Jump to content
Dogomania

akicka

Members
  • Posts

    75
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by akicka

  1. hej Patka :D telepatia??? może mój szczeniaczek nie *powalił* twojej stafficzki,ale z pewnością nie chciał wdawać sie dyskusje...;)
  2. cześć :) Tak się rozgadałam na tym forum,że wrócił sentyment do dawnej akity,chociaz była japońska,nie amerykańska,wrzucam zdjęcie,na dowód na to,że miałam dobrze wychowane psy,oto one przy grillu [url]http://www.voila.pl/424/xda9g/?1[/url]
  3. [url]http://pekinczyk12.blogspot.com/2011/05/najwiekszy-pies-na-swiecie.html[/url]
  4. Jeśli już koniecznie chcecie mieć stadko,z akitą(w przyszłości)na czele,to dobierzcie rasy,które się łatwo przyporządkują.Nie wiem,jakie to.Ale jak poczytasz i pogadasz z ludźmi,na pewno się dowiesz.:) Powiem tylko,że ja też mieszkam,może nie na odludziu,ale na wsi i mam bardzo dużą działkę(1,5 ha).Miałam jedno włamanie(w okresie Bożego Narodzenia),ale tylko na działkę,do domu nie weszli,bo były tam psy. Teraz przyszedł mi na myśl wilczarz,to wielki pies(chyba największy jakiego widziałam w życiu),ale charakter ma nadzwyczaj łagodny,jest pozbawiony agresji,na pewno nie walczyłby z akitą,może poczytaj o nim. Poza tym akita jest psem cichym,mało szczeka.Do takiej siły spokoju warto by dołączyć tzw.dzwonek czyli małe,hałaśliwe :o cośtam
  5. Moje Panie :) Sprawa ma się tak,każda z Was ma rację(i doświadczenie z psami zapewne też) i nie ma co się obruszać.Basiu,my tylko dzielimy się swoimi doświadczeniami,spostrzeżeniami i chcemy poradzić.Nikt tu Ciebie nie krytykuje.U mnie sytuacja była taka:w pewnym momencie miałam malamuta(najstarszy i największy osobnik,pies) i dwie suki akity,malamut(gdy tylko jedna z akit dorosła)został odstawiony na boczny tor,i mimo tego,że czasem mu się zdawało,że może mógłby coś...i była walka(do której nie wkraczałam) to było tp po prostu zajście z psami,które się pożarły(chociaż ze dwa razy gnałam po nocy do weterynarza).To były tylko próby sił.A skoro masz 5 psów,to chyba też to znasz??????Natomiast,gdy druga akita dorosła(miała ok.roku),zaczęły się walki mrożące krew w żyłach.Skończyło się na izolacji i szukaniu nowego właściciela dla młodej(co było bardzo trudne i całkiem niefajne...a jacy kandydaci się zgłaszali...:( ).Szkoda mi było oddać psa byle komu,bo okaz był piękny,odchowany i bardzo wdzięczny,ale wyjścia nie było.W końcu,po dokonaniu selekcji(bo chętnych było wielu,ale większość nie nadawała się),oddałam młodą miłemu państwu z dużym ogrodem na wsi.No i po czsie okazało się,że mieli już innego psa,starą sukę rasy owczarek niemiecki.Myśleli,że starowinka przyjmie młodą akitkę z otwartymi ramionami.A tu nici...młoda prawie posłała ją na tamten świat,więc przywieźli ją z powrotem.W końcu po nastepnych tygodniach poszukiwań,trafiłam na gościa,tzw.polskiego indianina,któremu właśnie zdechł ulubiony pies.Przyjechał,obejrzał młodą,zrobił jakieś własne rozeznanie i zabrał ze sobą.Uff.Miałam z nim kontakt i wiedziałam,że trafiła w odpowiednie ręce(potem nawet ze 3 razy spotkaliśmy się). Po co opowiadam to wszystko?Po to,żebyś wiedziała,co cię czeka,jeśli się nie powiedzie(a to raczej pewne).Polubisz tego psa,a on ciebie.Ale psiego stada,jeśli nie będą podporządkowane(a nie będą),nie zaakceptuje.A znalezienie nowego,przyzwoitego właściciela to wielki problem. Czy twój mąż to wszystko czyta?
  6. No jestem.Jeśli chodzi o kontakty z ludźmi,akita po pierwsze kocha swoją rodzinę :) Za obcymi nie przepada,ale nie jest bezmózgim agresorem i nie rzuca się ludziom do gardła.Na pewno nie lubi spoufalania i nie jest to pies do głaskania na zlocie rodzinnym. Nie wiem,basia,w jakim wieku są wasze psy,ale może lepiej poczekajcie aż zostaną tylko dwa małe kundelki ... wtedy akita stanie się bezboleśnie panem i władcą w psim stadzie.Husky to psy o bardzo silnie rozwinętym insktyncie stadnym i,jako dorosłe osobniki,z pewnością nie pozwolą,żeby rządziła nimi młoda akita.Jeśli nie zdażą wykończyć jej w młodości,to ona zrobi to później z nimi.Szkoda psów. Cały czas piszę o akicie-ona,bo takową miałam :) .(i mam) Psy,jako większe,budzą może większy respekt,ale nie mają takiego wdzięku.
  7. Zgadzam się z bety,bardzo trafnie opisuje akitę.Moje doświadczenia dotyczą głównie akity japońskiej,nie tylko mojej,albowiem miałam i mam nadal kontakt z wieloma akitowcami.Ale niestety,muszę to powiedzieć,wprowadzenie akity do stada żyjącego w ustalonej od dawna hierarchii i w zgodzie,tym bardziej że są tam duże psy,to pomysł STRASZNY!Dwa małe kundelki się nie liczą,ale dwa husky i owczarek podhalański to zapowiedź masakry.Nie zamierzam demonizować akity,ale byłam świadkiem walk na śmierć i życie i bądź pewna,że doszłoby do tego. Jeszcze wrócę do tematu.
  8. Bardzo dobrze rozumiemy.U nas było tak.Najpierw byliśmy my(małżeństwo młode),potem kupiliśmy malamuta(bo taki piekny! głupi ludzie)Nauczyliśmy malamuta(bo sam nie chciał),że my jesteśmy alfą.I było dobrze.Ale stwierdziliśmy,że żaden z niego stróż(wprost przeciwnie) i gdy miał 2 lata,sprowadziliśmy akitę(japońską).On dręczył ją niemiłosiernie,a że nam przyszło na świat dziecko,to biedaczka musiała radzić sobie sama(psy mieszkały i w ogrodzie,gdzie miały budy,i w domu,do którego mogły wchodzić).Można więc powiedzieć,że nasza mała,słodka akitka bez naszej pomocy poradziła sobie z ciemiężycielem,a gdy osiągnęła stosowne rozmiary(chociaż ciągle była dużo mniejsza od malamuta) tak dała mu w kość,że bał się spojrzeć na własną miskę.I hierarchia była ustalona.My-akita-malamut.Po jakimś czasie było jasne,że nasze dziecko to też my,i psy o tym wiedziały.Stało się to naturalnie,bez żadnych szkoleń,niebezpiecznych sytuacji też nie było. Teraz sytuacja jest inna.Tamtych psów już nie ma :( .Mamy dwójkę dzieci i młodą(6 mies)akitę amerykańską,i ona jest inna.Nie wiem,może dlatego,że żaden malamut jej nie dręczy i dlatego czuje się pewniej.Długi czas nie czuła przed nami respektu,skakała(z radości),drapała i gryzła w sposób brutalny.Udało nam się to zwalczyć.Ale ciągle chce być przed młodszym synem i jak tylko znajdzie okazję ,załatwia się w jego pokoju :o
  9. Mhm,moja ś.p. akita(ale japońska),suka była bezpardonową number one,z 2lata starszym i większym malamutem(psem) toczyła nieustające walki dopóki nie oddał przywództwa.Potem kiedyś próbowaliśmy wprowadzić drugą sukę,ale było jeszcze gorzej.Poza tym,że nie znosiła obecności innych psów,była bardzo dobrze ułożonym psem,więc nie wydaje mi się,żeby można to było skorygować *dobrym wychowaniem*.Być może amerykańce są bardziej tolerancyjne.Póki co na psa sąsiadów zza płota reaguje spokojnie i nawet się wąchają z zadowoleniem. A powiedzcie jak z ucieczkami?
  10. Witajcie ! Ale fajny filmik :D Moja klusia Welmusia też robi postępy.Parę razy musiała zostać niestety przygnieciona do gleby :(. Co do kontaktów akit z innymi psami,myślę,że na swoim terenie nie tolerują innych zwierząt w ogóle.A różnica w charakterze suki i psa chyba taka,że suka jest bardzie rodzinna i *czuła*,zdecydowanie łatwiej ją ułożyć,przynajmniej jezeli chodzi o kontakty z obcymi(np. z gośćmi). Mam pytanie,czy bywacie z waszymi akitami na publicznych wybiegach tzn.w parku albo na dużym placu,gdzie biegają inne psy?Czy spuszczacie ze je smyczy i nie ma problemów z agresją?
  11. Dzięki,już znalazłam o uszach.A prośba o wsparcie była do moderatorów,żeby układali tematy według ostatnich postów,czyli wyciągnęli te,gdzie się ktokolwiek pojawia i ma coś do powiedzenia,bo to w końcu FORUM,ale może nie mam racji.pozdrawiam
  12. dzieki!znalazłam i wrzuciłam swoją :D
  13. czarnego na łapach.Czy to dyskwalifikuje na wystawach?
  14. bo wyrośnie z niej duży i silny pies.Moja sunia ma 5 miesięcy,a już trzeba ją ustawiać.Miałam już kiedyś akitę(japońską) i mniej więcej wiem jak to jest.Ale ta bestia jest wyjątkowo krnąbrna i potrafi zawarczeć na mojego 7letniego syna.Czy macie podobne problemy i jak sobie z nimi radzicie? Poza tym ma denerwujący zwyczaj okazywania brutalnej radości po powrocie właściciela do domu(nie więcej niż 4 godz.!),szaleje,skacze,skamle(sika) i niestety gryzie!(miłośnie,ale boleśnie).Trudno prać ją po pysku za to,że się cieszy.
  15. weszłam i nie znalazłam,coś to forum mało czytelne
  16. Mam młodą akitę,chciałabym podzielić się spostrzeżeniami,niby zaczęłam(o uszach),ale temat znikł.Beznadziejna organizacja.Pełno jakiśch starych wpisów(np z 2008),gdzie już nikt dawno się nie odezwał.Moderatorzy,wzywam Was,zróbcie tu porzadek!Szukałam zdjęcia pewnej akity,miała być na galerii,ale na jakiej???Niczego tu nie można znaleźć sensownie.Proszę o wsparcie.
  17. Witam.Mam młodą akitę,ale w przyszłości pewnie pomyśle o sterylce,bo skoro nie chcę jej rozmnażać,to jaki sens ma trauma co pół roku,że jakiś szalony burek albo pies sąsiadów się podkopie albo przelezie przez płot górą(znam takie przypadki).Miałam już psy z tej grupy:malamuta i akitę inu,obydwa w końcu zostały wysterylizowane,chociaż z zupełnie innych powodów.Akita miała ropomacicze,a malamut przerost prostaty.Nie było żadnych problemów z narkozą ani później,po operacji.I w ogóle żadnych innych negatywnych efektów ubocznych.
  18. Hej!co ja widzę :D Efrima-Bonita odmieniona :D :D :D Może byście tak wrzuciły więcej zdjęć? Moja sunia ma się świetnie,obroża już na nią nie wchodzi :) Odwiedziłam weterynarza,powiedział że wspaniały pies.
  19. Czesć.Odczekałam kilka dni,żeby być pewna wyników tej metody. :D Po dwudniowej(!!!) kuracji plasterkowo-żelatynowej klapnięte ucho mojej akity stanęło i tak już zostało! [url]http://www.voila.pl/423/7hinh/?1[/url] [url]http://www.voila.pl/424/cvc5s/?1[/url] [url]http://www.voila.pl/425/h09w8/?1[/url] Niewiele zachodu,a jaki efekt!!! Co do oczu,rzeczywiście muszę zaliczyć weterynarza.I mam nadzieję,że to tylko kanaliki. Pozdrawiam wszystkich Patka ;) :D
  20. nie :) to ta wielka pokraka co została ostatnia,bo nikt jej nie chciał :D Będzie z niej piękny okaz,tylko trzeba trochę nad nią popracować.Uszami się nie martwię,bardziej mnie niepokoi,że oczy trochę jej łzawią,ale nie będę na razie rozpisywać się na ten temat,bo jeszcze nie mam pewności w czym rzecz.
  21. Chyba tylko tyle,że pani Małgosia chce z pewnością jak najlepiej,ale jest zdaje się początkującą *hodowczynią*.Ma piękną 3letnią sukę,która się oszczeniła.Który to miot,pierwszy?drugi?Bo chyba nie rozmnaża suki co pół roku?! Tak się składa,że przyjaźnię się z ludźmi,którzy zajmowali się akitami LATAMI.Są znawcami tej rasy i powiem szczerze,że ufam im bez wątpliwości.Klejenie uszu to nie żaden inwazyjny zabieg,tylko założenie plasterków,w niczym nie zaszkodzi,a jest duża szansa,że pomoże. A co z tego ostatecznie wyjdzie...zobaczymy. I żeby nie było,że się kogoś czepiam,duży plus dla p.Małgosi za nauczenie psa czystości i chodzenia na smyczy :D
  22. [url]http://www.voila.pl/332/g07bb/?1[/url] [url]http://www.voila.pl/335/zch2a/?1[/url]
  23. Podklejone.Możecie zrobić to same,to łatwe.Kupcie plaster w rolce w aptece,taki bez gazy.Każde ucho z osobna zwińcie i zlepcie,ale nie szczelnie!W środku musi być luz,na wsunięcie palca.Potem obydwa uszy zlepcie dłuższym kawałkiem plastra,żeby stały.Pies ma nosić plastry 2 dni,potem zdjąć,uszy delikatnie wymasować i zostawic luzem na ok.2 godz.Jeżeli będą stały,zostawić w spokoju.Jeżeli znów klapną,skleić ponownie.Powtarzać do skutku,oczywiście nie miesiącami.I podawać psu żelatynę.Mojej ugotowałam wywar z wołowiny i w tym rozpuściłam żel. 2 opakowania na szklankę wody.Podawać 2 łyżeczki galaretki dziennie(nie więcej,żeby psa nie przeczyściło)
  24. witam!też mam akitę z tego samego miotu i jedno ucho ma klapłe,zdarza jej się postawić na moment,więc mam nadzieję,że to przyjdzie z czasem(chociaż późno).Słyszałam,że owczarkom niemieckim na zwisłe uszy serwują żelatynę,ale nie mam pewności czy to nie jakieś znachorstwo...za 2 tyg jadę do weterynarza na przegląd,więc jeśli ucho do tej pory nie stanie,zapytam co robić.
×
×
  • Create New...