Witam, od dwóch tygodni mieszkam z przygarniętym z monaru szczeniakiem kundelkiem ( wg pacjentów ma on siedem tygodni jednak wet twierdzi, że ma on 8-9) chciałabym aby był dobrze odżywiony, obecnie waży prawie 5 kg (przez tydzień przytył 1,5 kg) i chciałabym karmić go barfem jednak ostatecznei nie wiem jak do tego podejść. Dużo czytałam i mam większy mętlik w głowowie niż na poczatku. Jest to mój pierwszy pies domowy. Niew wiem mianowicie jak połączyć kość w całości z tym mięsem zwarzywami, narazie daję odzielnie ryż gotrowany z jog naturalnym i np starta marchewka czy pietruyszką. podkarmiam go również sucha karmą tylko w proporcjach smakołykowych (hills? kupiona na wage u weta) mały zajada się mięsem wołowym odrywa ochoczo od kości kość zostaje, (pani w sklepie rąbie mi je na takie małe porcje) kupiłam dziś również szyję indyczą posiekaną na 4 mneijsze porcje czy mogę ją podać maluchowi ? jak również serca kurze ? warzywa albo gotuję albo te typu włoszczyzna ucieram na tarce na najmniejszych oczkach. biegunki nie miał jeszcze jedynie luźny kał tak w połowie biały a w połowie ciemny ( dziś jest 2 dzień po drugim odrobaczeniu) daję mu też kurze łapki od weta kupione i toczę bój z matką o nie podawanie parówek ( te z 93% szynki mamusia kupuje dla szczeniaczka jak gościmy u niej ) porkojonych w drobne kawałeczki, 4 dni spędzone z moją mamą i pies nie je nic sam z miski tylko czeka bym do buzi mu włożyła ;/ kostkę taką z mięsem wołowym o wymiarach 5cm X 5 cm żuje tak mniej więcej od 7 do 14 w przerwach oczywiście śpi, i chciałabym jeszcze zapytać się o te korpusy dawać małemu już mogę w całości ? czy powinnam mielić ? wet kazała mi kupić witaminy i kupiłam dziś bo jak będzie miał 8 miesięcy może mieć problemy z wykrzywionymi łapami od jedzenia które ja daję a nie samą sucha karmę. czy on ma racje ? i jeszcze czy należy zmieniać te oleje czy np wystarczy sam winogronowy na przemian z oliwką ? czy mogę podawać tuńczuyka z puszki w kawałkach mieszanego z ryżem już teraz? dodam, że matką jest biała suka taka powyżej kolana najpewniej mieszaniec, ojcem natomiast albo owczarek niemiecki albo kundel w stylu kaukaza, więc mały raczej chyba nie będzie, chociaż wizualnie mylony jest z labradorem.. bardzo prosze o poradę bo nie chcę maluchowi zrobić krzywdy ale chyba to robię :(
przepraszam za chaotyczną wypowiedz ale się troche denerwuję ( od 13 godizny czytam na ten temat i albo jestem za tępa aby pojąć albo nie wiem coraz więcej nabieram wątpliowśći i uświadamiam sobie, że robię mu chyba krzywdę..)