Jump to content
Dogomania

Speedymania

Members
  • Posts

    144
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Speedymania

  1. Ale się bawią fajnie. Gryziaki!
  2. [quote name='understandme'] " -Nie odzywam się do ciebie i odwracam sie do Ciebie dupcią! -Taaak? To ja też się do Ciebie nie będę odzywał " [/QUOTE] NO mi właśnie też. Obrazili się na siebie :P
  3. ah te jego zębiska :)
  4. Dzisiaj ze spacerku :) [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/6281/dsc0069oc.jpg[/IMG] i mój kochany pyszczek : [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/1153/dsc0067ff.jpg[/IMG] i z kolegą, szkoda tylko, że musiał być dupcią do kolegi ( Bruno lubi być taki uprzejmy:diabloti:) [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/8461/dsc0061d.jpg[/IMG] oczywiście jak zwykle w krzakach są ciekawsze rzeczy niż ja z aparatem :) [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/497/dsc0057of.jpg[/IMG] no i odpoczynek też musiał być solidny :) wrescie niezestresowany położył się To jest już chyba 30/100 poziom :) [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/6045/dsc0051dd.jpg[/IMG]
  5. [IMG]http://img839.imageshack.us/img839/3828/dsc0090qn.jpg[/IMG] autor dodaje zdjęcie :P
  6. [URL]http://i681.photobucket.com/albums/vv171/Berneska/forum/Obraz019-1.jpg[/URL] jakie śliczne zdjęcie. A tak z ciekawości, jakim aparacikiem robisz zdjęcia. Są mega wyraźne i takie świetne kolory mają. Ale Luna jest wielka, chyba wyższa od mojego Bruna! Dobrze czytam? Border to Ako ? Śliczny, zawsze marzyłam mieć takiego pieska, ale teraz jak mam berneńczyka to nie mogę odkleić się od tej rasy :)
  7. Ja zaglądam do was codziennie tylko, że nie zawsze zdążam dodać komentarzyk. Super kochane zwierzaaczki. Dobry pomysł z tą zabawką, mój to by zrezygnował po 3 razach :)
  8. [quote name='Talucha']A gdzie na wystawie byliście? :) Sopot może :D ?[/QUOTE] Sopot do dla nas za daleko . To była chyba Jelenia Góra, albo Zielona Góra. Nie pamiętam już która góra :)
  9. [quote name='wiki4'] Malutki?! :evil_lol:[/QUOTE] Tutaj to on miał może z roczek :) Szybko urósł. Jak go przywieźliśmy to już był wielki tak, że nie dało się go wyciągnąć z bagażnika ( sam jeszcze nie umiał ).
  10. Dzięki. Ćwiczymy dalej :)
  11. [quote name='understandme'] Pańcia dała mi kosteczkę : [URL]http://img6.imageshack.us/img6/9931/koscm.jpg[/URL][/QUOTE] To najfajniejsze :P Ale to co się w bok patrzą też jest super :)
  12. Mały Bruno bawi się z duuuużym samochodem. [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/250/snv35923.jpg[/IMG] Dzisiaj na spacerku znowu osiągnęliśmy kilka sukcesów. Byliśmy w parku. 1) Bruno wykonywał komendy ikiedy dawałam mu [U]ciasteczka brał je i zjadał.[/U] 2) Wykonał komendę siad -> leżeć -> zostań. I ... Puściłam smycz, a on nadal leżał grzecznie i stałam koło koleżanki ona robiła zdjęcia, a Bruno jakby nic się nie działo leżał spokojnie. 3) Mieliśmy jednak jedno potknięcie. Bruno strasznie się przestraszył, jak wyszliśmy z parku i włączyła mu się lampka " Pędem wracamy do domu, bo już jest blisko!" Tutaj jeszcze malutki Bruno podgryza kosteczkę :p [IMG]http://img542.imageshack.us/img542/7361/snv36738.jpg[/IMG] I na polu. Jeździmy zazwyczaj samochodem, bo przy okazji jedziemy jeszcze do rodziny. [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/1615/snv36712.jpg[/IMG] A to nasz kudłaty kolega : [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/3940/snv36772.jpg[/IMG]
  13. a nie bo to było w Czechach. Ale nie pamiętam nigdy jak się nazywa to miejsce. Ja wtedy jeździłam na snowboardzie :)
  14. [quote name='dianusia921']dziękuję bardzo :lol: Masz na myśli skąd się wzięło imię dla małego psiaka [/QUOTE] Właśnie o to mi chodziło. Super! Bardzo pasuje! Mój pies to uwielbia piasek. Raz przywieźliśmy taką kupkę piasku jak na twoim zdjęciu to Bruno w 2 minuty do 2cm warstwy rozsypał po całym placu. Mieliśmy piaskowy placyk:) Wszystkie pieski jak są malutkie to są słodkie ale Vini jest przeeeeeesłodziutki :P
  15. [LEFT][FONT=Arial][/FONT]Właśnie myślałam nad klikerem. Będę musiała przy następnej okazji pochodzić po sklepie i poszukać. Bardzo lubię twoje ględzenie. Piszesz zrozumiale dla mnie ( mam czasem spowolnione myślenie i ciężko mi zrozumieć o czym ktoś pisze :cool3:). Dzisiaj trenowaliśmy ze smakołykami na podwórku z kolegą Cesarem. Bruno wprawdzie dostał szału i jak tylko znaleźliśmy się na 3 -4 kroki od Cesara, Bruno rzucał się do kopulowania. Strasznie mnie to zmartwiło, bo nie umiałam go odciągnąć. Nic nie pomagały smakołyki, ale to jest ciężka sprawa i chyba będę rozmawiać z weterynarzem o takim zachowaniu Bruna. Dobra, ale teraz się będę chwalić :evil_lol: 1) Bruno nie zapomniał całkiem po tygodniu przerwy komend. Ładnie idzie przy nodze. Ja także nauczyłam się, że "Dobry piesek" albo " Ślicznie Bruno" = pochwała, "Ej" = zwrócenie uwagi, że robi źle. 2) Na dzisiejszym wieczornym spacerze, kiedy nic go nie rozpraszało ( oprócz pachnącej trawki) zareagował na komendę " równaj" i ( z tego jestem dumna, bo wykonał to 3 razy na 10 - to SUKCES ) nie musiałam go szarpnąć za smycz tylko zrobił to na luźnej smyczy:sweetCyb::sweetCyb: 3) Uczymy się nowych komend , a niektóre utrwalamy. * nowe to: - ukłon - chodź ( nie wiem właśnie jak nazwać tą komendę jak ma przyjść do mnie ) - przyjdź ? * utrwalamy : - siad - leżeć - zostań - stój - i tz. " Patrz na mnie" = Bruno 4) Przed tygodniem od trzymania smyczy zrobiły mi się na palcu wskazującym odciski, a po dzisiejszym spacerze zaczynają robić mi się z powrotem. Chyba zacznę nosić rękawiczki. Jak odzyskam kartę do aparatu ( brat sobie "pożyczył" ) to zrobię zdjęcie smyczy i będzie można zobaczyć jakie Bruno ma wyposażenie spacerowe. Understandme posiada taką superancką torebeczkę na ciasteczka ( baaaaaardzo mi się podoba ), i chyba zainwestuję w podobną bo nie mam w czym nosić do nauki smakołyków :eviltong:. Będziemy od jutra zdawać relacje z naszych spacerków w galerii Bruna. Pod spodem wiadomości jest link do stronki. ZAPRASZAMY ! [/LEFT]
  16. Już dodaję. Zdjęcia troszkę stare, bo nie miałam okazji jeszcze zrobić nowych :) [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/968/snv38062.jpg[/IMG] Tak najbardziej uwielbia spać. [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/4473/snv34648.jpg[/IMG] Wróciliśmy z wystawy. Bruno zadowolony z wycieczki, ale baaaardzo zmęczony. [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/8456/snv35664.jpg[/IMG] Ale się zmęczyłem :) [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/2663/snv35889.jpg[/IMG] Kurcze wszędzie śnieg, jak ja mam to wszystko zjeść? Nie wiem jak wasze pieski, ale mój pożera tonami śnieg.
  17. [quote name='Talucha'] Wichura [URL]http://i55.tinypic.com/oh37t.jpg[/URL][/IMG][/QUOTE] Śliczny zwierzaczek. Ona jest w schronisku?
  18. [quote name='Talucha']Witamy się :)[/QUOTE] Witamy także. !
  19. Ciężkie życie. Ale chyba mogę zostawić te co już mam wstawione. Chyba mi nie usuną ich? Jak będę dodawać kolejne to będę zmniejszać ,a te na razie zostawiam zobaczę czy coś zrobią, jak nie to super, a jak usuną to dodam znowu, tylko że mniejsze :)
  20. aha super to mam wstawiać mniejsze zdjęcia chociaż wchodzą duże ? Dziwne to dla mnie, ale przecież nie można łamać regulaminu. Trudno następnym razem już wstawię mniejsze :) "Wróciliśmy właśnie ze spaceru. Osiągnęliśmy poziom 2/100. 1. Przeszliśmy koło 2 facetów ( zagadali do Bruna) i nie bał się ogon twardo w górze, nie wyrywał się szedł ładnie przy nodze. 2. Przeszliśmy koło rowerzysty tak jak u góry. Szedł ślicznie przy nodze. 3. Spotkaliśmy dużego psa ( szedł na smyczy z panem po drugiej stronie ulicy) wyrywał się panu, ze złością szczekał. Stanęłam z Brunem i pozwoliłam mu popatrzeć i poobserwować psa. Ogon cały czas trzymał w poziomie (czyli na równo z grzbietem) i kiedy pan się oddalił ścieżką w inną stronę niż my szliśmy, spokojnie powrócił do obwąchiwania krzaczków. " Ten wpis znajdziecie także w wychowanie - smakołyki. Wkleiłam tutaj ,bo nie wszyscy czytają smakołyki moje, a dla mnie to jest [B]ważna[/B] informacja. Ci którzy odwiedzają galerię Bruna niech też się dowiedzą, że powodzi mi się trochę z Brunem :)
  21. Wróciliśmy właśnie ze spaceru. Osiągnęliśmy poziom 2/100. 1. Przeszliśmy koło 2 facetów ( zagadali do Bruna) i nie bał się ogon twardo w górze, nie wyrywał się szedł ładnie przy nodze. 2. Przeszliśmy koło rowerzysty tak jak u góry. Szedł ślicznie przy nodze. 3. Spotkaliśmy dużego psa ( szedł na smyczy z panem po drugiej stronie ulicy) wyrywał się panu, ze złością szczekał. Stanęłam z Brunem i pozwoliłam mu popatrzeć i poobserwować psa. Ogon cały czas trzymał w poziomie (czyli na równo z grzbietem) i kiedy pan się oddalił ścieżką w inną stronę niż my szliśmy, spokojnie powrócił do obwąchiwania krzaczków. Chociaż nie jest to koniec tresury i jest to jak piszę 2/100 poziom, ale bardzo chciałabym podziękować wszystkim za porady. Głównie to dziękuję z całego serca understandme. Otóż przeszła chyba z 10 razy po parku i nauczyła Bruna chodzić przy nodze. Jestem jej za to wdzięczna. Kilka razy na spacerach zamieniałyśmy się psami i understandme pracowała z Brunem. Pokazała mi także jak myśleć kiedy prowadzi się psa. Dziękuję także zmierzchnicy. Bardzo zrozumiałe zdania piszesz. Ja mam trochę powolne myślenie i czasem nie wiem o co chodzi. :) Wprawdzie dopiero ostatnio dołączyłaś, ale także pomogłaś mi. Ze smakołyków zszedł temat na wychowanie Bruna, ale to chyba nie przeszkadza wam. Bo dla mnie bardzo pomocny jest ten temat. Będę nadal opisywać co tam się będzie z nami działo, ale jakby nie było żadnych info tutaj to znajdziecie w galerii Bruna troszkę jego przygód :)
  22. [quote name='kalyna']:lol: Bruno to tyłem do sędziego się usiadł :D i chyba pokazał, że ta ocena mu się nie podoba :D[/QUOTE] NO cóż właścicielka stała z aparatem gdzie indziej nic na to nie poradzimy. Ciągle na mnie się patrzył :) Od początku ja jestem jego opiekunką. Wszyscy tak samo miom zdaniem się nim opiekowaliśmy, ale on wybrał właśnie mnie. Bo chyba tylko ja z całego serca robiłam wszystko, żeby miał dobrze :) Latem to Bruno nie może wytrzymać. Czarna sierść tak szybko się nagrzewa. Siedzi wtedy najczęściej w piwnicy:-D
  23. [quote name='deer_1987']Pamietaj tylko e max 640x480 :)[/QUOTE] To znaczy? Mi wchodzi 800x 600 i chyba działa normalnie cn.? Czy przeszkadza?
  24. Staram się jak mogę. Gram z nim w piłkę nożną. Szukamy ciasteczek w trawie, albo biegamy od drzewa do drzewa ( takie ściganie się ). Siad ma już mniej więcej opanowane - nadal ćwiczymy. Domyślam się, że popełniłam błąd kiedy był mały. Nie miałam czasu, żeby chodzić z nim na spacery i tylko o czasu o czasu mój brat chodził z nim ciągle w to samo miejsce. Teraz kiedy zdobyłam trochę czasu okazało się, że ciężko chodzi się z nim na spacery gdzieś indziej niż chodnikiem niedaleko domu. Każdego człowieka bał się, ale teraz chyba wydoroślał, bo troszkę mniej. Zaczął nawet tak robić, że kiedy ktoś przechodzi koło płotu i nie mówi nic do niego to twardo stoi, jednak kiedy ktoś zagada już jest na ganku przy drzwiach. Budujemy zaufanie ile się da. Dzisiaj uczyliśmy się grzecznego czekania aż będzie można przejść przez drzwi. Udało mu się 3/10. I tak dobrze jak na niego. Potem się niestety znudził, a wplatałam mu przybieganie, siadanie, dawanie głosu, leżenie. Załapałam nawet łączność naszego umysłu. Kiedy mi zaczyna się coś nudzić jemu też. Kiedy ja nie wierzę, ze jakaś czynność mu się uda to poprostu to mu się nie udaje.
  25. Super zdjęcia. Masz pewnie ubaw z tymi zwierzaczkami.
×
×
  • Create New...