-
Posts
3271 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MTD
-
Nie ma za co, takie wizyty to przyjemność, bo ratują wiarę w człowieka. Jak macie pytania, to piszcie, bo mogłam o czymś zapomnieć. Uwrażliwiałam na to by pies miał sporo ruchu by się nie nudził i nie zjadał butów, na trutki na trawnikach (w krakowie się to zdarza), na sygnały swiadczace o chorobie itp., zapomniałam powiedzieć, żeby go nie puszczali od razu luzem, a to ważne.
-
Właśnie wróciłam z wizyty, możecie śmiało pakować psiaka ! Państwo cudni, bardzo pozytywnie nastawieni do adopcji, czekają z niecierpliwością na psa, żałuję, że nie mogę ich Wam ukraść ;) Dużo wiedzą o psach, dużo rozumieją jeśli chodzi o psią psychikę, są wrażliwi na psie nieszczęście. Mieszkają niedaleko lasu i pól (to już koniec miasta, można rzec) także psu nie zabraknie ruchu mimo, że będzie mieszkał w mieszkaniu- częste spacery obiecane:) Państwo mają dwójkę dzieci- 13 i 10 lat bodajże, gdy rodzice są w pracy, to opiekuje się nimi babcia, psiak prawie w ogóle nie będzie zostawał sam. Myślę, że bardzo szybko się tam zaaklimatyzuje, bo serdeczności w domu nie brakuje. Są takie domy, do których człowiek sam by się wyadoptował.. Aha, w rodzinie czy tam wśród przyjaciół mają psiaka zaadoptowanego z programu "Kundel bury i kocury", w razie czego mają kogo pytać o rady w sprawach zachowania, zdrowia i in. Opowiadali także, że w okolicy mieszka wiele psów adoptowanych ze schronisk i autentycznie widać po nich wdzięczność, także zdecydowali, że przyszedł czas na to by i oni uratowali jakiegoś psa, a Wasz ogromnie im się spodobał. Dzwońcie do nich z rana, bo czekają na wieści ;)
-
[quote name='keakea']Łooo, MTD, co z pracą? :([/QUOTE] [quote name='Gosiapk']Współczuję, to bardzo przykre :glaszcze:[/QUOTE] dzięki dziewczynki, a co z pracą? Restrukturyzacja, zwolnienia grupowe i takie tam. Dziewczyny a wrocławski toz może by tak poprosić o taką pomoc z przewiezieniem mariana na konsultację? Choć tozy itp to zwykle zawalone interwencjami. Hm, jeszcze Michelle coś pisała, że szef się może da ułaskawić, jest w tym nadzieja :| [quote name='asiuniab']a napiszcie jak to jest z wizytą, czy idzie się, tam między 8-12 i czeka w kolejce, i np. można się nie dostać, bo tyle osób jest, czy umawia się na godzinę i dzień?[/QUOTE] to chyba michelle wie tylko, bo ona była
-
[quote name='paula_t']Michelle, przelałam przed chwilką kaskę za następny miesiąc Maniusiowy, to daj znać, jak dojdzie :) Aaaaa i dostaliśmy 50 złociszy od MTD-bardzo, bardzo Monia dziekuję :loveu:[/QUOTE] żałuję, że nie mogę na stałe, ale jak już Ci się zdążyłam wyżalić będę bezrobotna lada chwila :flaming: Pani Maja napisała mi, że 14-tego może z Marianem pojechać dopiero, ale kwas :(
-
[quote name='Murka']Wątek na dogo przyniósł psiakowi szczęście: zgłosił się dla chłopaka bardzo fajnie brzmiący domek w Krakowie. [B]Potrzeba wizyta przedadopcyjna: Kraków Nowa Huta (osiedle Piastów).[/B][/QUOTE] Mogę podjechać w weekend jeśli się nikt nie zgłosi, choć to 10 km ode mnie, także proszę o info na priv co tam jak tam i kto tam ;)
-
[quote name='Gosiapk']Cze Mańczysławie, dawno Cię nie odwiedzałam, a tu proszę może i domek własny się znajdzie! Kto by w to uwierzył jeszcze miesiąc temu :) czy pani Magda znaleziona została przez ogłoszenia? [SIZE=1]PS. Nie macie jakiegoś DT/DS dla 5kg pogryzionej suni? ;) no co, wiem że znalezienie DT/DS na dogo jest nierealne, ale trzeba zawsze wierzyć :D Patrzcie na Mańczysława, jemu się udalo! [/SIZE][/QUOTE] Gocha, a pytałaś u mikropsów? Nam pomogli z dwójką półdzikich maluchów
-
[quote name='asiuniab']o matko, to czekamy na rozwój sytuacji i dalej trzymamy kciuki;[/QUOTE] koniecznie kciuki, bo mimo, że początkowo znalezienie takiej osoby nie wydaje się trudne, to jednak musi być to ktoś zaufany i równocześnie odpowiedzialny i taki który nie zrezygnuje za chwile. prawdopodobnie w sierpniu magda będzie miała 2-tygodniowy urlop, byłby to świetny czas na oswojenie mariana z nowymi warunkami, mieszkaniem itp, no ale zobaczymy jak się to poukłada, szansa jest ;)
-
my już po wizycie, pani magda super kobieta i tu nie mamy wątpliwości, ona sama jest dobrej myśli jeśli chodzi o znalezienie kogoś do pomocy przy marianie gdy jest w pracy na zmiany 12 godzinne, czyli 2-3 razy w tygodniu. jesli znajdzie, to będzie super, jeśli nie, to nie skażemy marianka na siedzenie samemu w domu całymi dniami. Póki co tyle, bo musimy ochłonąć. C.d.n. ps. pozdrowienia dla magdy, która być może wpadnie tu poczytać co wypisujemy ;)