Jump to content
Dogomania

shy

Members
  • Posts

    182
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shy

  1. Chanelka bardzo wszystkim dziękuje za pamięć :) Mała w sumie już ma się lepiej , piszę już , bo niestety w czasie świąt znowu bidula miała problem z ząbkami , spuchła i widać było , że ją bolą. Nie zostało jej tych ząbków zbyt dużo ale niestety i te dają sie jej we znaki . W tej chwili już jest lepiej , mała jest na antybiotyku , już normalnie je z miski , bo przedtem karmiłam ją z ręki inaczej nie jadła . Jeżeli sytuacja się powtórzy to Nelcia zostanie uśpiona i wtedy wetka dokładnie sprawdzi co się tam dzieje , bo niunia nie pozwala sobie inaczej zajrzeć do mordki . Poza tym jest to bezproblemowa dziewczyna , kochająca głaski , człowieka , przytulanki i kolanka . Jest idealna dla jekiejś starszej osoby lub dla kogoś preferującego kanapowy styl życia :) Nelcia też uwielbia kanapę i przytulanki , spacerek i owszem może być ale nie za długi i nie za często . Po prostu kanapa jest the best :)
  2. Witam serdecznie wszystkich po baardzo długiej przerwie i znowu proszę o pomoc . Mam problem z Sarą , sterylkę miała już ponad miesiąc temu , wszystko się pięknie wygoiło ale ostatnio skubana zaczęła sobie rozdrapywać czy rozlizywać bliznę na brzuszku . Nie wiem jak to robi ale w tej chwili ma już dwie jakby ranki długości ok 1 cm. Wygląda to jak pęknięta skóra . Byliśmy oczywiście u wetki , kazała mi to zasmarować jodyną i zabezpieczyć jej brzuch . Tylko tak myślę , że nawet jak to wszystko się już wygoi , to czy skubana znowu nie zrobi sobie następnej ranki . Może ktoś spotkał się już z czymś takim , bo ja widzę takie zachowanie pierwszy raz , moja wet zresztą też i szczerze mówiąc nie wiem co z tym dalej robić
  3. następny biedak , a jaki śliczny :( [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.302471986520033.54528.100002717030508&type=1[/url] Stamtąd znam tylko Hałabajówkę , ona mieszka w okolicach Koszalina , ale to chyba daleko :(
  4. [quote name='Gabi0205']My z Sareńką też zagłosujemy Chanel:Cool!: Piękna suńka!! Trzymamy kciuki i wspomożemy zdrówko niuni najdalej po niedzieli:lol:[/QUOTE] Witaj Gabi :) strasznie się cieszę , że się odzywasz:) co tam u was , jak Sarenia ? [quote name='elik']Kto to jest Sarenia ?[/QUOTE] Eluniu , Sara to spanielka z tego wątku : [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/225314-M%C5%82odziutka-spanielka-znaleziona-w-lesie-przy-drodze-Ju%C5%BC-w-nowym-domku-w-Tychach-%29/page3?highlight=spanielka+znaleziona+lesie[/url] została wysterylizowana dzięki Fundacji Kastor ibyła u mnie na DT , cudna dziewczynka :) A Coco Chanel znalazła swoją miłość , chodzi za moją Martą krok w krok , mi pozwoliła sobie zrobić jedzonko i zapodać leki , ale na dworek ze mną to już nie , postała chwilę pod drzwiami i z powrotem , takim fajnym kurcgalopkiem , pobiegła do Marty :) To jej ukochana pańcia i już , nikt inny się nie liczy . Fajnie razem spały bo jednej tylko czubek głowy wystawał spod kołdry , a drugiej kawałek rudego , nawet nie wiem z jakiej części ciała :)
  5. Ech , chyba , że nikt z zarażonych tym wirusem zbyt intensywnie nie poszukuje lekarstwa , cockerowiroza z biegiem czasu się wręcz nasila , ale nikomu z zarażonych to nie przeszkadza :) jak człowiek zobaczy to "spanielowe spojrzenie" .... przepadł i tyle :)
  6. Z Żagania Emilko :)
  7. [quote name='elik'][COLOR=#0000cd][B]Kochana shy, umawiałyśmy się przez telefon, że napiszesz jaką karmę kupić dla niuni, a Ty ani me, ani be, ani kuku ryku [/B][/COLOR]:evil_lol:[COLOR=#0000cd][B] Małej usunięte zostały 4 ząbki, ma w pysiu nadrzerkę i nie da rady jeść suchej karmy. Puszki jak wiemy do tanich nie należą musimy więc zaopatrzyć DT w żarełko.[/B][/COLOR][COLOR=#0000cd] [/COLOR][/QUOTE] Eluniu , nie napisałam nic , bo księżniczka zaczyna noskiem kręcić na puszki , staje maupa przy lodówce i wpatruje się w nią tęsknym wzrokiem :diabloti: dzisiaj ugotuje jej więc domowego żarełka bo podejrzewam , że takie właśnie najbardziej przypadnie jej do gustu :) Nocka minęła spokojnie , wpakowała się mojej Marcie do łóżka i zadowolona z nią spała , za to dzisiaj , jak młoda poszła do szkoły , jaka była rozpacz i płacz pod drzwiami , w końcu wyszła na taras i stała tam wpatrując się w drogę i wypatrując swojej pańci :cool3: Ja rano wychodzę trochę później , ale jak już się ubrałam do wyjścia , mała również w gotowości stanęła przy drzwiach i znowu rozpacz jak musiała zostać w domu , koniec świata - a nie została sama , bo młody jest chory i cały tydzień siedzi w domu . Kobitka potrzebuje towarzystwa , ale wygląda na to , że nie każde jej odpowiada :evil_lol:
  8. Mała przespała nockę spokojnie , zjadła troszkę i zawiozłam ją na kroplówkę , gdy przyjechałam po pracy ją odebrać , niunia siedziała sobie u wetki na kolanach za biurkiem i widać było , że jest jej baaardzo dobrze :) przy naszym wyjściu padła propozycja : "jak nie masz jutro co z nią zrobić to przywieź do nas" :) Dziewczyny są nią zachwycone , że jest taka grzeczna , miła , przytulaśna i bezproblemowa . Były z niunią na spacerze , obejrzały konika , po lecznicy chodziły sobe koty i przyjeżdżały psy a mała na nic nie reagowała :) Jeden ze stażystów z żalem stwierdził , że gdyby mógł to chętnie by ją adoptował , niestety ma swoje dwa psy i na więcej na razie nie może sobie pozwolić :) Teraz leży sobie na kanapie obok mojej córki , kołami do góry i pochrapuje . Cudna dziewczyna :)
  9. [quote name='NESTOR.NOTABILIS']Witam serdecznie po długiej przerwie :) Chcę spytać jakie są aktualne losy czarnej spanielki Suzy? Czy znalazła już dom? Czy mogę prosić o jej zdjęcia?[/QUOTE] Tak , Zuzanka już na początku września pojechała do swojego domku :) tu jest jej wątek :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230236-Suzie-zosta%C5%82a-pani%C4%85-na-w%C5%82asnych-salonach/page2?highlight=suzie[/url]
  10. niunia już w domu , leży na kanapie i ...... wszyscy słyszą , że śpi :) operację zniosła dobrze , okazało się , że ropomacicze było spowodowane obumarłą i rozkłądającą się już ciążą :( podczas zabiegu zostały też usunięte 4 zęby , bo były w takim stanie , ze nic się nie dało z nimi zrobić , poza tym okazało się , że po prawej stronie mordki, tam gdzie nie pozwalała sobie zajrzeć ma okropną nadrzerkę , wszystko zostało oczyszczone i miejmy nadzieję , że będzie ok jutro dostanie jeszcze kroplówkę na wzmocnienie z antybiotykiem i jeżeli będzie dobrze to dalej dostanie juz doustny antybiotyk
  11. jest grubiutka , nie da się ukryć i taka , hm "niskopodłogowa" ;)
  12. znowu mi wywaliło post i pozjadało zdjęcia :angryy: mała była dzisiaj bardzo dzielna u weta , bez problemów pokazywała brzuszek i pozwalała sobie robić usg :) w sumie to cieszę się , że 1 diagnoza się nie srawdziła i mam nadzieję , że jutro wszystko pójdzie ok tak jak pisała Elik , niunia jest strasznie przytulasta i lgnie do nas wręcz niesamowicie , dzisiaj cały wieczór sędziła na kanapie z moją córką , schodzi tylko na chwilę , żeby się ochłodzić i wspina się z powrotem :) no i chrapie wręcz niesamowicie :) aha , wetki ją "roboczo" ochrzciły ..... Coco ;) niunia po powrocie od weta [IMG]http://i45.tinypic.com/ru8c3r.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/2it2ccm.jpg[/IMG] no zostaw ten lapek i głaskaj :) [IMG]http://i48.tinypic.com/5n819c.jpg[/IMG] o tak właśnie lubię :) [IMG]http://i49.tinypic.com/2vajjo2.jpg[/IMG] o , i tak mogę leżeć :) [IMG]http://i46.tinypic.com/b84qh3.jpg[/IMG]
  13. Emilko , druga jest zdrowa , na imię ma Luna i jest smoliście czarna , ma rok więc młodziutka jeszcze i jest to przepiękna , przytulaśna i miziasta dziewczynka :) uwielbiajaca zabawe i szalenstwa :) i nie wchodzi bez zaproszenia na łóżka i kanapy:crazyeye:
  14. dojechałyśmy wczoraj bez problemów , obie dziewczynki zniosły podróż bardzo dobrze , w domu szybkie obwąchanie wszystkich kątów i poszły spać :) malutka ze względu na zapaszek miała spać sama w pokoju na dole , ale stwierdziłą , że sama to ona nie chce być i zaczęła piszczeć pod drzwiami pokoju mojej córki , w końcu spały razem na dole :) dzisiaj byłyśmy u weta , żeczywiście brzuszek ma bardzo obolała , nie daje się wręcz do niego dotknąć , przed mierzeniem temp też się broniła , ale udało nam się , gorączki nie ma , prawą stronę mordki też ma obolała , nie pozwala tam zajrzeć , natomiast drugą dała obejrzeć bez problemów, to co dało się obejrzeć , wygląda w miarę ok , tzn ma sporo kamienia ale nie ma tragedii ma też zapalenie spojówek , dostanie na to leki ale dopiero po diagnozie brzuszka , no i najgorsze właśnie - brzuszek - jutro będzie miała pobraną krew , mam też "złapać" jej mocz do badania , jutro też będzie miała robione prześwietlenie i usg . Na "oko" wetki wygląda to na wodobrzusze , ale wiadomo będzie dopiero jutro ,po tych wszystkich badaniach , także proszę trzymajcie jutro kciuki za niunie . Leży teraz obok mnie i nadstawia brzuszek do głaskania , bidulka odsłoniła mimo że tak ja boli
  15. tu jeszcze jest takie cudo [url]http://wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-ODDAM-ZA-DARMO-SUCZKE-COCKER-SPANIEL-W0QQAdIdZ427561198[/url] i tutaj :( [url]http://lubuskie.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Sunie-Cocker-Spaniel-Czarna-W0QQAdIdZ426677460[/url] i następny :( [url]http://wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-oddam-w-dobre-rece-psa-rasy-cockerspaniel-W0QQAdIdZ418606037[/url]
  16. [quote name='emilia2280']hej, to moze ona zgodzilaby sie wziác psiaka a my pokryjemy wszelkie koszty? Bédziemy go oglaszac i wyadoptujemy na Fundacjé. a tu link do Ciapatego, którego wziélam zamiast spanielka tej samej masci, udalo sié temu biedakowi, bo nie widzi :OOO: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233059-Przemiły-Nero-na-gapé-załapał-sié-na-nowe-życie-szuka-domu!?p=19750748#post19750748[/URL] EDIT: nowopowstaly wátek piéknego laciatego rudzielca, Bemusia: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233061-Piękny-cocker-spaniel-Bemuś-przyjacielski-i-bardzo-przytulaśny-szuka-dobrego-domu!?p=19750881#post19750881[/URL][/QUOTE] Emilko , dzwoniłam do tej pani , zgodziła się przetrzymać psiaka kilka dni , w tej chwili moja koleżanka jedzie po niego do Świdnika i zawiezie go do Pani Asi do Zamościa , tyle na szybko udało mi się wczoraj załatwić . Musimy mu jednak szukać jakiegoś dt , bo tutaj mamy wyżebrany tylko na chwilę . Junior już dojechał do swojego nowego domku :) . W samochodzie był bardzo grzeczny . Dzwoniła do mnie siostra zmarłego właściciela i bardzo dziękowała za zaopiekowanie się psiakiem
  17. [quote name='ala123']Sytuacja stała się podbramkowa,bo właściciel psa zmarł w szpitalu a "opiekujący się" spanielem syn właściciela chce go oddać do schroniska,nie wiem czy Shy odczytała moje pw,dlatego piszę. Ta starsza pani zadzwoniła dzisiaj do mojej znajomej z płaczem. Co robić?[/QUOTE] Odczytałam , tylko nie bardzo miałam czas , żeby odpisać . Przepraszam . Rozmawiałam z tą panią , sama nie wiem co zrobić , ten psiak nie toleruje innych psów a ja mam teraz 4 na dt i 2 swoje :(
  18. Grzbietu nie dam ruszyć , będę własną piersią broniła ;) a czubek musi zostać , jest cudny i nie tylko dodaje małemu uroku , ale czyni jego spojrzenie takim z lekka zawadiackim :)
  19. maniery iście królewskie ale i charakterek .... niezły :)
  20. ok Emilko , wieczorem Ci wyślę :)
  21. Maksio na kanapie , już sam wchodzi :) [IMG]http://i48.tinypic.com/10qdkzd.jpg[/IMG] Maksio z Lunką :) [IMG]http://i47.tinypic.com/2epr8ea.jpg[/IMG] Lunka :) [IMG]http://i47.tinypic.com/29kwa3p.jpg[/IMG] "zmaltretowana" Lunka , tuż po kąpieli [IMG]http://i45.tinypic.com/29ekuav.jpg[/IMG] Maksio odpoczywający po całym dniu :) [IMG]http://i46.tinypic.com/359e32x.jpg[/IMG]
  22. Księżniczka na .... fotelu :) [IMG]http://i49.tinypic.com/b8x0nn.jpg[/IMG] tak najbardziej lubi sobie leżeć :) [IMG]http://i48.tinypic.com/2cqleep.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/bd8v5.jpg[/IMG]
  23. Sorki kochane za brak wieści , ale jakoś tak szybko mi ten czas ucieka , że z niczym się nie wyrabiam :) Towarzystwo zrobiło się wybitnie domowe , wychodzą gdy muszą i biegiem wracają do domciu bo a nuż ktoś zajmie kanapę :) Lunka to ukochany pies mojego najmłodszego syna , chodzi za nim krok w krok , tam gdzie on tam i Luna :) i oczywiście śpi też z nim na łóżku . Jest świetna , kochana , przytulaśna , radosna , w zasadzie bezproblemowa , siq już załatwia na dworze , chyba uwierzyła w końcu , że kanapa będzie na nią czekała , aż ona wróci :) A Max - cudo , obserwowanie jakie postępy robi ten chłopak , to czysta przyjemność . W tej chwili już sam wychodzi i wraca do domu , podchodzi do mnie gdy ma ochotę na mizianki , wczoraj nawet odważył się warknąć gdy któreś przechodziło w pobliżu miski i pokłócił się z Jurkiem o pierwszeństwo w witaniu mojej córki wracającej ze szkoły , a dzisiaj rano , gdy zeszłam na dół Maksio witał mnie w podskokach , doopina chodziła we wszystkie strony , widok przecudny :) Nadal jest nieufny i lękliwy , jakiś stuk albo mop czy szczotka w ręku i Maksio kuli się i chowa . W porównaniu z Luną jest też o wiele bardziej zaniedbany , zadredzony masakrycznie , chudziutki i wiecznie głodny .
  24. Emilko Lunka jest biało - złota , natomiast Max - czarny :) Wieczorem wstawię zdjęcia :) Mamy za sobą z potforkami już dwie noce i przyznam , że jest dużo lepiej niż myślałam . Lunka zaadoptowała się niemal od pierwszej chwili :) , jest wesoła , ciekawa wszystkiego i niesamowicie spragniona głaskania . Na początku trochę bała się schodzić po domowych schodach , a teraz śmiga jakby całe życie to robiła :) natomiast Maxio , to taki Pan Dygotek . Wszystko co nowe i nieznane przeraża go . Do domu został wniesiony bo "rozpłaszczył" się przed schodami , w domu zrobiła się z niego taka mała , skurczona kuleczka , bo wszystko jest nowe , nieznane i w związku z tym wzbudza lęk , pierwszy raz na kanapę został zaniesiony przez mojego syna ale teraz już sam ukradkiem wchodzi i z ogromnym zadowoleniem zwija w kłębuszek do spania :) Wczoraj zostały wykąpane , oboje nie byli zbyt szczęśliwi z tego powodu , ale jakoś udało nam się dokończyć ten "straszny" zabieg ;) Lunka dzisiejszą noc spędziła ze mną na łóżku , natomiast Maxio ulokował się na dole na kanapie i tam , opatulony w kocyk , przespał noc :) Po schodach z tarasu już sam biega , ale do domu muszę go wnosić , sam jeszcze się boi wejść . Oboje kochają jeść , dosypuję im do konserw suchą karmę ale skrupulatnie zostawiają ją w miskach albo plują kulkami wokół siebie :) Noce minęły bez niespodzianek i prezentów , natomiast dzisiaj rano Lunka , salonowa dama :) wystawiła tylko nos na dwór i baaardzo szybko ją cofnęło z powrotem , po czym popatrzyła na mnie z wyrzutem jakby chciała powiedzieć "oszalałaś ? tak zimno a ja mam wychodzić?" i poszła zrobić siku do łazienki :) Oczywiście dostała opr po czym ..... wyszłyśmy razem na dwór :)
×
×
  • Create New...