Bärbel Odermatt-Maehler
Members-
Posts
110 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bärbel Odermatt-Maehler
-
Ja tez chcialaby sie pod tym listem podpisac. Takie hurtowe wywozenie psow nie oznacza nic dobrego. Od ponad 20 lat staram sie pomagac psiakom z roznych krajow i wiem jak ciezko jest znalezc dla nich domy zwlasza w Niemczech.Sytuacja Niemickich rodzin jest bardzo nieciekawa i schroniska w Niemczech sa wiecej jak przepelnione dlatego nie rozumiem po co sprowadzane sa hurtowo psy do Niemiec z innych krajow.Jezeli mozna prosic to podajcie nazwe organizacjii ktora te psy sprowadza.Moge o niej zasiegnac inforacji w Niemczech. Bärbel Odermatt-Maehler
-
Szczęśliwa Szila- wspaniały dom, warto było walczyć
Bärbel Odermatt-Maehler replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Cioteczki najlepiej by bylo zeby przy zbieraniu pieniazkow na psiaka podawane bylo od razu kommpletne konto z tym drugim numerem do przelewow z zagranicy.Na dogomanii czytaja watki ludzie ktorzy mieszkaja za granica i napewno trafia sie tacy ktorzy spontanicznie beda chcieli pomoc.To byloby duzym ulatwieniem dla obu stron. -
Szczęśliwa Szila- wspaniały dom, warto było walczyć
Bärbel Odermatt-Maehler replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Ja czekam na numer konta do przelewow z zagranicy oprocz tego dlugiego numeru musi byc jeszcze drugi literowy. -
Szczęśliwa Szila- wspaniały dom, warto było walczyć
Bärbel Odermatt-Maehler replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Szila i inne biedaki nie sa niczyja prywatna wlasnoscia i tylko ludzie ktorzy maja dobro psa na uwadze powinni miec decydujace zdanie. -
Szczęśliwa Szila- wspaniały dom, warto było walczyć
Bärbel Odermatt-Maehler replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
To jest typowe dla Klaudus.Twoje decyzje kosztowaly juz zycie jednego psa.Zakladasz watki i prosisz o pomoc, dlatego musisz akceptowac zdanie tych ktorzy pomagaja.Szila jest psem ktory dosyc juz przeszedl i to nie jest wlasciwe przerzucanie psa bez powodu z miejsca na miejsce.Poprosze o konto do przelewow z zagranicy wysle Szili 450 zlotych na hotelik. -
Pomagam psom w potrzebie i chorym ponad 25 lat , ale ten przypadek z Bertim trafil mnie badzo gleboko.Dzisiaj rano opisalam ta historie dwom znajomym weterynarzom obaj stwierdzili ze rozdzielenie matki i szczeniaka bylo bardzo niemadra decyzja.Byly przeciez mozliwosci ulokowania tych zwierzakow razem.Ja mysle ze jezeli ktos zaklada na Dogomanii watek i prosi o pomoc to powinien akceptowac tez zdanie innych ktorzy chca pomoc.To jest przecierz publiczne forum i my wszyscy ktorzy tu jestesmy probujemy pomoc zwierzakom ,ktorym los nic nie oszczedzil.To jest przeciez normalne ze jezeli ktos angazuje sie w pomoc to chcialby wiedziec jak przebiegaja losy tego zwierzaka.Wielu ludzi zniecheca brak informacjii i ignorancja z jaka sie spotykaja probujac pomoc.Ja probowalam naprzyklad pomoc tez Lorce zaproponowalam przejecie kosztow leczenia i dlatego zadzwonilam do Klaudus ale niestety zostalam szybko zbyta. Calkiem inna sytuacja byla z Halbina ktora informowala bardzo czesto o wszystkim co sie dzieje.Dziekuje Ci Halbino za wszysko co robilas dla Bertiego.
-
Chodzi o to ze w klinice jest mozliwosc natychmiastowej reakcji i nie traci sie czasu na dojazd do weterynarza.Poza tym maly powinien byc caly czas pod obserwacja.Jezeli Halbina pracuje to nie jest w stanie caly czas byc przy maluchu.Ja nie mam nic przeciwko lekarzom ktorzy opiekuja sie teraz Bertim ale w tej chwili potrzebuje ta psina stalej calodobowej opieki lekarza.Juz raz pomagalam Bertiemu i teraz tez nie zostawie go w potrzebie.
-
Dzisiaj dostalam SMS od czarnej andy ze Gabrysia ma sie dobrze i jutro maja byc zdjete szwy.Otrzymalam tez od Dr Olkowskiego ktory operowal sunie, numer jego konta do przelania pieniedzy za pierwsza operacje Gabrysi. W poniedzialek rano przeleje sume 1043 zlotych na jego konto, takie sa koszty operacji Gabrysi.Trzymam mocmo kciuki za Gabrysie i mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze. Barbara
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Bärbel Odermatt-Maehler replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Ja jestem na dogomani od ponad miesiaca w tym czasie pomoglam juz bardzo konkretnie paru psom ktore pilnie potrzebowaly pomocy.Nie mieszkam w Polsce ale o potrzebie pomocy finansowej dla zwierzakow dowiedzialam sie czytajac zagraniczne psie forum.Tak tez trafilam do dogomani.Wielu Polakow mieszkajacych za granica bardzo chetnie biora psa z kraju i w ten sposob proboja pomoc wielu zwierzakom.Ja mysle ze wystarczylo by opracowac konkretne zasady przy adopcjach za granice i ta cala dyskusja bylaby zbyteczna.Na dogomani sa przeciez Polacy mieszkajacy w roznych krajach i napewno niektorzy z nich mogli by sie podjac wizyty przedadopcyjnej i sprawdzic czy ta rodzina jest odpowiednia dla tego psiaka.Psy ktore sa adoptowane w Polsce tez czesto trafiaja z deszczu pod rynne.Takie psie tragedie o ktorych czytam w dogomanii poruszaja do glebi i szczerze mowiac dzieja sie tylko w zacofanych i prymitywnych krajach.Ja tez mam psa z Polski ktory przejechany przez samochod lezal na ulicy.Jest wyleczony i szczesliwy ze zyje.