Jump to content
Dogomania

Jaasmin

Members
  • Posts

    404
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jaasmin

  1. Ja też podniosę Wizę, trzymam za nią kciuki.
  2. Ale komplementy dla Toto :lol: Bo to taki słodziak po prostu, a wiecie jak się przytula? Normalnie przytula się główką jak dziecko, jak kucnę przy nim, to główkę tak kładzie na mojej klatce... nie mówiąc już o jego surykatce :cool1: Myślę, że pieski z tego wątku też są takie wdzięczne i kochane. Ludzie powinni się o nie bić... Halo, gdzie te ludzie ?...
  3. Marta fajnie, że tu wpadłaś :) Mi Toto też skradł serce :loveu: Wiecie co, tak w ogóle jak brałam Tota w lutym nie miałam pojęcia o adopcjach i szczerze mówiąc myślałam, że ludzie chcą właśnie takie dorosłe psy, a nawet starsze, szczególnie do mieszkania... Idąc do schroniska myślałam o takim minimum 8 letnim psie. Dopiero później trafiłam na dogo i :crazyeye: Kurcze, nawet jakbym bardzo chciała, nie mogę znaleźć wad w takich starszych psiakach... jak dla mnie mają same zalety.
  4. I żeby było jasne kto tu jest szefem :evil_lol: i skąd to imię... [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/298/22371604.jpg[/IMG] A tak poważnie, to jest partnersko :)
  5. Pewnie, że bywa na imprezach :cool1: I to jeszcze jakich... [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/4035/68540137.jpg[/IMG] [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/9887/38055648.jpg[/IMG] A jaka wyżerka na tych imprezach :evil_lol: [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/673/84603172.jpg[/IMG] Oczywiście Rumcajs wszędzie tam gdzie Czester... [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/1485/44656604.jpg[/IMG] Albo odwrotnie, bo w końcu Rumcajs był pierwszy :eviltong: [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/5607/43891630.jpg[/IMG] Tak w ogóle to świetnie się dogadują, razem spacerują i strasznie wąchają różne ciekawe miejsca. Jest też zabawa, a czasem gonitwa. Rumcajs od początku walczył o uwagę Czesia, no i się doczekał :)
  6. Wszystkie trzy są przepiękne... dlaczego ludzie nie rozumieją, że takie pieski są idealne do domu... Nie mają specjalnych wymagań i cudownie kochają... Ja mam też takiego malucha "dziadziusia" i jest po prostu idealny :loveu: Aż serce mi się śmieje, jak patrzę jak sobie smacznie śpi na poduszce... Życzę chłopakom, żeby znaleźli swoich ludzi...
  7. No, możliwe, że było to odsypianie, bo kładł się spać jak robiło się ciemno i spał do rana, teraz się wieczorem kręci dłużej :) Proszę zdjęcia :) Pan na swoich włościach :cool1: [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/8476/15440533.jpg[/IMG] Trzeba wszystko sprawdzić... [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/5409/75247789.jpg[/IMG] Wieczorową porą na imprezie :cool3: [IMG]http://img851.imageshack.us/img851/729/34895851.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/4996/42038558.jpg[/IMG] I z kolegą Rumcajsem :) [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/3523/88523628.jpg[/IMG] Później jeszcze wkleję zdjęcia z impry :cool1:
  8. Ja też się cieszę, po cichu śledziłam wątek i trzymałam kciuki... :)
  9. Pewnie gdyby nie miał tych terenów, byłby jeszcze grubszy, a tak można powiedzieć, że się to wyrównuje. Ale na pewno ma lepszą kondycję teraz, na początku szybciej się męczył, teraz jest dużo bardziej wysportowany :evil_lol: Na początku mama myślała, że może ma coś z oskrzelami, bo zanim szczęknął musiał wziąć głęboki oddech, ale teraz wiadomo już, że to była kwestia kondycji, bo już tego nie ma.
  10. [QUOTE=ania >;17660902]no to teraz trzeba go nauczyć żeby ich nie zjadał i będzie z niego fajny dziadek do orzechów 8-)[/QUOTE] no, tylko On to dwa w jednym : dziadek i młynek :)
  11. [quote name='Mysia_']mój Lucek też zgarnia wszystkie wszystkie owoce, ale on ogólnie ma problemy żołądkowe bardzo często :eviltong: dobrze, że Czesio może sobie pojeść i nie ma z tym problemu :)[/QUOTE] Dokładnie, dla Czesia jedzenie to żaden problem :razz: wcina ile się da i co się da... Tylko problem będzie jak w drzwi się nie zmieści i będzie musiał zostać na dworze :eviltong: jak to mówią będzie szerszy niż dłuższy...
  12. U Czesia z koopką jest ok. Dowiedziałam się dzisiaj, że wcina też jabłka i maliny :)
  13. Już ponoć zrobione, czekam aż do mnie dotrą :razz: Czester okazał się koneserem orzechów! Biegnie pod orzecha, szuka orzechów, które spadły, rozłupuje skorupkę zębami i wyżera orzechy :lol: Jak mama chce jakieś pozbierać, musi się z nim ścigać :evil_lol: Najbardziej lubi włoskie, ale laskowymi też nie pogardził.
  14. Dokładnie Atka, tyle piesków czeka na dom i na pewno wśród nich jest ten przeznaczony dla Ciebie :) , który czeka, aż go odnajdziesz. Nic nie dzieje się bez przyczyny, także głowa do góry.
  15. U Czestera wszystko dobrze :lol: Ogólnie jest grzeczny, czasami tylko :diabloti:, a potem wieczorem śpi jak niewiniątko:loveu: Postaram się załatwić fotki. Aa i jego Pani mówi,że nie szczeka, tylko mełła, bo zamiast typowego hau, wychodzi mu MEEŁ ;)
  16. Są jakieś nowe wieści o małej? Wiadomo coś?
  17. Dziś znowu tam objeździliśmy i przeszłam się polnymi drogami...:shake: To na prawdę rozległy teren i pełno krzaków, zakamarków i las... Nie wiadomo jak i gdzie jej szukać... więcej ludzi potrzeba. Im więcej ludzi, tym większa szansa.
  18. Jego Pani to nie może się go nachwalić :p Jaki mądry i kapujący wszystko. Wystarczyło mu w zasadzie kilka dni, aby z psa schroniskowego, stać się psem domowym, pilnującym swojego domu i ludzi :) Ostatnia nowinka to jak Czester zgrabnie chodzi po schodach :crazyeye: jak prawdziwa baletnica :cool3: A jak jego Pani kopie coś w ogródku, to On sobie zaraz szybko szykuje obok łóżeczko z ziemi i się kładzie wygodnie :lol:
  19. Zjedziliśmy dzisiaj cały ten teren... i lasem przeszliśmy i nic :-( Rozmawialiśmy też z Panem, naprawdę są już zmęczeni i bardzo im zależy. Potrzebna pomoc... A dzwonił ktoś do Ciapkowa? Może tam trafiła? Jak nie, to mogę zadzwonić.
  20. Ja się rozglądam na Karwinach... może tutaj dobiegła, po południu pochodzę tam bliżej torów w lesie...
  21. [quote name='Bjuta']Śliczne ma to leżanko! I takie wielgaśne! Czesterk może się wyciągnąć w każdą stronę! :)[/QUOTE] No :cool3:, specjalnie takie wybrałam, bo mama mówiła, że z reguły śpi na boku z wyciągniętymi łapami, tak jak widać :) Ogólnie to faktycznie fajne leżadełko.
  22. Trochę niewyraźne, ale robione w ciemności wieczorem, fonem... Czester na swoim nowiusieńkim legowisku :lol: [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/3754/cz4tt.jpg[/IMG]
  23. Czester ma teraz dużo zajęć, samo bieganie jest teraz mało interesujące, nie ma czasu na takie pierdoły :razz: Zamiast tego tropi koty i znajduje różne ciekawe "jedzenie" w ukrytych miejscach, to prawdziwy pies tropiciel. Zakopuje też kości, żeby na drugi dzień je sobie wykopać :evil_lol: No i oczywiście pilnuje swojego terytorium, oszczekuje (przyjaźnie) każdego przybysza, nikt nie przemknie, nie ma szans :cool3: Pies prze duże P :lol:
  24. Czesiu to zdecydowanie Pan domu :). Lubi spacerki i bieganie, ale lubi też powroty do domu i leżenie na SWOIM MIEJSCU :cool1:, już nie na dywaniku przy drzwiach. Jeszcze ma drugie równie dobre miejsce, pod stołem w kuchni. Jego Pani mówi, że wszystko kapuje i szybko się uczy, mądrala :cool3: Pilnuje teraz swojej Pani, bacznie ją obserwuje. Na podwórku po terenie nieogrodzonym biega przy Pani bez smyczki i czasami odbiegnie sobie dalej, coś tam pozałatwia :evil_lol: i wraca do nóżki. Lubi też pobiegać sobie pędem, ale zawsze przy tym pilnuje Pani i patrzy gdzie jest. Teraz ma swój domek :multi: i ludzi tylko dla siebie :loveu:
  25. No, Czester dziś się przemógł i pierwszy raz położył się na kocyku!:multi: I pozwolił sobie na chwilę słabości, mianowicie obwąchał łaskawie kota :evil_lol: Rumcjasa, który od jakiegoś czasu zabiega o jego względy, przymilając się i łasząc, na co Czesio reagował zwykle totalną ignorancją :p
×
×
  • Create New...