tamci ja olali stwierdzili ze to nie ten pies jednak. I tak to na ogol wyglada, kupe czasu trwa g... z tego wynika, a czas ucieka. Przez to ludzie sie zniechecaja moim zdaniem. Ja szczerze mowiac tez sie lekko zniechecilam jest dom dla psa to oni go do hotelu upchac chca ... chore to wszystko !
- 1417 replies
-
ehhh dzis patrze do Odyna i co ? teraz beda zbierac srodki na hotelik dla niego... :niedowia: dziwne to towarzycho cale jakies bez kitu powoli smiac mi sie chce ...
- 1417 replies
-
ale ona fajnie skacze :) Moja to ciezko naklonic zeby podskoczyla, nie wiem dupsko ma za ciezkie czy jak? jak na ludzi to skacze a jak ma skoczyc do kija to juz tak niezbyt zad oderwac od ziemi. Wtedy siedzi sie gapi i czeka az badyl gdzies poleci zeby mogla juz go gonic. A Diesel z kolei skacze, ale nie biega hahahaha
-
a tu co taka cisza? gdzie sie podziewacie?
-
Dzis sie strasznie rozczarowalam... Znajomy chcial przygarnac psa ponoc w mega potrzebie byl bo grozil mu schron, dzwonie i mowie ze mam dla niego dom w Toruniu uslyszalam "to za daleko", bo co bo pani za daleko do pieska bedzie czy jak? czasem nie pojmuje robiom dym na pol polski a czlowiek jak chce pomoc to go olewaja ehhh. teraz przeczytalam ze go jakas lecznica przygarnie na kilka dni zeby do schronu nie jechal i szukaja kocy zeby mu legowisko zmontowac, a ja psu proponuje dom staly z opieka jedzonkim i czestymi spacerkami + bieganko. co za patole!!!
- 1417 replies
-
Ja miałam podobny zgrzyt tyle ze to dorosły kocur musiał zaakceptować 3 miesięczną suczyce. Początek wyglądał identycznie jak u Ciebie, tyle ze psica zbytnio skakać nie musiała bo mamy niskie meble. Koty będą jakiś czas się tak zachowywać, bo to nowa sytuacja i mają intruza na swoim terenie, koty są zwierzakami terytorialnymi przecież. Musisz im poświęcać tyle samo czasu co do tej pory, a nawet i więcej żeby poczuły się ciut ważniejsze od psa i nie czuły zagrożenia swojej pozycji w domu. Oczywiście bez kilku strzałów pazurami po psim pysku się nie obejdzie znając życie. Pamiętaj, że koty i psy mają zupełnie inną mowę ciała np. pies podnosi łapę - chce się bawić, a dla kota to oznacza chęć ataku, musi minąć trochę czasu nim zwierzaki się nauczą siebie nawzajem. U mnie były nawet akcje tupu kot zaszczał psie legowisko, ale poświęciłam mu więcej czasu niż zwykle i się ogarnął. Negra początkowo i w sumie do teraz potrafi z nim iść obok siebie przez mieszkanie trzymając mu pysk miedzy uszami tak jak by cos mu wyniuchala na czubku głowy i chciała to ciagle niuchać. Śmiesznie to wyglada. Nie moge powiedzieć żeby panowała między nimi jakaś wielka miłość bo nie ma takowej, ale tolerują się nawzajem na tyle że łażą koło siebie, leżą obok siebie ale nigdy sie nie przytulają czy coś. Zdarzają się też drobne pogonie po domu bo kotozol nagle odpala nitro i leci a ta sie zrywa i ciśnie zaraz za nim, ale logiczne bo jak coś ucieka to pies to goni. W kuchni nawet gdy mięcho kroje to wiadomo dwa "sępy" na podłodze siedzą i czekają aż coś skapnie do paszczy, ale nie ma tam żadnych przepychanek syczenia czy warczenia. Ja bym osobiście kotów nie izolowała bo to tylko zaostrzy sytuacje, właśnie straciły swój teren, wiadomo na czas wyjścia z domu gdy zwierzaki zostają same to owszem rozdzielała bym towarzystwo (dobrze pozabezpieczać wtedy drzwi od pokoju), ale nie gdy jestem w domu. Futrzaki też muszą ustalić w tym momencie swoją hierarchie w waszym stadzie. Powinno się to odbywać pod kontrolą koty wypuścić psa na smycz i przy okazji jak koty wskocza na meble stanąć na smyczy tak, aby pies nie mógł podskoczyć, a tylko stać lub usiąść jeśli chciał by za nimi ruszyć. Nie znam psa więc też tak trochę ciężko coś konkretnego poradzić. Ale oswajanie ich ze sobą nawzajem to podstawa, no i praca nad zachowaniem psa w stosunku co do kotów (lekka tresurka). Nie wymaga to bóg wie czego :) u nas po około tygodniu już panował względny spokoj po 2 już było ok. Naprawdę polecam socjalizacje zwierzaków ze sobą, bo u kumpla kilka lat temu przez izolowanie zwierząt doszło do tragedii, bo któregoś dnia Vega (suka AST) się dostała do drugiego pokoju i zagryzła Kaje ;(.
-
[quote name='Majkowska']O retyy. I z przeziębienia krew? W jaki sposób ta obróżka świeci? Fluo? Już mnie pokusiło :D[/QUOTE] nieee normalnie na baterie 3 zakresy świecenia ma, dwa pyłgające wolno/szybko i stałe Teraz szybko sie ciemno robi, a tajk będę mogła ją puścić i będe widzieć gdzie jest :) z drugiej strony 13 zł to niewiele, więc można zobaczyć co to. Dziś też na allegro znalazłam kilka perełek :) ak np prezent gwiazdkowy dla młodego czyli zegarek bena 10 z wyświetlaczeem i dźwiękiem się kręci itd. normalnie okolo 55-75 zł w sklepie widziałam za 90zł, a tu pyk niespodzianka chyba się ktoś machnął bo z przesyłką niecałe 20 zł wyszło :) Ja tam już przeczesuje neta w poszukiwaniu prezentów nie chcę później na ostatnią chwile biegać jak kot z pęcherzem. Pierwszy prezent kupiłam już we wrześniu :D
- 1417 replies
-
No i wszystko jasne.... Niunia sie nam przeziebila :( dostala zastrzyk tabsy na powstrzymanie rozwolnienia, zakaz rzarcia dziś no i w niedzielę znów zastrzyk. a tak z innej beczki znalazłam na allegro w fajnej cenie (13zł z przesyłką) obroże świecące, oczywiście zamówiłam :) zobaczymy co to ... [img]http://alladynek.pl/allegro/pelnykosz/S1545003_1.jpg[/img]
- 1417 replies
-
A Nigera jakas dzis nijaka taka... Rano nam zasrala cala podloge w pokoju + przescieradlo, ale widac bylo ze to nie jej wina nie panowala nad tym latala wystraszona odrazu sie kajala nawet nic nie powiedzialam wiedziala ze tak nie wolno, ale nie mogla tego powstrzymac, oczywiscie zatwardzenie, zaraz za tym sraka i krew. Za jakas godzinke moze poltorej idziemy do weta niech ja obada bo jakas taka nieswoja jest od ponad godziny siedzii sie odkleic nie moze oczy jakies wygaszone troszke no i brzuch ma twardawy, a przynajmniej mi sie taki wydaje. Ale taka smutna jest strasznie no i od kilku dni mi tak jakby kaszle jak by chciala cos odchrzaknac ale to sporadycznie, je normalnie itd. czyzby robale ?
- 1417 replies
-
[quote name='Franca81']doberek i jak tam zapsienie kolegi? :cool3:[/QUOTE] no narazie nijak, zamiast po psa to do szpitala trafil, bo wzial jakies leki na ktore byl uczulony do tego astma sie zalaczyla i sprintem do szpitala bylo. Na poniedzialek zaplanowane jest kolejne podejscie :)
- 1417 replies
-
[IMG]http://imageshack.us/a/img34/28/1cjy.JPG[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img36/760/gck.JPG[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img404/3017/l6s5.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img801/4929/xl35.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img820/6458/dmy9.jpg[/IMG]
-
[quote name='Rinuś']Fajny psiak :) no niestety spacer nie wypalił, ale może w przyszły weekend? :)[/QUOTE] dla mnie bomba bo calutki weekend wolne mam
- 1417 replies
-
kolezka nie bedzie z nami mieszkal, ale raczej czesto z nami spotykal:) ja tam mam jechać i obadać co i jak z psem, mój dobry kolega mnie o to poprosił, żeby jechać z nim wybrać psa. Wiadomo, że będe szukać takiego psa, który nie będzie sprawiał jakiś wielkich problemów wychowawczych, no i żeby mógł z niunią latać, ale tego świadomość posiada :)
- 1417 replies
-
Dzien wczorajszy totalny potrzask.... Przed praca zawiozlam mlodego do babci, no i tak na szybko na lake z psem na 30 minut zeby pobiegala. No i zaczelo sie 10 mijnut przed tym jak powinnam juz byc w pracy okazuje sie ze podczas zabawa wcielo mi klucze od samochodu! Dramat zaczelam latac szukac i nic zero nigdzie nie bylo a laka plaska trawa ledwo co 0,5cm od ziemi odstaje i na nieduzym terenie sie bawilysmy, nie znalazlam szybko tel do tz, ze klucze gdzies wcielo nigdzie nie ma ze zaraz w pracy mam byc a ja na lace. Skietowalam auto od srodka zabralam dokumenty Negrine i dzida biegiem do pracy, daleko badz co badz nie bylo bo ja wiem cos okolo 1,5 km, ale bieganie w martensach to katorga. Zdazylam na ostatnia chwile. Tz pojechal do domu po kluczyki zapasowe i zabral auto z laki. minely moze od tego czasu jakies 3 godziny znow jak bym w leb dostala... Moj ex obudzil sie, postanowil mi milosc wyznac... A dzis , jesien daje znac osobie... I to akurat wlasnie dzisiaj musialo sie tak szaro zrobic ? :( Mam nadzieje, ze spacerek i tak wypali bo ja bynajmniej dalej sie na niego pisze, suczyca jest tak niewychasana, ze juz sa pierwsze oznaki czyli poprostu na smyczy wariat lata tu tam tu siku tu wachnie tam cos sie ruszylo juz pedzi itd. no i zero posluchu wiec chcac nie chcac ja jej i tak dzis musze zapewnic mega bieganko co by sie wyszalala. A we wtorek jedziemy do schronu po kolezke dla Negry :) [IMG]http://schronisko-torun.oinfo.pl/adopcje/3644/main.jpg?t=1383468733[/IMG] postaramy sie zabrac go na spacer zeby troche psa poznac itd. zobaczymy co z tego bedzie, w schronie podobno jest ich wiecej, ale na stronie tylko tego jednego pokazuja nie wiem czemu, a przez tel to sie od nich mozna g... dowiedziec.
- 1417 replies
-
ahh te dziki osiedlowe, ja ostatnio z balkonu patrzylam jak laza przy przejsciu dla pieszych calym stadkiem jakies 7 szt moze i bylo ich wiecej ale widac nie bylo, moj maly jak zobaczyl to sie darl na pol osiedla "finie mama zobacz finie!" a jak tlumaczylam, ze to dziki to sie dziwil i pytal "a co to dziki?"